Reklama

Św. Mario Magdaleno, witaj nam!

2019-05-28 13:40

Joanna Ferens
Edycja zamojsko-lubaczowska 22/2019, str. 4-5

Joanna Ferens
Koncert Chóru Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego

W sanktuarium św. Marii Magdaleny w Biłgoraju nastąpiła 12 maja uroczysta intronizacja relikwii tej wyjątkowej Patronki, pierwszego świadka Zmartwychwstania

Intronizacja relikwii św. Marii Magdaleny rozpoczęła się od ich uroczystego wniesienia do świątyni przez ks. Jacka Kucharskiego, przy pełnym radości śpiewie całej wspólnoty wiernych. Aktu intronizacji relikwii dokonał biskup diecezji zamojsko-lubaczowskiej Marian Rojek.

Obfitość łask

Wszystkich zebranych w świątyni powitał kustosz sanktuarium, ks. dziekan Witold Batycki, a następnie ks. dr Jacek Kucharski, który pośredniczył w otrzymaniu relikwii, odczytał list skierowany przez ks. kanonika Wiliama Meteo Maggioni, prezbitera archidiecezji mediolańskiej: „Wyrażam głęboką wdzięczność ks. Jackowi Kucharskiemu, który opowiedział mi o waszej miłości do św. Marii Magdaleny, prosząc o święte relikwie. Módlcie się za mnie i wzywajcie wstawiennictwa św. Marii Magdaleny, aby strzegła naszych diecezji, tej w Mediolanie, z której pochodzą święte relikwie i waszej, zamojsko-lubaczowskiej, która je przyjęła. Proście Boga, aby przez wstawiennictwo św. Marii Magdaleny spłynęła na was obfitość Jego łask i błogosławieństwo. Wiernym w Biłgoraju życzę, aby obecność świętej przyczyniła się do pogłębienia waszej wiary i ufności w Jej wstawiennictwo. Św. Maria Magdalena jest już pośród was, niech będzie dla was największą radością i jednocześnie znakiem obecności tej świętej, która w Polsce będzie odtąd w jedynym sanktuarium, w którym były także w przeszłości udokumentowane cuda, które dokonały się za jej wstawiennictwem. Niech wam Pan Bóg wszystkim błogosławi”.

Głos zabrał również burmistrz Biłgoraja Janusz Rosłan, który poprosił bp. Mariana Rojka o wszczęcie procedury ustanawiającej św. Marię Magdalenę patronką Biłgoraja. – Z historii wynika, że to św. Maria Magdalena wybrała to miejsce, aby wypraszać u Dobrego Boga łaski dla jego mieszkańców. Również i dzisiaj mają miejsca zdarzenia, które trudno naukowo wyjaśnić. To właśnie dlatego Rada Miasta Biłgoraj, na wniosek setek mieszkańców podjęła najpierw stanowisko, następnie uchwałę o wszczęcie odpowiednich procedur przez księdza biskupa. Fakt, że doszczętne szczątki św. Marii Magdaleny spoczęły w tym sanktuarium jest dopełnieniem wotum zaufania mieszkańców miasta do świętej Apostołki Apostołów – mówił.

Reklama

Znak obecności

Punktem kulminacyjnym uroczystości była Msza św. dziękczynna za dar relikwii, którą sprawował bp Marian Rojek wraz z bp. seniorem Janem Śrutwą oraz kapłanami pracującymi na ziemi biłgorajskiej i z niej pochodzącymi.

Biskup Rojek w homilii podkreślał, że wstawiennictwo św. Marii Magdaleny w Puszczy Solskiej poprzez dar relikwii jest w tym momencie namacalne i widzialne. – Oto dzisiaj do tego diecezjalnego sanktuarium św. Marii Magdaleny, do miejsca, w którym, jak mówią historyczne przekazy, na początku XVII wieku ona sama się pojawiła, wprowadzamy dzisiaj w uroczysty sposób jej małą kostkę, aby nasza Święta Patronka swoją dłonią na nowo bezpośrednio dotknęła z Bożym błogosławieństwem codziennego życia każdego, kto tu przybywa, kto się modli, kto o jej wstawiennictwo prosi i prosić będzie. Ufam, że św. Maria Magdalena dotknie swoją dłonią nas, ożywi wiarę naszą i wszystkich pielgrzymów, wprowadzi na nowo tchnienie Bożej miłości – wskazał Pasterz diecezji. Fragment relikwii, który od dziś znajduje się w biłgorajskim sanktuarium, to mała cząstka ręki św. Marii Magdaleny, tej samej, która dotykała Jezusa Chrystusa.

Odkryć na nowo

Ks. dr Jacek Kucharski, dzięki któremu te relikwie miały szansę przybyć do Biłgoraja, w rozmowie zaznaczył, iż św. Maria Magdalena powinna być w XXI wieku na nowo odkryta. – Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że w Polsce mamy pierwsze sanktuarium św. Marii Magdaleny i jest to sanktuarium, które ma potwierdzone cuda. Dziś w mury kościoła przyjęte zostały relikwie, część ciała z ręki świętej. Relikwie pochodzą z mediolańskiej katedry. Te relikwie są niezwykłe cenne, tym bardziej, że będą udokumentowaniem prawdy, którą podaje Biblia, że Maria Magdalena nie była tylko postacią historyczną, ale i jedną z największych świętych Kościoła katolickiego. O znaczeniu tej świętej mówili m.in. św. Jan Paweł II, papież Benedykt XVI oraz Franciszek. Ten ostatni podniósł liturgiczne wspomnienie św. Marii Magdaleny do rangi święta. Oni pokazują nam drogę, jest to zachęcenie do tego, że powinniśmy św. Marię Magdalenę odkryć na nowo i poznać. To zachęta, byśmy także za jej wstawiennictwem wypraszali łaski dla naszej Ojczyzny, dla Biłgoraja i dla nas samych. Jestem głęboko przekonany, że jej obecność tutaj, w Biłgoraju, nie tylko historycznie udokumentowana poprzez cuda czynione, będzie odczuwalna każdego dnia poprzez wypraszanie dla mieszkańców i całej naszej Ojczyzny wszelkich potrzebnych łask – wskazał.

Wzrok skierowany na Chrystusa

Bp senior Jan Śrutwa dodał, iż oddawanie czci relikwiom to praktyka znana już od czasów starożytnych, mająca wielką wartość dla Kościoła powszechnego. – Relikwie są czczone w Kościele od samego początku. Taki dotykalny ślad, przedstawiony w źródłach historycznych jako pierwszy znajduje się w połowie II wieku w Azji Mniejszej, gdzie w mieście Smyrna dokonano spalenia katolickiego biskupa Polikarpa. I właśnie te szczątki, te relikwie stały się przedmiotem kultu, przy czym dokument, który wtedy powstał, powiada wyraźnie, że czym innym jest kult, jakim otaczamy Chrystusa, a czym innym kult dotyczący pamiątek po świętych. Tego się trzymamy i wszelkie przejawy kultu relikwii, jakie przeżywamy, służą dobrej sprawie, zwłaszcza teraz, kiedy na świecie co parę minut ginie kolejny chrześcijanin. Warto kult relikwii rozwijać. Cześć jaką otaczamy relikwie świętych na całym globie ziemskim ma różne wymiary i różne oddziaływanie. Cieszę się, że te relikwie trafiły właśnie do tego kościoła, gdyż jest on związany od wielu lat z ważnymi wydarzeniami, które zawsze kierowały nasz wzrok na św. Marię Magdalenę, a przez nią na Chrystusa, naszego Zbawcę – powiedział bp Śrutwa.

Znaczenie relikwii

Decyzją bp. Mariana Rojka, trzy lata temu biłgorajska świątynia św. Marii Magdaleny podniesiona została do rangi diecezjalnego sanktuarium. – Relikwie dla naszej wiary są bardzo istotne. To świadectwo konkretnego świętego, który według Bożych Przykazań żył, ale także przywołanie opieki tych, którzy już cieszą się chwałą Bożą. Przywołują więc postać, życie, ale i wstawiennictwo. To również wezwanie dla nas, byśmy tak jak oni starali się o świętość. Od dziś obecność św. Marii Magdaleny ma w Biłgoraju dodatkowy wymiar. Obok objawień sprzed 400 lat, część jej świętego ciała wzmacnia nasze przekonanie co do wyboru tego miejsca i opiekę nad tymi, którzy tu przychodzą i za jej pośrednictwem przedstawiają Bogu swe sprawy – wyjaśniał w rozmowie Ksiądz Biskup.

Uroczystość swym śpiewem uświetnił Akademicki Chór Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II i muzycy filharmonii lubelskiej, którzy wykonali podczas liturgii „Mszę św.” W.A. Mozarta, zaś na zakończenie „Glorię” Johna Ruttera.

Relikwie św. Marii Magdaleny pozostaną w sanktuarium na stałe w specjalnym relikwiarium znajdującym się obok figury Świętej. Zachęcamy również do odwiedzania kapliczki z cudowną wodą, jedynego udokumentowanego miejsca objawień św. Marii Magdaleny na świecie.

Tagi:
relikwie sanktuarium św. Maria Magdalena Biłgoraj

Warszawa: relikwie 34 świętych wprowadzono do kościoła na Natolinie

2019-11-10 18:25

tk, archwwa / Warszawa (KAI)

Relikwie 34 świętych i błogosławionych, którzy mieli wkład w odzyskanie przez Polskę niepodległości wprowadził dziś do stołecznego kościoła Ofiarowania Pańskiego na Natolinie kard. Kazimierz Nycz. Najgłębszym fundamentem kultu świętych jest uwielbienie Boga działającego w tych ludziach i przez nich - podkreślił metropolita warszawski.

http://archidiecezja.warszawa.pl

Relikwie umieszczono w specjalnym relikwiarzu w kształcie ryngrafu, który został zaprojektowany przez Tomasza Morka. Przedstawia Matkę Bożą Częstochowską na tle orła w koronie, a wokół umieszczono 34 kapsuły z relikwiami, m.in. głównych patronów Polski św. Wojciecha i św. Stanisława oraz Jana Pawła II.

„Niech będzie Bóg uwielbiony w swoich świętych – to przyjmijmy jako najgłębszy fundament kultu świętych” - zachęcał w homilii kard. Nycz. Przypomniał, że osoby wyniesione na ołtarze są naszymi przewodnikami na drodze do świętości. „Relikwie są znakiem, który nas odsyła (...) do uwielbienia Boga i do naśladowania Jezusa Chrystusa” – tłumaczył kaznodzieja.

Metropolita warszawski wskazywał, że zadaniem współcześnie żyjących jest troska o wolność, także tę zagrożoną przez różne, podsuwane dziś człowiekowi „poprawności”. „Tak muszę korzystać z mojej wolności, którą mnie Pan Bóg obdarzył, żeby nie krzywdzić, nie ranić, nie zadawać bólu tym wszystkim, którzy są wokół mnie i także są wolni” – mówił duchowny.

Hierarcha przywołał słowa, jakie w 1966 r. wypowiedział w Warszawie kard. Wyszyński: „Kto nienawidzi, ten już przegrał”. To słynne zdanie wciąż jest aktualne – wskazał kard. Nycz dodając, że całe kazanie Prymasa poświęcone zaś było miłości bliźniego, także miłości nieprzyjaciół. Zaznaczył też, że Prymas stanowczo upominał swoich najbliższych, by nie odpowiadali nienawiścią na kampanię władz kierowaną przeciwko Kościołowi, bo trzeba odróżniać grzech od grzesznika i szanować człowieczeństwo każdej osoby.

Proboszcz parafii pw. Ofiarowania Pańskiego ks. prałat Edward Nowakowski jest przekonany, że w święto narodowe trzeba wspomnieć o tych wielkich Polakach, którzy zostali wyniesieni do chwały ołtarzy a poprzez swoją pracę, duszpasterstwo i świętość włożyli swój wkład w odzyskanie niepodległości. Stąd myśl, by ich uhonorować i upamiętnić.

Przed rokiem świątynia Ofiarowania Pańskiego wzbogaciła się o fresk w kaplicy Matki Bożej Częstochowskiej, przedstawiający 34 postaci świętych i błogosławionych. Proboszczowi i parafii udało się pozyskać ich relikwie.

Specjalny relikwiarz w kształcie ryngrafu został zaprojektowany przez Tomasza Morka. Przedstawia Matkę Bożą Częstochowską na tle orła w koronie, a wokół umieszczono 34 kapsuły z relikwiami.

Wśród tych 34 świętych i błogosławionych są m.in. główni patroni Polski św. Wojciech i św. Stanisław oraz Jan Paweł II. – Są też prymas Wyszyński, ks. Jerzy Popiełuszko, abp Zygmunt Szczęsny Feliński, brat Albert Chmielowski, m. Bernardyna Jabłońska, Edmund Bojanowski, ks. Ignacy Kłopotowski, s. Faustyna Kowalska, ks. Michał Sopoćko, abp Józef Pelczar, ks. Zygmunt Gorazdowski, ks. Edward Detkens, ks. Józef Stanek, m. Marcelina Darowska, s. Maria Karłowska, o. Rafał Kalinowski, o. Honorat Koźmiński, s. Urszula Ledóchowska.

Kościół Ofiarowania Pańskiego w Warszawie na Natolinie został wzniesiony przed 30 laty w stylu nawiązującym do neoromańskiego. Świątynia została konsekrowana 1 czerwca 2003 r. Parafia liczy ok. 18 tys. mieszkańców.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przewodniczący Episkopatu: Aborcja ze względu na ryzyko choroby dziecka to dyskryminacja

2019-11-13 08:36

BP KEP / Warszawa (KAI)

„Brak decyzji Trybunału Konstytucyjnego sprawia, że w kolejnych latach zabijane będą setki dzieci, tylko dlatego, że są bezbronne i poszkodowane przez los” – podkreśla abp Stanisław Gądecki, Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski w wydanym dziś komunikacie.

episkopat.pl

Publikujemy treść przekazanego KAI Komunikatu Przewodniczącego KEP

Kto by to dziecko przyjął w imię moje, Mnie przyjmuje; a kto by Mnie przyjął, przyjmuje Tego, który Mnie posłał” (Łk 9,48).

Ze smutkiem przyjęliśmy odmowę rozpatrzenia wniosku poselskiego odnoszącego się do kwestii konstytucyjności tzw. aborcji eugenicznej przez Trybunał Konstytucyjny. W przeszłości Trybunał Konstytucyjny zapisał się chwalebnie w polskiej debacie na temat prawnej ochrony dziecka poczętego. W wydanym pod przewodnictwem prof. Andrzeja Zolla w 1997 roku orzeczeniu (K. 26/96) uznał on, że: „Demokratyczne państwo prawa jako naczelną wartość stawia człowieka i dobra dla niego najcenniejsze. Dobrem takim jest życie, które w demokratycznym państwie prawa musi pozostawać pod ochroną konstytucyjną w każdym stadium jego rozwoju. Wartość konstytucyjnie chronionego dobra prawnego jakim jest życie ludzkie, w tym życie rozwijające się w fazie prenatalnej, nie może być różnicowana. (…) Od momentu powstania życie ludzkie staje się więc wartością chronioną konstytucyjnie. Dotyczy to także fazy prenatalnej”.

Obowiązujące w Polsce przepisy o prawnej ochronie życia ludzkiego, za sprawą zamieszczonych w ustawie tzw. wyjątków, wciąż naruszają wspomnianą zasadę demokratycznego państwa prawnego. W szczególny sposób jest to prawdziwe w stosunku do tzw. aborcji eugenicznej dopuszczonej prawnie na podstawie dużego prawdopodobieństwa upośledzenia lub choroby. Nie chodzi tutaj o fakt choroby, a jedynie o poważne ryzyko ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu lub nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu. W obu przypadkach mamy do czynienia z dopuszczeniem przerwania ciąży – jak podkreślają posłowie wnioskodawcy – „bez dostatecznego usprawiedliwienia koniecznością ochrony innej wartości, prawa lub wolności konstytucyjnej” (zob. Wniosek do TK sygn. K. 13/17) w oparciu o niekreślone kryteria legalizacji takiego działania.

Aborcja z powodu ciężkiego lub nieodwracalnego upośledzenia płodu jest odmową prawa do życia dzieciom zdolnym do życia, a często zdolnym także do wykonywania w dorosłym życiu np. zawodów zaufania publicznego. Posłowie zaskarżający ten przepis przywołują przykład kobiet z zespołem Turnera, które wykonują w Polsce zawód lekarza. W przypadku nieuleczalnej choroby zagrażającej życiu dziecka mamy prawne przyzwolenie na selekcję z uwagi na stan zdrowia nieurodzonego jeszcze dziecka, co stanowi bezpośrednią dyskryminację.

Jako katolicy na początku każdej Mszy św. wypowiadamy słowa spowiedzi powszechnej. Mówimy o grzechach popełnionych myślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem…. Zaniedbanie powoduje często nieodwracalną krzywdę w stopniu nie mniejszym niż złe działanie. Brak decyzji Trybunału Konstytucyjnego sprawia, że w kolejnych latach zabijane będą setki dzieci, tylko dlatego, że są bezbronne i poszkodowane przez los.

Oczekujemy beatyfikacji ks. kard. Stefana Wyszyńskiego, niestrudzonego obrońcy życia. „Przeszedł czas – mówił Ksiądz Prymas - ażeby wstrząsnąć sumieniami, ażeby każdy wyzwolił się z kłamstwa, jakim jest określanie zabójstwa słowem ‘zabieg’. To nie jest zabieg, ale morderstwo, przerywające dzieje człowieka, które zapoczątkował Ojciec przed wiekami” (09.03.1975). „Wszelkie działanie przeciwko rozpoczętemu życiu – nauczał Prymas Tysiąclecia - jest zwykłą zbrodnią przeciwko prawom natury! Powstające pod sercem matki nowe życie nie należy do niej. Jest ono własnością nowego człowieka! Nikt nie może bezkarnie pozbawiać życia kształtującej się dopiero istoty ludzkiej, zwłaszcza, że jest ona bezbronna. Musi więc mieć swoich obrońców. Obrońcą jest sam Bóg, który się upomni o to życie…” (11.01.1976).

Wyrażam jednocześnie moje rozczarowanie z powodu niedotrzymania jak dotąd obietnicy wyborczej złożonej kiedyś przez partię rządzącą o ochronie życia od poczęcia (por. Program Prawa i Sprawiedliwości 2014 r., s. 7).

W biblijnym dialogu Boga z Abrahamem pada pytanie o dziesięciu sprawiedliwych, których obecność może uratować miasto. Polska pyta dzisiaj o tych dziesięciu sprawiedliwych, których potrzebuje nasza Ojczyzna, aby móc się prawidłowo rozwijać, chroniąc sprawiedliwie życie wszystkich swoich obywateli.

+ Stanisław Gądecki Arcybiskup Metropolita Poznański Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski Wiceprzewodniczący Konferencji Episkopatów Europy

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Australia: Sąd Najwyższy rozpatrzy apelację kard. Pella

2019-11-13 09:56

st (KAI) / Canberra

Sąd Najwyższy Australii zgodził się na rozpatrzenie apelacji prawników kard. Georga Pella, który został skazany 2018 r. na 6 lat więzienia za molestowanie seksualne dwóch nastoletnich chórzystów w 1996 r., kiedy był arcybiskupem Melbourne. Zgodnie z wyrokiem, dopiero po odbyciu 3 lat i 8 miesięcy kary będzie mógł się ubiegać o warunkowe zwolnienie. 78-letni kardynał przebywa w więzieniu od 176 dni, gdzie - jak informuje CNA - jest pozbawiony prawa odprawiania codziennej Mszy św.

Kaspars Grinvalds/fotolia.com

Jak uzasadniali prawnicy, wyrok skazujący został wydany pomimo „uzasadnionych wątpliwości”, przemawiających na korzyść oskarżonego. Chodziło m.in. o fakt, że jedna z ofiar przed śmiercią przyznała, że nie była molestowana przez kard. Pella, a także o to, że materiałem dowodowym w sprawie przeciwko purpuratowi były jedynie zeznania drugiej z ofiar, którym zaprzeczały relacje 20 świadków powołanych przez obronę.

W oświadczeniu wydanym przez przewodniczącego episkopatu Australii, abp Mark Coleridge stwierdził, że „wszyscy Australijczycy mają prawo odwołać się od wyroku do Sądu Najwyższego. Kard. George Pell skorzystał z tego prawa, a Sąd Najwyższy stwierdził, że wydany w jego sprawie wyrok skazujący uzasadnia jego rozpatrzenie. Przedłuży to długi i trudny proces, ale możemy jedynie mieć nadzieję, że apelacja zostanie rozpatrzona tak szybko, jak to możliwe, i że wyrok Sądu Najwyższego przyniesie wszystkim jasność i rozstrzygnięcie”.

Jak oświadczył rzecznik Sądu Najwyższego odwołanie kard. Pella może zostać rozpatrzone najwcześniej w marcu 2020 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem