Reklama

Niedziela Częstochowska

Jak oaza na pustyni

Oazę na pustyni, miejsce rozkwitu życia religijnego, odświeżenia i nabrania sił, budowania relacji z Bogiem i małżonkiem, doświadczenia żywego Kościoła, odnalazły rodziny z Domowego Kościoła w Częstochowie

Niedziela częstochowska 29/2019, str. 7

[ TEMATY ]

oaza

Domowy Kościół

Archiwum Domowego Kościoła

Rodziny są żywym Kościołem

Otworzyli drzwi swojego serca Chrystusowi i w tym duchu przeżywali rekolekcje III stopnia Domowego Kościoła w Wyższym Seminarium Duchownym Archidiecezji Częstochowskiej w dniach od 28 czerwca do 14 lipca. W tym czasie 40 osób (w tym 21 dorosłych, 2 dzieci pod sercem matki, 1 kapłan, 1 diakon i 1 kleryk, z 6 diecezji: częstochowskiej, toruńskiej – organizator formalny, łomżyńskiej, lubelskiej, gdańskiej, łódzkiej) doświadczyło powszechności wspólnot Domowego Kościoła. Ks. Damian Kwiatkowski, moderator diecezjalny Domowego Kościoła w archidiecezji częstochowskiej, wyjaśnia: – Zasadą Domowego Kościoła jest poznawanie kościołów rzymskich, nie zawsze możemy pojechać do Rzymu, dlatego poznajemy kościoły, które odzwierciedlają charakter tych kościołów, które byłyby przewidziane w Rzymie. Podczas rekolekcji pod hasłem: „Ecclesia. Mater Ecclesia” uczestnicy odnajdywali żywy Kościół w 5 znakach, spotkali się np. z klerykami czy Redakcją Tygodnika Katolickiego „Niedziela”.

Dk. Dominik z parafii pw. św. Stanisława BM w Wieluniu pomagał w głoszeniu słowa Bożego i diakonii wychowawczej, aby rekolekcje były radosne i bezpieczne. – Lubię służyć rodzinom, ponieważ wśród nich dorastają nowe powołania kapłańskie i z rodzin są wzięte. Dlatego przyjechałem, aby pomóc i dać cząstkę siebie – mówi z radością.

Kinga i Arkadiusz Borkowscy, rodzice 5 dzieci, z parafii pw. św. Wojciecha BM w Kowalach-Ganie, opowiadają, że nie do końca byli przekonani do przyjazdu na Oazę Rodzin, ale okazywało się, że wielką wartością było dla nich poznanie kościołów oraz wspólnot. Na zakończenie rekolekcji powiedzieli: – Dziękujemy Bogu za dar trwania razem we wspólnocie małżeńskiej, dzięki której możemy wzrastać i czynić siebie nieustannym darem dla żony, męża, a przez to również dla naszych dzieci. Szczególnie ważne dla nas jest hasło roku: „Wolni i wyzwalający”.

Reklama

* * *

Dziękujemy Bogu za dar trwania razem we wspólnocie małżeńskiej – Świadectwo

Rekolekcje III stopnia Domowego Kościoła pod hasłem: „Ecclesia. Mater Ecclesia” odbyły się w Wyższym Seminarium Duchownym Archidiecezji Częstochowskiej w dniach od 28 czerwca do 14 lipca. Takie świadectwo złożyło małżeństwo z archidiecezji częstochowskiej

Podczas rekolekcji Oazy Rodzin 3 stopnia organizowanych przez Domowy Kościół diecezji toruńskiej w Częstochowie przeżywaliśmy misterium Kościoła w pięciu znakach.

Pierwszym znakiem jest znak Maryi. Przez te 15 dni oazy codziennie staramy się znaleźć obecność naszej Matki w kościołach archidiecezji częstochowskiej. 3 stopień oazy charakteryzuje się tym, że codziennie inna świątynia, która jest kolejnym znakiem, gromadzi nas na Eucharystii. Trzecim znakiem jest znak Opoki - Piotra. Znak Piotra, czyli urzędu papieża od początku powstania aż po dzień dzisiejszy. Bardzo często znajdujemy go w wizerunkach, figurach lub przekazać słownych. Znak wspólnoty - naszej małej wspólnoty rekolekcyjnej to kolejny punkt każdego dnia. Dzielimy się sobą nawzajem, służąc sobie w różnoraki sposób. Każdy z nas wzrasta we wspólnocie małżeńskiej, rodzinnej i liturgicznej. Ostatnim znakiem naszych rekolekcji oazowych jest Kościół który się aktualizuje, czyli spotkania z różnego rodzaju grupami modlitewnymi naszej archidiecezji.

Choć nie do końca przekonani byliśmy o przyjeździe do naszej diecezji na Oazę Rodzin, to wielką wartością okazuje się dla nas poznanie kościołów tak nam bliskich oraz wspólnot, które są i działają obok nas.

Dziękujemy Bogu za dar trwania razem we wspólnocie małżeńskiej, dzięki której możemy wzrastać i czynić siebie nieustannym darem dla żony, męża a przez to również dla naszych dzieci.

Szczególnie ważne dla nas jest hasło roku: „Wolni i wyzwalający”. Musimy pozwolić Bogu, aby wyzwoli nas z naszych lęków, słabości, niedomagań, z tego wszystkiego, co uwłacza naszej godności.

Od kilkunastu lat trwały w Krucjacie Wyzwolenia Człowieka, odnajdując w niej prawdy o sobie samym, o naszym człowieczeństwie, że nie jesteśmy ludźmi prawdziwie wolnymi, ale że potrzebujemy wyzwolenia, aby iść droga ku doskonałości. Pragniemy „stanąć pod krzyżem Chrystusa, wyznając, iż tylko zjednoczenie z nim w miłości, której wyrazem jest ofiara, może wyzwolić życiodajną i macierzyńską moc dla ratowania tych, którzy stali się niewolnikami, dlatego, że utracili zdolność miłowania czyli posiadanie siebie w dawaniu siebie” (fragment modlitwy KWC).

Kinga i Arkadiusz Borkowscy, rodzice 5 dzieci, parafia pw. św. Wojciech BM Kowale

2019-07-16 11:54

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Światło i życie

2020-02-04 10:59

Niedziela małopolska 6/2020, str. VI

[ TEMATY ]

oaza

Ruch Światło‑Życie

spotkania

Spotkanie młodzieży

Archiwum oazy

Spotkania oazy są pełne radości

– Oj tam, oj tam, że jesteś nie nasz – mówi 21-letni Kacper i zachęca do wejścia do środka. Nieśmiały z natury, w końcu się decyduję. Kilka dni później idziemy do salki na spotkanie.

Na miejscu tłum młodych z kapłanem. Informuję go, że chciałbym napisać artykuł. – Witaj, bracie, cieszę się, że tu przyszedłeś – pozdrawia mnie niezwykle serdecznie, a ja, oszołomiony, wracam na miejsce. Saletyn zaczyna przemawiać, po czym wszyscy, chodząc między stołami chyba przez 2 godziny, składamy sobie życzenia. Niektórzy modlą się wspólnie. Jestem w szoku, dotąd myślałem, że młodzi wierzący to wymierający gatunek... Tak oto poznałem oazę Ruchu Światło-Życie w parafii Matki Bożej Saletyńskiej w Krakowie.

CZYTAJ DALEJ

Vlog: "Koronawirus" w Polsce!

2020-02-18 13:20

[ TEMATY ]

komentarz

Martwimy się koronawirusem a jeden gest posłanki zaraził pół Polski - mówi w swoim komentarzu Łukasz Czechyra.

CZYTAJ DALEJ

Prezydent Radomia zamierza pozwać producenta „Klechy”. Producent filmu odpowiada

2020-02-18 19:10

[ TEMATY ]

sąd

BOŻENA SZTAJNER

Producent filmu "Klecha" Andrzej Stachecki nie kryje zaskoczenia wypowiedzią prezydenta Radomia na temat skierowania do sądu pozwu przeciwko filmowcom. Prezydent Radosław Witkowski zapowiedział, że będzie domagał się od producenta filmu należnych kar z tytułu opóźnień. Przypomnijmy, że film w reżyserii Jacka Gwizdały opowiada historię ostatnich dni życia ks. Romana Kotlarza - męczennika radomskiego protestu robotniczego z czerwca 1976 roku.

- Jest już 10 miesięcy po planowanym terminie premiery, a filmu "Klecha" jak nie było tak nie ma. Mało tego, nie ma też rzetelnych wyjaśnień ze strony producenta i są zaległości w wypłatach dla statystów, dostawców usług i innych wierzycieli. W tej sytuacji nie pozostaje nam nic innego jak skierowanie sprawy na drogę sądową - napisał w swoim oświadczeniu prezydent Radosław Witkowski. Przypomniał przy okazji, że miasto jest koproducentem i decyzją Rady Miejskiej na realizację filmu przekazano 900 tys. zł. - Będziemy domagać się od producenta filmu należnych nam kar z tytułu opóźnień - zadeklarował prezydent Witkowski.

Producent filmu Andrzej Stachecki nie kryje zaskoczenia wypowiedzią prezydenta Radomia. Informuje też, że film znajduje się w końcowej fazie prac postprodukcyjnych. Dodaje, że o prowadzonych pracach oraz przejściowych trudnościach, jakie miały miejsce, zgodnie z umowami, informowani są okresowo koproducenci. Dotyczy to m.in. Ośrodka Kultury i Sztuki „Resursa Obywatelska”, do której zgodnie z zawartą umową koprodukcyjną co miesiąc przesyłane są raporty produkcyjne, a także przed kilkoma miesiącami skierowano pismo wskazujące, iż nie doszło do złamania umowy z Miastem Radomiem. Producent wystąpił także ze stosownym wnioskiem o aneksowanie terminu wiążącej umowy.

- Realizatorzy filmu pracują nad ostatecznym zgraniem dźwięku do filmu i wykonaniem korekty kolorystycznej obrazu. Opóźnienie w tych pracach było wynikiem rozwiązania umowy koprodukcyjnej Telewizją Polską S.A. w połowie 2019 roku, potrzebą wprowadzenia korekt oraz koniecznością zapewnienia uaktualnionego finansowania filmu - tłumaczy Radiu Plus Radom Andrzej Stachecki.

Dodaje, że przedstawiciele koproducentów filmu, którzy widzieli materiał roboczy po zakończeniu zdjęć do filmu i wyrażali swoje uwagi, zostaną zaproszeni do udziału w kolaudacji filmu.

Andrzej Stachecki poinformował również, że do prac nad filmem pozyskany został dystrybutor Monolith Films, wspólnie z którym przygotowany jest plan promocji i dystrybucji obrazu wyreżyserowanego przez Jacka Gwizdałę.

- W porozumieniu z dystrybutorem ustalona zostanie ostateczna data tegorocznej premiery, tak aby film skutecznie dotarł do jak najszerszej widowni - dodaje Andrzej Stachecki.

Obraz w reżyserii Jacka Gwizdały opowiada historię niezwykle brutalnych działań powstałej w 1973 roku tzw. "Grupy D", ściśle tajnego oddziału specjalnego do walki z Kościołem w IV Departamencie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Zdjęcia były kręcone m.in. w Radomiu. Głównym bohaterem filmu jest ks. Roman Kotlarz, którego prześladowała Służba Bezpieczeństwa i który zmarł na skutek pobicia przez "nieznanych sprawców". Wszystko odbywa się w scenerii wydarzeń z protestu radomskich robotników w czerwcu 1976 r.

Ks. Roman Kotlarz w chwili śmierci miał 47 lat. Był inwigilowany przez ówczesne władze. W dniu protestu, 25 czerwca 1976 pobłogosławił uczestników tego marszu. Był potem nachodzony i dotkliwie pobity przez tzw. „nieznanych sprawców” na plebanii w Pelagowie-Trablicach, gdzie był proboszczem. Zmarł 18 sierpnia 1976.

Ks. Roman Kotlarz do dziś pozostaje w pamięci wielu osób symbolem walki robotników o wolność i godność ludzkiego życia. Proces beatyfikacyjny prowadzi diecezja radomska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję