Reklama

Prawdziwa Gwiazda wieczoru

2019-06-12 09:02

Katarzyna Dobrowolska
Edycja kielecka 24/2019, str. 2-3

WD

Dużo się działo podczas kieleckiego VII Uwielbienia na Rynku 26 maja. Ponad dwa tysiące osób oddawało Bogu chwałę z Zespołem To On, wypełniając centrum Kielc radością i muzyką

Prawdziwą i jedyną Gwiazdą majowego wieczoru, dla której zgromadziły się setki młodych, rodziny z dziećmi, księża, siostry zakonne, osoby starsze i chore (tak, jak wtedy przed wiekami, kiedy przychodził do Jerozolimy), był Żywy Jezus ukryty w Najświętszym Sakramencie – wprowadzony procesyjnie przy wtórze bębnów. Na rynku rozbłysło tysiące świec, ludzie uklękli, ustał gwar, na chwilę zapadła cisza.

Pełna treść tego i pozostałych artykułów z NIEDZIELI 24/2019 w wersji drukowanej tygodnika lub w e-wydaniu.

Tagi:
uwielbienie

Reklama

Przyjdź uwielbić Jezusa

2019-05-15 08:06

Władysław Burzawa
Edycja kielecka 20/2019, str. 4-5

Zapraszamy na V odsłonę uwielbienia w centrum Kielc. To najbardziej elektryzujące spotkanie z Jezusem w Eucharystii w naszym mieście

TER
Setki osób na kieleckim Rynku co roku adoruje Najświętszy Sakrament

W XXI wieku chrześcijanie coraz częściej wychodzą w przestrzeń publiczną, aby tam dawać świadectwo, że są wyznawcami Jezusa Chrystusa. W przeszłości również tak było, lecz wtedy modlitwy na ulicach często były związane np. z uroczystością Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa. Doświadczenie Kościoła katolickiego w Polsce, a także na świecie pokazuje, jak ważną rzeczą jest publiczne manifestowanie swojej wiary. Peregrynacje relikwii świętych, czy peregrynacje kopii Cudownego Obrazu Maryi Częstochowskiej, wyzwala w ludziach wierzących entuzjazm religijny, chęć przemiany swojego życia i bycia dumnym z tego, że się jest wyznawcą Jezusa. Podobnie jest z publicznym uwielbieniem Jezusa Zmartwychwstałego.

Za początek publicznego uwielbienia Jezusa w Najświętszym Sakramencie można uznać procesję tłumów wiernych z Bolseny do Orvieto, po cudzie eucharystycznym, który wydarzył się w tej małej miejscowości 1263 r. W Bolsenie, pielgrzymując do Rzymu zatrzymał się czeski ksiądz Piotr. Był on dręczony wątpliwościami co do prawdziwej obecności Chrystusa w Najświętszym Sakramencie. Podczas sprawowania Eucharystii ujrzał, że Hostia obficie krwawi, choć zachowała postać białego chleba, a krew spływa na korporał i obrus ołtarzowy. Papież Urban IV potwierdził słowa teologów, którzy zbadali niezwykły przypadek i uznał to za cud. Wtedy to relikwie zostały z Bolseny przeniesione do Orvieto. Święto Najświętszego Ciała Chrystusa wprowadził papież Jan XXII w 1317 r. i jest ono jednym z głównych świąt katolickich. Procesje eucharystyczne wprowadzone zostały w XV wieku. W Niemczech, później zwyczaj ten przeniósł się do innych krajów, stając się swoistą manifestacją wiary.

Publiczne uwielbienie Jezusa

Czym jest uwielbienie na Rynku? Oczywiście formuła jest inna, jednak spaja ją Chrystus w Najświętszym Sakramencie, który jest procesjonalnie przenoszony z jednego z kościołów na plac i tam jest adorowany przez wiernych. Przygotowaniem do adoracji jest śpiew, modlitwa, świadectwa i radosne oczekiwanie na ten moment. Pomysłodawcą i organizatorem uwielbienia na kieleckim Rynku była Wspólnota Ewangelizacyjna „Zarażę Cię Bogiem” wraz z zespołem „Bardzo nam Miłosz”. – Myśl, by nieść Jezusa całemu światu, a nie zamykać go w murach świątyni kiełkowała w nas od kilku lat i znalazła swój najpełniejszy wyraz w I Uwielbieniu na kieleckim Rynku „Do pełna, proszę” zorganizowanym w 2013 r., w drugim pt. „Jezus robi różnicę” w 2014 r., w trzecim „Kochaj w Nim” w 2015 r. oraz w czwartym „Mam alibi” w 2016 r. W łączności z Duszpasterstwem Ogólnym Diecezji Kieleckiej i przy aktywnej współpracy wspólnot kieleckich i nieocenionej pomocy władz Kielc, przygotowaliśmy zupełnie niezwykłe wydarzenie – uwielbienie i wywyższenie Jezusa Chrystusa obecnego w Najświętszym Sakramencie i zaprosiliśmy wszystkich kielczan, by za darmo czerpali ze źródła Bożej miłości, do pełna – mówi ks. Marcin Boryń, diecezjalny duszpasterz młodzieży.

Minione inicjatywy zostały ciepło przyjęte przez mieszkańców Kielc, którzy w tłumnie gromadzili się na kieleckim Rynku. Radość na twarzach oraz szczególna cisza podczas wywyższenia Jezusa były dla nas potwierdzeniem, że uwielbienie na Rynku jest pomysłem Ducha Świętego i musi mieć swą kontynuację.

W ubiegłym roku ponad trzy tysiące osób przyszło na kielecki Rynek, aby doświadczyć niesamowitego spotkania. Uczestnicząc w tym wydarzeniu stajemy się twórcami niesamowitej modlitwy i atmosfery, która zapada w pamięć. Tegoroczne spotkanie odbędzie się 26 maja o godz. 19 pod hasłem „Od wieków na wieki”.

Od wieków na wieki

Od stycznia 2019 r. głównym organizatorem Uwielbienia w Centrum Miasta jest Stowarzyszenie „Dwa Przymierza”, zrzeszające członków wielu wspólnot i grup diecezjalnych, chętnych do działania na chwałę Bożą. „Zarażę Cię Bogiem” jest wspólnotą ewangelizacyjną działającą od 2008 r. przy parafii św. Wojciecha w Kielcach w formie Duszpasterstwa Akademickiego. Gromadzi młodzież studiującą i pracującą z terenu Kielc, która pragnie wzrastać w wierze poprzez wspólną modlitwę, spędzanie razem wolnego czasu oraz ewangelizację. Moderatorem wspólnoty od momentu jej powstania był ks. Marcin Boryń. Od 2017 r. moderatorem wspólnoty jest ks. Sebastian Seweryn. Zawsze podczas uwielbienia na scenie możemy zobaczyć zespół „To ON”. Zespół ma swój początek w IV uwielbieniu, kiedy zaczęła kształtować się konkretna wspólnota muzyczna, której celem jest modlitwa śpiewem. W roku 2018 – zespół przyjął nazwę TO ON. Osobami odpowiedzialnymi są Ewelina Włodarska, ks. Paweł Rej i Darek Jakubczyk. Zespół współtworzy wydarzenia diecezjalne oraz comiesięczne spotkania w różnych parafiach, które stają się realną ewangelizacją. Do uwielbienia zespół zaprasza gości, którzy chcą podzielić się swoim muzycznym talentem.

Nie wstydzić się Jezusa

Jak co roku podczas uroczystego uwielbienia na scenie pojawiają się zaproszeni goście, którzy mówią o Jezusie, o swoich relacjach z Nim, a bardzo często o tym, jak długą drogę przeszli, by Go poznać, zrozumieć, i dowiedzieć się, że Jezus był zawsze przy nich, obok. Towarzyszył im każdego dnia bez względu na to, co robili, i jak żyli. Te świadectwa poruszają do głębi, pokazując, że Jezus czeka, aby Jemu powierzyć swoje życie. Tym razem o swoim życiu i przemianie będzie mówił Michał Koterski – aktor urodzony w Krakowie w 1979 r. Prezenter, satyryk. Michał Koterski wystąpił w filmach ojca, w których grał Sylwka, syna Adama Miauczyńskiego. Znakiem szczególnym aktorstwa Michała Koterskiego jest styl gry – można to w ślad za artystą nazwać po prostu „byciem takim, jakim się jest na co dzień”. Przez lata Koterski żył życiem celebryty. Jak przyznaje miał problemy z narkotykami i alkoholem. Kilka lat temu jego matka Iwona Ciesielska publicznie przyznała, że „w liceum zaczął od marihuany, a potem brał wszystko”. Niedawno Koterski diametralnie zmienił swoje życie. Stał się głęboko wierzącym człowiekiem. Teraz opowiada o swoim nawróceniu. Spotkanie z artystą odbędzie się tylko o godz. 17 w auli kurii diecezjalnej. Kolejnym artystą będzie Tau, czyli Piotr Kowalczyk, znany wszystkim młody kielecki muzyk, raper, wokalista, producent muzyczny. Artysta również opowiada o swoim życiu, bez Boga i bez wartości, oraz o swojej przemianie i silnej wierze, która przywróciła mu radość życia. Ostatnim prelegentem będzie o. Tomasz Nowak, który urodził się w 1971 r. w Ostrowcu Świętokrzyskim. Do Zakonu Kaznodziejskiego wstąpił w 1994 r. W przeszłości był m.in. duszpasterzem szkół średnich w Krakowie i submagistrem nowicjatu. Wykłada homiletykę w Kolegium Filozoficzno-Teologicznym Dominikanów w Krakowie. Znany jest z zamiłowania do muzyki jazzowej. Gdy mieszkał w poznańskim klasztorze, zainicjował Zaduszki Jazzowe.

Jezus na Rynku

Wszystkie świadectwa, modlitwy, śpiewy są tylko przygotowaniem do kulminacyjnego punktu spotkania, do spotkania z Jezusem Eucharystycznym. Najświętszy Sakrament przyniesiony zostanie w monstrancji z kościoła św. Wojciecha i na kieleckim Rynku będzie adorowany przez setki osób. To On od wieków i na wieki jest naszym życiem i zmartwychwstaniem. – To wydarzenie oczywiście nie kończy przygody z Jezusem. Każde spotkanie ma się stać osobistym przyjęciem Chrystusa do swojej codzienności, po to abyśmy przynosili Go innym, poprzez świadectwo wiary. Chrystus powinien być obecny w przestrzeni publicznej nie tylko od święta, ale na co dzień. Każdy chrześcijanin, ma być obrazem Chrystusa w świecie. Dlatego każdy z nas potrzebuje żywej relacji z Nim poprzez życie sakramentalne, a szczególnie w przyjmowaniu Go w Eucharystii – mówi ks. Boryń.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Orzechu, dziękujemy!

2019-06-16 21:13

Agata Pieszko

Weszłam dziś do małej, dusznej kaplicy na Bujwida. Dawno mnie tu nie było. Pierwsze co rzuciło mi się w oczy, to piękne, polne kwiaty, które stały przed ołtarzem na drewnianych pniach. Następnie tłum ludzi, w tym studenci siedzący starym zwyczajem na czerwonym dywanie w czarne kropki. Nazwaliśmy go kiedyś „arbuzem”. Za chwilę rozbrzmiała pieśń do Ducha Świętego i rozpoczęła się jubileuszowa Msza Święta. Msza kapłana, który służy Bogu i ludziom od 55 lat!

Kamil Szyszka
Ks. Stanisław Orzechowski

–Tak na oko, to wszystkich Was znam – mówił do wiernych ks. Stanisław Orzechowski – Ze wszystkich rzeczy, które spotkały mnie na świecie, najlepszą jest Msza Święta. Cieszę się, że mogę w tej Mszy Świętej Was przygarnąć i polecić Panu Bogu.

Dziś spotkaliśmy się na styku pokoleń. Orzech faktycznie nas wszystkich zna. Kojarzy studentów, którzy przychodzili do duszpasterstwa 55 lat temu, poznał ich dzieci, które swoją drogą niejednokrotnie też zadomowiły się w „Wawrzynach”.

Dzisiejszy dzień jest uroczystością Trójcy Świętej. O. Piotr Bęza zastanawiał się, jak połączyć Orzecha z tą niezwykłą tajemnicą.

–To, co jest ważne w Trójcy Świętej, to relacja. Jak patrzymy na życie Orzecha, to jego relacja z Panem Bogiem wychodzi na pierwszy plan, ale także relacje z drugim człowiekiem. Ja zwracam uwagę na to, że Orzech ma niezwykłą pamięć i jak na początku Mszy Św. powiedział, że wszystkich tutaj zna, to nie kłamał. On troszczy się o relacje – mówił o. Piotr Bęza CMF, Prowincjał Polskiej Prowincji Misjonarzy Klaretynów

– Mam powiedzieć kazanie na 55-lecie kapłaństwa Orzecha, a ja nawet nie żyję tyle lat. Większość z nas pewnie chciałaby dziś usłyszeć właśnie jego, bo przez wiele lat karmił nas swoimi kazaniami, więc wpadłem na genialny pomysł-będę go cytował – powiedział na rozpoczęcie homilii o. Piotr.

Ojciec Piotr przez 6 lat pomagał Orzechowi w prowadzeniu studentów. Przez ten czas zdążył zapisać wiele jego złotych myśli oraz wiążących się z nim zabawnych sytuacji, którymi podzielił się z nami z ambony. Każdy cytat Orzecha wywoływał albo poruszenie, albo salwy śmiechu.

Każdy z nas zebranych dziś w kaplicy na Bujwida mógłby się podzielić co najmniej jednym szczególnym wspomnieniem z Orzechem. My przywołaliśmy na pamięć np. dyżury kuchenne na Białym Dunajcu, które wzbudzały niepokój szczególnie u studentek.

– Jedna ze studentek na Obozie w Białym Dunajcu po dyżurze kuchennym podeszła do mnie i powiedziała: Proszę Ojca, ja się już nie boję żadnej rozmowy kwalifikacyjnej. Wystarczyły trzy dni dyżuru z Orzechem – wspominał o. Piotr.

Fakt. Orzech jest wymagający. Czasem szorstki. Nie szczędzi ostrych słów. Ja właśnie za to go cenię. W duszpasterstwie zrozumiałam, że życie takie jest. Czasem szorstkie, nie szczędzi gorzkich słów i nieustannie wymaga.

Orzech jest wymagający, ale przede wszystkim wobec siebie. Uczył nas nie tylko tego, że trzeba pracować nad sobą, ale sam przez całe swoje życie pracował fizycznie, pracował z nami. Uczył dziewczyny jak oskubać gęś, a chłopaków, jak po wykopkach usypać kopiec z ziemniaków. Pokazywał, że trzeba wziąć się do ciężkiej pracy, żeby to wymagające życie było piękne.

„Wawrzyny”. Miejsce, w którym muzyczni się mylą, ktoś przejęzycza się przy ogłoszeniach, a ksiądz krzyczy z ambony. I co z tego? Właśnie nic! Tutaj można być nieidealnym, tutaj można się pomylić, tutaj Orzech nauczył nas, że nie można być „dudusiem”, albo „pudelkiem mamusi”, tylko pracować nad sobą i żyć blisko Boga, przyjmując nawet krytyczne uwagi. W jednej chwili zrozumiałam, dlaczego było mi tu tak dobrze. Tutaj mogłam być sobą, bo Orzech swoją postawą pokazał mi niezwykły dystans.

Dzisiejsza Eucharystia była taka, jakiej Orzech by chciał. Nie był w centrum. W centrum stał jak zwykle Jezus Chrystus w Trójcy Najświętszej i ukochana Matka Boska, która jak sam stwierdził „doskonale do Nich pasuje”. Uwielbienie było pełne tańca, a schola zaśpiewała jedną z jego ukochanych pieśni „Wody Jordanu”.

Orzechowi na koniec jubileuszowej Mszy Świętej oficjalnie dziękowali obecni Prezydenci Duszpasterstwa, Wspólnota Rodzin „Wiosna”, chór „Szumiący Jesion”, członkowie „Solidarności”, „Ruch Rodzin Nazaretańskich”, animatorzy Seminarium Odnowy Wiary, natomiast poza oczami odbyło się jeszcze wiele czułych rozmów, padło dużo ciepłych słów, pocałunków i uścisków. Jubileusz „Orzecha” przeżywał z nim jego najmłodszy brat z małżonką oraz bp. Andrzej Siemieniewski.

Oprócz mnóstwa kwiatów, owoców i słodkości Orzech otrzymał kołpaki jako zadatek na nowy samochód. Zbiórka na nowe, niepsujące się auto dla Orzecha ma potrwać do końca czerwca. Zbiórka na samochód dla Orzecha.

Po Mszy Świętej był czas na spotkanie, wspólne zdjęcia, wspomnienia i rozmowy przy cieście. Nie przy cateringu w dobrej restauracji dla wybranych. Spotkaliśmy się wszyscy. Po swojsku. Jak zwykle, bo tak chciałby nasz ukochany Wielkopolanin.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Podziękowanie Akcji Katolickiej dla uczestników modlitewnego spotkania w obronie Jasnej Góry

2019-06-17 08:57

Artur Dąbrowski

W imieniu Organizatorów pragnę podziękować wszystkim uczestnikom niedzielnego spotkania modlitewnego zorganizowanego przez Akcję Katolicką Archidiecezji Częstochowskiej pod Jasną Górą. Radością, ale przede wszystkim nadzieją napawa nas fakt, że w modlitwie uczestniczyło ponad 500 pielgrzymów z kraju i zagranicy.

Mariusz Książek/Niedziela

Nasze zaangażowanie w modlitwę różnicową w intencji polskich rodzin, w Alei Henryka Sienkiewicza, uzmysłowiło nam wszystkim, że neomarksistowska „ideologiczna kolonizacja” narzucana nam przez lewicę, zionie prowokacją i szyderstwem z najświętszych dla Polaków symboli.

Kolejny raz okazało się, że siła modlitwy i wstawiennictwo Królowej Polski przyniosło nam umocnienie nadziei, że jeszcze Polska nie zginęła…

W imieniu Organizatorów pragnę zaprosić Państwa w dniu 23 czerwca do parafii Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej, przy ul. Michałowskiego 28A w Częstochowie, na godz. 12:00. Mszę św. w intencji uczestników Modlitewnej Obrony Jasnej Góry sprawować będzie kapelan „Solidarności” ks. Ryszard Umański. Po zakończeniu Eucharystii będę miał zaszczyt wygłosić wykład na temat „Lewicowy marsz przez instytucje - w Częstochowie mówimy STOP”.

W imieniu Organizatorów

Dr Artur Dąbrowski, prezes Akcji Katolickiej Archidiecezji Częstochowskiej

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem