Reklama

100-lecie parafii w Tereszpolu

2019-09-10 13:23

Joanna Ferens
Edycja zamojsko-lubaczowska 37/2019, str. 4

Joanna Ferens
Bp Marian Rojek przyjmuje dar od dzieci z koła misyjnego

Parafia pw. Matki Bożej Częstochowskiej w Tereszpolu obchodziła jubileusz 100-lecia. Na uroczystości złożyły się także dożynki parafialne, wizytacja kanoniczna, poświęcenie sztandaru Rodzin Serca Jezusowego i sakrament bierzmowania

Przedstawiciele wspólnoty parafialnej w Tereszpolu, dzieci, młodzież oraz rodzice kandydatów do bierzmowania powitali pasterza naszej diecezji bp. Mariana Rojka, a następnie ks. proboszcz Antoni Gębala złożył mu sprawozdanie z ostatnich lat działalności parafii pw. Matki Bożej Częstochowskiej.

W homilii podczas uroczystej jubileuszowej Eucharystii bp Marian Rojek podkreślał, iż to, co najbardziej potrzebne jest we wspólnocie parafialnej to Słowo Boże, prawda i jedność.

– Pragniemy, byśmy tak zwyczajnie, na co dzień coraz bardziej czuli się i byli wspólnotą w tej parafii, jak bracia i siostry w jednym domu. Czy to możliwe, byśmy żyli duchem braterstwa i duchem jedności? Tyle różnych pragnień w naszych sercach. Jesteśmy spragnieni właśnie takiego normalnego ducha wspólnoty. Przez sto lat ludzie przychodzili tu, do tego kościoła jako wspólnota parafialna, by te słowa prawdy usłyszeć tutaj, bo stróżem tych słów prawdy jest Duch Święty – mówił ks. Antoni Gębala.

Reklama

Proboszcz dziękował Biskupowi za wizytę, słowo Boże i posługę pasterską. – Dziękujemy Panu Bogu, że możemy przeżywać te piękne uroczystości jubileuszowe z udziałem Księdza Biskupa, któremu bardzo gorąco za tę obecność dziękuję, a także za odwiedzenie naszej kaplicy w Lipowcu, za słowo Boże do nas skierowane, za modlitwę i błogosławieństwo rolniczego trudu oraz udzielenie sakramentu bierzmowania naszej młodzieży. Życzę Księdzu Biskupowi wielu łask Ducha Świętego tak potrzebnych w służbie ludowi Bożemu, szczególnie w naszej diecezji. Bóg zapłać za wszelkie dobro – podkreślił.

Na zakończenie uroczystości bp Marian Rojek zwrócił się bezpośrednio do bierzmowanych. – Wy jesteście młodzi, macie zaledwie po kilkanaście lat. Czy macie świadomość, co to znaczy sto lat? Czy rozmawialiście kiedyś z człowiekiem, który ma sto lat? Dlatego zobaczcie, iż oto dla tej parafii rozpoczyna się następna setka, a wy macie bierzmowanie w takim szczególnym momencie. A teraz dzieło, misja i zadanie – to wszystko jest powierzone w wasze młode ręce, gdyż to właśnie wy wchodzicie w kolejne sto lat istnienia i działania tej parafii. Dobrze to wszystko weźcie ze sobą, przyjmijcie te dary Ducha Świętego, pięknie owocujcie, abyście dalej przekazywali tak wspaniałą parafię, jaką otrzymaliśmy od naszych poprzedników – podkreślił Pasterz diecezji zamojsko-lubaczowskiej.

Przede wszystkim świętość

Bp Marian Rojek w rozmowie tłumaczył, iż jubileusz 100-lecia to niezwykle ważny moment w życiu wspólnoty parafialnej. – Ten jubileusz dla każdej parafii, która przeżywa swoje stulecie, przede wszystkim pobudza świadomość tego, że my właściwie jesteśmy tylko fragmentem tej Bożej Opatrzności i w tym wymiarze historii. Dziś wkładamy swój osobisty wkład naszej świętości, pracy, talentu, umiejętności i charyzmatów, i potem przekazujemy to wszystko dalej, a sami odchodzimy tutaj, w to miejsce, przy którym na koniec dzisiejszej uroczystości się modliliśmy. I właśnie cmentarz nam o tym dokładnie mówi, że my tego nie zabierzemy, przekazujemy to innym, a zabieramy tylko owoce dobra i świętości ze sobą na tamtą stronę. Taka rocznica stu lat mówi nam o tym, że wchodzimy w to, co otrzymaliśmy i mamy przekazać ten dar jeszcze bardziej upiększony, umocniony i ugruntowany naszą osobistą świętością i darem naszej osoby – podkreślił Ksiądz Biskup. Dodał, że na kolejne 100 lat życzy parafii w Tereszpolu przede wszystkim świętości. – My wiemy, że każdy człowiek jest istotą słabą, ułomną, zostaliśmy dotknięci grzechem pierworodnym. Dlatego potrzebujemy tej wspólnoty i mamy tu ten charakterystyczny wymiar krzyża. W tej wspólnocie łączymy się z Chrystusem, odnosimy się do Chrystusa, czerpiemy Jego łaski i świętości, słuchamy Jego Słowa i karmimy się Jego Ciałem. Ta nasza wspólnota wertykalna ma nam pomóc budować wspólnotę horyzontalną, czyli w rodzinie, wśród sąsiadów, znajomych, a potem w parafii, gdyż to w tych miejscach żyjemy, uczymy się, pracujemy i to są wspólnoty nam dane i zadane do tego, abyśmy realizując w nich swoje powołanie innych uświęcali. A więc najpiękniejszym darem jest świętość. Pan Jezus dał nam w Kościele wszystkie potrzebne do niej środki, a dziś Duch Święty nam o niej przypomniał – podkreślił bp Marian Rojek.

Radość spotkania

Możemy się spotkać, wspólnie cieszyć i radować ze swojej obecności – mówiła przedstawicielka rady parafialnej Aniela Kurzyńska. – Dzisiejszy dzień jest dla mnie wielkim wydarzeniem. Wiadomo, że to tu jest kolebka i ojczyzna naszej społeczności, wszyscy jesteśmy do tego miejsca przywiązani. Tu jest nasza ziemia, dzieci, rodziny i pradziadowie na cmentarzu, o który dbamy. To nas tak wszystko pięknie jednoczy, a dzisiejszy dzień jest tego uwieńczeniem – wskazała pani Aniela.

Po udzieleniu 62 osobom sakramentu bierzmowania, Biskup poświęcił wieńce i chleby dożynkowe, a także nowy sztandar wspólnoty Rodzin Serca Jezusowego. Po błogosławieństwie wszyscy udali się na cmentarz parafialny, gdzie modlono się przy grobie byłego proboszcza parafii, ks. kan. Mackiewicza. Świętowanie zakończyło się spotkaniem przy wspólnym stole, przygotowanym przez Koła Gospodyń Wiejskich i mieszkańców Tereszpola.

U źródeł historii

Początki parafii w Tereszpolu sięgają XVII wieku, kiedy istniała tutaj parafia unicka należąca do unickiej diecezji chełmskiej (dekanat Szczebrzeszyn). Parafia unicka została skasowana w 1874 r., a na jej miejsce utworzono parafię prawosławną, która istniała do 1915 r. Dopiero w 1918 r. ks. Antoni Kotyłła z polecenia biskupa lubelskiego Mariana Leona Fulmana zorganizował tutaj parafię rzymskokatolicką. Parafia została erygowana 10 lutego 1919 r. i obecnie wchodzi w skład dekanatu Józefów. Podczas II wojny światowej w akcjach pacyfikacyjnych, w więzieniach i obozach koncentracyjnych zginęło ponad 300 parafian, a niespełna 150 zginęło podczas pacyfikacji miejscowości Sochy, która została doszczętnie spalona. Pierwszy kościół został wybudowany w okresie unickim, wznosił się na wzgórzu zwanym „cerkwiskiem” i nosił tytuł Matki Bożej Protekcji, zaś obecnie na tym miejscu znajduje się krzyż dębowy, poświęcony przez bp. Jana Śrutwę w 2003 r. Kościół drewniany istniał do 1851 r., i wówczas wybudowano nowy, obecny. Po I wojnie światowej otrzymał wezwanie Matki Bożej Częstochowskiej, a z inicjatywy ks. Feliksa Gąski był gruntownie przebudowany i rozbudowany (1952-57). Do parafii należy również Wzgórze Polak, gdzie znajduje się mogiła zbiorowa powstańców styczniowych z 3 września 1863 r., kiedy to oddział gen. Borelowskiego zadał klęskę Rosjanom. 5 września 1999 r., w 136. rocznicę bitwy powstał tam pomnik.

Do parafii należy ok. 3400 wiernych; w jej skład wchodzą: Bukownica, Lipowiec (gdzie znajduje się kościół filialny pw. Miłosierdzia Bożego), Panasówka, Szozdy, Tereszpol Kukiełki (część), Tereszpol Zygmunty i Tereszpol Zaorenda.

Tagi:
jubileusz

Pod opieką Apostołów

2019-11-19 12:18

Joanna Ferens
Edycja zamojsko-lubaczowska 47/2019, str. 4

Parafia pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Majdanie Starym obchodziła jubileusz stulecia swojego istnienia. Uroczystości jubileuszowe miały miejsce 27 października br.

Joanna Ferens
Przyjęcie nowych ministrantów

Rozpoczęły się od prelekcji historyka i regionalisty, prezesa Biłgorajskiego Towarzystwa Regionalnego, Piotra Flora, który przybliżył historię parafii w Majdanie Starym oraz przywołał biogramy poszczególnych proboszczów, posługujących tutaj w ciągu ostatnich stu lat. Zwrócił się on również do obecnych w świątyni parafian.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przebaczenie w praktyce

2019-11-19 12:02

Ks. Jarosław Grabowski

Przebaczenie to jedno z największych i najtrudniejszych wymagań, jakie stawia nam wiara chrześcijańska. Gdyby istniało jedno słowo wyrażające sedno chrześcijańskiego przesłania, byłoby nim niewątpliwie słowo : „przebaczenie”.

slonme/pl.fotolia.com

Mamy przebaczać: naszym wrogom, nieprzyjaciołom, tym, którzy nas skrzywdzili, a nawet tym, którzy zadali nam cierpienie. Jak bardzo jest to trudne, dobrze o tym wiemy. Codziennie jednak wypowiadamy słowa modlitwy: „Odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom” (por. Mt 6, 12).

Podstawą przebaczenia jest odkupienie. To znaczy, że dobry Bóg wyzwolił nas z niewoli grzechu i zła. Przez grzech, który oddzielił ludzkość od Boga, wszyscy zasłużyli na potępienie. Ale w Jezusie Chrystusie – Odkupicielu człowieka – Bóg okazuje nam miłosierdzie, darowuje nam nasze długi. Ten akt przebaczenia wiele kosztuje. Krzyż Chrystusa jednak pokazuje jasno, że Pan Bóg nie przebacza grzechów, za które grzesznik nie żałuje, których nie pragnie naprawić. Przebaczenie nie polega na udawaniu, że zło nie istnieje, na zapominaniu o złu.

Przebaczyć to znaczy, pamiętając zło, stawić czoło całej jego odrazie, to znaczy żałować za nie i pokutować. Przebaczenie to wyrzeczenie się zarówno uraz, jak i pragnienia ich wyrównania (zemsty). Na poziomie emocji przebaczenie oznacza zanik osobistych animozji, pretensji, a na poziomie konkretnych działań oznacza anulowanie długu czy sprawiedliwej kary. Jezus stawia warunek: jeśli prosisz Boga o przebaczenie, musisz przebaczyć tym, którzy cię skrzywdzili. Na zakończenie Modlitwy Pańskiej, zawartej w Ewangelii według św. Mateusza, Jezus mówi wprost: „Jeśli bowiem darujecie ludziom ich przewinienia, to również i wam daruje Ojciec Niebieski” (6, 14-15).

Przebaczenie nie oznacza pobłażliwości wobec zła, zgorszenia czy wyrządzonej krzywdy. Wyjście z dobrą wolą naprzeciw komuś, kto nas skrzywdził, wymaga wielkiej siły ducha, wewnętrznej wolności, a przede wszystkim wymaga głębokiej i żywej wiary. Aby naprawdę szczerze wyznać: „przebaczam ci!”, na przykład wobec żałującego swych czynów mordercy bliskiej osoby, trzeba mieć wielką motywację, która płynie z wiar. Trzeba mieć wiarę, aby powiedzieć: „przebaczam Ci!”. To jest siła i odwaga!.

„Przebaczenie oczyszcza mnie, nie zaś mojego winowajcę. Przebaczenie oczyszcza z pragnienia odwetu” (ks. Józef Tischner). Wydaje się ono niejako sprzeczne z rozumem, bo ten zawsze będzie się sprzeciwiał, będzie szukał odwetu, wyrównania krzywd. Dlatego przebaczenie w gruncie rzeczy jest dziełem serca, a nie rozumu.

Przebaczenie w praktyce nie jest prostym gestem, nad którym potrafimy zapanować. Ono jest drogą, procesem wyzwalania się, którego nie możemy podjąć inaczej, jak tylko współdziałając z łaską Bożą. Najważniejsze jest nasze zdecydowanie się na przebaczenie, nasze: „chcę przebaczyć”. To jest punkt wyjścia do dalszej pracy nad przebaczeniem, które stopniowo ma ogarnąć nasze serce.

Ono jest trudne, ale możliwe. Zdolność przebaczenia jest oznaką naszej wielkości i duchowej siły. Jesteś wielki, gdy potrafisz przebaczyć.

Fragmenty pochodzą z książki: ks. Jarosław Grabowski „Przewodnik dla pytających o wiarę” wyd. Edycja św. Pawła, Częstochowa 2014 Zobacz

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek przybył do Tajlandii

2019-11-20 07:50

tom (KAI) / Bangkok

Franciszek przybył do Tajlandii. O godz. 12.03 (6.03) Airbus 330 „Giovanni Battista Tiepolo” włoskich linii lotniczych Alitalia z papieżem wylądował na lotnisku w Bagkoku. Motto wizyty w Tajlandii, która potrwa do 23 listopada związana jest z 350. rocznicą utworzenia pierwszego wikariatu apostolskiego w tym kraju brzmi: „Uczniowie Chrystusa, uczniowie misjonarze”. Jest to 32. podróż zagraniczna papieża Bergoglio w trakcie której odwiedzi jeszcze Japonię w dniach 23-26 bm.

episkopat.pl

U stóp schodów samolotu papieża powitał członek Rady Koronnej, który ofiarował mu wieniec z kwiatów. Franciszek przywitał się z reprezentantami tajlandzkich władz, z arcybiskupem Bangkoku kard. Francis Xavier Kriengsak Kovithavanij i biskupami. Ojciec Święty pozdrowił grupę dzieci w tradycyjnych strojach. Oddano honory wojskowe.

Na płycie lotniska była też grupa wiernych z flagami watykańskimi i tajlandzkimi.

Podczas ceremonii powitania papieżowi towarzyszyła jako tłumacz jego 77-letnia kuzynka Ana Rosa Sivori. Urodzona w Argentynie salezjanka mieszka i pracuje w Tajlandii od ponad 40 lat.

Z lotniska Franciszek udał się do nuncjatury apostolskiej w centrum Bangkoku, która jest jego rezydencją w czasie pobytu w Tajlandii.

W pierwszym dniu wizyty nie przewidziano żadnych oficjalnych wydarzeń z udziałem papieża.

Oficjalny program pielgrzymki rozpocznie się 21 bm. W stolicy Tajlandii Bangkoku papież spotyka się m.in. z 92-letnim Sathit Maha Simaramem Najwyższym Patriarchą Buddyjskim w świątyni Wat Ratchabophit i królem Maha Vajiralongkornem „Rama X”.

Ponadto papież w Bangkoku spotka się z biskupami kraju, kapłanami katolickimi i zakonnikami, przedstawicielami innych kościołów i religii, a także chorymi i niepełnosprawnymi. Na Stadionie Narodowym papież odprawi Mszę św. Natomiast pod koniec wizyty w Tajlandii, w piątek wieczorem czasu lokalnego, w katedrze w Bangkoku planowana jest Msza św. z udziałem młodych katolików. W sobotę rano Franciszek odleci do Japonii.

Oficjalnym tłumaczem papieża będzie jego kuzynka Ana Rosa Sivori.

Okazją dla papieskiej wizyty w Tajlandii jest 350-lecie istnienia Kościoła katolickiego w tym królestwie. Wśród 69 milionów mieszkańców Tajlandii żyje tylko 300 tys. katolików. Poza Tajlandczykami na spotkaniach z papieżem oczekiwani są też w Bangkoku katolicy z krajów sąsiedzkich Laosu i Kambodży.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem