Reklama

286 litrów krwi

2019-08-21 11:25

Joanna Ferens
Edycja zamojsko-lubaczowska 34/2019, str. 2

Joanna Ferens
Organizatorzy i młodzież wspierająca akcję

W Szkole Podstawowej im. Zofii Krawieckiej w Majdanie Starym odbyła się 11 sierpnia jubileuszowa, dziesiąta akcja poboru krwi

Akcja była okazją do podsumowań i podziękowań, czego dokonał kierownik biłgorajskiego Oddziału PCK, Edward Kurzyna. – Cieszymy się, że ta inicjatywa przynosi efekty i piękne żniwo, wiele osób oddaje krew i jesteśmy bardzo zadowoleni, że społeczeństwo jest tak otwarte i wyrozumiałe. Mimo że są wakacje, wiele osób odpoczywa, to i tak znajdują czas, aby przyjść i pomóc – wskazał.

Dyrektor Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Lublinie, dr Elżbieta Puacz podkreślała, że niezwykle cenne w Majdanie Starym jest świadome krwiodawstwo. – Z każdą akcją w tym miejscu jest coraz więcej dawców, ale co ważniejsze, dawców świadomych, czyli przygotowanych do oddawania krwi. Stąd też jest coraz mniej dyskwalifikacji, bo ludzie wiedzą, że muszą być wyspani, nie pić wcześniej alkoholu i nie przyjmować leków przeciwbólowych ani nie być przeziębionym. Tutaj jest niesamowite to, że dawcy są tego świadomi, wiedzą, co należy zrobić, aby krew była bezpieczna dla biorcy – podkreśliła. Dyrektor Puacz w imieniu pacjentów dziękowała wszystkim za tak wielką pomoc i zaangażowanie. – Piękne jest również to, że to spotkanie przy oddawaniu krwi jest okazją do integracji. Ale musimy pamiętać, że jest to przede wszystkim pomoc dla pacjenta, który nie zdaje sobie nawet sprawy, jak wiele osób pomaga mu przetrwać najtrudniejsze sytuacje życia – wskazała.

Niosąc pomoc

Również wójt gminy Księżpol Jarosław Piskorski nie ukrywał radości i wdzięczności za dobro niesione przez mieszkańców gminy. – Jestem bardzo zaskoczony, że aż tyle osób włącza się w organizację akcji i chce pomagać na różne sposoby. Przyjechali tutaj ludzie z całej naszej gminy i nie tylko, więc widać, że zaangażowanie jest ogromne, co pięknie świadczy o naszych mieszkańcach – wskazał. Z kolei Piotr Skubis tłumaczył, że dla niego oddawanie krwi to obowiązek niesienia pomocy drugiemu człowiekowi. – Oddawanie krwi to zbożny cel i od dawna się do tego przyłączam. Poza tym nie wiemy, kiedy ktoś z naszej rodziny czy sąsiadów będzie tej krwi potrzebował. Krew dla drugiego człowieka jest najcenniejszym skarbem i darem, bo niestety nie potrafimy jej jeszcze syntetycznie wyprodukować – podkreślił.

Reklama

Krew wciąż potrzebna

Krew jest wciąż niezwykle potrzebna, dlatego też RCKiK apelowało do wszystkich ludzi dobrego serca o włączenie się w honorowe krwiodawstwo. Słowa wdzięczności do krwiodawców oraz wszystkich zaangażowanych w organizację wydarzenia skierował inicjator akcji, również honorowy dawca krwi, ks. Adrian Borowski. – Miesiące wakacji to czas, kiedy krew jest szczególnie potrzebna, dlatego tym bardziej chcę gorąco podziękować wszystkim krwiodawcom, którzy nie zważając na urlopy i wolny czas przybyli, aby podzielić się tym bezcennym darem, jakim jest krew. To też piękny wyraz chrześcijańskiej miłości, służby dla drugiego człowieka, bo to jest ewidentny dowód, że komuś ratujemy życie i zdrowie. Jest to najpiękniejsze wypełnienie przykazania miłości, dlatego też chciałbym podziękować wszystkim, którzy naszą dzisiejszą akcję wsparli – powiedział.

Podczas jubileuszowej zbiórki krwi w Majdanie Starym chęć oddania krwi zgłosiło 101 osób, z czego ostatecznie darem życia podzieliło się 83 osoby. W sumie od początku tutejszych akcji krew oddało 639 osób, co daje 286 litrów krwi.

Organizatorami akcji byli Biłgorajski Oddział PCK, parafia pw. Apostołów Piotra i Pawła w Majdanie Starym oraz Szkoła Podstawowa im. Z. Krawieckiej w Majdanie Starym, we współpracy z gminą Księżpol.

Tagi:
krwiodawstwo

Reklama

Podaruj swoją krew

2019-10-22 13:00

Rozmawia Anna Artymiak
Edycja lubelska 43/2019, str. 6-7

Z dr n. med. Elżbietą Puacz, dyrektor Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Lublinie, rozmawia Anna Artymiak

Katarzyna Artymiak
Elżbieta Puacz jest honorowym krwiodawcą

ANNA ARTYMIAK: – Czym jest honorowe krwiodawstwo?

ELŻBIETA PUACZ: – To piękne doświadczenie, które daje ogromną radość człowiekowi ofiarującemu krew; wyraz miłości wobec osoby potrzebującej, będącej w sytuacji zagrożenia życia, przypominającego gaśnięcie światełka, które przy wsparciu drugiego człowieka może zabłysnąć na nowo. W bieżącym roku obchodzimy jubileusz 70-lecia funkcjonowania krwiodawstwa na Lubelszczyźnie, rozwijającego się w Lublinie i 9 oddziałach terenowych. Serdecznie dziękuję wszystkim mieszkańcom regionu, że bardzo żywo reagują na apele i natychmiast odpowiadają, przychodząc, by oddać krew z grup, których najbardziej brakuje pacjentom. Dziękuję również za podejmowane z dużym poświęceniem działań, które promują w społeczeństwie szlachetną ideę oddawania krwi. To właśnie dzięki nim edukowane są kolejne pokolenia Polaków do tego, jak pomagać drugiemu człowiekowi, gdy jego życie i zdrowie są zagrożone.

– Kto może zostać dawcą?

– Przede wszystkim osoba zdrowa, między 18 a 65 rokiem życia. Trzeba ważyć powyżej 50 kg i nie mieć tzw. chorób przewlekłych, a co za tym idzie – nie przyjmować stale leków. W przypadku zabiegów chirurgicznych czy stomatologicznych oraz powrotów z krajów egzotycznych obowiązuje tzw. przerwa w oddawaniu krwi, czyli okres, kiedy dla bezpieczeństwa pacjenta – biorcy należy wstrzymać się z oddawaniem krwi. W razie wątpliwości można wejść na stronę RCKiK (www.rckik.lublin.pl), gdzie znajdują się wszystkie informacje, bądź zapytać bezpośrednio w punkcie poboru krwi.

– Jak przygotować się do oddania krwi?

– Istnieją stałe zasady, zwane dekalogiem krwiodawcy. Według nich każda dorosła osoba może oddać krew, jeśli ma taką wolę, waży przynajmniej 50 kg, jest zdrowa (bo tylko wtedy oddana krew nie spowoduje uszczerbku na zdrowiu dawcy i pomoże biorcy), wypoczęta, przed planowanym oddawaniem krwi nie spożywa alkoholu; ponadto dzień wcześniej należy wypić ok. 2 litrów płynów, a przed przyjściem do punktu poboru zjeść lekki posiłek. Trzeba też przy sobie mieć dokument tożsamości ze zdjęciem i numerem PESEL.

– W jaki sposób przebiega wizyta w punkcie poboru?

– Najpierw rejestrujemy się, następnie sprawdzany jest poziom hemoglobiny i wykonywana morfologia krwi. Później dawca wypełnia ankietę, po czym jest badany przez lekarza, który ostatecznie decyduje o możliwości oddania krwi. Sam proces poboru trwa ok. 10 minut, a wykonywany jest przez pielęgniarki lub ratowników medycznych. Oprócz tradycyjnie oddawanej krwi pełnej pobieramy też jej elementy, np. osocze lub płytki. Wtedy proces poboru jest dłuższy; w pierwszym przypadku to ok. 40 minut, w drugim aż 1,5 godziny.

– Co dzieje się z krwią, która nie jest od razu wykorzystana do procesu leczniczego?

– Zostaje przekazana do innych województw. Krwi się nie marnuje. W Polsce są 22 centra, które ze sobą współpracują. Przekazujemy sobie informacje, kiedy mamy wysokie stany magazynowe krwi, albo kiedy brakuje nam krwi danej grupy. Centra współpracują ze sobą, dbając o bezpieczeństwo krwi w całej Polsce.

– Przy oddawaniu krwi istotne jest to, że dawca regularnie kontroluje swoje zdrowie…

– To prawda. Krew jest bardzo szczegółowo badana, stąd honorowy dawca może być pewny, że jest zdrowy, a jego krew bezpieczna. Przy okazji wykonywane jest badanie lekarskie. Gdy lekarz zauważa nieprawidłowości funkcjonowania organizmu, od razu informuje o potrzebie kontaktu ze specjalistą. Oddanie krwi to więc także okazja do przebadania się.

– Jaka jest sytuacja lubelskiego centrum krwiodawstwa?

– Ten rok jest bardzo szczęśliwy dla naszego województwa, bo zwiększyliśmy liczbę krwiodawców. Przybyło do nas blisko 3 tys. nowych dawców, którzy już stali się wielokrotnymi dawcami. Bardzo się cieszę, że tak wiele osób odpowiedziało na nasz apel i prośby. Zwiększyła się liczba donacji o 10%; to bardzo dużo. Cieszę się, że odrodził się ruch promowania honorowego krwiodawstwa. Dzięki uprzejmości Teresy Misiuk, kurator oświaty w Lublinie, udało się nawiązać współpracę z nowymi szkołami. Jesteśmy serdecznie witani na każdym szczeblu edukacji; już w przedszkolach prowadzimy spotkania promujące krwiodawstwo. W szkołach, gdzie mamy uczniów pełnoletnich, nie tylko prowadzimy wykłady, ale też organizujemy terenowe akcje poboru krwi. Młodzież szybko reaguje na apele i decyduje się oddać krew. Do współpracy włączyły się także kluby sportowe.

– Zatem możemy mówić o rozwoju idei honorowego krwiodawstwa?

– Przykładem jest piękna inicjatywa sołectw gminy Zamość – „szlachetna bitwa do ostatniej kropli krwi”, czyli tak naprawdę bitwa o kroplę miłości. Sołectwa rywalizują między sobą w liczbie oddanych jednostek krwi. Takie akcje organizowane są nawet pięć razy w roku. Odbywają się w różnych miejscach: domach kultury, przy parafiach, w szkołach. Krew oddaje wówczas większość mieszkańców danej miejscowości. Jest to cenna inicjatywa, bo integruje lokalne społeczeństwa. Koła gospodyń wiejskich gotują posiłki, szkoły przygotowują przedstawienia, zespoły muzyczne śpiewają i grają. Niekiedy czas poboru krwi staje się okazją do edukacji. Dzieje się tak, gdy akcji towarzyszy np. czytanie arcydzieł literatury polskiej. Na akcje przychodzą całe rodziny, dzięki temu dzieci uczą się, że oddawanie krwi to coś dobrego i że daje szczęście.
Cieszę się, że wielu pracodawców włączyło się w ideę honorowego krwiodawstwa, otwierając drzwi zakładów pracy, ale także fundując upominki dla dawców. Jest to piękna inicjatywa, bo w Polsce krwiodawstwo jest wyłącznie honorowe, czyli zupełnie bezpłatne. Sponsorzy w ten sposób chcą dawców docenić. Pizzerie, lodziarnie, kawiarnie, zakłady fryzjerskie, fotograficzne i naprawy samochodów, a także kina dają bonusy dla honorowych dawców krwi. Bardzo cieszę się z aktywności Zamojszczyzny, która wyróżnia się na tle województwa. Coraz więcej parafii zaangażowało się w pomoc lub samodzielną organizację akcji poboru krwi, np. podczas naszej wizyty w miejscowości Majdan Stary k. Biłgoraja do oddania krwi zgłosiło się 110 dawców. Rola kapłanów w promowaniu tak wspaniałej idei honorowego dawstwa krwi jest nieoceniona.

– Co powinien zrobić proboszcz, który pragnie zaprosić do swojej parafii mobilny punkt poboru krwi?

– Wystarczy skontaktować się z działem promocji RCKiK (Lublin, ul. Żołnierzy Niepodległej 8, tel. 815 326 275), wtedy przyjedziemy i wszystko wyjaśnimy, a także pomożemy przygotować akcję.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ona by tak chciała służyć ze mną - ministranci stworzyli muzyczny hit!

2019-12-09 09:40

Red.

“Ona by tak chciała służyć ze mną” to pierwsza amatorska superprodukcja Ministranckiej Wytwórni Muzycznej - która od wczoraj podbija Internet! Zrealizowana została na terenie parafii pw. św. Szczepana w Katowicach - Bogucicach i parafii pw. św. Antoniego z Padwy w Dąbrówce Małej.

youtube.com

Utwór w jeden dzień zdobył 120 tyś wyświetleń na serwisie Youtube. Jak piszą sami twórcy ministranckiego hitu: Nasza parodia została stworzona w celach humorystycznych przez prawdziwych ministrantów, a nie jakichś podrabiańców i nie ma na celu nikogo obrazić.

Ministranci stworzonym hitem ukazują, że nie wstydzą się wiary i służby liturgicznej. W humorystyczny sposób dają piękne świadectwo radosnego życia w Kościele.

Utwór "Ona by tak chciała służyć ze mną" spotkał się z bardzo dobrym przyjęciem słuchaczy, poniżej zamieszczamy kilka ciekawych komentarzy:

- Chciałbym to oficjalnie ustanowić hymnem Ministrantów

- chłopaki mam nadzieje ze to dopiero poczatek i jeszcze cos nagracie!

- A jednak ktoś mnie jeszcze zaskoczył XD

- Nooo takie "Ona by tak chciała" to ja rozumiem. Po prostu rewelacja! Świetna robota kochani gratulacje!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ks. Adrian Józef Galbas SAC – biskupem pomocniczym diecezji ełckiej

2019-12-12 12:37

KAI

Ks. Adrian Józef Galbas SAC, prowincjał Księży Pallotynów w Poznaniu został mianowany przez Ojca Świętego Franciszka biskupem pomocniczym diecezji ełckiej. Decyzję Papieża ogłosiła dziś w południe Nuncjatura Apostolska w Polsce.


Ks. Adrian Józef Galbas SAC

Biskup nominat Adrian Józef Galbas ma 51 lat. Jest doktorem teologii duchowości. Studiował też dziennikarstwo. W czasie dotychczasowej posługi pełnił m.in. funkcję prefekta alumnów w Wyższym Seminarium Duchownym Księży Pallotynów w Ołtarzewie. Był też proboszczem parafii pw. św. Wawrzyńca w Poznaniu oraz radcą prowincjalnym. Od 2011 roku pełni funkcję przełożonego prowincjalnego pallotyńskiej Prowincji Zwiastowania Pańskiego z siedzibą w Poznaniu.

Ks. Adrian Józef Galbas SAC, urodził się 26 stycznia 1968 roku w Bytomiu. W 1987 roku został przyjęty do Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego. W latach 1987-1993 studiował w Wyższym Seminarium Duchownym w Ołtarzewie. Śluby wieczyste złożył 10 września 1993 roku w Zakopanem, a 7 maja 1994 r. roku w Ołtarzewie został wyświecony na kapłana.

Ks. Adrian Józef Galbas SAC od 1994 do 1995 r. był wikariuszem w parafii św. Michała Archanioła w Łodzi. W latach 1995 – 1998 studiował na KUL-u teologię oraz komunikacje i dziennikarstwo. W latach 1998-2002 pełnił funkcje prefekta w Wyższym Seminarium Duchownym w Ołtarzewie., a od 2002 do 2005 był radcą w zarządzie Prowincji Zwiastowania Pańskiego w Poznaniu. W latach 2002 – 2003 był też sekretarzem ds. Apostolstwa w Częstochowie. W 2003 roku został proboszczem parafii św. Wawrzyńca w Poznaniu i był nim do 2011 roku. Jednocześnie od 2008 do 2011 roku pełnił także funkcję radcy w zarządzie Prowincji Zwiastowania Pańskiego w Poznaniu.

Ks. Adrian Józef Galbas SAC w 2012 roku otrzymał tytuł doktora teologii na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Od 2011 roku jest prowincjałem Prowincji Zwiastowania Pańskiego w Poznaniu.

BP KEP

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem