Reklama

Edytorial

Katecheza do tablicy!

2019-09-03 13:09

Ks. Jarosław Grabowski
Niedziela Ogólnopolska 36/2019, str. 3

Sztajner/Niedziela
Ks. dr Jarosław Grabowski

Katecheza w szkole wzywana jest niczym uczeń do tablicy, do odpowiedzi na pytania, jak sprosta nowym czasom

O katechezie w szkole, a dokładniej o jej istocie, nie mówi się dzisiaj wiele. Coraz częściej natomiast przedstawia się ją jako przedmiot mało ważny, a w mediach podaje się w wątpliwość zasadność jej obecności w szkołach.

Trudno dziś być katechetą. Musi on być kimś więcej niż tylko nauczycielem. Ma być świadkiem żywej wiary, który swoim zachowaniem, podejściem do ludzi, do swojej pracy mówi: „wierzę”. Jego postawa powinna przemawiać do otoczenia znacznie bardziej niż słowa, choć oczywiście, przekazywana wiedza także jest bardzo ważna.

Ojciec Jakub Zawadzki, cysters z Jędrzejowa, nauczyciel religii wielokrotnie doceniany przez uczniów, mówi na naszych łamach (str. 16), że podstawą jest język. Musi on być dopasowany do poziomu ucznia – inaczej przecież powiemy o wierze do przedszkolaka, a inaczej do licealisty. Zawsze jednak chodzi o to, by znaleźć płaszczyznę porozumienia, sprawić, by młodzież zadawała pytania, by chciała rozmawiać o swojej wierze.

Reklama

Drugą ważną kwestią jest właściwy dobór programu i metod nauczania – muszą one być dostosowane do współczesności. A nie jest to proste. Psychologowie twierdzą, że co 5 lat przychodzi do szkoły nowe pokolenie, mające inne oczekiwania. Bardzo istotne staje się więc uaktualnianie podstawy programowej tak, by zachować w nauczaniu jasność i jednoznaczność Bożych przykazań, a jednocześnie znaleźć z uczniami nić porozumienia i w ten sposób ukazywać uniwersalność nauczania Kościoła.

Dobrze prowadzona szkolna katecheza to klucz do serc młodzieży, a bywa, że i do domów rodzinnych, w których czasem o Bogu już się nie mówi – młodzi mogą Go tam ponownie zanieść. Dobrze przeprowadzona katecheza umożliwia uzyskanie odpowiedzi na fundamentalne pytania w trudnych czasach laicyzacji, gdy podstawowym pojęciom, takim jak wolność czy równość, próbuje się nadać inne znaczenia i przez to zmienić ich sens.

Warto więc rozmawiać o katechezie, która dziś jest trochę na cenzurowanym – wzywana jest niczym uczeń do tablicy, do odpowiedzi na pytania, jak sprosta nowym czasom, potrzebom i oczekiwaniom. Nie będzie to zadanie proste, ale stawka jest wysoka – kształt wiary następnych pokoleń.

Tagi:
religia

Reklama

Religia czy ideologia?

2019-10-22 12:59

Ks. Mariusz Rosik
Niedziela Ogólnopolska 43/2019, str. 27

ChristArt/Fotolia.com

Czasem zdarza nam się słyszeć, że religia jest ideologią. Nic bardziej błędnego. Ideologia to przyjęty zespół przekonań, poglądów i wartości określonej grupy społecznej. Na bazie tych przekonań, poglądów i wartości grupa decyduje o swoim sposobie działania w społeczeństwie i swoim stylu życia. Istotą religii natomiast jest wiara – osobowa i osobista relacja z Istotą Najwyższą. Dopiero z tej więzi wynikają przekonania i sposób życia.

Czy wiara może być zagrożona przez to, że zacznie się przemieniać w ideologię? Niestety, tak. Kiedy takie zagrożenie staje się realne? Gdy dla kogoś osobista, głęboka i żywotna więź z Bogiem schodzi na drugi plan, a ważniejsze stają się poglądy, przekonania i racje. Paradoksalnie bowiem można pielęgnować praktyki religijne, nawet bardzo skrupulatnie, a jednak zagubić przyjacielskie i pełne pokory oddanie się Bogu. Można nadwyrężyć, a nawet utracić więź z Bogiem przy czysto zewnętrznym zachowaniu norm religijnych.

Faryzeusz modlił się: „Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak inni ludzie: zdziercy, niesprawiedliwi, cudzołożnicy, albo jak i ten celnik. Zachowuję post dwa razy w tygodniu, daję dziesięcinę ze wszystkiego, co nabywam” (Łk 18, 11-12). A celnik nie śmiał nawet oczu wznieść ku niebu. Wiara tego pierwszego wydaje się zagrożona przemianą w ideologię. Wiara skruszonego celnika jest godną pochwały cnotą religijności.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

#ZatrzymajAborcję w rękach lewicy

2019-11-13 21:56

Artur Stelmasiak

Według nieoficjalnych informacji przewodniczącym sejmowej Komisji Rodziny i Polityki Społecznej ma być poseł z lewicy. W tej komisji znajduje się obywatelski projekt poparty przez KEP #ZatrzymajAborcję.

Artur Stelmasiak

Oznacza to, że według własnych wytycznych, Prawo i Sprawiedliwość próbuje zrzucić odpowiedzialność za brak działań ws. ochrony życia na lewicę, czyli na postkomunistów SLD, partię Roberta Biedronia i partię Razem.

Przypomnijmy, że obywatelski projekt Zatrzymaj Aborcję uzyskał pełne poparcie biskupów podczas plenarnych obrad Konferencji Episkopatu Polski. Trafił do sejmu w listopadzie 2017 roku z rekordowym poparciem Polaków 830 tys. podpisów. Na początku roku 2018 roku w pierwszym czytaniu w głosowaniu uzyskał miażdżącą sejmową przewagę prawie 280 posłów.

Po pierwszym czytaniu projekt Zatrzymaj Aborcję trafił do Komisji Rodziny i Polityki Społecznej, a w między czasie uzyskał także pozytywną opinię sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka. Na tym dobre wieści z sejmu się skończyły, bo ówczesna szefowa komisji Rodziny poseł Bożena Borys-Szopa przez wiele tygodni skutecznie blokowała rozpatrywanie projektu. Nawet, gdy dochodziło do głosowania na komisji to większość polityków PiS głosowało w koalicji z posłami PO i Nowoczesnej skutecznie torpedując dalsze prace nad ochroną życia. W lipcu 2018 roku powołano specjalną podkomisję, do której weszli starannie wyselekcjonowani posłowie PiS. Okazało się, że to najgorsza podkomisja chyba w historii sejmu, bo nie zebrała się ani razu. Osobiście za obronę aborcji eugenicznej odpowiedzialni są posłowie PiS: Grzegorz Matusiak (przewodniczący), Anita Czerwińska, Ewa Kozanecka, Urszula Rusecka, Teresa Wargocka.

Według ustaleń Tygodnika "Niedziela" projekt popierany przez KEP ma zostać oddany w ręce skrajnie lewicowych polityków, co oznacza, że Prawo i Sprawiedliwość ma zamiar oddać ten najważniejszy projekt obywatelski na pożarcie polityków proaborcyjnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jubileusz na Manhattanie

2019-11-13 20:31

ks. Adrian Put

W parafii pw. Pierwszych Męczenników Polskich w Gorzowie dziękowano Bogu za 30 lat istnienia parafii. Jubileuszowej Eucharystii przewodniczył bp Tadeusz Lityński, który jednocześnie wizytował dekanat Gorzów-Katedra.

Ks. Adrian Put
Jubileuszowej Eucharystii przewodniczył bp Tadeusz Lityński, który jednocześnie wizytował dekanat Gorzów-Katedra.

Parafia pw. Pierwszych Męczenników Polskich powstała w 1989 roku. Utworzył ją bp Józef Michalik. Początkowo ośrodek duszpasterski powstał w szczerym polu. Dziś jest to największe osiedle Gorzowa i jednocześnie największa parafia w diecezji zielonogórskio-gorzowskiej. Pierwszym proboszczem i budowniczym kościoła oraz całego kompleksu duszpasterskiego był ks. prał. Władysław Pawlik. Po nim parafią kierował ks. Jan Mikołajewicz, a dziś przewodzi jej ks. Bogusław Kaczmarek.

Zobacz zdjęcia: Jubileusz parafii pw. Pierwszych Męczenników Polski w Gorzowie.

Jubileuszowa Msza święta zgromadziła wielu dawnych wikariuszy, którzy przez lata pracowali na gorzowskim Manhattanie.

W homilii bp Tadeusz przypomniał znaczenie męczeńskiej śmierci dla współcześnie żyjących na terenie naszej diecezji. Biskup podkreślił ogrom pracy, którą wykonali kapłani pracujący w tej części Gorzowa. - Męczennicy przypominają nam, że Bóg nie jest daleki, ale chce być blisko każdego i każdej z nas. Gdy dziś wspominany w liturgii Pierwszych Męczenników Polskich to chcemy pamiętać że to oni przynieśli na naszą ziemię Chrystusa. Bóg stał się dla nas bliski także dzięki ich życiu, posłudze i męczeńskiej śmierci. - podkreślił bp Lityński.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem