Reklama

Niedziela Przemyska

Owoce ofiary życaia

„Rzetelna Ziemia wydała swój owoc. Bóg pobłogosławił”– XXXVI Dożynki Archidiecezji Przemyskiej i XIX Województwa Podkarpackiego

Niedziela przemyska 36/2019, str. 4-5

[ TEMATY ]

dożynki

Archiwum gminy Markowa

W uroczystości wziął udział bp Edward Białogłowski – delegat KEP ds. Rolników

W uroczystości wziął udział bp Edward Białogłowski – delegat KEP ds. Rolników

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ziarno rzucone w ziemię wydało plon obfity, dałeś nam Boże piękne plony, wszystko mamy z Twojej ręki, dziś niosąc chleb i wieniec, Tobie składamy dzięki”. Te słowa dobrze oddają atmosferę niedzieli 25 sierpnia 2019 roku. Tego dnia w Markowej w promieniach gorącego słońca lśniły dożynkowe wieńce i dary dziękczynne za tegoroczne zbiory. Odbywały się tu XXXVI Dożynki Archidiecezji Przemyskiej i XIX Dożynki Województwa Podkarpackiego. Wszyscy, którym nieobcy jest trud pracy na roli, w sadzie czy pasiece, mieli swoje małe święto. I płynęła modlitwa do Nieba od mieszkańców wsi, miast i od rządzących. Święto chleba i płodów ziemi uszanowało obecnością i dobrym słowem wiele znakomitych osób. Obecni byli przedstawiciele władz państwowych i samorządowych. Honorowy patronat nad uroczystością objął prezydent Rzeczpospolitej Polskiej Andrzej Duda.

Reklama

W barwnym korowodzie od kościoła parafialnego na miejsce uroczystości przeszło także osiemdziesiąt delegacji z różnych miejscowości archidiecezji i województwa. Wspólnej modlitwie wszystkich zgromadzonych przewodniczył arcybiskup metropolita przemyski Adam Szal. W koncelebrze Ofiary Eucharystycznej towarzyszyli mu również bp Edward Białogłowski – delegat Komisji Episkopatu Polski ds. Rolników, duszpasterz rolników archidiecezji przemyskiej ks. Władysław Dubiel, proboszcz parafii w Markowej ks. prał. Roman Chowaniec, ks. dziekan Tadeusz Kocór – proboszcz parafii farnej w Łańcucie oraz kapłani z okolicznych miejscowości.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

„Błogosławiony jesteś Panie Boże wszechświata, bo dzięki Twojej hojności otrzymaliśmy chleb, który Tobie przynosimy, aby stał się dla nas chlebem życia” – te słowa skierował do wiernych bp Edward Białogłowski. Padło wiele wymownych zdań, dlatego na nich pozwalam sobie oprzeć dalszy tekst. W nich zamknięty był niejako sens spotkania i całej obrzędowości dożynek. Moje myśli przeplatać się tu będą ze słowami Dostojnego Gościa.

Dziękczynienie za chleb człowiek winny jest przede wszystkim Bogu, ale trzeba też podziękować tym, którzy ciężko pracują, aby zebrać darowane plony. Jan Kochanowski pisał o wsi – wsi spokojna, wsi wesoła… Trzeba dziś też dodać – wsi pracowita. Jakże jesteś od zawsze pracowita. Trzeba docenić trud rolników, którzy w pocie czoła codziennie od wiosny aż po żniwa troszczą się, aby chwasty nie przesłaniały słońca pnącym ku górze ziarenkom, które podlewane deszczem Bożej łaski dają nam chleb powszedni. Takie dożynkowe święto jest ku temu dobrą okazją.

W tym świętowaniu błogosławią Cię też, Boże, nasze ludzkie spracowane ręce i usta, gdy codziennie trzymamy w dłoniach chleb przez Ciebie darowany. Gdy czuć możemy jego smak. On krzepi nasze ciała, abyśmy nasyceni mogli zwracać nasze myśli ku Tobie i w ten sposób troszczyć się o życie wieczne. W okruszku Chleba siła tkwi. W kruszynie Chleba mieszka Bóg.

Reklama

Wiara i modlitwa to nasza siła, a prawda Boża jest tylko jedna. To w Bogu żyjemy, poruszamy się i jesteśmy. Bóg troszczy się o ludzi. Mobilizuje nas, abyśmy nie godzili się ze złem w sobie i wokół siebie. Bądźmy dobrzy, sprawiedliwi, miłosierni. Nie usuwajmy Boga ze szkół, walczmy ze złem i upominajmy tych, co źle postępują.

Do Nieba wiedzie wąska brama i trzeba nam nią iść, jak szli męczennicy z Markowej – Ulmowie. Oni w imię miłości, w imię troski o każdego człowieka niezależnie od wyznania i rasy dali heroiczne świadectwo w wierze. I trzeba nam o tym pamiętać, patrzeć na Nich i uczyć się szacunku do ludzi. Szacunku do ziemi, do pracy, do życia. Trzeba nam być rzetelnymi, jak ziemia jest rzetelna. Rodzi plony, raz obfitsze innym razem słabsze, ale zawsze stara się wyrównywać niedomagania, bo niebieski Gospodarz daje lata i tłuste, i chude. Ziemia jest rzetelna, ziemia jest dobra, ziemia wydała swój owoc. Bóg nam pobłogosławił. Uczmy się od naszej Matki Ziemi miłości do tego, co robimy. Jeśli cokolwiek czynimy z miłością, rodzi się plon stokrotny.

Ziemia wydała swój owoc, bo oprócz uczty duchowej można było pocieszyć oko i serce, patrząc na niezliczone dzieła rąk ludzkich. Było tam wszystko, czym Markowa i cały region stoi. Chleb, mięso, sery i miód z pasieki… Bóg pobłogosławił.

Kończąc, posłużę się słowami poetki Marii Szulikowskiej. W jednym ze swoich wierszy napisała: „Chleb składany codziennie na ołtarzu, ten owoc ziemi i pracy rąk ludzkich, kryje w sobie trud człowieka i Boże błogosławieństwo. Miłość i bochen chleba tak podzielić trzeba, żeby dla wszystkich starczyło, a to potrafi tylko ziemia, rodzina i miłość. Dzielmy się chlebem i miłością do Boga, ludzi i Ojczyzny naszej, a będzie nam się lepiej żyło”.

W tym miejscu wypada podziękować wszystkim Instytucjom, Organizacjom i Osobom, które w jakikolwiek sposób przyczyniły się do tego, że organizacja Dożynkowego Święta Przemyskiego Kościoła i Podkarpackiego Samorządu mogła przebiegać w tak doniosły sposób. Niech Dobry Bóg wynagrodzi Wasz trud i wysiłek. Dziękujemy Państwu Starostom, którzy na co dzień chwalą Boga ciężką pracą, że podjęli zadanie reprezentowania społeczności Markowej, Archidiecezji i Województwa w tegorocznych uroczystościach. Dziękujemy Sponsorom, którzy zatroszczyli się o to, aby nasze ciała utrudzone upałem miały pod dostatkiem wody, ciepły posiłek i wszelką potrzebną pomoc. I na koniec dziękujemy wszystkim wiernym, którzy radosnym sercem dziękowali Bogu za otrzymane łaski obfitych zbiorów tego roku. Szczęść Boże.

2019-09-03 13:09

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bogu i rolnikom dziękujemy za chleb

Z rolniczego trudu rodzi się chleb, dar Opatrzności Bożej i podstawowy produkt naszego życia. Dożynki jako radosne święto zakończenia prac żniwnych i podziękowanie rolnikom za tegoroczny chleb, wszelkie plony i całoroczną pracę znane są w tradycji polskiej już od XVI wieku. Współcześnie dziękczynienie za plony Panu i rolnikom odbywa się na wielu płaszczyznach: parafii, powiatu, diecezji czy rejonu. Podkreślane jest znaczenie i wartość pracy wszystkich, dzięki którym nie brakuje chleba powszedniego, oraz tych, którzy nie przestają kochać ziemi ojczystej i ziemi jako matki żywicielki.
CZYTAJ DALEJ

Słowacja: Uczeń zaatakował nożem w szkole; jedna osoba nie żyje

2026-09-29 12:24

[ TEMATY ]

Słowacja

atak nożownika

Adobe Stock

Uczeń zaatakował we wtorek nożem koleżankę oraz dwie nauczycielki w szkole podstawowej w miejscowości Staszków (Staszkov) na północy Słowacji. Jedna z nauczycielek zmarła, a uczennica jest w stanie krytycznym – poinformował portal Noviny.sk, powołując się na władze medyczne i policję.

Do ataku doszło około godz. 9. Jedna z nauczycielek, 61-letnia kobieta, zmarła w wyniku odniesionych obrażeń. Ranna uczennica oraz 44-letnia nauczycielka, która została ugodzona w klatkę piersiową, zostały przetransportowane do szpitala.
CZYTAJ DALEJ

Biografia bł. Fultona Sheena. „Komunistom nie udało się przekonać ludzi, że nie ma Boga”

2026-09-29 21:00

[ TEMATY ]

książka

ks. Robert Skrzypczak

Pana Boga

Bł. Fulton Sheen

mikrofon

Materiał prasowy

Bł. Fulton Sheen

Bł. Fulton Sheen

Podczas audiencji w 1934 roku Pius XI polecił Sheenowi, aby studiował Karola Marksa i komunizm, obnażając jego zwodnicze twierdzenia w wykładach i wystąpieniach. „Mów o komunizmie przy każdej sposobności i nigdy nie przestawaj ostrzegać Amerykanów o jego niebezpieczeństwach” – miał usłyszeć wtedy od Ojca Świętego. Ten wierny duchowny zastosował się sumiennie do życzenia papieskiego. Podjął studia nad Marksem, Leninem, Stalinem oraz innymi komunistami i bolszewikami. Czytał i mówił w różnych językach, toteż w mniej znanych pismach Marksa znajdował najróżniejsze nieprzetłumaczone jeszcze rodzynki i udostępniał je światu. Dla przykładu, wydobył z pism twórcy marksizmu znamienne zdanie napisane po francusku: „Komunizm zaczyna się tam, gdzie zaczyna się ateizm”.

Marks „tak samo jak nienawidził Boga, nienawidził tych, którzy posiadali jakąś własność” – tłumaczył Sheen. „Aby zrozumieć komunistyczną ideę prawdy, musimy zastąpić Boga filozofią komunizmu; innymi słowy: ostatecznym źródłem prawdy jest ich Partia, która stanowi owoc filozofii Marksa i Engelsa”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję