Reklama

Rodzina jest fundamentem sukcesu państwa (część II)

2019-07-10 09:42


Edycja sosnowiecka 28/2019, str. V

Bożena Sztajner/Niedziela
Czesław Ryszka

Z Czesławem Ryszką, senatorem RP, pisarzem i politykiem, o sposobach wzmocnienia współczesnej rodziny rozmawia Piotr Lorenc

Piotr Lorenc: – Karta Praw Rodziny Stolicy Apostolskiej wydana jeszcze w 1983 r. wyraźnie wymienia należne rodzinie prawa, ujmując je w postać usystematyzowanego katalogu. Stolica Apostolska podaje przy tym jasną definicję rodziny, że jest to związek mężczyzny, kobiety i dziecka. Kiedy więc spojrzymy odpowiedzialnie na przytoczone prawa rodziny według Karty Praw Rodziny Stolicy Apostolskiej, można dojść do wniosku, że dzisiaj wydano wielką wojnę rodzinie...

Czesław Ryszka: – Jan Paweł II w polskim Parlamencie w 1999 r. powiedział wyraźnie, że wizja zjednoczonej Europy została sztucznie zredukowana do aspektów ekonomicznych. Tymczasem „nową jedność Europy, jeżeli chcemy, by była ona trwała, winniśmy budować na tych duchowych wartościach, które ją kiedyś ukształtowały. Ma to być bowiem wielka Europejska Wspólnota Ducha”.

– Polska w Europie widziana jest jako jeden z ostatnich przyczółków normalnej rodziny...

– Od 1993 r. mamy dość dobre prawo chroniące życie od poczęcia do naturalnej śmierci. Nie ma przyzwolenia na ustawy o eutanazji czy związkach homoseksualnych. I to się lewicy oraz liberałom bardzo nie podoba. Dlatego dziś już trwa otwarty atak na rodzinę, życie człowieka, edukację i Kościół. To już jest zmasowana agresja wobec fundamentalnych wartości. Widać to najwyraźniej podczas tzw. parad równości. Tam już nikt nie ukrywa, że celem homoseksualistów jest adopcja dzieci przez takie pary. Kiedyś liberałowie odwoływali się do nauczania św. Jana Pawła II w swoim programie, dziś w ramach tzw. Koalicji Europejskiej walczą z wartościami chrześcijańskimi, wspierają skrajne lewicowe postulaty, zamierzają wprowadzać lekcje seksedukacji do szkół. Jak zdecydowany i szeroki jest to atak na wartości, świadczy fakt, że w warszawskiej paradzie równości uczestniczyli członkowie ponad 50 ambasad działających w naszym kraju! Niestety, ci przedstawiciele innych państw wprost opowiadają się przeciwko naszemu porządkowi konstytucyjnemu i naszej chrześcijańskiej kulturze.

– Co należy robić w takiej sytuacji?

– Bezczynność i tolerowanie takich zachowań jest najgorszym wyjściem, bo daje przyzwolenie na kolejne akcje. Na całe szczęście od 2015 r. wiele się zmieniło w naszym kraju. Rząd Prawa i Sprawiedliwości prowadzi klarowną i skuteczną politykę rodzinną. Najkrócej mówiąc, polska rodzina może liczyć na pomoc państwa. Z całą pewnością dzięki nim w Polsce zaczyna się wiele zmieniać. Obecnie państwu nie przeszkadza silna naturalna rodzina, silny związek uczuciowy rodziców i dzieci, co więcej, czyni się wszystko, aby taki związek wesprzeć.

– Niestety, siły odśrodkowe nie zasypiają gruszek w popiele. Ideologia gender zbiera i rozsiewa swoje „zatrute owoce”...

– Istotnie, do wielu szkół, mimo protestów rodziców, wchodzi seksedukacja, a właściwie deprawacja dzieci. Tymczasem to rodzice mają niezbywalne prawo i pierwszeństwo do wychowania potomstwa. Są pierwszymi i głównymi wychowawcami dzieci. Czynią to zgodnie ze swoimi przekonaniami moralnymi i religijnymi, z uwzględnieniem tradycji kulturalnych rodziny, które sprzyjają dobru i godności dziecka. Jeżeli jednak Polska chce realizować politykę godności człowieka, szacunku dla osoby ludzkiej, musi postawić na tradycyjną rodzinę. Rodzina nie może zostać zdegradowana do pary partnerów, którzy tylko chcą żyć razem. Podobnie też nie można pozwolić, aby jakakolwiek instytucja zastępowała rodziców w wychowaniu dzieci. Dziś już nie powtarzamy, że rodzina jest podstawową komórką społeczeństwa. Trzeba z tego wyciągać konsekwencje praktyczne. Skoro człowiek rodzi się w rodzinie, wychowuje i kształci się w rodzinie, zakłada rodzinę, to prawdziwym celem działalności gospodarczej państwa powinno być zapewnienie pokoju i pomyślności rodzinie. Trwała i dobra rodzina jest fundamentem dobrego społeczeństwa i ekonomicznego sukcesu państwa.

– Św. Jan Paweł II mówił, że kryzys rodziny staje się w konsekwencji przyczyną kryzysu społeczeństwa. Tam gdzie upada rodzina, społeczeństwu brakuje łączącej tkanki. Tam też spotykamy destrukcyjne konsekwencje...

– Ale i odwrotnie: tam gdzie są silne rodziny, tam i państwo jest mocne. Stąd należy mówić o misji polskiej rodziny. Papież Polak powiedział do biskupów polskich w czerwcu 1999 r. „Europa potrzebuje Polski głęboko wierzącej i po chrześcijańsku kulturowo twórczej, świadomej swojej roli wyznaczonej przez Opatrzność (...) Nasz naród ma wiele do zaofiarowania Europie”. Można mówić o wyzwaniach, jakie stoją przed nami. Pierwsze wyzwanie, jak radzi św. Jan Paweł II, to zachowanie daru wolności, co wymaga ludzi świadomych nie tylko swoich praw, ale i obowiązków: ludzi ofiarnych, ożywionych miłością Ojczyzny i duchem służby. Drugie wyzwanie to ocalenie tradycyjnej, silnej Bogiem, polskiej rodziny. Skoro z rodziną związana jest przyszłość społeczeństw, państw i narodów, skoro rodzina ma ocalić przyszłość świata i poszczególnych narodów, uczyni to tylko wówczas, jeśli zostaną jej zagwarantowane prawa rozwoju. Tylko silne rodziny nie pozwolą przekreślić naszego etosu polskiego: wiary, kultury i obyczajów, wspierających się na chrześcijańskich wartościach moralnych.

Tagi:
Czesław Ryszka

Protest biskupa Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego wobec słów senatora Czesława Ryszki

2019-10-01 12:29

agt, tk / Warszawa (KAI)

Stanowczy sprzeciw wobec rozpowszechniania słów wrogości wobec Reformacji nieodłącznie wpisanej w dzieje Polski wyraził zwierzchnik Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP bp Jerzy Samiec. W ten sposób odniósł się do słów senatora Czesława Ryszki, który nazwał wystąpienie Lutra pierwszą w czasach nowożytnych ideologią o charakterze totalitarnym. "Reformacja (...) jest jednym z kluczowych elementów wielokulturowej i wieloreligijnej tkanki naszej Ojczyzny" - napisał bp Samiec w przekazanym KAI Oświadczeniu.

Bożena Sztajner

Publikujemy treść Oświadczenia:

Z ogromnym zaniepokojeniem i smutkiem przeczytałem wypowiedź senatora Rzeczypospolitej Polskiej Czesława Ryszki z 26 września br. podczas rozmowy w Radio Warszawa, należącym do rzymskokatolickiej Diecezji Warszawsko-Praskiej. W audycji dotyczącej m.in. książki senatora Czesława Ryszki pt: „Kto z Bogiem, kto z diabłem” senator powiedział: „W przełomowych czasach rodzi się ideologia, która ma charakter totalitarny. W czasach nowożytnych, pierwszą taką ideologią, która doprowadziła do rozłamu w Kościele, było wystąpienie Lutra. Ideologia, że to papież jest wszystkiemu winien, to doprowadziło do rozłamu chrześcijaństwie, do wojny stuletniej, trzydziestoletniej.”

Wypowiedź została wygłoszona podczas audycji na żywo i nie spotkała się z żadną reakcją i komentarzem prowadzącej program. O słowach Pana Senatora poinformował m. in. Dziennik Zachodni obejmujący swym zasięgiem województwo opolskie i śląskie, z którego Pan Senator został wybrany i gdzie mieszka większość polskich luteran, członków Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP, a także większość polskich protestantów różnych wyznań.

Pomijając nieprawdziwą wypowiedź Pana Senatora dotyczącą wojny stuletniej, która rozegrała się na długo przed XVI-wieczną Reformacją, chcę wyrazić swój stanowczy sprzeciw wobec rozpowszechniania słów wrogości wobec Reformacji nieodłącznie wpisanej w dzieje Polski, w tym i Śląska.

Reformacja, której 500-lecie wspominaliśmy w 2017 roku w duchu ekumenizmu i pojednania wspólnie z papieżem Franciszkiem, a także lokalnie z przedstawicielami Konferencji Episkopatu Polski, jest jednym z kluczowych elementów wielokulturowej i wieloreligijnej tkanki naszej Ojczyzny. W wymiarze społeczno-kulturowym, politycznym i wreszcie religijnym pozytywnie wpłynęła na dzieje Rzeczypospolitej i do dziś jest częścią polskiej tożsamości. Łączenie Reformacji z totalitarnymi ideologiami, które przyniosły obozy koncentracyjne i unicestwienie milionów istnień ludzkich, nie licuje ani z naukową rzetelnością ani powagą urzędu Senatora RP reprezentującego na mocy wyboru ludność całego Śląska bez względu na przynależność wyznaniową i poglądy polityczne. Jest mi trudno o tym pisać, zwłaszcza w kontekście niedawnej 100. rocznicy Odzyskania Niepodległości. W 2018 roku Prezydent RP Andrzej Duda pośmiertnie odznaczył Orderem Orła Białego polskiego biskupa i męczennika Juliusza Burschego. We wrześniu br. – znów we wspólnocie z Siostrami i Braćmi z Kościoła rzymskokatolickiego - wspominaliśmy Biskupa w Bazylice św. Bartłomieja w Rzymie podczas ekumenicznego nabożeństwa. Biskup Juliusz Bursche to też część Reformacji – luterańskiej i polskiej, a nie ideologia totalitarna.

W przytoczonym wywiadzie Pan Senator parokrotnie powołuje się na Jana Pawła II. Papież podczas wizyty w kościele ewangelicko-augsburskim Świętej Trójcy w Warszawie 9 czerwca 1991 roku mówił, że tolerancja to stanowczo za mało, ważna jest miłość: "Znosić się w miłości" to także usiłować zrozumieć; zrozumieć, by wybaczyć; "znosić się w miłości" to również akceptować, czuć się wewnętrznie bliskim, chcieć przebywać we wspólnocie, poczuwać się do wspólnoty, to spieszyć, by wspierać, to chcieć współpracować i współtworzyć.”

Mam nadzieję, że ten list będzie zachętą dla Pana Senatora, aby zgodnie z papieskim apelem, lepiej zrozumieć, współpracować i współtworzyć nasz wspólny dom - Polskę. Ze swojej strony oferuję pomoc i zapraszam do osobistej rozmowy.

Apeluję do wszystkich uczestników życia publicznego, a w tym wyborczym czasie szczególnie do wszystkich ubiegających się o zaszczytny mandat Posła i Senatora Rzeczypospolitej Polskiej, o szacunek wobec mniejszości, nie tylko religijnych. Apeluję o odpowiedzialność i wyobraźnię słowa wykraczającą poza wąskie spektrum chwilowego zaistnienia.

Jako ewangelik i obywatel Rzeczypospolitej Polskiej proszę o uszanowanie różnorodności naszej wspólnej Polski oraz unikanie ideologii konfrontacji i bezrefleksyjnej wrogości.

Bp Jerzy Samiec Biskup Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Tajemnice radosne

Ks. Robert Strus
Edycja zamojsko-lubaczowska 40/2003

Ojciec Święty Jan Paweł II w encyklice „Redemptoris Mater”, poświęconej Najświętszej Maryi Pannie pisze, że Maryja, „szła naprzód w pielgrzymce wiary”. Dzisiaj Maryja jako nasza najlepsza Matka uczy nas wiary. Biorąc więc do rąk różaniec i rozważając tajemnice radosne chcemy uczyć się od Maryi prawdziwej wiary.

Jiri Hera/fotolia.com

1. Tajemnica zwiastowania.

Anioł rzekł do Maryi: Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. (…) Na to Maryja rzekła do anioła: Jakże się to stanie, skoro nie znam męża? Anioł Jej odpowiedział: Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. (…) Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego. Na to rzekła Maryja: Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa (Łk 1, 30-38).
Każdy z nas ma swoje zwiastowanie. Tak jak do Maryi i do nas Bóg posyła anioła ze wspaniałą wiadomością. Ta wiadomość to prawda, że Bóg nas kocha, że ma wobec nas wspaniały plan swej miłości. Nieraz nie bardzo rozumiemy to zwiastowanie. Jakże się to stanie, to niemożliwe, dlaczego ja? - pytamy Boga i samych siebie. Maryja, mimo tego, że też nie wszystko rozumiała, odpowiedziała Bogu „niech mi się stanie według twego słowa”. Rozważając tę tajemnicę prośmy Boga, abyśmy tak jak Maryja zawsze z radością odpowiadali „tak” na Jego propozycje.

2. Tajemnica nawiedzenia św. Elżbiety.

W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w [pokoleniu] Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę (Łk 1, 39-41).
Nawiedzenie św. Elżbiety przez Maryję to doskonały wzór takich spotkań, których celem jest pogłębienie wiary, przybliżenie się do Boga. Elżbieta w czasie tego spotkania została napełniona Duchem Świętym i zaczęła wielbić Boga. Tak jak do Elżbiety przyszła Maryja i umocniła jej wiarę, tak i my spotykamy się z ludźmi, dzięki którym przybliżamy się do Boga. W tej tajemnicy dziękujmy Bogu za tych wszystkich ludzi, dzięki którym nasza wiara została umocniona.

3. Tajemnica narodzenia Pana Jezusa.

Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania. Porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie (Łk 2, 6-7).
W czasie rozważania tej tajemnicy staje przed nami obraz stajenki betlejemskiej. Przedziwny pokój i radość z niej promieniują. Chociaż na świecie panują jeszcze legiony rzymskie, a król Herod już czyha na życie Nowonarodzonego, Maryja, Józef i Jezus czują się bezpieczni w ubogiej stajence. Tak też będzie, kiedy prawdziwie Jezus narodzi się w naszych sercach, kiedy nasze serca staną się betlejemskimi stajenkami. Nawet jeżeli na świecie będzie wiele niepokoju, nawet jeżeli będziemy doświadczać różnych problemów, to będziemy szczęśliwi szczęściem, które da nam Nowonarodzony. Prośmy zatem, aby Jezus prawdziwie narodził się w naszych sercach.

4. Tajemnica ofiarowania Pana Jezusa w świątyni.

Gdy potem upłynęły dni ich oczyszczenia według Prawa Mojżeszowego, przynieśli Je do Jerozolimy, aby Je przedstawić Panu. Tak bowiem jest napisane w Prawie Pańskim: Każde pierworodne dziecko płci męskiej będzie poświęcone Panu (Łk 2, 22-23).
Maryja i Józef ofiarowali Bogu to, co było dla nich najcenniejsze - ukochane Niemowlę. Uczynili to nie tylko dlatego, żeby spełnić przepis prawa, ale również dlatego, ponieważ byli przekonani, że wszystko, co człowiek posiada, pochodzi od Boga i trzeba to odnosić do Boga, przedstawiać Panu Bogu. Trudne jest to do zrozumienia dla współczesnego człowieka, który często zapatrzony w siebie, wszystko odnosi do siebie - stawiając siebie w centrum wszechświata. Rozważając tę tajemnicę uczmy się od Maryi i Józefa, że wszystko powinniśmy ofiarować Panu Bogu.

5. Tajemnica odnalezienia Pana Jezusa w świątyni.

Rodzice Jego chodzili co roku do Jerozolimy na Święto Paschy. Gdy miał lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice (Łk 2, 41-43).
Jak łatwo jest zgubić Chrystusa. Wystarczy chwila nieuwagi, pokusa, grzech i Chrystus schodzi na dalszy plan naszego życia. Może nam się nawet wydawać, że jesteśmy blisko Jezusa, że jesteśmy dobrymi chrześcijanami i nie dostrzegamy tego, iż Go zgubiliśmy, tak jak Maryja i Józef nie dostrzegli tego, że Jezus został w Jerozolimie. Maryja, która z bólem serca szukała swego Syna, dzisiaj pomaga nam powracać do naszego Pana i Zbawiciela. Prośmy Maryję, abyśmy szli przez życie zawsze z Jej Synem, a gdy Go zgubimy, aby pomagała nam Go odnajdywać.

Maryjo, ukochana Matko, nasza pielgrzymka wiary ciągle trwa. Prosimy Cię, bądź z nami, kiedy pielgrzymujemy do Twego Syna po drogach XXI wieku. Spraw, aby nasza wiara każdego dnia stawała się coraz bardziej żywa, prawdziwa i konsekwentna.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

XII Pielgrzymka Pacjentów Kliniki Leczenia Jąkania oraz Osób Wyleczonych z Jąkania

2019-10-22 11:19

Zapraszamy w dniu 09.11.2019 roku do Częstochowy do Klasztoru o. Paulinów na Jasną Górę do udziału w XII Pielgrzymce Pacjentów Kliniki Leczenia Jąkania oraz Osób Wyleczonych z Jąkania.

Idea pielgrzymowania do klasztoru na Jasnej Górze zrodziła się w listopadzie 2008 roku za sprawą o. Jana Tyburczego – jasnogórskiego Paulina. Zaprosił on pacjentów Kliniki na Jasną Górę, aby tam w Kaplicy Matki Bożej Częstochowskiej – Królowej Polski, przed jej cudownym obliczem podziękować za doświadczane łaski powrotu do zdrowia i prosić o siłę „…podołania trudom terapii”. Wtedy też powstał zamysł aby każdego roku w listopadzie spotykać się na Jasnej Górze.

I tak też się stało. Dzięki życzliwości oo. paulinów z klasztoru na Jasnej Górze co roku, w listopadzie, pacjenci kliniki stają przed cudownym obliczem Matki Bożej Częstochowskiej – Uzdrowieniem Chorych i dziękują za otrzymany dar łaski powrotu do zdrowia, proszą o dar wytrwałości w trudach terapii oraz powierzają Jej opiece wszystkich pacjentów i terapeutów Kliniki Leczenia Jąkania.

Pielgrzymka, w naszym zamyśle, oprócz wymiaru religijnego i duchowego, również ma być miejscem spotkania się wyleczonych pacjentów z tymi, którzy jeszcze się leczą i z tymi, którzy po wielu próbach nieefektywnych terapii zwątpili w możliwość wyleczenia się z jąkania. Spotkanie na Jasnej Górze przywraca im wiarę w możliwość powrotu do „życia bez jąkania” i daje im nadzieję na „życie, w którym będą doświadczali radości z bycia sobą”.

Program XII Pielgrzymki:

09:30 – Droga Krzyżowa

/spotykamy się przy I stacji Drogi Krzyżowej na wałach klasztoru /

Rozważania na stacjach Drogi Krzyżowej przygotował ks. Jacek Krzypkowski SDB

11:00 – Msza Św. w Kaplicy Cudownego obrazu Matki Bożej Częstochowskiej – Królowej Polski

12:30 –- Rekolekcje – Warsztaty duchowe dla najmłodszych pt. „Twórcza szkoła Modlitwy” oraz dla młodzieży i dorosłych pt. „Rozwijanie i kształtowanie wewnętrznego dialogu: ; warsztaty poprowadzi: ks. Jacek Krzypkowski SDB, sala w DOMU PIELGRZYMA

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem