Reklama

Pod patronatem „Niedzieli”

Jak integrują się Polacy z Polonią

2019-08-21 11:24

Red.
Niedziela Ogólnopolska 34/2019, str. 51

Jest ich 60 milionów – tak ocenia się liczbę Polaków żyjących poza granicami ojczyzny. I stąd nazwa inicjatywy jednoczącej Polaków – Kongres 60 Milionów. W tym roku w podrzeszowskiej Jasionce, w Centrum Wystawienniczo-Kongresowym G2 Arena, odbędą się kolejne spotkania podsumowujące wpływ tej inicjatywy na współpracę między Polską a Polonią

Ideą leżącą u podstaw Kongresu 60 Milionów – Globalnego Zjazdu Polonii jest integracja środowisk polskich i polonijnych oraz zdefiniowanie aktualnego statusu i charakteru współpracy między polskimi ośrodkami biznesowymi, naukowymi i kulturalnymi w Polsce oraz za granicą.

Od pierwszej inaugurującej edycji kongresu, która miała miejsce w lutym 2018 r. w Miami na Florydzie, odbyło się kilka edycji tego wydarzenia, m.in. w Londynie, Berlinie, Buffalo i Rzeszowie. Wszystkie gromadziły blisko 400 gości. Entuzjazm uczestników świadczy o chęci integracji środowiska i pielęgnowania tradycji oraz dążenia do współpracy, która będzie napędzać krajową, a także międzynarodową gospodarkę.

Piąta w tym roku edycja Kongresu 60 Milionów odbędzie się w dniach 28-30 sierpnia w G2A Arena – Centrum Wystawienniczo-Kongresowym Województwa Podkarpackiego w Jasionce k. Rzeszowa. Zaplanowano 3 dni dyskusji, spotkań w międzynarodowym gronie i wydarzeń towarzyszących.

Reklama

Panelom dyskusyjnym będą towarzyszyć liczne atrakcje. Rzeszowską edycję kongresu zainaugurują regaty. Na Jeziorze Solińskim pięć ekip: z Polski, USA, Niemiec, Wielkiej Brytanii i Francji zmagać się będzie o Puchar 60 Milionów. W drugim dniu wydarzenia Polonia będzie miała możliwość zwiedzania królewskiego miasta Krakowa. W tym dniu także odbędzie się tam Turniej Golfa o Puchar 60 Milionów. Tym razem organizatorzy wyszli z inicjatywą spotkania przedsiębiorców w Krakowie, gdzie dojdzie do tych sportowych potyczek.

30 sierpnia br. to dzień w całości poświęcony merytorycznym aspektom integracji Polaków z całego świata. Będzie możliwość udziału w kilkunastu panelach dyskusyjnych. Ich zakres tematyczny obejmie m.in. takie zagadnienia, jak: gospodarczy potencjał Polski, rynek finansowy, przedsiębiorcy polonijni, siła polskiej innowacji, studia w Polsce, promocja polskich produktów.

Rzeszowska edycja kongresu umożliwi zarówno wzmocnienie więzi polonijnych, jak i budowę międzynarodowych relacji biznesowych.

Tagi:
inicjatywa

Wolni od alkoholu

2019-07-31 10:15

Anna Wyszyńska
Niedziela Ogólnopolska 31/2019, str. 38-39

„Polska albo będzie trzeźwa, albo jej wcale nie będzie!” – to słowa bł. ks. Bronisława Markiewicza. Był jednym z wielu – obok św. Maksymiliana Kolbego, ks. Franciszka Blachnickiego, kard. Stefana Wyszyńskiego i św. Jana Pawła II – apostołów trzeźwości w Polsce

©Francesco Scatena – stock.adobe.com

Duszpasterstwo i apostolstwo trzeźwości są sferami ważnymi dla Kościoła. Tydzień Modlitw o Trzeźwość Narodu, Krucjata Wyzwolenia Człowieka, parafialne grupy apostolstwa trzeźwości, Wesele Wesel, „Sierpień – Miesiąc Abstynencji” to tylko niektóre propozycje dla tych, którzy nie chcą przyglądać się biernie skutkom nadmiaru wypijanego alkoholu. Te skutki to wypadki i przestępstwa, choroby i bezdomność, zniszczone relacje rodzinne i utrata życia duchowego. Nie ma innego środka, który unieszczęśliwiałby ludzi na taką skalę.

Program potrzebuje sojuszników

– Badania jasno pokazują, że pijaństwo i alkoholizm są poważnym problemem, który osłabia państwo w wymiarze duchowym, politycznym, społecznym, ale także gospodarczym i finansowym. Ochrona trzeźwości jest wielkim zadaniem dla współczesnych Polaków – podkreśla przewodniczący Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości bp Tadeusz Bronakowski.

Ze statystyk wynika, że w Polsce jest ok. 900 tys. osób uzależnionych od alkoholu, ponad 2 mln osób pijących ryzykownie lub szkodliwie oraz kilkumilionowa rzesza osób współuzależnionych, obciążonych skutkami picia kogoś z rodziny.

W ubiegłym roku ogłoszono Narodowy Program Trzeźwości – owoc Narodowego Kongresu Trzeźwości, który odbył się w 2017 r. Jego realizacja jest obliczona na co najmniej jedno pokolenie, a warunkiem powodzenia – współpraca wielu środowisk i grup społecznych.

Jak pokazują doświadczenia innych państw, trzeźwości nie da się osiągnąć drogą restrykcyjnego prawa. Może ona być efektem stopniowych przemian mentalności i obyczajowości, a także edukacji. Obniżający się wiek inicjacji alkoholowej młodzieży jest faktem, z którym trudno się pogodzić. Dlatego fundamentem solidnego wychowania musi być, jak pisze ks. Marek Dziewiecki, „pomaganie młodym ludziom, by żyli w prawdziwej wolności, w tym także w wolności od alkoholu, narkotyków oraz innych substancji czy bodźców, które prowadzą do uzależnień i utraty wolności”.

Parafialni apostołowie trzeźwości

W wielu miejscach w Polsce toczą się duchowe batalie o osoby uzależnione, o dzieci oraz o młodzież, by nie wchodziła na drogę uzależnień, o matki spodziewające się narodzin dziecka, by pamiętały, że picie alkoholu w ciąży grozi dziecku zespołem FAS. – Od 27 lat prowadzę grupę Krucjaty Wyzwolenia Człowieka w Dębicy przy parafii św. Jadwigi Śląskiej – mówi s. Justyna Papież, służebniczka dębicka, animatorka grupy. – Tworzą ją osoby podejmujące modlitwę i abstynencję za osoby uzależnione i zagrożone uzależnieniem. Wspólnota powstała na kanwie spotkań, które prowadziłam kiedyś z młodzieżą. Zaprosiliśmy ludzi z problemem uzależnienia, którzy mieszkali na dworcu, w melinach, stracili rodziny. Ich świadectwa zainspirowały młodzież do modlitwy w intencji trzeźwości, a ja odczytałam to jako powołanie do tworzenia zaplecza modlitewnego dla pragnących wyjść z uzależnienia. Obecne spotkania mają charakter modlitewno-formacyjny. Przychodzą członkowie rodzin osób uzależnionych, przychodzą sami uzależnieni, którzy wyszli lub wychodzą z nałogu – i w naszej grupie zyskują siłę, by trzeźwieć i walczyć. Obok spotkań organizujemy co roku rekolekcje i sesje tematyczne, które pozwalają zdobyć wiedzę o uzależnieniach. W tym roku analizowaliśmy problem „Rodzice wobec problemów alkoholowych dzieci i młodzieży”. Co roku na trasę organizowanej przez naszą grupę Pieszej Pielgrzymki Trzeźwości do sanktuarium w Zawadzie wyrusza ponad 300 osób. Do przyłączenia się zapraszamy nie tylko osoby zmagające się z uzależnieniem, ale tych wszystkich, którym leży na sercu sprawa trzeźwości.

Abstynencja na topie

W tym roku już po raz 25. odbędzie się Wesele Wesel, czyli spotkanie małżeństw, które zdecydowały się na bezalkoholowe przyjęcia weselne.

Tradycja Wesela Wesel rozpoczęła się w parafii w Kamesznicy, której proboszcz ks. Władysław Zązel skutecznie propagował wesela bezalkoholowe. Mawiał: „Młodzi ślub biorą w kościele, a wobec świętych rzeczy trzeba się święcie zachowywać, czyli nie pić”. Otrzymał poparcie Jana Pawła II, który w 1992 r. udzielił apostolskiego błogosławieństwa wszystkim parom z tej parafii, które miały wesela bezalkoholowe. W latach 1994 i 1995 ks. Zązel zaprosił do Kamesznicy małżeństwa z różnych regionów Polski, których przyjęcia weselne odbyły się bez alkoholu. Od tej pory Ogólnopolskie Spotkania Małżeństw, Które Miały Wesela Bezalkoholowe, czyli Wesela Wesel, odbywały się co roku m.in. w: Zamościu, Częstochowie, Krakowie, Ludźmierzu, we Wrocławiu, w Miejscu Piastowym. Tegoroczne spotkanie odbędzie się w Toruniu i jak zawsze będzie łączyć rekolekcje, ewangelizację oraz rozrywkę. Ideą ks. Zązela było promowanie nie tylko bezalkoholowych wesel, ale też życia w trzeźwości. W swojej parafii założył Stowarzyszenie Trzeźwości Klub „Grapka”, organizował Kamesznickie Dni Trzeźwości i Zimowe Igrzyska Abstynentów. W 2006 r. na terenie byłego obozu Auschwitz-Birkenau zapoczątkował natomiast nabożeństwa Drogi Krzyżowej w intencji trzeźwości narodu.

W czasie uroczystości z okazji 75. urodzin ks. Władysława Zązela bp Tadeusz Bronakowski podkreślił, że dziesiątki polskich rodzin zawdzięczają mu trzeźwość, a więc wolność, ocaloną miłość i szczęście. Dodał, że Wesele Wesel jest żywym, trwałym i pięknym pomnikiem jego działalności.

Dodać swoją cząstkę

W każdej diecezji podejmowane są inicjatywy wpisujące się w kalendarium Apostolstwa Trzeźwości. Są to rekolekcje i dni skupienia, duszpasterskie spotkania trzeźwościowe i pielgrzymki – wśród nich coroczna czerwcowa pielgrzymka Apostolstwa Trzeźwości na Jasną Górę. W wielu miejscach obok grup Krucjaty Wyzwolenia Człowieka działają Bractwa Trzeźwości i Dziecięca Krucjata Niepokalanej, w której postanowienia wpisane jest, by nie używać alkoholu, papierosów i innych środków, które zniewalają i poniżają człowieka.

Każdy może wnieść swoją cząstkę we wspólną troskę o trzeźwość najbliższych i całego narodu. Może warto złożyć w sierpniu dar abstynencji, podjąć modlitwę o trzeźwość, znaleźć grupę apostolstwa trzeźwości czy włączyć się w dzieło Jasnogórskie Odnowy Narodu. Chociaż są środowiska lansujące tezę, że problem nas nie dotyczy, to jednak nie możemy zamykać oczu na skutki moralne i materialne, które powodują uzależnienie od alkoholu czy nadmierne picie. Liczy się każde działanie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Serce Ojca

2019-09-10 12:59

Krzysztof Osuch SJ
Niedziela Ogólnopolska 37/2019, str. 27

To wielkie zło i nieszczęście, gdy stworzenie trwale konfliktuje się ze swoim Stwórcą. Gdy mówi Mu: Nie jesteś dla mnie ważny i godny uwagi. Ja sam zdecyduję, co lub kogo uznam za mojego boga. Dla Izraelitów kimś ważniejszym od Boga Jedynego, który ich wyprowadził z ziemi egipskiej, okazał się posąg cielca odlanego z metalu. Ot, osłuchana historia, ale rzecz to niebywała. Właściwie nie dziwią słowa Pana do Mojżesza: „Pozwól Mi, aby rozpalił się gniew mój na nich. Chcę ich wyniszczyć”. Wiemy, nie było to (i być nie mogło) ostatnie słowo „Miłośnika życia” w sprawie ludu zdążającego do Ziemi Obiecanej! Słów Pana było jeszcze wiele. Bywały mocne, napominające, ale zawsze chodziło w nich o wykrzesanie postawy przyjęcia i odwzajemnienia wspaniałej miłości Boga do człowieka.

O to samo chodzi w ostatecznym i najważniejszym Słowie, które wyrzekł do nas Ojciec w Synu Jednorodzonym, gdy Ten stał się człowiekiem dla naszego zbawienia. Kościół, my wszyscy nie mamy niczego ważniejszego do roboty niż to Słowo zgłębiać, w Nim mieszkać i Je wszystkim narodom zwiastować, głosić. Nawet dawni „bluźniercy, prześladowcy i oszczercy” są – jak Szaweł – zaproszeni do pracy w Kościele. Nikt z góry nie jest spisany na straty, bo „Chrystus Jezus przyszedł na świat zbawić grzeszników”.

A w przypowieści, słusznie zwanej Ewangelią w Ewangelii i perłą Łukaszowej Ewangelii, mowa jest o trudnej i burzliwej relacji dwóch synów z ich ojcem. Dość łatwo odnajdziemy się w starszym lub młodszym. Ale najważniejsze jest to, że Jezus odsłania prawdę o Sercu Ojca. Wykorzystajmy szansę, by zagłębić się i w tym, jaka – jak bezdenna, nieskończona, niewyczerpalna – jest miłość Boga Ojca do nas, ludzi, i zachwycić nią. Oto my wszyscy, bez wyjątku, jako biedni grzesznicy, nieraz lekkomyślnie naruszający sprawiedliwy ład Bożych praw, możemy wciąż na nowo powracać i ze skruchą w sercu stawać przed miłującym nas Ojcem. On, który stworzył nas jako podobnych sobie, ponad wszystko zatroskany jest o nasze doczesne i wieczne dobro, szczęście. Skoro tak, to mamy w ręku dość powodów, by się radować. A w niedzielnej Eucharystii przeżywać przedsmak uczty w Niebie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Polak w Skrzatuszu: Obecność Maryi czyni to miejsce domem rodzinnym

2019-09-15 17:17

awi / Koszalin (KAI)

Podczas tegorocznej Pielgrzymki Diecezjalnej, kościół sanktuaryjny w Skrzatuszu został podniesiony do rangi bazyliki mniejszej. Uroczystej Mszy św. przewodniczył Prymas Polski abp. Wojciech Polak. - Obecność Maryi czyni to miejsce domem rodzinnym – stwierdził duchowny.

prymaspolski.pl

Wobec zebranych pielgrzymów, dekret Watykanu odczytał biskup Krzysztof Zadarko. Prymas Polski przewodniczył uroczystej Eucharystii, podczas której nastąpiło ogłoszenie decyzji Watykanu o podniesieniu skrzatuskiego kościoła do rangi bazyliki mniejszej.

- Śladem przodków i minionych pokoleń, które od wieków pielgrzymowały tutaj, do Skrzatusza, do Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej przyszliśmy, aby modlić się u stóp skrzatuskiej Piety - Matki Miłości Zranionej i naszej Nadziei. W uroczystym akcie nadania tytułu bazyliki mniejszej podkreślona zostaje wytrwała wiara ludu tej ziemi. Podkreślone zostały duchowe dzieje tego miejsca - mówił na początku homilii abp Polak.

Prymas Polski podkreślił, że wyniesienie skrzatuskiego sanktuarium do rangi bazyliki stawia wyzwania dla osób go odwiedzających. - Kościół nadając ten tytuł oczekuje od was, że dalej będzie to miejsce szczególnie jednoczące i łączące pod płaszczem Maryi wszystkich wiernych. Przecież nowe idee, które są propagowane na świecie, oraz nowe technologie nie są źródłem prawdziwej nadziei dla człowieka - jest nim oblicze Matki, jej matczyne dłonie i płaszcz, który nas okrywa. To Ona jest bezpieczną arką pośród różnych potopów, które przeżywamy. Obecność Maryi czyni to miejsce domem rodzinnym dla nas, dla jej dzieci. Jesteśmy w domu, u matki - stwierdził abp Polak.

Hierarcha mówił o tym, że to właśnie w obecności Maryi najbardziej widoczna jest droga i oblicza Kościoła-Matki. Dodał, że tylko Kościół posłuszny Bogu będzie mógł pełnić wiarygodnie swą misję w świecie.

- Tylko ludzie wierni Bogu będą mogli być nadal skutecznym znakiem i narzędziem zbawienia. Tylko ludzie, którzy pomimo wszystkich przeciwności i prowokacji zachowują miłość i wrażliwość wobec drugiego człowieka, tylko Kościół objawiający ludzką twarz nieskończonej miłości Boga - będzie wciąż miejscem uzdrowienia zranionej miłości i niezachwianej nadziei - zaakcentował abp Polak.

Skrzatuskie uroczystości zakończyło błogosławieństwo nabożeństwo maryjne z zawierzeniem diecezji opiece Matki Bożej Bolesnej oraz śluby Braci Miłosiernego Pana, nowego zgromadzenia w diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej. Eucharystię koncelebrowało dziesięciu biskupów metropolii szczecińsko-kamieńskiej i blisko 60 prezbiterów. W uroczystościach w Skrzatuszu wzięły udział tysiące wiernych.

Sanktuarium maryjne w Skrzatuszu zbudowano w latach 1687–1694 jako wotum za odsiecz wiedeńską. W 1945 r. kościół został uratowany przez polskich robotników przymusowych przed wysadzeniem przez żołnierzy radzieckich. Znajduje się w nim XV-wieczna Pieta z wierzbowego drewna, która trafiła do wsi w 1575 r. po dramatycznych wydarzeniach w kościele w Mielęcinie. W 1988 r. prymas Polski kard. Józef Glemp ukoronował ją koronami papieskimi.

Miejsce znane z licznych uzdrowień jest licznie odwiedzane. Kroniki podają, że na uroczystości odpustowe w XVII w. przybywało z odległych stron 10 tys. pielgrzymów reprezentujących wszystkie stany. W okresie zaborów na odpust Wniebowzięcia NMP zapraszano polskiego kaznodzieję. Pielgrzymki nie ustały nawet podczas II wojny światowej. Świątynia będzie drugą - po kołobrzeskiej katedrze - bazyliką mniejszą w diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem