Reklama

Franciszek

Nie dajcie sobie ukraść nadziei

W dniach 4-9 września br. papież Franciszek przebywał po raz czwarty w swoim pontyfikacie w Afryce. To najbliższe jego sercu peryferie świata, a jednocześnie, jak się dosyć powszechnie uważa – przyszłość Kościoła

Niedziela Ogólnopolska 37/2019, str. 4-5

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Tiziana Fabi/EastNews

Prawdopodobnie żaden z liderów religijnych, o politykach nie wspominając, nie pojechałby z oficjalną wizytą do Mozambiku w takim terminie: miesiąc po podpisaniu umowy o zakończeniu walk między rywalizującymi od dziesięcioleci politycznymi ugrupowaniami i 40 dni przed wyborami prezydenckimi. Kraj trwa w bardzo napiętej sytuacji, w której dwaj faworyci: urzędujący prezydent i lider największej partii opozycyjnej dysponują swoimi „armiami” – pierwszy oficjalną rządową, a drugi rewolucyjną milicją. Franciszek się nie zawahał i pojechał na południe Afryki, w imię zasady, którą głosi, że Kościół nie może się bać ryzyka, iż pobrudzi sobie ręce, bo Kościół jest po to, żeby dotykać ran, grzechów, niedostatków ludzi. Te rzeczy są ważniejsze niż estetyka. Priorytetem Kościoła jest – bo musi być – człowiek. Szczególnie tak biedny i umęczony, jak przeciętny Mozambijczyk, Malgasz, obywatel Mauritiusa czy mieszkaniec niemal każdego afrykańskiego państwa.

Trwajcie w jedności

Ostatnie słowa, które Papież wypowiedział na mozambijskiej ziemi, dobrze wyrażają główne przesłanie, z którym przybył do tej byłej portugalskiej kolonii: „Proszę was, strzeżcie nadziei; nie pozwólcie, aby ją wam skradziono. A nie ma lepszego sposobu strzeżenia nadziei niż trwanie w jedności”. Temat jedności, pojednania i pokoju pojawiał się praktycznie w każdym mozambijskim wystąpieniu Franciszka, bo tego solidnego fundamentu, koniecznego do budowania lepszej przyszłości jednego z najbiedniejszych państw świata – choć ostatnio, co zauważają komentatorzy, dobrze rozwijającego się pod względem gospodarczym – brakuje. Mozambijskie społeczeństwo w trudzie stara się go po raz któryś położyć.

Papież dotarł do stolicy Mozambiku – Maputo w środę 4 września br. wieczorem, po 10 godzinach lotu. Odpoczął w nocy w nuncjaturze, aby w czwartek rano rozpocząć realizację intensywnego programu wizyty. Najpierw spotkał się z przedstawicielami życia społecznego i politycznego, wśród których byli główni konkurenci w najbliższych wyborach: prezydent Filipe Nyusi i lider największej partii opozycyjnej Renamo – Ossufo Momade. Zaraz po tym wyruszył, aby zaszczepić nadzieję w sercach młodych, a po południu spotkał się jeszcze z duchownymi, którzy również oczekiwali od niego pociechy. Szczytem tego etapu sześciodniowej pielgrzymki Papieża była Eucharystia na stadionie Zimpeto dla 60 tys. mozambijskich katolików.

Reklama

Papież pokoju

Komentatorzy w Mozambiku, ale i na świecie, byli wręcz pewni, że pielgrzymka Papieża pomoże, i to bardzo, w przyspieszeniu procesu pokojowego niezbędnego do dalszego rozwoju tego kraju oraz do koniecznego i szybkiego rugowania niesprawiedliwości społecznej. Ten proces, niełatwy jak wszędzie, trwa od 1992 r., kiedy to podpisano porozumienie kończące krwawą wojnę domową. Zginęło w niej, przypomnijmy, milion osób, a od 3 do 5 mln musiało uciekać z domów. – Jakże wiele się wydarzyło od podpisania historycznego traktatu, który przypieczętował pokój i wydał swoje pierwsze latorośle!– powiedział Franciszek w pałacu Ponta Vermelha w Maputo. By zachęcić do dalszych wysiłków na rzecz budowy narodowej zgody, przestrzegał decydentów: – Nie możemy stracić z oczu faktu, że bez równych szans różne formy agresji i wojny znajdą żyzną glebę, która wcześniej czy później doprowadzi do wybuchu.

Podczas spotkania z mozambijską młodzieżą różnych religii Ojciec Święty zachęcał, aby występujące różnice nie były przyczyną wrogości, bo „wrogość społeczna niszczy”. – Razem, tak jak teraz, jesteście pulsem tego ludu, w którym każdy odgrywa rolę fundamentalną – podkreślił.

Synteza nauki społecznej Kościoła

O ile w Mozambiku największym zagrożeniem są napięcia między grupami społecznymi, o tyle na Madagaskarze, czwartej pod względem wielkości wyspie globu, największymi problemami są korupcja i niesprawiedliwość społeczna. – Zachęcam was do zdecydowanej i stanowczej walki z wszelkimi endemicznymi formami korupcji i spekulacji, które powiększają nierówności społeczne, oraz do stawienia czoła sytuacjom wielkiego ubóstwa i wykluczenia, które zawsze rodzą warunki nieludzkiej nędzy – apelował Franciszek 7 września do władz Madagaskaru w pałacu prezydenckim Iavoloha w stolicy kraju Antananarywie. Spory fragment tego przemówienia Ojciec Święty poświęcił kwestii ochrony świata stworzonego. Madagaskar ma piękną, unikalną przyrodę, z racji czego czasem jest nazywany „ósmym kontynentem”. Ale malgaska przyroda jest rabowana. Wyjątkowa w skali destrukcja ogarnia lasy, a ta rabunkowa gospodarka służy tylko nielicznym – podkreślił papież i przypomniał zarazem, że nie ma ekologii bez człowieka: – Chodzi nie tylko o znalezienie środków ochrony zasobów naturalnych, ale też o poszukiwanie rozwiązań integralnych, uwzględniających interakcje systemów przyrodniczych między sobą oraz z systemami społecznymi. Nie ma dwóch odrębnych kryzysów – jeden środowiskowy, a drugi społeczny – ale istnieje jeden złożony kryzys społeczno-ekologiczny – powiedział. Przemówienie do polityków Madagaskaru komentatorzy nazwali syntezą nauki społecznej Kościoła, wzbogaconej elementami nauczania Franciszka.

Reklama

Pseudopomoc

Lasom zagraża rabunkowa gospodarka; duchowemu bogactwu Malgasza, wyrażanemu w pojęciu „fihavanana”, zagraża z kolei „kultura uniwersalna, która pogardza dziedzictwem kulturowym każdego narodu, ukrywa i likwiduje”. Ojciec Święty mówił o tym w kontekście pomocy międzynarodowej, z którą nadchodzi ekspansja kulturalna, a ta niweczy dużą część tej pomocy. – Uszanujcie odmienność kulturową Malgaszów! – zaapelował Ojciec Święty do zagranicznych inwestorów i dodał, że przy życzliwej pomocy zagranicy sami ludzie będą stopniowo przejmować troskę o siebie i stawać się twórcami własnego losu.

Podczas Mszy św. w Maputo Franciszek również odniósł się do zagranicznych inwestycji w Afryce – piętnował neokolonialne postawy zagranicznych inwestorów, którzy rzekomo pomagając, często jedynie wykorzystują bogatą w minerały afrykańską ziemię.

Wiara w uczynkach

Trzy afrykańskie państwa, które odwiedził papież są na dole światowych rankingów zamożności. Afryka to najbiedniejszy kontynent. Ale takiej radości jak w afrykańskich slumsach nie zobaczy się nigdzie na świecie – i było to widać każdego dnia wizyty Franciszka. Szczególnie wyraźnie podczas Mszy św. w Antananarywie, stolicy Madagaskaru. Na polu diecezjalnym zgromadziło się aż 800 tys. żywiołowo reagujących Malgaszy. Papież przyjechał także do katolików. Pragnął wzmocnić ich wiarę, zachęcić do trwania we wspólnocie z Bogiem i do jej pogłębienia, bo w Afryce ma ona wyjątkowo płytkie korzenie. Zauważalne jednak było, że Franciszek położył nacisk na wiarę, która wyraża się w uczynkach, także tych zmierzających do budowy przyszłości krajów. Katolicy się już angażują, ale zdarza się, że wpadają w pułapki – i o nich mówił podczas tej największej Eucharystii Ojciec Święty. Skrytykował nepotyzm, „kiedy pokrewieństwo staje się kluczem decydującym i rozstrzygającym o wszystkim, co słuszne i dobre”. Napiętnował prywatyzowanie wiary, „gdy chcemy utożsamiać królestwo niebieskie ze swoimi interesami osobistymi lub fascynacją jakąś ideologią”. I pychę, „gdy jesteśmy nieustannie pobudzani, by się usprawiedliwiać, sądząc, że wszystko pochodzi wyłącznie z naszych sił i tego, co posiadamy”. – Nie można już dłużej twierdzić, że religia powinna się ograniczać do sfery prywatnej i że istnieje tylko po to, by przygotować dusze do nieba. Wiemy, że Bóg pragnie szczęścia swoich dzieci także na tej ziemi, chociaż powołane są do wiecznej pełni, ponieważ stworzył On wszystko „do użytkowania” (1 Tym 6, 17) – podsumował Franciszek przemówienie do biskupów Madagaskaru.

Prawdziwe bogactwa Kościoła

Konkret tego społecznego zaangażowania, a jednocześnie wielkie czyny Kościoła dla ubogiego afrykańskiego ludu wskazywał Papież niemal w każdym dniu swojej wizyty, gdy odwiedzał placówki prowadzone przez Kościół: Dom Mateusz 25 w Maputo, który zajmuje się dziećmi ulicy, Ośrodek Dream w Zimpeto, który opiekuje się chorymi na AIDS, i Miasto Przyjaźni założone przez o. Pedra Opekę, by zapewnić godne życie ubogim z wysypiska śmieci – mogą oni zarobić na życie, pracując w pobliskim kamieniołomie granitu. – Spójrzmy na otaczający nas świat: iluż mężczyzn i ile kobiet, ludzi młodych, dzieci, cierpi i są całkowicie pozbawieni wszystkiego! – podkreślił Franciszek podczas największego zgromadzenia w czasie swojej pielgrzymki. Dla chrześcijanina na każdym kontynencie to nie tylko wyrzut sumienia, ale też imperatyw do działania.

2019-09-10 12:59

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Duchowa pielgrzymka Żywego Różańca

2020-05-26 15:39

[ TEMATY ]

Jasna Góra

pielgrzymka

Żywy Różaniec

Stowarzyszenie Żywy Różaniec

W dniach 5-6 czerwca 2020 r. do jasnogórskiego sanktuarium jak co roku przybędą wraz z diecezjalnymi moderatorami członkowie i zelatorzy Żywego Różańca z całej Polski, by zawierzyć Kościół i świat opiece Matki Bożej. Jak to zrobią, gdy ograniczenia związane z epidemią nie pozwalają na tak liczne zgromadzenia? Stawią sią przed tronem Matki Bożej sercem. Zapraszamy na wyjątkową VIII Duchową Ogólnopolską Pielgrzymkę Żywego Różańca na Jasną Górę.

W tym roku nie będziemy mogli wszyscy fizycznie przybyć na Jasną Górę. Z powodu obostrzeń związanych z pandemią nasza pielgrzymka będzie miała charakter duchowy. Na Jasną Górę przybędą przedstawiciele Żywego Różańca w Polsce, którzy poprowadzą dwudniowe czuwanie, a my wraz z nimi nasze duchowe pielgrzymowanie będziemy przeżywać za pośrednictwem Radia Maryja, Telewizji Trwam i strony internetowej jasnagora.pl.

Co będzie w programie pielgrzymki?

Hasłem tegorocznej pielgrzymki są słowa kard. Stefana Wyszyńskiego: Wszystko postawiłem na Maryję. Pielgrzymkę rozpoczniemy w piątek 5 czerwca o godz. 20:20 transmisją modlitwy różańcowej. O godz. 21:00 będziemy razem modlić się podczas Apelu jasnogórskiego. Rozważanie apelowe poprowadzi ks. Jacek Gancarek, moderator krajowy Żywego Różańca, błogosławieństwa udzieli abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, opiekun Żywego Różańca z ramienia KEP. W sobotę 6 czerwca o godz. 13:30 rozpoczniemy transmisję Mszy Świętej w kaplicy Cudownego Obrazu za pośrednictwem Telewizji Trwam.

Podczas pielgrzymki rozpoczniemy także trzeci rok Wielkiej Nowenny Różańcowej. Temat, który w tym rok będziemy rozważać, także na łamach miesięcznika formacyjnego „Różaniec”, to: „Żywy Różaniec znakiem jedności z Ojcem Świętym i Kościołem”.

Odczytamy również słowo, które skierował do nas abp Salvatore Pennacchio, nuncjusz apostolski. Nie zabraknie również tradycyjnej pamiątki z pielgrzymki. W tym roku będzie to obrazek z wizerunkiem Stefana kard. Wyszyńskiego z modlitwą „Aktu osobistego oddania Matce Bożej”. Obrazek będzie dołączony do czerwcowego numeru miesięcznika „Różaniec”.

W tym trudnym czasie dla całego świata nie ustajemy w modlitwie. Bądźcie razem z nami duchowo na Jasnej Górze 5-6 czerwca. Jeśli stawimy się wszyscy – ponaddwumilionowa armia Żywego Różańca – być może będzie to największa w historii Ogólnopolska Duchowa Pielgrzymka Żywego Różańca na Jasną Górę.

Czym jest wspólnota Żywego Różańca?

Żywy Różaniec to niezwykła wspólnota modlitwy i apostolstwa. Mogą do niej dołączyć wszyscy, którzy u boku Maryi chcą przemieniać świat modlitwą. W jaki sposób to się dzieje? Bardzo prosto. Żywy Różaniec tworzą róże/koła różańcowe. Do jednej róży należy 20 osób, z których każda zobowiązuje się do codziennego odmawiania jednego dziesiątka Różańca, rozważając w nim jedną tajemnicę różańcową (zmienianą co miesiąc). Dzięki temu róża codziennie odmawia cały Różaniec.

Codzienny dziesiątek odmawiamy w papieskich intencjach Apostolstwa Modlitwy, czyli w intencjach wyznaczonych prze papieża na dany miesiąc jako odpowiedź na różne wyzwania i trudności, przed którymi stoją wierni Kościoła i ludzie całego świata. Założycielką tego dzieła modlitwy jest sługa Boża Paulina Maria Jaricot. Dziś prawie w każdej parafii w Polsce istnieje i działa wspólnota Żywego Różańca, który ma też swoje stowarzyszenie zatwierdzone przez KEP.

CZYTAJ DALEJ

Jest decyzja MEN ws. obozów i kolonii letnich

2020-05-29 12:15

[ TEMATY ]

obozy

©micromonkey/stock.adobe.com

MEN opublikowało w piątek wytyczne, które będą obowiązywały w tym roku podczas organizacji wypoczynku wakacyjnego dzieci i młodzieży. Zaznaczono, że celem procedur jest minimalizowanie ryzyka zakażenia koronawirusem przez wprowadzenie dodatkowych zabezpieczeń.

"Obecna sytuacja epidemiczna w kraju pozwala na potwierdzenie, że wypoczynek letni dzieci i młodzieży w 2020 r. będzie mógł się odbyć, przy uwzględnieniu określonych ograniczeń sanitarnych. Należy jednak zaznaczyć, że sytuacja nadal jest dynamiczna i może ulec zmianie" – czytamy w komunikacie Ministerstwa Edukacji Narodowej.

Podano w nim też, że w tej chwili kuratorzy oświaty rozstrzygają procedury wyłaniania organizatorów wypoczynku dofinansowanego z budżetu państwa. W tym roku na wypoczynek zaplanowano blisko 28 mln zł.

Zgodnie z wytycznymi przygotowanym przez resorty edukacji, zdrowia i głównego inspektora sanitarnego, uczestnicy wypoczynku w dniu wyjazdu muszą być zdrowi. Mają to poświadczać rodzice dziecka w pisemnym oświadczeniu o braku u uczestnika wypoczynku infekcji i objawów chorobowych sugerujących chorobę zakaźną. Rodzice poświadczają też, że dziecko nie mieszkało z osobą przebywającą na kwarantannie i nie miało kontaktu z osobą podejrzaną o zakażenie w okresie 14 dni przed rozpoczęciem wypoczynku.

Uczestnicy wypoczynku mają być przygotowani do stosowania się do wytycznych i regulaminów uczestnictwa, związanych z zachowaniem dystansu (co najmniej 2 m) i z przestrzeganiem wzmożonych zasad higieny.

Rodzice lub opiekunowie prawni muszą podać organizatorowi i kierownikowi wypoczynku numer telefonu lub inny kontakt zapewniający szybką komunikację. Zobowiązują się też do niezwłocznego – do 12 godzin – odbioru dziecka z wypoczynku w razie wystąpienia u ich dziecka niepokojących objawów choroby (podwyższona temperatura, kaszel, katar, duszności).

Osoby odprowadzające dziecko na zbiórkę lub do obiektu muszą być zdrowe, nie mieć objawów infekcji lub choroby zakaźnej, nie mogły mieszkać z osobą przebywającą na kwarantannie lub w izolacji w warunkach domowych w okresie 14 dni przed rozpoczęciem wypoczynku.

Jeżeli dziecko choruje na chorobę przewlekłą, mogącą narazić je na cięższy przebieg zakażenia, rodzic lub opiekun prawny, ma obowiązek poinformować o tym organizatora na etapie zgłaszania udziału w wypoczynku w karcie kwalifikacyjnej uczestnika wypoczynku. To samo dotyczy pełnoletniego uczestnika wypoczynku. W razie występowania u uczestnika chorób przewlekłych konieczne jest dostarczenie opinii lekarskiej o braku przeciwwskazań zdrowotnych do udziału w wypoczynku.

Rodzice muszą też zaopatrzyć uczestnika wypoczynku w indywidualne osłony nosa i ust do użycia podczas pobytu na wypoczynku.

W wytycznych znalazły się też zapisy o m.in. organizacji warunków zakwaterowania, transportu i wyżywienia.

Organizator musi zapewnić odpowiednią liczbę miejsc noclegowych przy założeniu, że w jednym pokoju lub namiocie są uczestnicy z tej samej grupy, w której prowadzi się zajęcia w trakcie wypoczynku, przy czym liczba osób zakwaterowanych w jednym pokoju nie może przekraczać czterech przy zachowaniu 4 mkw. powierzchni noclegowej na osobę.

Zaleca się, aby grupa uczestników wypoczynku liczyła do 12 osób (w przypadku dzieci do 10 lat) i do 14 osób (dzieci powyżej 10 lat). W przypadku kontynuowania pracy śródrocznej grupy uczestników z danej drużyny, świetlicy dopuszcza się inną liczebność.

Organizator musi dysponować infrastrukturą obiektu lub obozowiska, umożliwiającą zapewnienie izolacji osobom z objawami wskazującymi na wystąpienie choroby, w tym w szczególności choroby zakaźnej.

Zakwaterowanie uczestników w obiekcie powinno odbywać się na zasadzie wymiany turnusu, eliminując do minimum kontakt uczestników między zmieniającymi się turnusami. Pomiędzy turnusami obiekt powinien być poddany dodatkowemu sprzątaniu i dezynfekcji.

Organizator wypoczynku zapewnia środki higieniczne w ilości wystarczającej dla personelu i dla uczestników wypoczynku – stałą dostępność mydła, płynu dezynfekcyjnego oraz ciepłej wody. Musi zaopatrzyć osoby zatrudnione podczas wypoczynku w indywidualne środki ochrony osobistej, a także uczestników, jeżeli rodzice tego nie zapewnili.

Zgodnie z wytycznymi należy zapewnić stałą obecność lub możliwość natychmiastowej interwencji pielęgniarki lub ratownika medycznego albo lekarza. Jeżeli kierownik wypoczynku otrzyma zalecenie od inspektora sanitarnego, należy wyznaczyć osobę do pomiaru temperatury uczestnikom i kadrze wypoczynku. Pomiaru temperatury dokonuje się za zgodą wychowawcy, innej osoby zatrudnionej podczas wypoczynku, rodzica lub opiekuna prawnego, pełnoletniego uczestnika wypoczynku (honorowane może być oświadczenie otrzymane od rodzica przed rozpoczęciem wypoczynku).

Jeśli chodzi o wyżywienie, to organizacja stołówki powinna zapewniać zachowanie dystansu między uczestnikami. Jeżeli jest to możliwe, przy stoliku powinni siedzieć uczestnicy jednej grupy wychowawczej i stosować wytyczne dla gastronomii. Rekomenduje się zmianowe wydawanie posiłków.

Dojazd na miejsce wypoczynku (kolonie, obóz) powinien odbywać się w formie dojazdu własnego lub transportem zorganizowanym (także transportem publicznym) zgodnie z obowiązującymi przepisami, w których mowa o ograniczeniach. Zbiórka przed wyjazdem powinna być zorganizowana w miejscu zapewniającym przestrzeń dla zachowania dystansu społecznego. Rodzice odprowadzający dzieci nie powinni wchodzić do autokaru.

Zgodnie z wytycznymi należy ograniczyć odwiedziny uczestników przez osoby z zewnątrz (rodziców, dziadków). Personel kuchni i obsługi technicznej nie powinien kontaktować się z uczestnikami i kadrą wypoczynku poza niezbędnymi czynnościami. Należy ograniczyć w obiekcie lub w obozowisku przebywanie osób z zewnątrz do niezbędnego minimum.

Program wypoczynku (np. kolonii, obozu) powinien być realizowany w miejscu wypoczynku lub w jego najbliższej okolicy, w miejscach zapewniających ograniczony kontakt z osobami trzecimi. Wyłączone z programu lub ograniczone do minimum powinny być wyjścia do miejsc publicznych, w tym zwiedzanie obiektów publicznych.

Infrastruktura obiektu i sprzęt sportowy, pływający powinny być regularnie czyszczone z użyciem detergentu lub innych środków dezynfekujących. Minimalna przestrzeń do prowadzenia zajęć w pomieszczeniu nie może być mniejsza niż 4 mkw. na osobę. Z pomieszczenia do prowadzenia zajęć należy usunąć przedmioty i sprzęty, których nie można skutecznie uprać lub dezynfekować.

Organizacja zajęć musi uniemożliwiać bezpośrednie kontaktowanie się grup. Przebywanie na plażach i kąpieliskach ogólnie dostępnych powinno być zapewnione w sposób ograniczający bezpośredni kontakt z osobami trzecimi, np. przez wyznaczenie przestrzeni dla grupy.

Zgodnie z wytycznymi wszystkie osoby zapewniające realizacje programu wypoczynku (w tym wychowawcy, instruktorzy, kadra kierownicza, kierowcy, obsługa obiektu) muszą być zdrowe, bez objawów infekcji lub innej choroby, w tym w szczególności zakaźnej, a w okresie ostatnich 14 dni przed rozpoczęciem turnusu nie zamieszkiwały z osobą przebywającą na kwarantannie lub w izolacji w warunkach domowych. W miarę możliwości nie należy angażować do prowadzenia zajęć z uczestnikami wypoczynku i innej kadry powyżej 60 lat.

W wytycznych są też opisane procedury zapobiegawcze w przypadku podejrzenia zakażenia koronawirusem u uczestnika, kierownika lub wychowawcy wypoczynku podczas wypoczynku.

Kadra wypoczynku jest zobowiązana powiadomić kierownika wypoczynku i rodzica lub opiekuna prawnego dziecka o każdym niepokojącym symptomie zaobserwowanym u uczestnika wypoczynku.

Kierownik wypoczynku w razie wystąpienia u uczestnika wypoczynku niepokojących objawów sugerujących zakażenie koronawirusem, niezwłocznie odizoluje go w oddzielnym pomieszczeniu oraz skontaktuje się telefonicznie z lekarzem, który zdecyduje o możliwości pozostania dziecka w miejscu wypoczynku lub konieczności niezwłocznego odebrania go przez rodziców lub opiekunów prawnych. Ma też skontaktować się ze stacją sanitarno-epidemiologiczną, oddziałem zakaźnym, a w razie pogarszania się stanu zdrowia zadzwoni pod nr 999 lub 112 i poinformuje o możliwości zakażenia koronawirusem.

Podobne procedury – kontakt z lekarzem, sanepidem, itd. – obowiązują w razie wystąpienia objawów u kadry wypoczynku lub innego pracownika, w tym pracownika obiektu, w którym organizowany jest wypoczynek. (PAP)

Autorka: Danuta Starzyńska-Rosiecka

dsr/ joz/

CZYTAJ DALEJ

Bp Śmigiel do neoprezbiterów: Bądźcie cierpliwymi siewcami Bożej Prawdy

2020-05-30 15:56

[ TEMATY ]

Toruń

święcenia kapłańskie

diecezja toruńska

Bartosz Surma

- Ruszajcie w drogę, aby cierpliwie siać słowo Boże, sprawować sakramenty i dawać świadectwo miłości – powiedział bp Wiesław Śmigiel podczas święceń prezbiteratu, które odbyły się w toruńskiej katedrze. Święcenia przyjęło ośmiu diakonów, którzy zostali posłani, by dzisiejszemu, naznaczonemu cierpieniem i niepewnością światu nieść Chrystusowy pokój.

Zobacz zdjęcia: Święcenia prezbiteratu

- Każdy powołany to dar dla Kościoła – mówił bp Śmigiel zaznaczając, że dziś, mimo zmian, które następują w świecie, mimo laicyzacji ludzie nadal czekają na dobrych kapłanów, dlatego tak ważne jest, by modlić się o ten dar każdego dnia. - Jezus jest Bogiem bliskim każdemu człowiekowi. On okazywał dobroć ubogim i słabym, i sam był jednym z nich – mówił ksiądz biskup wskazując, że Jezus w sposób doskonały pokazał czym jest służba, czym jest kapłaństwo.

Dziś każdy z nas, podobnie jak niegdyś apostołowie, stawiamy sobie wiele pytań, gdy widzimy jak pojawiają się wokół nas odejścia od Boga czy agresja Jego przeciwników. - Być może apostołowie zadawali sobie pytanie: co z nami będzie? Jaka przyszłość nas czeka skoro nasza prawdziwa siła opiera się wyłącznie na słowach i znakach, a nie na potęgach tego świata; opiera się na świadectwie, a nie na orężu? - mówił bp Śmigiel. Zaznaczył, że dziś towarzyszy nam radość, ale jesteśmy realistami i zdajemy sobie sprawę, że i dziś te pytania są aktualne. - Ci młodzi mężczyźni też stawiają pytanie. Za chwilę będą namaszczeni na kapłanów, ale pytają czy będą mieli wystarczające siły i środki, by ewangelizować w trudnym świecie. W tej sytuacji Jezus wskazuje na siewcę, którego działanie jest zadaniem trudnym, wydawałoby się beznadziejnym, bo zbyt wiele zagraża wzrostowi ziarna – mówił bp Wiesław. Jednak ta przypowieść jest pełna radości i nadziei. - Nawet jeśli wiele pracy z pozoru jest nadaremne to zawsze znajdą się ziarna, które przetrwają niebezpieczeństwa i wydadzą plon, i wynagrodzą wszelki trud – dodał.

Ksiądz biskup przypomniał, że siła posługi kapłańskiej nie zależy tylko od naszych talentów i starań, lecz jest ukryta w Bogu, który przyszedł do nas jako ubogi i bezsilny. - Bóg przychodzi w postaci ubóstwa i bezsilności. To z czym przychodzi: prawda, sprawiedliwość, miłość, wiara są małymi, a nawet deptanymi rzeczywistościami w tym świecie. Jednak to właśnie dzięki nim świat żyje i zyskuje sens. One choć małe są zdolne przetrwać i wzrastać, a to, co głośne i władcze, zarozumiałe z czasem się rozpada i zostaje zapomniane – powiedział.

Biskup toruński zwracając się do kandydatów do święceń przypomniał, że „im bardziej szukamy wielkości według kryteriów tego świata tym bardziej gotujemy sobie porażkę.” Potrzeba wielkiej cierpliwości i pokory, by siać Boże Słowo. - Siewcą Słowa zawsze jest sam Bóg, ale posługuje się ludźmi, dlatego każdy kapłan to również siewca Słowa. Neoprezbiterzy to siewcy Bożego ziarna – mówił bp Śmigiel. Jezus w przypowieści o siewcy przekazuje dzisiaj neoprezbiterom ważną wskazówkę. - Niezależnie od tego ile pracy okaże się daremne, gdzieś słowo dojrzewa i rodzi się wiara. Dziś potrzeba cierpliwych siewców Bożej Prawdy, którzy mają odwagę głosić Słowo, być dla Słowa, sprawować sakramenty, modlić się. I gdzieś w ciszy dojrzewa nieustannie ich zasiew, bo nic co dobre nie idzie na marne – dodał. Jako przykład takiego siewcy bp Wiesław przedstawił św. Pawła Apostoła, który stał się wszystkim dla wszystkich.

Przytaczając słowa św. Pawła skierowane do św. Tymoteusza zaznaczył, że neoprezbiterzy mają być wzorem i tak żyć, by zbawić siebie i doprowadzić do zbawienia innych. - Drodzy młodzi przyjaciele odważnie i radośnie, ale z wielką pokorą ruszajcie w drogę. To ten czas. To wasz czas, to nasz czas, to czas Kościoła, który nam został ofiarowany. Ruszajcie w drogę, aby cierpliwie siać słowo Boże, sprawować sakramenty i dawać świadectwo miłości – zakończył hierarcha.

Po homilii nastąpił obrzęd święceń. Diakoni złożyli swoje przyrzeczenia, a następnie na znak posłuszeństwa Kościołowi złożyli swoje dłonie w dłonie biskupa. Zanim bp Wiesław Śmigiel oraz wszyscy obecni biskupi i prezbiterzy nałożyli na nich ręce diakoni padli na twarz, by w postawie leżenia krzyżem prosić Boga o dar świętości. Czynili to wszyscy zebrani w katedrze śpiewając Litanię do Wszystkich Świętych. Po nałożeniu rąk odmówiono modlitwę konsekracji, a ksiądz biskup namaścił dłonie nowych kapłanów świętym olejem i w symbolicznym geście przekazania im darów ołtarza wezwał do godnego sprawowania Eucharystii i życia nią na co dzień. Następnie nowo wyświęceni przystąpili po raz pierwszy do sprawowania Eucharystycznej Ofiary.

Przed błogosławieństwem, w imieniu neoprezbiterów, głos zabrał ks. Przemysław Witkowski, który wyraził wdzięczność względem wszystkich, którzy przyczynili się do wzrostu ich powołania i do pielęgnowania tego niczym nie zasłużonego daru. - Nikt z nas nie przypuszczał, że rok 2020, w którym przyjmujemy święcenia będzie rokiem wielkiej niepewności i próby wiary. To w tym roku pojawiały się pytania dotyczące sensu i istoty kapłaństwa, zwłaszcza wtedy, gdy w naszych kościołach sprawowano liturgię w kierunku kamery czy telefonu komórkowego z nadzieją, że za tym urządzeniem są ludzie, którzy potrzebują Jezusa – mówił ks. Przemysław.

Zwieńczeniem uroczystości było wręczenie dekretów posyłających nowych kapłanów do parafii, by tam siać Boże Słowo i nieść ludziom Boga.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję