Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Pieśń ujdzie cało

Niedziela zamojsko-lubaczowska 29/2019, str. 2

[ TEMATY ]

konkurs

Joanna Ferens

Złote Kłosy z Łubcza

Celem konkursu jest przede wszystkim oddanie hołdu partyzantom walczącym na tym terenie oraz integracja społeczności lokalnej. Wydarzenie rozpoczęło się od Mszy św., którą w intencji poległych za Ojczyznę partyzantów sprawował ks. Waldemar Dudziński, na co dzień posługujący w sanktuarium św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Górecku Kościelnym. Bezpośrednio po Eucharystii wystąpił Zespół Śpiewaczy Złote Kłosy z Łubcza, który był laureatem poprzedniej edycji konkursu.

– Nasz zespół od lat kultywuje tradycje śpiewania patriotycznych pieśni, wśród których znajdują się pieśni partyzanckie. Znamy historię naszego kraju i wiemy, że na tych terenach funkcjonowało wiele oddziałów partyzanckich. Byli to ludzie, którzy oddali swoje życie za wolność naszego kraju i powstało o nich wiele piosenek, jakie teraz możemy wykonywać ku czci tych bohaterów. Wyzwala to w nas wiele emocji, szczególnie teksty, które nie zawsze są łatwe, gdyż mówią o śmierci i krwi przelanej na tych terenach – podkreślała kierownik zespołu, Aleksandra Wołoszyn.

W przesłuchaniach konkursowych w tym roku wzięły udział różnorodne podmioty muzyczne, wśród których znalazły się chóry, zespoły śpiewacze, wokalno-instrumentalne, folklorystyczne oraz kluby seniora. Śpiewacy przybyli z powiatów: biłgorajskiego, zamojskiego, hrubieszowskiego i tomaszowskiego, m.in. z Biłgoraja, Zamościa, Lubyczy Królewskiej czy Radecznicy.

Reklama

Wyśpiewana pamięć

– Dopóki będziemy żyć, będziemy pamiętać o partyzantach i o nich śpiewać – zaznaczyła Janina Bielak z Zespołu Ludowego Aleksandrowiacy. – Tu, na naszym terenie, było wiele walk partyzanckich i dlatego my chcemy dziś uczcić ich pamięć, oddać im część poprzez historie zawarte w pieśniach. Każdego roku tutaj przyjeżdżamy z innym repertuarem, ale zależy nam na tym, aby te pieśni opowiadały o tych młodych chłopcach, którzy poszli walczyć pod Osuchy i już stamtąd nie wrócili. Póki będziemy żyć, będziemy oddawać im cześć – dodała.

Pieśń, która daje siłę

Tradycyjnie w jury konkursu zasiedli przedstawiciel Wojewódzkiego Ośrodka Kultury w Lublinie Andrzej Sar i Janina Biegalska z Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie, która w rozmowie tłumaczyła, że pieśni partyzanckie są odzwierciedleniem historii i związanych z nią emocji. – W pieśni zapamiętują się emocje ludzi, pieśń dawała siłę trwania i przetrwania, była takim zapisem zdarzeń, zapisem osób, o których chciano śpiewać i o emocjach, które chciano przekazać następnym pokoleniom. Pieśń ujdzie cało i niech ta pieśń trwa jak najdłużej, dlatego bardzo jesteśmy wdzięczni organizatorom, że podjęli temat pieśni partyzanckiej, która przypomina o tym, co się zdarzyło, a co nie powinno się było wydarzyć i nie może się już zdarzyć w przyszłości, ale pamiętać nam trzeba – wskazała. Z kolei Andrzej Sar dodał, iż pieśni partyzanckie mają w sobie dozę radości i nadziei. – Trzeba pamiętać, że nawet w tak trudnych czasach, jak bolesne karty naszej historii, ludzie chcieli żyć w miarę normalnie i próbowali się na swój sposób radować. I z tych pieśni często widać radość i nadzieję, w nich są zawarte wspomnienia i odniesione sukcesy. Te pieśni budziły ducha, to jest depozyt historii, który my, współcześnie żyjący, musimy przenieść dalej – podkreślił.

Na zakończenie wręczone zostały nagrody i wyróżnienia dla najlepszych uczestników konkursu. Imprezie towarzyszył kiermasz książek o tematyce partyzanckiej i wojennej.

2019-07-16 11:54

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Konkurs MAM 5 LAT! – PROJEKT CARITAS LAUDATO SI’

2020-06-01 06:07

[ TEMATY ]

Caritas

konkurs

Encyklika

Laudato si'

Materiał prasowy

Trwa rok Laudato si’, w którym świętujemy pięciolecie ogłoszenia encykliki papieża Franciszka. W ramach projektu Caritas Laudato si’, zostało przygotowane specjalne, ekologiczne wydanie encykliki, dzięki czemu jej treść trafi do jeszcze szerszego grona odbiorców. Z tej okazji, wpisując się w Dzień Dziecka ogłoszono konkurs „MAM 5 LAT!”, w którym uczestnicy podzielą się ekologicznymi praktykami ze swojego życia, inspirując tym samym do świadomego wdrażania ich w swoją codzienność.

– Często dostajemy od ludzi filmiki i zdjęcia, na których chwalą się swoimi pomysłami na ekologiczne życie. Są fantastyczne i inspirujące! Video o tym jak korzystać z pieluch wielorazowych, jak zbierać deszczówkę, jak stworzyć własny kompostownik…spływają do nas takie materiały z całej Polski. Pomyśleliśmy, że to dobry pomysł aby nagrodzić najbardziej kreatywnych. Encyklika mówi dziś do nas „MAM 5 LAT!” i chce być zauważona. Świętujemy Dzień Dziecka, więc chcemy zobaczyć dziecięcą troskę i kreatywność tych, którzy ją czytają. Wydaliśmy encyklikę w pięknej, ekologicznej wersji i właśnie taka trafi do zwycięzców najbardziej pomysłowych eko-praktyk.”– mówi brat Cordian Szwarc OFM, franciszkanin, animator krajowy projektu Caritas Laudato si’.

Encyklika została wydrukowana na ekologicznym papierze. Poszerzony margines pozostawia miejsce na notatki. Minimalistyczna estetyka symbolizuje styl i kierunek działania, do jakiego zaprasza papieskie przesłanie.

>Zasady konkursu MAM 5 LAT!

Ona ma 5 lat! A my z okazji Dnia Dziecka mamy dla Was konkurs.

Zasady są proste:

1. Zrób zdjęcie lub video (max. 2 min) i pokaż jak ekologia jest obecna w Twoim życiu.

2. Wrzuć je pod postem konkursowym na Facebooku CaritasLaudatoSi lub na swoim Instagramie z #laudatosi #mam5lat (post musi być publiczny).

3. Wygraj naszą eko-encyklikę!

Czekamy do 10 czerwca! Szczegóły: www.facebook.com/CaritasLaudatoS

CZYTAJ DALEJ

Tarnów: diecezjalna inicjatywa „Ostatni dzwonek” zachętą do spowiedzi

2020-06-02 10:00

[ TEMATY ]

spowiedź

stock.adobe.com

W parafiach diecezji tarnowskiej odbędzie się inicjatywa „Ostatni dzwonek”. Przypomina ona, że w najbliższych dniach będzie okazja do spowiedzi i przyjęcia Komunii św. wielkanocnej.

Zdaniem ks. Michała Dąbrówki, dyrektora Wydziału Duszpasterstwa Ogólnego Kurii Diecezjalnej w Tarnowie, słowa „Zostań w domu” głęboko wyryły się w naszej pamięci. „Przez wiele dni niemal całkowicie zamknęliśmy się w naszych domach, ograniczając wyjścia do niezbędnego minimum. Przestraszyliśmy się niebezpieczeństwa. Widmo choroby i śmierci zajrzało nam głęboko w oczy. Nie byliśmy na to przygotowani” - podkreśla.

Zbliża się pierwszy piątek i pierwsza sobota miesiąca, a 7 czerwca zakończy się okres Komunii św. wielkanocnej. Ogólnodiecezjalna inicjatywa „Ostatni dzwonek” jest zachętą do wyspowiadania się i przyjęcia Komunii św. dla tych, którzy jeszcze nie zdążyli tego uczynić w okresie wielkanocnym. „Inicjatywa obejmie dwa dni, w których chcemy wynagradzać za nasze grzechy Najświętszemu Sercu Jezusa i Niepokalanemu Sercu Maryi” - mówi ks. Michał Dąbrówka.

Kapłan przypomina słowa papieża Franciszka, który mówił, że czas pandemii jest wyjątkową szansą na gruntowne przemyślenie swojego życia i osobiste nawrócenie. „Być może Bóg dał nam ten czas, żebyśmy się opamiętali. Ale każdą – nawet największą szansę – można zmarnować. Tu nic nie działa na zasadzie automatu. Świat po pandemii wcale nie musi być lepszy. Wręcz przeciwnie, może stać się nawet gorszy. Podobnie jest z każdym z nas. Po pandemii wcale nie musimy być lepsi. To, jacy będziemy zależy od naszego osobistego nawrócenia. To już ostatni dzwonek. Przejmiemy się nim?” - dodaje ks. Dąbrówka.

Spowiedź może być także przygotowaniem do zbliżającej się uroczystości Bożego Ciała. W parafiach trwają przygotowania i są plany, by procesje odbyły się wokół świątyń.

„W obecnym stanie prawnym praktycznie niemożliwe jest zorganizowanie tradycyjnej procesji eucharystycznej ulicami miast i wsi. Obowiązuje nas bowiem zakaz zgromadzeń powyżej 150 osób, a z doświadczenia wiemy, że na takich procesjach gromadzi się o wiele więcej osób. Wydaje się więc, że rozwiązaniem pośrednim jest poprowadzenie procesji eucharystycznej wokół kościoła w miarę możliwości po każdej Mszy św., zachowując przy tym wszelkie środki ostrożności” - mówi ks. Michał Dąbrówka.

Symboliczne cztery ołtarze mają powstać wokół świątyń. Tam, gdzie nie ma możliwości poprowadzenia procesji wokół kościoła zaplanowane są adoracje Najświętszego Sakramentu.

eb/Tarnów

CZYTAJ DALEJ

Karol Lwanga i towarzysze

2020-06-03 07:05

[ TEMATY ]

święci

www.glassisland.com

Papież Paweł VI w piśmie "Misterium paschalne" z 14 II 1969 r. zapowiadającym reformę kalendarza liturgicznego (od 1970 r.) postanowił włączyć do niego świętych z tzw. nowego świata, czyli spoza Europy, aby w ten sposób ukazać powszechność Kościoła katolickiego. W ten sposób w odnowionym kalendarzu kościelnym znaleźli się nasi święci patronowie pochodzący z Afryki, z Ugandy.

Życie Karola Lwangi i jego towarzyszy przypada na czasy, kiedy ich ojczyzna Uganda, odkryta w XIX wieku przez angielskich podróżników, stała się przedmiotem kolonialnych zainteresowań Anglii. W roku 1877 na wezwanie sławnego podróżnika i odkrywcy Henryka Stanley'a przybyli do Ugandy misjonarze anglikańscy. W dwa lata później przybyli tu katoliccy misjonarze, ojcowie biali, wysłani przez algierskiego kardynała Lawigerie. Szybko pozyskali uznanie na dworze królewskim, nawracając wielu na wiarę katolicką. Liczba wyznawców Chrystusa wzrosła do kilkunastu tysięcy. Jednakże król Ugandy Mutesa I nie chcąc rezygnować z licznych swoich żon przeszedł na islam. Zaczęło się wówczas prześladowanie, misjonarze anglikańscy i katoliccy musieli opuścić Ugandę. Wspomagali jednakże młodych ugandyjskich chrześcijan, przebywając poza ich krajem na terenie Afryki.

Po śmierci Mutesy I w roku 1884 rządy krajem objął jego syn Mwanga I, który wypowiedział otwartą walkę wszystkim chrześcijanom przebywającym na terenie Ugandy. Pierwsze prześladowanie dotknęło misję anglikańską. W Natebe, w pobliżu stolicy kraju Kampala, wbito na pale i spalono żywcem trzech uczniów szkockiego misjonarza Mackay'a. Król także rozkazał zamordować pierwszego biskupa anglikańskiego, Hannigtona. W tym czasie na katolicyzm nawróciła się grupa paziów królewskich na czele z Karolem Lwangą ich przełożonym, co doprowadziło do wściekłości króla Mwangę. 25-letni Karol Lwanga po przyjęciu chrztu 15 IX 1885 r. stał się gorliwym apostołem w swoim środowisku. Będąc w więzieniu zdołał nawrócić i ochrzcić kilku współwięźniów. Karol Lwanga poniósł śmierć męczeńską 2 VI 1886 r. wraz z 11 młodymi katolikami z królewskiej służby. Palony żywcem w Namugongo dziękował Bogu za męczeństwo, za wiarę (K. Kuźmak). Balikudembe, Józef Mukaza, był pierwszym ministrem króla i dla chrześcijaństwa zdołał pozyskać 150 chrześcijan. Banabakintu, naczelnik kilku wiosek murzyńskich, zginął w wieku 35 lat. 30-letni Andrzej Kaggwa, kapelmistrz królewski, został ścięty, następnie ciało porąbano w kawałki. Szczególne męki zastosowano wobec Macieja Mulumby Kalemby, który był sędzią i namiestnikiem okręgu, miał 50 lat. Obcięto mu ręce i nogi, wycinano mu kawałki ciała, palono go, następnie wrzucono w sitowie w nadziei, że załamie się i porzuci chrześcijaństwo. Tam od ran skonał. On to właśnie dla Chrystusa pozyskał ok. 200 osób. Noe Mwaggali był garncarzem i garbarzem. 31 V 1886 r. powieszono go, przebito włócznią, a ciało dano na pożarcie zgłodniałym psom.

Łącznie w latach 1885-1887 poniosło w Ugandzie śmierć męczeńską ok. 150 katolików i 40 anglikanów. Sprawdziło się szybko starożytne powiedzenie, że krew męczenników jest zasiewem nowych chrześcijan. Po ustaniu prześladowania w Ugandzie w roku 1890 było już 2197 katolików i blisko 10000 katechumenów, przygotowujących się do przyjęcia chrztu. W roku 1906 ich liczba wzrosłą do ok. 100000 katolików i 150000 katechumenów. Obecnie Uganda liczy prawie 5 milionów katolików (W. Zaleski).

REKLAMA

Papież Benedykt XV 6 VI 1920 r. dokonał uroczystej beatyfikacji Karola Lwangi i jego 21 towarzyszy męczenników, wyznaczając dzień ich liturgicznego wspomnienia na 3 czerwca. Papież Pius XI ogłosił w roku 1934 Karola Lwangę patronem młodzieży afrykańskiej i Akcji Katolickiej. Papież Paweł VI 18 X 1964 r., podczas trwania Soboru Watykańskiego II, kanonizował Karola Lwangę i jego towarzyszy. W roku 1969 Paweł VI odbył apostolską podróż do Ugandy, gdzie oddał hołd męczennikom katolickim i anglikańskim. W sanktuarium św. Karola w Namugongo konsekrował ołtarz, a świątyni nadał tytuł bazyliki. Natomiast Papież Jan Paweł II w roku 1980 konsekrował w Rzymie kościół parafialny pod wezwaniem Męczenników ugandyjskich.

Ojciec Święty Paweł VI mówił w homilii w dniu kanonizacji męczenników z Ugandy: "Ci męczennicy z Afryki dodają do księgi zwycięzców, to jest Martyrologium, kartę opowiadającą o bolesnych i chwalebnych zarazem wydarzeniach. Zasługuje ona w pełni, aby dołączyć ją do owych wspaniałych opowiadań starożytnej Afryki, o których my, ludzie nowożytni z naszą małą wiarą sądziliśmy, że już nigdy nie znajdą one sobie podobnych (...) Ci męczennicy afrykańscy stanowią początek nowej epoki. Oby nie zwróciła się ku prześladowaniu i konfliktom religijnym, ale ku chrześcijańskiej i społecznej odnowie (...)" (Liturgia Godzin, t. II s. 1482).

Uczyńmy naszą osobistą modlitwę mszalną z dnia 3 czerwca: "Boże, Ty sprawiłeś, ze krew męczenników stała się nasieniem chrześcijan, daj, aby rola Twojego Kościoła zroszona krwią Świętych Karola Lwangi i jego Towarzyszy, przyniosła obfite plony".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję