Reklama

Dzielić się miłosierdziem i chlebem

Niedziela rzeszowska 16/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W programie synodalnym w kwietniu rozważamy temat miłosierdzia. Św. Paweł Apostoł w Liście do Efezjan zapewnia nas, że "Bóg, będąc bogaty w miłosierdzie, przez wielką swą miłość, jaką nas umiłował, i to nas, umarłych na skutek występków, razem z Chrystusem przywrócił do życia" (2,4). "Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne" (J 3,16). Ten dar Bożego miłosierdzia nieustannie ofiaruje człowiekowi, zwłaszcza w sakramentach św. Ofiarując nam miłosierdzie, równocześnie zobowiązuje do tego, byśmy nieśli je bliźnim. Gdy razu pewnego zgromadzili się wokół Jezusa ubodzy i głodni, Apostołowie chcieli ich odprawić, by sami szukali chleba. Lecz Pan Jezus zdecydowanie im powiedział: "Wy dajcie im jeść!" (Łk 9,13). Miłosierdzie zobowiązuje do naśladowania Boga. Okazję ku temu daje nam otoczenie, w którym żyjemy na co dzień. Czyny spełniane wobec najbliższych, a są to rodzice, dzieci, koleżanki, współpracownicy, znajomi świadczą o naszym miłosierdziu. Oni być może nie potrzebują szczególnych czynów miłosierdzia, ale oczekują, aby wobec nich zajaśniał blask prawdy i miłości. Codzienne relacje z tymi osobami dają okazję do sprawdzenia, czy potrafimy kształtować w swoim sercu miłosierną miłość, a więc cierpliwość, życzliwość, wierność, uczciwość, wrażliwość, delikatność i jeszcze inne jej wyrazy. Nie potrzeba wiele, "Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali" (J 13,35). Ta miłość może przybierać różne formy i może wyrażać się w uczynkach miłosierdzia.
Katechizm Kościoła Katolickiego przypomina nam, że uczynkami miłosierdzia są dzieła miłości, przez które przychodzimy z pomocą naszemu bliźniemu w potrzebach jego ciała i duszy. Tradycja Kościoła wyróżnia uczynki miłosierdzia do ciała i co do duszy. Uczynki co do ciała są następujące: głodnych nakarmić, spragnionych napoić, nagich przyodziać, podróżnych w dom przyjąć, więźniów pocieszać, chorych nawiedzać, umarłych grzebać. Co do duszy: grzesznych upominać, nieumiejętnych pouczać, wątpiącym dobrze radzić, strapionych pocieszać, krzywdy cierpliwie znosić, urazy chętnie darować, za żywych i umarłych się modlić. Do św. Faustyny Pan Jezus powiedział: "Żądam od ciebie uczynków miłosierdzia, które mają wypływać z miłości ku Mnie. Miłosierdzie masz okazywać zawsze i wszędzie bliźnim, nie możesz się od tego usunąć, ani wymówić, ani uniewinnić. Podaję ci trzy sposoby czynienia miłosierdzia bliźnim: pierwszy - czyn, drugi - słowo, trzeci - modlitwa. (Dzienniczek, 1148). "W obliczu współczesnych form ubóstwa (...) potrzebna jest dzisiaj wyobraźnia miłosierdzia w duchu solidarności z bliźnimi. Niech tej wyobraźni nie zabraknie mieszkańcom całej naszej Ojczyzny". Niech orędzie o Bożym miłosierdziu znajduje odbicie w dziełach miłosierdzia ludzi. (...) Dziś z całą mocą proszę wszystkich synów i córki Kościoła, a także wszystkich ludzi dobrej woli, aby "sprawa człowieka" nie była nigdy, przenigdy odłączona od miłości Boga. Pomóżcie współczesnemu człowiekowi zaznawać miłosiernej miłości Boga Niech w jej blasku i cieple ocala swoje człowieczeństwo!" - mówił do nas Ojciec Święty Jan Paweł II w na krakowskich Błoniach w sierpniu 2002 r.
W encyklice O Bożym Miłosierdziu przypomina: "Człowiek dociera do miłosiernej miłości Boga, do jego miłosierdzia o tyle, o ile sam przemienia się wewnętrznie w duchu podobnej miłości w stosunku do bliźnich" (14).
Każdego dnia mamy tak wiele okazji, aby świadczyć miłosierdzie. Święta, które przeżywamy, święta miłości i miłosierdzia skłaniają nas do naśladowania miłosiernego Boga, naszego Ojca. Zdarza się, że puka do drzwi człowiek bezdomny, sprawiający wrażenie pijanego, budzi się odruch, by go po prostu zlekceważyć. Ale czy nie warto spojrzeć i ujrzeć w nim Chrystusa, mówiącego:" Jestem głodny"? Opowiadał człowiek bezdomny, że zapukał do pewnego domu i otrzymał kromkę chleba i gorącą herbatę. Ta kromka życzliwie podana z dobrym słowem, podczas gdy wiele osób odmówiło, przywróciła mu wiarę w sens życia, był swoją nędzą skrajnie wyczerpany. Za każdym razem, gdy puka do drzwi tego domu, najpierw mówi: dziękuję, a dziękuje za to, że dzięki tu doznanej życzliwości, ma siłę trwać dalej, a potem znów prosi. Może czasem jest trudno, może nie chce się wyjść do proszącego człowieka, a jednak warto. Bo przecież miłosierdzie nie tylko świadczymy, ale także jesteśmy wszyscy żebrakami, proszącymi o Boże miłosierdzie dla siebie. Utrudzonemu człowiekowi wychodzi naprzeciw Jezus Chrystus ze swoim miłosierdziem. Miłosierdzie Boże to dar, jaki otrzymujemy na progu trzeciego tysiąclecia, aby nieść je jak promień światła ludziom naszych czasów. Szczególnych łask Bożego Miłosierdzia możemy doświadczyć podczas nowenny do Miłosierdzia Bożego, którą rozpoczynamy w Wielki Piątek, a kończymy w Niedzielę Miłosierdzia Bożego. Ta modlitwa niech będzie dla nas źródłem sił do świadczenia miłosierdzia bliźnim, w kołach parafialnych Caritas, w studenckich i szkolnych kołach Caritas, a także indywidualnie.
Oby do każdego z nas, jak do św. Siostry Faustyny powiedział kiedyś Miłosierny Zbawiciel: "Zapisałem cię na rękach swoich. I wyryłaś się głęboką raną w Sercu moim" (Dzienniczek str. 395).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przesłanie do każdego, kto słucha dzisiejszej Ewangelii: mamy oddawać Bogu cześć swoim życiem!

2026-03-03 16:37

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Ewangelista pisze, że Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle, tzn. usiadł przy studni. Zazwyczaj jest w drodze, przemieszcza się z miasta do miasta, z wioski do wioski. Tym razem usiadł.

Jezus przybył do miasta samarytańskiego zwanego Sychar, w pobliżu pola, które dał Jakub synowi swemu, Józefowi. Było tam źródło Jakuba. Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle. Było to około szóstej godziny. Wówczas nadeszła kobieta z Samarii, aby zaczerpnąć wody. Jezus rzekł do niej: «Daj Mi pić!» Jego uczniowie bowiem udali się przedtem do miasta, by zakupić żywności. Na to rzekła do Niego Samarytanka: «Jakżeż Ty, będąc Żydem, prosisz mnie, Samarytankę, bym Ci dała się napić? » Żydzi bowiem i Samarytanie unikają się nawzajem. Jezus odpowiedział jej na to: «O, gdybyś znała dar Boży i wiedziała, kim jest Ten, kto ci mówi: „Daj Mi się napić”, to prosiłabyś Go, a dałby ci wody żywej». Powiedziała do Niego kobieta: «Panie, nie masz czerpaka, a studnia jest głęboka. Skądże więc weźmiesz wody żywej? Czy Ty jesteś większy od ojca naszego, Jakuba, który dał nam tę studnię, i on sam z niej pił, i jego synowie, i jego bydło?» W odpowiedzi na to rzekł do niej Jezus: «Każdy, kto pije tę wodę, znów będzie pragnął. Kto zaś będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem tryskającym ku życiu wiecznemu». Rzekła do Niego kobieta: «Panie, daj mi tej wody, abym już nie pragnęła i nie przychodziła tu czerpać. Widzę, że jesteś prorokiem. Ojcowie nasi oddawali cześć Bogu na tej górze, a wy mówicie, że w Jerozolimie jest miejsce, gdzie należy czcić Boga». Odpowiedział jej Jezus: «Wierz Mi, kobieto, że nadchodzi godzina, kiedy ani na tej górze, ani w Jerozolimie nie będziecie czcili Ojca. Wy czcicie to, czego nie znacie, my czcimy to, co znamy, ponieważ zbawienie bierze początek od Żydów. Nadchodzi jednak godzina, nawet już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli szuka Ojciec. Bóg jest duchem; trzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie». Rzekła do Niego kobieta: «Wiem, że przyjdzie Mesjasz, zwany Chrystusem. A kiedy On przyjdzie, objawi nam wszystko». Powiedział do niej Jezus: «Jestem nim Ja, który z tobą mówię». Wielu Samarytan z owego miasta zaczęło w Niego wierzyć dzięki słowu kobiety. Kiedy więc Samarytanie przybyli do Niego, prosili Go, aby u nich został. Pozostał tam zatem dwa dni. I o wiele więcej ich uwierzyło dzięki Jego słowu, a do tej kobiety mówili: «Wierzymy już nie dzięki twemu opowiadaniu, usłyszeliśmy bowiem na własne uszy i wiemy, że On prawdziwie jest Zbawicielem świata».
CZYTAJ DALEJ

Bystrzyca Kłodzka: Biskup pochwalił parafian

2026-03-05 18:27

[ TEMATY ]

bp Marek Mendyk

Wizytacja kanoniczna

Bystrzyca Kłodzka

ks. Andrzej Ćwik

Parafia św. Michała Archanioła w Bystrzycy Kłodzkiej

Bp Marek Mendyk podczas wizytacji kanonicznej w parafii św. Michała Archanioła w Bystrzycy Kłodzkiej

Bp Marek Mendyk podczas wizytacji kanonicznej w parafii św. Michała Archanioła w Bystrzycy Kłodzkiej

W niedzielę 1 marca parafię św. Michała Archanioła w Bystrzycy Kłodzkiej odwiedził w ramach wizytacji kanonicznej bp Marek Mendyk. Spotkanie było okazją do wspólnej modlitwy, rozmów z wiernymi oraz podsumowania życia duszpasterskiego wspólnoty.

– Dla mnie wielka radość, że tę niedzielę mogę przeżywać w waszej wspólnocie. Cieszę się waszą prostą wiarą, bo ona jest fundamentem Kościoła – zaznaczył biskup na początku liturgii, zapewniając parafian o modlitwie za ich rodziny i bliskich.
CZYTAJ DALEJ

Zerwana więź

2026-03-06 10:52

[ TEMATY ]

rekolekcje

ks. Marek Dziewiecki

Mat. prasowy

Jeśli Wielki Post ma być czasem prawdziwej przemiany, musi rozpocząć się od zmierzenia się z rzeczywistością grzechu.

W konferencji „Zerwana więź” Michał Piekara dotyka jednego z najbardziej bolesnych doświadczeń chrześcijańskiego życia — rozdźwięku między pragnieniem a czynem. Pokazuje, że grzech to nie tylko lista złych wyborów, lecz przede wszystkim zerwana relacja z Bogiem, który jest Życiem. To zaproszenie, by przestać bagatelizować skutki grzechu i odważyć się stanąć w prawdzie o sobie. Bo prawdziwe nawrócenie zaczyna się od światła, które odsłania serce.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję