Reklama

Kartacze przy stole o długości 27 m

2019-07-31 10:15

Grzegorz Polak
Niedziela Ogólnopolska 31/2019, str. 29

Kultywowanie pamięci ma głębszy sens wtedy, gdy wypełniamy je treścią

Pieszo, rowerem, kajakiem można przemierzać trzy szlaki papieskie diecezji ełckiej. Otoczenie bajecznie pięknej mazurskiej przyrody pomoże nam rozpamiętywać testament Jana Pawła II, streszczający się w trzech słowach: Różaniec, zawierzenie, miłosierdzie.

Mamy nabożny kult do pamiątek po wielkich Polakach, czasem może przesadny. Sam Jan Paweł II miał dystans do inicjatyw upamiętniających jego osobę. Gdy przyjechał doń do Watykanu jeden z księży i pochwalił się, że z grupą znajomych duchownych zamierza nad Jeziorem Rajgrodzkim – gdzie wspólnie z bp. Wojtyłą odprawiali Mszę św. – umieścić tablicę pamiątkową, Papież się żachnął: „Nie psujcie lasu”. Bo Janowi Pawłowi II zależało nie na pomnikach, ale na tym, by Polacy zgłębiali jego nauczanie.

Kultywowanie pamięci magłębszy sens wtedy, gdy wypełniamy je treścią. Gdy nie będziemy tylko robić selfie i chwalić się tym, że byliśmy w miejscu związanym z pobytem wielkiego Polaka, lecz gdy zastanowimy się, jaką ideę nam zostawił.

Reklama

Po śmierci Jana Pawła II biskup ełcki Jerzy Mazur SVD zastanawiał się nie nad tym, ile pomników postawić Papieżowi w diecezji, ale jak utrwalić jego duchowe dziedzictwo, w tym słynny apel z 1999 r. z Ełku, kiedy wołał: „Nie zatwardzajmy serc, gdy słyszymy krzyk biednych”.

Biskup Mazur postanowił wykorzystać fakt, że Karol Wojtyła przemierzył wzdłuż i wszerz szlaki wodne obecnej diecezji ełckiej. Niektóre pobyty obrosły legendą, jak np. postój w Mikaszówce, gdy miejscowy proboszcz zrugał ks. Wojtyłę za nieodpowiedni dla duchownego ubiór, ale potem poczęstował go mlekiem. Jakież było zdumienie proboszcza, gdy po latach, kiedy szedł do koncelebry na Jasnej Górze, został schwytany za rękaw przez jednego z biskupów, który powiedział: „Ale dobre było mleko”. Proboszcz z Mikaszówki rozpoznał w biskupie owego „niesfornego” księdza.

Przez miejsca, które odwiedził ks. Karol Wojtyła, wytyczono trzy szlaki papieskie: „Tajemnice Światła”, „Tajemnice Zawierzenia” i „Apostołów Miłosierdzia”. Każdy z nich składa się z pięciu etapów. Szczególnie atrakcyjny jest 140-kilometrowy kajakowy szlak „Tajemnice Zawierzenia”, wiodący z jeziora Wigry do Studzienicznej, którą Jan Paweł II odwiedził przed 20 laty. Na turystów i pielgrzymów czeka tam 27-metrowy stół (27 lat trwał pontyfikat Jana Pawła II), najdłuższy na ziemi suwalsko-augustowskiej, przy którym serwowane są kartacze, specjał miejscowej kuchni.

Entuzjastą szlaków papieskich diecezji ełckiej jest kard. Gerhard L. Müller, były prefekt Kongregacji Nauki Wiary, który w zeszłym roku, w 10-lecie szlaku „Tajemnice Zawierzenia”, odprawił nad Czarną Hańczą Mszę św. na kajaku, podobnie jak czynił to przed laty ks. Wojtyła.

Wszelkich informacji o szlakach papieskich udziela Centrum Oświatowo-Dydaktyczne Diecezji Ełckiej, mieszczące się przy pl. Katedralnym w Ełku, kierowane przez s. dr Blankę Szymańską, benedyktynkę. Bogaty serwis informacyjny znajdziemy też na stronie internetowej diecezji ełckiej.

Jesteśmy na półmetku wakacji. Szlaki papieskie na Mazurach, rekomendowane przez bp. Mazura – zapraszają.

* * *

Grzegorz Polak
Dziennikarz katolicki, działacz ekumeniczny, popularyzator nauczania papieskiego, członek zespołu scenariuszowego Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego, laureat Nagrody TOTUS (2007)

Tagi:
felieton

Nie osądzili Zbrodniarzy

2019-08-21 11:24

Jan Maria Jackowski; Publicysta i pisarz, eseista, senator RP www.jmjackowski.pl
Niedziela Ogólnopolska 34/2019, str. 34

Wbrew pozorom w Niemczech nie przeprowadzono rozliczenia za zbrodnie II wojny światowej

Przeżywaliśmy dopiero 75. rocznicę Powstania Warszawskiego, a już za kilka dni 80. rocznica wybuchu II wojny światowej. Przy tej okazji wielu Polaków dowiedziało się o kacie Warszawy, a po wojnie znanym niemieckim polityku Heinrichu Friedrichu Reinefarthcie (1903-79).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zmarł uczestnik Warszawskiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę

2019-08-08 11:07

Ojcowie Marianie

Podczas pierwszego dnia pielgrzymki, w grupie 10 biała WPP, zmarł nagle jeden z pielgrzymów, który przez wiele lat był związany z grupą - Zygmunt Chodźko Zajko. Prosimy o modlitwę za niego i jego bliskich.

Niech słowa, które pielgrzymi usłyszeli w czasie porannej Eucharystii będą pocieszeniem i umocnieniem, bo naszą obietnicą jest życie wieczne. Chrystus Zmartwychwstał.

„Pan Bóg może stawiać ciebie wobec doświadczenia spraw, które ci się nie mieszczą w głowie i nie wiesz, jak pogodzić to, że Pan Bóg sobie poradzi z tym, z czym nikt nie może sobie poradzić. Jesteś bezradny zupełnie. I dzisiaj Słowo mówi – módl się. Bo mocny jest Ten, który udzielił obietnicy i godzien jest, aby Mu uwierzono. Czytaj Słowo i słuchaj tego, co On ci mówi. Wołaj i milcz słuchając odpowiedzi.” — z: Zygmunt Chodzko-Zajko

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Via Francigena kandydatem na listę światowego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO

2019-08-21 20:42

(KAI/VaticanNews) / Rzym

Kraje, przez które przebiega Via Francigena – jeden z najważniejszych średniowiecznych szlaków pątniczych – chcą wpisania go na prowadzoną przez UNESCO listę Światowego Dziedzictwa Ludzkości. Prowadząca z Canterbury do Rzymu droga przeżywa swój renesans i podąża nią coraz więcej pielgrzymów. Przebiega ona przez Wielką Brytanię, Francję, Szwajcarię i Włochy i liczy łącznie ponad 1800 km.

wikipedia.org

Ostatnio o trasie tej było głośno w czasie ubiegłorocznego Synodu Biskuipów nt. młodzieży, gdy ojcowie synodalni i audytorzy wraz z młodymi z rzymskich parafii przeszli jej ostatni, sześciokilometrowy etap, kończąc pielgrzymkę przy Grobie św. Piotra wspólną modlitwą z Franciszkiem. Przy tej okazji przypomniano, że w średniowieczu pątnicy często szli dalej i od grobu Rybaka pielgrzymowali aż do Jerozolimy. Wielu pobożnych mieszkańców Europy Południowej podążało tą drogą do Santiago de Compostela.

„Na Via Francigena jest coraz więcej pielgrzymów. Trasa jest dobrze oznakowana, a parafie i klasztory włączają się w przyjmowanie pątników” – powiedział w Radiu Watykańskim ks. Radosław Warenda SCJ, który właśnie przeszedł tym szlakiem 140-kilometrowy odcinek z Bolseny do Rzymu.

Jest to "nowa rzecz do odkrycia, która na pewno przeżyje na nowo swój wielki rozkwit, podobnie jak to było już kiedyś w historii" – zauważył kapłan. Przypomniał, że pierwsze wzmianki o tej trasie pochodzą z VIII-IX wieku. Potem przeżywała ona ogromny boom, kiedy w 1600 r. ogłoszono Rok Jubileuszowy i tłumy pielgrzymów zdążały wówczas tą drogą do Rzymu – zaznaczył ks. Warenda. Jego zdaniem "trzeba mówić o tych początkach dlatego, że do Rzymu kiedyś przychodziło się nie po to, żeby zobaczyć Koloseum, zjeść dobre lody i pizzę czy – w wersji bardziej religijnej – zobaczyć papieża". Przez wieki pielgrzymowało się do grobów Apostołów, to był główny cel takich wędrówek – podkreślił rozmówca rozgłośni papieskiej. Dodał, że "dzisiaj też to się dzieje właśnie dzięki Via Francigena".

"Byłem bardzo zaskoczony, jak szybko udało się nam uzyskać certyfikat odnośnie do drogi, którą przeszliśmy. Poszliśmy do zakrystii w Bazylice Watykańskiej i zostawiliśmy tam paszporty pielgrzyma, by po pięciu minutach otrzymać gotowy dokument potwierdzający, że trasę tę pokonaliśmy. Pokazuje to też, że ta droga jest chciana i że pielgrzymów jest na niej coraz więcej. Pomimo że szliśmy w sierpniu, to jednak mijaliśmy kolejne grupy pielgrzymów” – stwierdził na zakończenie ks. Warenda.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem