Reklama

Odkrywali powołanie w Bieszczadach

2019-09-03 13:09

Ks. Jarosław Raczak
Edycja sandomierska 36/2019, str. 2

Ks. Jarosław Raczak
Pytania nie pozostawały bez odpowiedzi

Przez trzy dni grupa młodych mężczyzn rozeznawała swoje powołanie w ośrodku rekolekcyjnym w Nasicznem w Bieszczadach

Pierwszy wakacyjny „Weekend Powołaniowy” odbył się w dniach 23-25 sierpnia. Celem wyjazdu było towarzyszenie uczestnikom w rozeznawaniu ich powołania. – Najważniejsza była po prostu obecność. Bycie na wyciągnięcie ręki, kiedy tylko potrzebowaliby pomocy, szukali odpowiedzi na nurtujące ich pytania – mówił ks. rektor Rafał Kułaga.

– Wyruszyliśmy z Sandomierza, po drodze zatrzymując się w Kalwarii Pacławskiej. Tam, u stóp Matki Bożej Kalwaryjskiej, w czasie wspólnej Eucharystii modliliśmy się za młodzież naszej diecezji. Szczególnie prosiliśmy o nowe powołania kapłańskie, aby młodzi ludzie nie bali się odpowiedzieć na zaproszenie Pana Boga. Naszą bazą był ośrodek Caritasu w Nasicznym. To stąd wychodziliśmy na szlaki, aby zdobywać kolejne górskie szczyty – relacjonuje ks. Jarosław.

W wakacyjnym dniu skupienia wzięło udział pięciu uczestników. Młodzież pochodziła z parafii św. Jadwigi Królowej w Ostrowcu Świętokrzyskim, św. Mikołaja w Łoniowie, św. Michała Archanioła w Łagowie, św. Teresy z Ávili w Stalach i Matki Bożej Wspomożenia Wiernych w Połańcu.

Reklama

– Nasz wspólnie spędzony weekend w Bieszczadach był wyjątkowy – mówi Jakub Słowiński z Ostrowca Świętokrzyskiego. Każdy z nas miał jasny cel – powołanie. Jedni z nas go szukali inni rozważali, pogłębiali, rozmyślali. Był to wspaniały czas na modlitwę, rozmowy, odpoczynek i górskie wędrówki. Swoją obecnością ubogacali ten wyjazd księża i klerycy. Nie zabrakło również codziennej Mszy św. i wspólnej integracji. W naszym ośrodku panowała przez cały czas miła atmosfera. Wyjazd uznaję za bardzo udany. Warto było, jak to mówią, „zabrać się i ruszyć w Bieszczady” – dodaje Jakub.

Na górskich szlakach, ale także w czasie modlitwy, swoją obecnością wspierali uczestników klerycy i księża, którzy chętnie dzielili się swoim doświadczeniem Pana Boga, a także historią powołania. – Współtowarzyszący nam księża oraz klerycy z chęcią odpowiadali na nurtujące nas pytania. Podczas górskich wędrówek – jak i przy stole – opowiadali swoje historie związane z seminarium. Niesamowita atmosfera i niezapomniani ludzie. Wyjazd jak najbardziej udany – podsumowuje Damian Kołodziejczyk z parafii w Stalach.

Dzięki tym kilku dniom uczestnicy wyjazdu mogli poznać kapłaństwo w codzienności. W trudzie górskich wycieczek, w rozmowach na każdy temat, we wspólnych posiłkach, bo w kapłaństwie ważna jest wspólnota. I tej wspólnoty młodzi doświadczyli.

– Dla chłopaka takiego jak ja, który dopiero rozeznaje swoje powołanie, budująca była obecność księdza rektora naszego seminarium. Klerycy również okazali się bardzo pomocni, szczególnie przy odpowiadaniu na nurtujące nas pytania. Oczywiście, nie zabrakło czasu na modlitwę i zastanowienie się nad sobą, swoim życiem i powołaniem. Bezcennym czasem okazała się adoracja i modlitwy prowadzone przez księży i kleryków. Za rok chciałbym móc wziąć udział w kolejnym tego typu wyjeździe – mówi Krzysztof Kwieciński z Połańca.

Tagi:
powołanie

Reklama

Słynny austriacki kucharz chciał zostać księdzem

2019-12-03 15:35

tom (KAI) / Kolonia

Pochodzący z Austrii słynny kucharz Johann Lafer chciał zostać księdzem. "Moi rodzice nie mogli jednak pozwolić sobie na moje studia w seminarium" - wyznał 62-letni "mistrz sztuki kulinarnej" w wywiadzie dla wydawanego przez archidiecezję kolońską magazynu „AdventsZeit". Stwierdził też, że urodził się jako kucharz i "to jest jego powołanie”.

wikipedia

Lafer uważa, że to co głosiła św. Hildegarda z Bingen 900 lat temu jest obecnie „bardziej aktualne niż kiedykolwiek”. Jeśli chodzi zioła i właściwości lecznicze roślin benedyktynka była „wielką uczoną” i „prawdziwą prorokinią”. "Również w moim repertuarze jest ponad 120 roślin leczniczych i ziołowych”- powiedział kucharz zapewniając, że kieruje się także tym, co robiła z nimi zakonnica. Św. Hildegarda z Bingen (1098–1179) jest uznawana za wielką wizjonerkę, mistyczkę, kompozytorkę, reformatorkę religijną, uzdrowicielkę i zielarkę.

Pochodzący ze Styrii Lafer wyznał, że wierzy w „kochającego i dobrego Boga” i życie po śmierci. "Kościoły są dla mnie miejscami, w których można skoncentrować się na tym, co najważniejsze” - zaznaczył i dodał: "Jako ministrant spędziłem jeden ze swoich najpiękniejszych okresów w życiu”.

Johann Lafer, który jest także autorem licznych książek kucharskich i prowadzi audycje telewizyjne na temat gotowania, otrzymał wiele nagród za swoje kulinarne osiągnięcia. Niedawno zdobył tytuł „Kucharza roku”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kraków: archeologiczne odkrycia w kryptach kościoła franciszkanów

2019-12-06 14:47

md / Kraków (KAI)

Ok. 100 nieznanych dotąd pochówków odkryli archeolodzy badający krypty klasztoru ojców franciszkanów w Krakowie. Znaleźli także XVII i XVIII-wieczne dewocjonalia i męskie stroje. Badania rozpoczęły się w 2017 r. Poszukiwania na tak szeroką skalę nie były dotąd prowadzone w kryptach żadnego polskiego kościoła.

franciszkanska.pl

Za pomocą georadaru zlokalizowano 18 krypt, z których dokładnie przebadano 9. Dodatkowe 4 znajdują się pod krużgankami klasztoru. W tych miejscach odkryto niemal 100 pochówków, pochodzących z XVII i XVIII wieku.

Oprócz zakonników spoczywają w nich krakowianie: szlachta i bogaci mieszczanie. - Pod kaplicą bł. Salomei natrafiliśmy na trumny ze szczątkami rodziny szlacheckiej: rodziców i szóstki dzieci, a pod kaplicą Męki Pańskiej pochowani zostali członkowie Arcybractwa Dobrej Śmierci, co było dla nas ciekawym odkryciem - mówiła w rozmowie z KAI kierująca badaniami u franciszkanów prof. Anna Drążkowska z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

Część ciał była zmumifikowana. Większość z nich zachowała się jednak w bardzo złym stanie. Szczątki w trumnach były ułożone z rękami złożonymi na piersiach. Trumny były malowane, a najczęściej obijane tkaninami - wełną lub jedwabiem.

Przy zmarłych badacze znaleźli rośliny, które umieszczane były w poduszkach lub materacach: chaber, wrotycz, rumianek, żmijowiec, lawenda. Służyły do balsamowania zwłok, miały odstraszać owady i zapobiegać nieprzyjemnym zapachom. Jednym z niezwykłych odkryć było znalezienie szkieletu, w ustach którego połyskiwała złota blaszka. Okazało się, że była to proteza górnego podniebienia.

Zachowały się jedwabne stroje zmarłych. - Wśród męskich strojów narodowych są egzemplarze, których nie ma żadne polskie muzeum, np. ferezja – podkreślała prof. Drążkowska. Ferezja to męskie nakrycie wierzchnie pochodzenia wschodniego. Ma ono formę obszernego, długiego płaszcza z szerokimi ramionami, który narzucany był przez szlachciców na ramiona.

Jak dodała, badania na tak szeroką skalę nie były dotąd prowadzone w kryptach żadnego polskiego kościoła. W pracach uczestniczyło 4 badaczy. Oprócz prof. Drążkowskiej uczestniczyli w nich Marcin Nowak, Monika Łyczak i Michał Mleczko, wspierani przez architektów, historyków sztuki, chemików i inżynierów włókiennictwa.

Krypty zostały zinwentaryzowane przy użyciu techniki skanowania 3D. Skatalogowano wszystkie elementy wyposażenia grobowego i odzieży zmarłych, a szczątki poddane zostały badaniom antropologicznym. Do badań mikrobiologicznych specjaliści pobrali próbki, a architekci opisali wygląd pomieszczeń i ich zmiany w ciągu kolejnych stuleci.

Prace archeologiczne już zakończono. Obecnie trwa konserwacja znalezionych obiektów. Jednym z efektów projektu ma być wydanie książki.

Projekt „Krypty grobowe kościoła pw. św. Franciszka z Asyżu w Krakowie w świetle badań interdyscyplinarnych” został sfinansowany przez Narodowe Centrum Nauki. Uzyskał niemal 1,2 mln zł wsparcia w ramach konkursu Opus 12.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Msza Święta jubileuszowa u sióstr Bernardynek w Wieluniu

2019-12-06 18:52

Zofia Białas / Niedziela

Zofia Białas / Niedziela
bp. Andrzej Przybylski oraz bp. Jan Wątroba
Wieluńskie Bernardynki w dniu 6 grudnia, w patronalne święto kościoła św. Mikołaja, zaprosiły wielunian na uroczystą Eucharystię. Eucharystia była uwielbieniem Boga za 200 lat pobytu i trwania sióstr w obecnym klasztorze, do którego przybyły w 1819 roku ze swojego pierwotnego klasztoru i kościoła po zamknięciu klasztoru Paulinów. Uroczystej Mszy Świętej koncelebrowanej przewodniczył ks. bp Jan Wątroba. W koncelebrze ks. bp Andrzej Przybylski, kapłani z Wielunia i spoza Wielunia. Swoim śpiewem ubogacił liturgię Chór Parafialny z parafii św. Józefa w Wieluniu pod kierownictwem organisty Szymona Blajera. Okolicznościowe kazanie wygłosił ks. bp Andrzej Przybylski. Rozpoczynając kazanie przywołał słowa ks. kapelana Andrzeja Walaszczyka przypominające trzy powody, które przyprowadziły wiernych na tą szczególną Eucharystię, a były to: jubileusz 200-lecia pobytu sióstr w obecnym klasztorze, wspomnienie świętego Mikołaja – patrona kościoła klasztornego i poświęcenie nowego domu sióstr z nowicjatu. Myślą przewodnią kazania były słowa „powołani do świętości”. Do świętości, mówił kaznodzieja, jest powołany każdy z nas, ale świętym zostanie ten, kto nie utraci kontaktu z Bogiem. Tylko człowiek trwający w kontakcie z Bogiem, będzie swoim życiem zachęcał innych do świętości, do bycia dobrym człowiekiem, bo święty, to człowiek dobry. Przykładem, święci, święty Mikołaj, święty Franciszek z Asyżu, święci, którzy nieśli współbraciom w wierze pokój i dobro. Tym, co pozwala utrzymać kontakt z Bogiem, kontynuował, jest modlitwa i Eucharystia. Dziś dziękujemy siostrom Bernardynkom za ich trwanie na modlitwie i omadlanie tych, co na modlitwę i na Eucharystię nie znajdują czasu. Po uroczystym „Ciebie Boga wysławiamy” i litanii do św. Mikołaja ks. bp Jan Wątroba pobłogosławił wszystkich obecnych na Eucharystii Najświętszym Sakramentem. Uroczystości zakończyły się poświęceniem nowego domu sióstr z nowicjatu. Poświęcili go ks. bp Jan Wątroba i ks. bp Andrzej Przybylski.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem