Reklama

Kup pan wyspę

2019-08-27 12:56

Wojciech Dudkiewicz
Niedziela Ogólnopolska 35/2019, str. 51

Wikimedia Commons
Grenlandia to raj dla ludzi kochających ciszę, spokój i dziewiczą naturę

Informacje o chęci kupna przez prezydenta USA Grenlandii tylko początkowo wywoływały uśmiech politowania. Największa wyspa świata leży w strategicznym miejscu

Wieść o zainteresowaniu Donalda Trumpa Grenlandią pojawiła się w amerykańskiej prasie: ponoć prezydent po jednym ze spotkań, na których mówiono o złożach surowców i istotnym położeniu wyspy, poprosił o bliższe informacje na jej temat. Interesowało go, czy jest możliwe kupno Grenlandii i skąd wziąć na to pieniądze.

Ujawnienie sprawy spowodowało lawinę ironicznych komentarzy, wypowiedzi i odpowiedzi, która zakończyła się odwołaniem wizyty prezydenta Trumpa w Danii. Najbardziej skorzystała na tym sama Grenlandia, której mieszkańcy starają się żyć z turystyki. Promocja, którą zrobiono ich wyspie, jest bezcenna.

Część Europy

Jednym z tych, którzy żyją z turystów, jest Adam Jarniewski – rodem z Pomorza, mieszka na Grenlandii od kilkunastu lat. Jest przewodnikiem i nauczycielem, zakochanym w wyspie i w żonie, która pochodzi właśnie stąd. Jarniewski, który wydał niedawno książkę „Nie mieszkam w igloo”, zapewnia, że Grenlandia to jedyne w swoim rodzaju przeżycie.

Reklama

Gdy się tu osiedlał, nie wiedział o wyspie więcej, niż mógł przeczytać w przewodnikach, np. że Grenlandia to autonomiczne terytorium zależne Danii, siedem razy większe niż Polska, a mieszka tam niecałe 60 tys. osób; że ogromna część wyspy jest pokryta lądolodem, a wielkie, wolne od lodu obszary – zwykle górzyste – są zupełnie niezamieszkane.

Co prawda geograficznie Grenlandia – Kalaallit Nunaat, jak ją nazywają miejscowi – należy do kontynentu północnoamerykańskiego, jednak politycznie, ze względów historycznych, jest częścią Europy.

To właśnie te ogromne, surowe przestrzenie sprawiają – twierdzi Jarniewski – że Grenlandia jest dziś terytorium nietypowym i egzotycznym, rajem dla ludzi kochających ciszę, spokój i dziewiczą naturę. Ale nie tylko dla nich.

Strategiczne położenie

Ważne położenie wyspy dostrzeżono przed wiekami, ale praktyczne jego wykorzystanie trwa od II wojny światowej. Po inwazji Niemiec na Danię w 1940 r. Grenlandia – duńska kolonia od XVIII wieku – została objęta protektoratem USA, a później, po przystąpieniu tego kraju do wojny, stała się strategicznym terytorium aliantów, którzy z Grenlandii mogli obserwować ruch niemieckich okrętów i łodzi podwodnych, przechodzących szlakiem ku północnemu Atlantykowi.

W północno-zachodniej części wyspy wybudowano w 1943 r. dużą arktyczną amerykańską bazę powietrzno-morską – Thule Air Base, która istnieje do dziś (prowadzi m.in. monitoring satelitarny), a później w pobliżu – Camp Century, supertajną bazę wyrzutni rakiet jądrowych. Podczas zimnej wojny było to jedno z najważniejszych amerykańskich centrów uderzenia na ZSRR.

Rejon Arktyki, z kluczową rolą Grenlandii, jest dziś celem zażartej – choć trudno dostrzegalnej z Europy – rywalizacji mocarstw: USA, Chin i Rosji. Chodzi o strategiczne położenie, szlaki komunikacyjne, w tym Północny Szlak Morski, i bogactwa naturalne, m.in. ropę, gaz i metale ziem rzadkich.

Topniejące lodowce sprawiają, że w Arktyce pojawiają się nowe szlaki żeglugowe. Odsłaniają się coraz większe tereny, na których można budować porty czy bazy. Rosja od kilku lat militaryzuje Arktykę, a o wpływy w tym regionie aktywnie walczą Chiny, które w ubiegłym roku przedstawiły swoją strategię Polarnego Jedwabnego Szlaku i inwestują na Grenlandii.

Zakupy w Kopenhadze

Gdy pojawiła się wieść o amerykańskim zainteresowaniu Grenlandią, nowa (od czerwca br.) premier Danii Mette Frederiksen twardo stwierdziła podczas wizyty na wyspie, że o żadnych zmianach własnościowych nie może być mowy. – Grenlandia nie jest na sprzedaż. Grenlandia nie jest duńska. Grenlandia należy do Grenlandii – powiedziała.

Rzeczywiście, wyspa ma sporą autonomię. Zadecydowano o tym w referendach w latach 1979 i 2008. To drugie było – jak ocenia Adam Jarniewski – bez wątpienia krokiem ku niepodległości. – Jak duży był to krok, czas pokaże, gdyż to od Grenlandczyków zależy, kiedy szeroko dziś zakrojona autonomia zamieni się w niepodległość – twierdzi. I to od nich zależałoby np., czy USA kupiłyby wyspę...

Prezydent Donald Trump po wizycie w Warszawie na początku września miał polecieć do Kopenhagi – i najpewniej miał tam omawiać m.in. kwestie dotyczące Arktyki, niekoniecznie zakup wyspy. Wizytę jednak odwołano, ale ta sprawa z pewnością wróci.

Tagi:
świat

Reklama

Z prasy zagranicznej

2019-08-27 12:56

pr
Niedziela Ogólnopolska 35/2019, str. 43

Cud natury zagrożony

Morze Martwe wysycha – alarmują jordańscy naukowcy. Poziom tafli tego wyjątkowego akwenu obniża się każdego roku o 1,5 m. Jeżeli nie zostaną podjęte natychmiastowe – i to radykalne – działania, za 30, góra 40 lat pielgrzymujący do Ziemi Świętej nie zobaczą już tego cudu natury. Jedną z przyczyn znikania Morza Martwego jest działalność gospodarcza Izraela, który do nawadniania pól uprawnych pozyskuje coraz więcej wody z Jordanu. Jordańczycy apelują o jak najszybsze zorganizowanie w tej sprawie międzynarodowej konferencji pod nadzorem ONZ.

* * *

The Christian Institute

Szaleństwo

Niełatwo zrozumieć postawę społeczeństw Zachodu. Czy jest to utrata instynktu samozachowawczego? Może marsz ku samozagładzie czy jeszcze coś innego?

Informacje z Wielkiej Brytanii są niepokojące. Według najnowszego raportu tamtejszych obrońców życia, w 2018 r. w Anglii i Walii co 4. poczęte dziecko, w wyniku aborcji, nie ujrzało światła dziennego. Chodzi o ponad 200 tys. istnień ludzkich. Co gorsza, liczba abortowanych dzieci rośnie z roku na rok, i to mimo ostrzeżeń, że europejskie społeczeństwa starzeją się w galopującym tempie.

W żadnym z państw Europy nie ma prostej zastępowalności pokoleniowej, o której mówi się, gdy rozrodczość jest na poziomie 2,1 na 1 kobietę. W Wielkiej Brytanii wskaźnik ten jest dużo niższy i wynosi 1,6. Gdyby jednak wziąć pod uwagę rdzenne Brytyjki, byłby on znacznie niższy, bo wiadomo, że duża część dzieci w Wielkiej Brytanii rodzi się w rodzinach imigrantów zarobkowych. Na tym tle szczególnie wybijają się rodziny polskie.

* * *

Crux

Pozew za egzorcyzm

Czy egzorcyzm może wyrządzić szkodę? Amerykanka z Teksasu twierdzi, że tak – że ona takie szkody emocjonalne i psychiczne poniosła. Z tego powodu pozwała archidiecezję Galveston-Houston i parafię św. Antoniego Padewskiego w The Woodlands. Domaga się odszkodowania finansowego oraz zmiany programu szkolenia świeckich liderów ruchów charyzmatycznych, który obowiązuje w pozwanej parafii.

Beth Ann Andrews uczestniczyła w rekolekcjach prowadzonych przez grupę świeckich charyzmatyków należących do autoryzowanego przez diecezję ruchu charyzmatycznego. W trakcie rekolekcji świeccy odprawiali egzorcyzmy, które miały źle wpłynąć na kobietę. Zarzuciła ona także świeckiemu liderowi rekolekcji, że w sposób niewłaściwy poruszał w rozmowie z nią tematy związane z seksualnością.

Archidiecezja broni się, że egzorcyzmy mogą być odprawiane wyłącznie przez duchownego wyznaczonego przez biskupa, a praktyki, w których uczestniczyła Andrews, egzorcyzmami nie były. Z kolei strona skarżąca podnosi argument, że odbywały się one w oparciu o publikację zawierającą kościelne imprimatur. Parafia, która organizowała spotkanie, również nie poczuwa się do winy. W specjalnym oświadczeniu podkreślono, że reakcja na zarzuty Andrews była natychmiastowa, a świecki lider, wobec którego wysunięto zarzuty, został odsunięty od aktywności organizowanej w ramach parafii.

* * *

WCIOM

Ateizm postępuje

Sekularyzacja w Rosji? Postępuje, i to wielkimi krokami. Nie jest dla niej przeszkodą silna pozycja rosyjskiej Cerkwi, wynikająca przede wszystkim z sojuszu ołtarza z tronem, czyli dokładnie z państwem Władimira Putina.

Najnowsze badania socjologiczne potwierdzają co prawda, że nadal większość Rosjan – blisko dwie trzecie – to wyznawcy prawosławia, ale jednocześnie aż 15 proc. obywateli Federacji Rosyjskiej określa się jako ateiści. Można by to tłumaczyć pozostałością systemowej ateizacji, gdyby nie fakt, że ateizm deklaruje co 3. młody Rosjanin między 18. a 24. rokiem życia.

Młodzi, jeśli pozostaną wierni dzisiejszym przekonaniom, nie będą chrzcili swoich dzieci, bo uważają, że wyboru wiary powinien dokonać dorosły człowiek. Autorzy badania zachęcają hierarchów cerkiewnych, aby z powagą pochylili się nad jego wynikami, które są dowodem na nieskuteczność używanych dotychczas sposobów komunikacji, w szczególności w interakcji z Pokoleniem Z – pierwszą prawdziwie cyfrową generacją społeczną.

* * *

The Jerusalem Post

Rabin ministrem edukacji

Były naczelny rabin armii Izraela Rafi Perec został ministrem edukacji w rządzie Beniamina Netanjahu. Dziś próbuje zreformować izraelską szkołę. Zamierza wprowadzić dużo więcej zajęć z kultury żydowskiej i generalnie judaizmu. Na głowę ministra posypały się gromy. Krytycy zarzucają mu, że chce zalegalizować „religijne pranie mózgu” izraelskim dzieciom i młodzieży. Perec jednak nie zamierza się wycofać ze swoich planów. Podkreśla, że szanuje każdego ucznia, a jeśli chodzi o wpływ na żydowski system szkolnictwa, to raczej ma go świecka wizja szkoły. Stanowisko ministra popierają inni rabini. Podkreślają, że do tej pory system edukacji propagowany w Izraelu cechował się nienawiścią do wszystkiego, co żydowskie, z czym Perec ma zamiar skończyć.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zmarł diakon Mateusz Niemiec

2019-09-06 20:25

Ks. Wojciech Kania

Diakon Mateusz Niemiec urodził się 26 kwietnia 1994 r. w Stalowej Woli. Pochodził z parafii św. Jana Chrzciciela w Nisku. Po ukończeniu Szkoły Podstawowej nr 5 w Nisku zaczął uczęszczać do Liceum Ogólnokształcącego im. KEN w Stalowej Woli. W 2013 roku, po zdaniu egzaminu dojrzałości, wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu.

Ks. Wojciech Kania
diakon Mateusz Niemiec z diacezji sandomierskiej

W czerwcu, tuż przed święceniami kapłańskimi, które miał przyjąć tego roku uległ poważnemu wypadkowi. Od tego czasu przebywał w śpiączce w szpitalu. Miał zapewnioną troskliwą opiekę szpitalną oraz otoczony był w całej diecezji modlitwą. Lekarzom mimo ciągłych starań nie udało się uratować jego życia. Zmarł 5 września.

Cechowała go pogoda ducha, życzliwość i chęć niesienia pomocy innym. Był zaangażowany w duszpasterstwo osób niesłyszących. Wśród wychowawców seminarium duchownego oraz kolegów cieszył się bardzo dobrą opinią jako człowiek pracowity i odpowiedzialny.

Msza święta żałobna zostanie odprawiona 8 września 2019 r. (niedziela) w Kościele św. Michała Archanioła w Sandomierzu o godz. 17.00. Po Mszy nastąpi czuwanie do godz. 21.00.

Msza święta pogrzebowa zostanie odprawiona 9 września 2019 r. (poniedziałek) w Kościele św. Jana Chrzciciela w Nisku o godz. 11.00. Poprzedzi ją modlitwa różańcowa o godz. 10.00.

Po Mszy świętej nastąpi złożenie ciała na cmentarzu w Nisku.

Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie…

CZYTAJ DALEJ

Reklama

XXXV Ogólnopolska Pielgrzymka Małżeństw i Rodzin na Jasną Górę

2019-09-16 09:46

KODR/ BP KEP / Warszawa (KAI)

Bardzo potrzeba modlitwy w intencji ludzi młodych, w intencji matek i ojców, w intencji rodzin, abyśmy byli otwarci na życie. Aby życie zawsze dla nas było radością i ogromnym darem Pana Boga - podkreślił bp Wiesław Śmigiel, przewodniczący Rady ds. Rodziny Konferencji Episkopatu Polski, zapraszając na XXXV Ogólnopolską Pielgrzymkę Małżeństw i Rodzin na Jasną Górę. Odbędzie się ona od 21 do 22 września 2019 r. pod hasłem „Rodzina sanktuarium życia”.

pixabay.com

Jak wyjaśnił bp Wiesław Śmigiel, tegoroczne hasło pielgrzymki „Rodzina sanktuarium życia", to słowa zaczerpnięte z Evangelium vitae św. Jana Pawła II. „Słowa niezwykle ważne, ale myślę, że też program dla Kościoła w Polsce, dla Duszpasterstwa Rodzin w naszej Ojczyźnie" - powiedział bp Śmigiel. „Życie jest zagrożone, dobrze o tym wiemy. Z jednej strony ogromna wrażliwość i troska o życie bardzo szeroko pojęte, troska o przyrodę, ekologię. Z drugiej strony przyzwolenie na aborcję, na zabijanie dzieci już poczętych, a jeszcze nienarodzonych. Myślę, że w tej sytuacji bardzo potrzeba naszego głosu, naszego zamyślenia, a przede wszystkim potrzeba naszej modlitwy" - dodał.

Bp Śmigiel zwrócił też uwagę na to, jak wielkim darem jest życie. "Życie nie jest ciężarem, życie nie jest obciążeniem, ale życie, nowe życie, to jest szansa na szczęście: szczęście małżonków, szczęście rodzin. Myślę, że też szczęście w naszej Ojczyźnie i szczęście Kościoła" - podkreślił, zachęcając do udziału w spotkaniu na Jasnej Górze.

Jak dodał ks. Przemysław Drąg, dyrektor Krajowego Ośrodka Duszpasterstwa Rodzin, uczestnicy XXXV Ogólnopolskiej Pielgrzymki Małżeństw i Rodzin będą się modlić w intencji wszystkich małżeństw i rodzin, prosząc, aby stawały się prawdziwym sanktuarium życia – „miejscem, gdzie dziecko jest przyjmowane z radością, miejscem gdzie każdy czuje się bezpiecznie i jest kochany". „Pragniemy modlić się także w intencji tych małżeństw, które z różnych powodów utraciły swoje dziecko. Będziemy powierzali ich ból opiece Matki Pięknej Miłości, prosząc aby wzięła ich w swoją opiekę”- powiedział ks. Drąg.

Do pielgrzymowania indywidualnego i w ramach grup parafialnych oraz diecezjalnych zaproszone są rodziny z dziećmi, małżeństwa, osoby zaangażowane w Duszpasterstwo Rodzin i wszyscy, którym sprawy małżeństwa, rodziny i życia są bliskie.

Pielgrzymka od ponad 30 lat organizowana jest przez Krajowy Ośrodek Duszpasterstwa Rodzin przy Konferencji Episkopatu Polski. Jej celem jest przede wszystkim wzmocnienie polskich rodzin, zwrócenie uwagi na piękno powołania małżeńskiego, a także pomoc w przezwyciężeniu zagrożeń. W wydarzeniu rokrocznie bierze udział ponad dziesięć tys. osób. Zebrani uczestniczą we wspólnej modlitwie, mogą również wysłuchać świadectw i konferencji o tematyce małżeńskiej i rodzinnej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem