Reklama

Jubileusz 30-Lecia Przemyskiego Koła Towarzystwa Pomocy Im. Św. Brata Alberta

Pod opieką św. Brata Alberta

2019-07-10 09:42

Teresa Paryna
Edycja przemyska 28/2019, str. VI

Archiwum bp. Mariusza Leszczyńskiego
Św. Brat Albert Chmielowski

30 lat temu zebrała się w Przemyślu grupa osób, które podjęły prace na rzecz najuboższych – bezdomnych, głodnych, wykluczonych społecznie

Uroczystość ku czci św. Brata Alberta w przemyskim schronisku dla bezdomnych w tym roku miała charakter szczególny. Mija bowiem 30 lat od powstania Przemyskiego Koła Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta.

W 1989 r. wychodząc naprzeciw społecznym potrzebom, Towarzystwo utworzyło w naszym mieście schronisko dla bezdomnych mężczyzn oraz kuchnię dla ubogich. Przemyskie koło było jednym z pierwszych 9 kół działających w naszej diecezji przemyskiej. Choć minęło tak wiele lat, główni twórcy tego dzieła nadal owocnie służą, dzięki – jak zawsze to podkreślają – opiece Maryi i za wstawiennictwem świętego Patrona. Jubileusz to dobra okazja do refleksji czy podsumowań, a także do podziękowań tym, którzy to dzieło stworzyli oraz tym, którzy na co dzień w różny sposób świadczą swoją pomoc.

Potrzebna modlitwa

Uroczystość rozpoczęto Mszą św. koncelebrowaną przez metropolitę przemyskiego abp. Adama Szala w asyście ks. Tadeusza Baja – proboszcza parafii pw. św. Brata Alberta oraz ks. prał. Stanisława Czenczka, który w schronisku często służy swoją kapłańską posługą. Tym razem niestety zabrakło założyciela koła i duchowego opiekuna mieszkańców schroniska ks. prał. Bronisława Żołnierczyka, który z powodu choroby nie mógł w tej niecodziennej uroczystości uczestniczyć.

Reklama

W homilii abp Adam Szal gratulując Towarzystwu pięknego jubileuszu, podziękował zarówno założycielom, jak i obecnie posługującym za wszelkie dobro czynione na rzecz najuboższych – bezdomnych, głodnych, wykluczonych społecznie. Życzył, by to dzieło nadal się rozwijało i nigdy nie brakowało chętnych do pomocy. Wezwał do modlitwy, która zwłaszcza w obecnej sytuacji zmasowanego ataku na Kościół i wartości chrześcijańskie jest niezwykle potrzebna.

Dyplomy dla Przyjaciół

Po zakończeniu Eucharystii, w drugiej części jubileuszowych uroczystości przystąpiono do odczytania listów gratulacyjnych i wystąpień zaproszonych gości. Na uroczystość m.in. przybyli przedstawiciele kół z Dębicy, Dynowa i Łańcuta. Zarząd Główny reprezentowała Anna Wójcik. Na wstępie, Robert Gawlik – przedstawiciel prezydenta Przemyśla Wojciecha Bakuna odczytał jego list gratulacyjny. Następnie prezes Towarzystwa Henryk Hass wraz z Anną Wójcik przystąpili do wręczenia wolontariuszom specjalnych dyplomów: „Przyjaciel Towarzystwa im. Św. Brata Alberta” oraz do wręczenia odznaczeń: „Zasłużony dla Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta”, przyznanych przez Kapitułę Odznaczeń Rady Naczelnej Towarzystwa we Wrocławiu.

Godzina wspomnień

W programie jubileuszowych uroczystości przewidziano również godzinę wspomnień. Ks. prał. Stanisław Czenczek m.in. stwierdził, że kontakty ze schroniskiem skłoniły go do bliższego poznania św. Brata Alberta, a tym samym zbliżyły go do problemów środowiska ludzi bezdomnych. Przybyły na uroczystość poseł RP Stanisław Piotrowicz, który przez wiele lat działał w Towarzystwie, opowiadał o trudnościach, które trzeba było pokonywać, chcąc schronisko i kuchnię utworzyć i utrzymywać. Pogratulował Towarzystwu wspaniałego jubileuszu, życzył dalszej pomyślnej działalności i zapewnił o swej pomocy. Anna Wójcik – przedstawicielka Zarządu Głównego zapoznała zebranych z bieżącymi sprawami i niestety ciągłymi trudnościami, z jakimi niejednokrotnie muszą sobie radzić placówki zajmujące się problematyką ludzi najuboższych.

Nie zabrakło chleba

Jadwiga Mikołajczyk, główna obok ks. Bronisława Żołnierczyka założycielka koła podkreśliła wielkie zasługi ks. B. Żołnierczyka. Wyraziła ogromny żal z powoju jego nieobecności na uroczystości. Opowiadała o trudnych początkach, w których często niemal namacalnie można było odczuć opiekę i pomoc św. Patrona. Było ciężko, ale nigdy nie zabrakło chleba. W wielu krytycznych momentach zjawiali się życzliwi ludzie, niosąc pomoc, często bardzo znaczącą. Obecnie schronisko zapewnia mieszkańcom wygodne warunki mieszkaniowe, sanitarne, całodobowe wyżywienie, stałą opiekę lekarską, bezpieczeństwo, jak również stałą opiekę duchową. Prezes Towarzystwa Henryk Hass informując zebranych o codziennych obowiązkach w prowadzeniu koła, zwrócił uwagę na wiele zadań wynikających z państwowego prawodawstwa, co wymaga dużego zaangażowania. Wyraził ubolewanie brakiem zainteresowania ze strony ludzi młodych, którzy mogliby przyjąć na siebie obowiązki charytatywnej działalności.

Uroczystość zakończono występem zespołu muzycznego Sister&Brothers Band, utworzonym w schronisku przez wychowawców i mieszkańców. W programie poetycko-muzycznym obok znanych piosenek pielgrzymkowych były również prezentowane wiersze poświęcone św. Bratu Albertowi autorstwa członka Zarządu Towarzystwa.

Tagi:
schronisko Towarzystwo Pomocy Brata Alberta

Dom nowej szansy

2018-10-16 11:31

Katarzyna Krawcewicz
Edycja zielonogórsko-gorzowska 42/2018, str. I

Ten dom to okazja, żeby zacząć wszystko od nowa. 12 października bp Tadeusz Lityński poświęcił schronisko aktywizujące dla bezdomnych mężczyzn

Maciej Krawcewicz
Schronisko aktywizujące dla bezdomnych mężczyzn otrzymało imię św. Matki Teresy z Kalkuty

W lutym tego roku diecezjalna Caritas rozszerzyła swoją pomoc osobom bezdomnym. W budynku dawnego przedszkola przy ul. Jana z Kolna w Zielonej Górze uruchomiono wtedy schronisko. – Głównym celem tej placówki jest zapewnienie osobom bezdomnym, przebywającym na terenie miasta Zielona Góra, całodobowego schronienia oraz usług ukierunkowanych na wzmacnianie aktywności społeczno-zawodowej. Specjaliści zatrudnieni w schronisku posiadają wieloletnie doświadczenie w pracy z osobami wykluczonymi oraz zagrożonymi wykluczeniem społecznym, a działania, które podejmują, docelowo mają doprowadzić do usamodzielnienia się podopiecznych – wyjaśnia Anna Maria Fedurek z diecezjalnej Caritas.

Caritas od wielu lat pomaga osobom bezdomnym, prowadząc stołówkę, łaźnię czy ogrzewalnię. Trudno jednak oczekiwać od osób, które całymi dniami po prostu błąkają się po mieście, że same z siebie staną na nogi. Schronisko Caritas to nie tylko pomoc doraźna, ale miejsce, w którym podopieczni mogą spokojnie przejść etap powrotu do społeczeństwa. Przez trzy lata pobytu w placówce przechodzą terapię, podnoszą lub zmieniają swoje kwalifikacje zawodowe, uczestniczą w kursach. Wspólnie dbają o swój nowy dom. Projekt zakłada, że na koniec będą w stanie znaleźć pracę, wynająć mieszkanie i rozpocząć samodzielne życie.

Pierwsze zmiany już widać.

– W schronisku czuję się bezpiecznie. Jestem tu niedługo, ale myślę, że te zmiany już zachodzą we mnie. Wiem, że muszę zmienić swoje życie, sposób myślenia, działania. Rozpocząłem terapię, to mój pierwszy krok. Prostuję sprawy, które zaniedbałem, a w tym wszystkim mogę liczyć na pomoc opiekunów schroniska. Jestem w trakcie długiej drogi, podczas której, mam nadzieję, zmienię to, co było złe. Myślę, że ten czas pozwoli mi poukładać również sprawy zawodowe, tak bym mógł wkroczyć w nowy etap życia – mówi jeden z podopiecznych.

Działalność placówki współfinansowana jest z budżetu Miasta Zielona Góra i Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata

Ks. Andrzej Supłat
Edycja szczecińsko-kamieńska 47/2001

1. W ostatnich godzinach życia Chrystus powiedział: " Tak, jestem królem. Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu" (J 18, 37). Za kilka godzin umierał na krzyżu jak przestępca, a nad głową miał "winę" wypisaną w trzech językach: "To jest król...". Ci, co stali pod krzyżem wyśmiewali się z tego tytułu. Tymczasem całe życie Jezusa od kołyski, stajenki aż po śmierć znaczone było tajemnicą godności królewskiej. Narodził się w Betlejem. Przybyli do Niego uczeni mędrcy, chodzący w glorii królów. Jako królowi, złożyli Mu dary. A kiedy schodził ze świata, też miał koronę na głowie, ale ta była koroną boleści, udręczenia, męki. Nawet ostatni fizyczny ślad przybity do krzyża - zawiera tę tajemnicę wyrażoną w słowach zapisanych na polecenie Piłata: "Jezus Nazarejczyk, Król Żydowski".

2. Korona jest symbolem władzy. Niekoniecznie kojarzy się dobrze. Często przypieczętowywała ona niejedną niegodziwość, masakrę niewinnych i krzywdę wielu. Królem czterech stron świata kazał się nazywać w XXIII w. przed Chrystusem władca Akkadu - Sargon I. Faraonów egipskich mianowano królami Południa i Północy i synami bogów. Władcy starożytnej Asyrii, a później Persji nosili tytuły króla królów. Pamiętamy też długie tytuły nowożytnych cesarzy i królów. Kiedy spojrzeć na nie z odległości wieków, wszystkie wydają się małe, śmieszne i puste. Chrystus przyszedł oczyścić koronę, by nadać jej pełnię. Pokazał, że królować, znaczy służyć, być oddanym, szukającym, kochającym. Zupełnie jak pasterz idący na czele stada...

3. Najczęściej tak jest, że władcy pamiętają o obowiązku służby, który wynika z posiadanej władzy i noszonej korony. Później widzą w ludzie powód swojej udręki i kłopotów. Skąd my to znamy? Dobrze więc, że przy końcu roku kościelnego ukazuje się nam przykład Chrystusa Króla, o którym Prefacja mszalna mówi, że Jego królestwo jest królestwem "prawdy i życia, świętości i łaski, królestwem sprawiedliwości i pokoju". Kościół przypomina godność Chrystusa i powinność służenia każdemu. Po to, by przezwyciężać w sobie przejawy pychy. By oderwać się od swojego "królestwa" i dostrzec jeszcze inne wartości, które wypływają z wiary. A każdy chrześcijanin jest powołany do świętości, to znaczy do życia Błogosławieństwami.

4. "Chrystus Wodzem, Chrystus Królem, Chrystus, Chrystus Władcą nam!" - słowa tej pieśni śpiewa się w XXXIV Niedzielę w ciągu roku. Jest to uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata. Znak, że kończy się rok kościelny i niedługo zacznie się Adwent. Uroczystość tę ustanowił papież Pius XI w Roku Jubileuszowym 1925, wyznaczając jej obchód na niedzielę przed uroczystością Wszystkich Świętych. W nowym kalendarzu liturgicznym uroczystość Chrystusa Króla została przesunięta na ostatnią niedzielę roku kościelnego, aby podkreślić prawdę, iż Chrystus na końcu czasów przekaże Ojcu Niebieskiemu wieczne i powszechne królestwo. Ideę królewskiej godności Chrystusa można odnaleźć już w starych obchodach liturgicznych, jak Epifania czy Niedziela Palmowa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Depo: Dziękujemy za wierną posługę abp. Stanisława Nowaka

2019-11-21 21:28

Maciej Orman

– „Iuxta Crucem Tecum stare” – te słowa sekwencji mszalnej ku czci Matki Bożej Bolesnej wypowiadamy z wdzięcznością za 35 lat posługi ks. abp. Stanisława. Jednocześnie prosimy: Maryjo, prowadź – powiedział 21 listopada w Wyższym Seminarium Duchownym w Częstochowie abp Wacław Depo podczas Mszy św. z okazji 35. rocznicy święceń biskupich abp. seniora Stanisława Nowaka

Maciej Orman

W homilii metropolita częstochowski podkreślił, że „jako ludzie obdarowani łaską mamy obowiązek związania się z Bogiem poprzez dar pobożności”. – Nie chodzi tylko o pobożność uczuciową i zewnętrzną, ale przede wszystkim o dar Ducha Świętego, o pobożność rozumną, spokojną i żywą – zaznaczył abp Depo.

Zobacz zdjęcia: 35-lecie święceń biskupich abp. seniora Stanisława Nowaka

Metropolita akcentował słowa Chrystusa z Ewangelii, mówiące o tym, że Jego bratem, siostrą i matką są „wszyscy, którzy tak jak Maryja słuchają słowa Bożego, i wypełniają je”. – Każdy człowiek winien jest Bogu objawionemu w Chrystusie cześć, pamięć, wdzięczność i posłuszeństwo – kontynuował abp Depo.

Hierarcha powiedział, że najczystszym źródłem miłości jest Serce Jezusa. – To w nim człowiek może znaleźć odpowiedź na swoje pytania, niepokoje i bóle. Prosimy dzisiaj gorąco Serce Jezusa, aby było dla nas natchnieniem i światłem – powiedział metropolita częstochowski.

Abp Depo wyraził również wdzięczność za służbę i poświęcenie Jubilata. – Dzisiaj dziękujemy za światło, które jest wśród nas poprzez wierną posługę Kościołowi ks. abp. Stanisława.

– Prosimy Maryję, aby nic nas nie zdołało odłączyć od miłości Boga, która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym – zakończył abp Depo.

Po Komunii św. i odśpiewaniu hymnu „Ciebie, Boga, wysławiamy” słowo do Jubilata skierował bp Andrzej Przybylski. – W rocznicę Twojej sakry biskupiej chcemy powiedzieć, że jesteś Kościołowi częstochowskiemu bardzo potrzebny. Potrzebujemy Twojej ofiary i modlitwy. Życzymy zdrowia, sił i radości – powiedział bp Przybylski.

Życzenia złożyli również klerycy Wyższego Seminarium Duchownego w Częstochowie.

Dziękując za modlitwę, pamięć i życzenia, abp senior Stanisław Nowak przyznał, że bardziej niż rocznice obchodzi miesięcznice przyjęcia wszystkich sakramentów. – Rocznice przypominają trochę pogrzeby – przyznał z uśmiechem Jubilat. Z wdzięcznością wspominał zaufanie okazywane mu przez bp. Karola Wojtyłę, czego wyrazem była nominacja na ojca duchownego w krakowskim seminarium, oraz sakrę w częstochowskiej archikatedrze. – Ucieszyłem się, że tam się narodziłem jako biskup. To nasza Notre Dame. Jest za co Bogu dziękować – powiedział abp senior i dodał: – W ostatnich latach trochę cierpię fizycznie, ale to jest łaska. Męka Pańska jest wszystkim, a Matka Boża stoi pod krzyżem i pomaga.

Jubilat wspomniał też obrazek prymicyjny, na którym wypisał słowa: „Miłość Chrystusa przyciska nas”. – Ciągle czuję ten ucisk Serca Jezusa – przyznał.

– Pomóżcie mi dalej przeżywać to biskupstwo. Wszystkim dziękuję i proszę: módlcie się, aby moją i waszą ofiarę przyjął Bóg, Ojciec Wszechmogący. Bóg zapłać – zakończył abp senior.

Mszę św. koncelebrowali: biskupi częstochowscy, ks. Paweł Rytel-Andrianik – rzecznik Konferencji Episkopatu Polski i księża z archidiecezji częstochowskiej.

25 listopada 1984 r. w częstochowskiej bazylie archikatedralnej ks. Stanisław Nowak został wyświęcony na biskupa przez kard. Józefa Glempa, kard. Franciszka Macharskiego i bp. Juliana Groblickiego. Uroczysty ingres do bazyliki odbył się 8 grudnia 1984 r., a 25 marca 1992 r. bp Stanisław Nowak został podniesiony do godności arcybiskupa metropolity.

29 grudnia 2011 r. papież Benedykt XVI przyjął rezygnację abp. Stanisława Nowaka z posługi arcybiskupa metropolity częstochowskiego, złożoną zgodnie z kan. 401 §1 Kodeksu Prawa Kanonicznego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem