Reklama

Niedziela Łódzka

Ikony powróciły na swoje miejsce

Dzięki staraniom Domus Orientalis – Dom Wschodni i Caritas Archidiecezji Łódzkiej oraz środkom pozyskanym od darczyńców, udało się przygotować kopie ikon, podarowanych przez gen. Wł. Andersa kościołowi św. Sergiusza i Bakchusa. W minionych dniach dostarczono je do Maluli i uroczyście przekazano

Niedziela łódzka 39/2019, str. 1

[ TEMATY ]

ikona

Tomasz Korytowski

Uroczystość przekazania ikon do świątyni w Malul

Uroczystość przekazania ikon do świątyni w Malul

Malula – małe miasteczko oddalone 50 km od Damaszku. Tutaj w 1943 r. przez dwa miesiące przebywała armia gen. Władysława Andersa. W dowód wdzięczności za gościnę generał podarował kościołowi św. Sergiusza i Bakchusa dwie ikony, które wisiały tam do 2013 r. Generał Anders, ofiarowując ikony Chrystusa i Maryi, dał wyraz jedności wiary między Polakami a mieszkańcami miasta. Przyjęcie polskich żołnierzy przez Syryjczyków było dowodem, że jest to wiara, która działa przez miłość, dzięki której w trudnym czasie wojny Polacy w Maluli znaleźli braterskie wsparcie.

Reklama

W wyniku działań wojennych w Syrii ikony zaginęły. Dzięki środkom pozyskanym od darczyńców i staraniom Domus Orientalis – Dom Wschodni i Caritas Archidiecezji Łódzkiej, udało się przygotować kopie ikon Chrystusa i Maryi, które wyszły spod ręki Magdy Sontag z Pracowni Ikon Eleusa Magdalena Sontag. Podczas podniosłej uroczystości trafiły na swoje miejsce.

Malula słynie z tego, że jej mieszkańcy do dziś mówią językiem aramejskim, którym posługiwał się Jezus Chrystus podczas swojego ziemskiego życia. Początek chrześcijaństwa w mieście wiąże się z obecnością św. Tekli, uczennicy św. Pawła. Świadectwo jej życia tak wpłynęło na mieszkańców, że przejęli od niej wiarę w Chrystusa, która do dzisiaj dominuje wśród mieszkańców Maluli. Górująca nad miastem grota, która dała schronienie św. Tekli i stała się miejscem jej pochówku po śmierci, stanowi obecnie serce sanktuarium, do którego pielgrzymują wierni, nie tylko z Syrii. A w kościele św. Sergiusza i Bakchusa, legionistów rzymskich, którzy po przyjęciu wiary w Chrystusa ponieśli śmierć męczeńską, znajduje się najprawdopodobniej najstarszy zachowany ołtarz chrześcijański.

2019-09-25 10:32

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Obrazy napełnione łaską

Niedziela kielecka 28/2020, str. I

[ TEMATY ]

ikona

T.D.

Przy ołtarzu wyksponowano ponad 50 ikon

Przy ołtarzu wyksponowano ponad 50 ikon

Tak określił ikony – a było ich ponad 50 – ks. dr hab. Tomasz Siemieniec, podczas uroczystości święcenia ikon, czyli efektu tegorocznej pracy studentów kieleckiej Szkoły Pisania Ikon, z których znaczna część powstała w warunkach odosobnienia czasu epidemii.

Mszy św. z tej okazji w akademickim kościele św. Jana Pawła II, przy którym funkcjonuje SPI, przewodniczył ks. prof. dr hab. Przemysław Kantyka – dziekan elekt Wydziału Teologii KUL i kapłan diecezji kieleckiej, a homilię powiedział ks. dr hab. Tomasz Siemieniec, wykładowca Seminarium kieleckiego. Obaj księża profesorowie są związani, poprzez prowadzone wykłady, ze Szkołą Pisania Ikon.

Wydarzenie było zarazem świętem patronalnym szkoły z racji wspomnienia św. Jana Chrzciciela. Wyjątkową atmosferę tworzyły wyeksponowane przy ołtarzu dziesiątki ikon, oświetlone płomykami świec.

W homilii ks. Siemieniec zestawił dwie rzeczywistości: postać patrona i akt święcenia ikon. Analizował termin „ikona” w kontekście Pisma Świętego, poczynając od Księgi Rodzaju. Odwołał się do greckiego źródła tego terminu (gr. ????? – eikón „obraz”) i rozważał, na ile pisanie ikon/tworzenie Obrazu staje się sprawczą siłą w ludzkim życiu. – Św. Paweł mówi, że człowiek staje się stopniowo eikón – staje się obrazem Boga (…). Mamy być ukształtowani na obraz Jezusa Chrystusa, mamy przekształcać swoje życie na Jego podobieństwo – mówił ks. Siemieniec. Rozważał, na ile św. Jan Chrzciciel ukształtował swoje życie na obraz Jezusa Chrystusa, zapytywał, jakie jest nasze świadectwo w kształtowaniu własnego życia wg wizerunku Jezusa.Powoływał się m.in. na określenie teologa ikony św. Jana Damasceńskiego, wg którego „ikona jest obrazem napełnionym łaską”. Łaska przypisana ikonie płynie nie tylko z aktu jej poświęcenia, ale i z duchowości tego, który ją pisze – jako „nosiciela Ducha” i Tego, kogo przedstawia – tłumaczył ks. Siemieniec.– Oby Boży eikón się w nas kształtował, aż dojdziemy do miary, otrzymanej w Jezusie Chrystusie – życzył zebranym kapłan.

Szkoła Pisania Ikon św. Jana Chrzciciela działa przy Duszpasterskim Centrum WESOŁA54 od 2015 r.

Rektor kościoła, ks. dr hab., prof. UJK Rafał Dudała dziękował za rok wytężonej pracy, w nietypowych warunkach, mówił o wyjątkowości środowiska SPI, nie zawahał się użyć określenia: „dzieło Boże”.

Jak wyjaśnia art. plastyk Alicja Tuz, odpowiedzialna za szkołę, rok był trudny, brakowało integracji.

– Byliśmy w łączności duchowej, umawialiśmy się na „duchowe spotkania” o konkretnej godzinie. Nasi uczniowie byli jednak sami, skazani tylko na wskazówki telefoniczne – tłumaczy artystka.

Szkoła Pisania Ikon św. Jana Chrzciciela działa przy Duszpasterskim Centrum WESOŁA54 od 2015 r. W trzyletnim cyklu program szkoły obejmuje płaszczyznę duchową, intelektualną i warsztatową. Przyswajana na wykładach wiedza z zakresu historii Kościoła, teologii ikony i historii sztuki stanowi teoretyczną podstawę dla zajęć w pracowni.

CZYTAJ DALEJ

Cieszą się wyjątkowym skarbem

2020-09-20 19:49

Katarzyna Antosz

- Naszym przykładem do naśladowania jest Maryja, Matka Jezusa , którą od czasów Soboru Watykańskiego II nazywamy wzorem pielgrzymującego Kościoła – powiedział w homilii biskup kielecki Jan Piotrowski w niedzielę 20 września, w czasie sumy odpustowej w sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Limanowej.

Centralne uroczystości odpustowe zgromadziły, na placu przy bazylice, licznych czcicieli Pani Limanowskiej. - W roku setnej rocznicy urodzin Jana Pawła II, wielkiego naszego rodaka, gromadzimy się na uroczystości odpustowej ku czci Matki Bożej Bolesnej, Pani Limanowskiej - powiedział kustosz sanktuarium ks. dr Wiesław Piotrowski, witając licznie przybyłych parafian, pielgrzymów i gości. Przypomniał związki Jana Pawła II z limanowskim wizerunkiem Maryi i zauważył: - W ten sposób Ojciec Święty zachęcił i nas, abyśmy w naszej pielgrzymce wiary zatrzymywali się tutaj przed cudowną figurą Matki Bożej, której tak wiele zawdzięczamy, która od lat opiekuje się nami, naszymi rodzinami, która prowadzi nas do swojego syna i uczy miłości do Boga i bliźniego.

Intencje

Ksiądz Wiesław Piotrowski przypomniał: - Przychodzimy do Maryi, aby podziękować za tegoroczne plony i całoroczną opiekę, za to, że strzeże nas przed chorobami i przede wszystkim przed złem moralnym. Prosimy ją, aby wstawiała się za nami, za naszymi rodzinami, aby otoczyła troską nasza kochaną ojczyznę i Kościół - naszą Matkę. To Maryi powierzamy to, co nosimy w naszych sercach. I każdy z nas pielgrzymuje tutaj, aby przed Maryją pomodlić się, może i wypłakać, a przede wszystkim dziękować za to wszystko, co od niej otrzymujemy.

Witając hierarchę, który przewodniczył sumie odpustowej, kustosz limanowskiego sanktuarium przypomniał, że bp Jan Piotrowski pochodzi z diecezji tarnowskiej, że jako proboszcz fary sądeckiej pielgrzymował do Limanowskiej Pani. Biskupa kieleckiego powitali także przedstawiciele parafii: - Witamy w sanktuarium Matki Boskiej Bolesnej, która trzyma na kolanach umęczone ciało Chrystus. Wyrażamy ogromną radość z twojej obecności wśród nas, u stóp Limanowskiej Pani.

W wygłoszonej homilii bp Jan Piotrowski podzielił się m.in. refleksją o czasie. Nauczał: - Bóg jest ponad czasem i jest Panem czasu. Działa w swoim czasie łaski zwanej kairos. I dlatego każdy chrześcijanin winien widzieć swoje życie w perspektywie tego Bożego czasu. Przypominając rolę Maryi, biskup podkreślił: - To właśnie w tej pełni czasu znalazła swoje miejsce Maryja, dziewica z Nazaretu, która swoim „fiat” - tak niech mi się stanie według słowa twego, wpisała się w rzeczywistość odkupienia.

Apel

Biskup Piotrowski zwrócił też uwagę, że najpiękniejsze i największe zwycięstwa nad złem, jakie dokonały się w naszym świecie, nie zostały odniesione wojennym orężem czy wojskowa strategią, ale miłością. Przywołał przykłady św. Maksymiliana Kolbe, św. Jana Pawła II, sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego, bł. ks. Jerzego Popiełuszki i zamordowanego w Kongo kapłana diecezji tarnowskiej - ks. Jana Czuby. A odnosząc się do trwającej w Polsce dyskusji, przekonywał: - Wielkie zwycięstwo odniesie ten, który się ośmieli zwyciężyć polityczną pychę, broniąc ludzkiego życia, a nie życia zwierząt.

Nawiązując do dziejów limanowskiego sanktuarium, bp Jan podkreślił: - W długiej i ciekawej historii limanowskiej parafii zawsze było miejsce dla Maryi, Matki Jezusa Chrystusa. To sanktuarium Matki Bożej Bolesnej, podniesione do godności sanktuarium diecezjalnego, cieszy się wyjątkowym skarbem. Jest nim czczona od wieków i ozdobiona koronami papieskimi rzeźba Matki Bożej Bolesnej, trzymająca na kolanach ciało ukrzyżowanego Jezus. Do tego miejsca od wieków podążają liczni pielgrzymi nie tylko z Beskidu Wyspowego, ale i z wielu stron Polski, aby modlić się do Bożej Rodzicielki, Bolesnej Matki naszego Pana i Odkupiciela, prosząc z wiarą i dziękując serdecznie za otrzymane obficie łaski. Biskup przypomniał słowa Jana Pawła II o roli Maryi w drodze do Jezusa.

- Niech zatem dla Jezusa, Bożego Syna znajdzie się miejsce w małżeństwach i rodzinach, w sercach dzieci, młodzieży, starszych, cierpiących i chorych – apelował bp Jan Piotrowski i zaznaczył, że nie można iść za Jezusem i kochać go prawdziwe bez Eucharystii i sakramentu pokuty, bez modlitwy i Słowa Bożego, a nade wszystko bez zachowania przykazania miłości Boga i bliźniego. A kończąc homilię, życzył powiedział: - Niech Matka boża Bolesna nigdy nie zapłacze nad wami, ale niech zawsze ociera wam łzy. Niech dzięki waszej wierności Chrystusowi i jego umiłowanej wspólnocie, jaką jest Kościół, jej bolesne serce napełnia się radością.

Zawierzenie i zaproszenie

Tradycyjnie już ks. Wiesław Piotrowski zawierzył Maryi, słowami modlitwy sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego, Kościół, naszą ojczyznę, rodziny i nas samych. Zaprosił także do udziału w trwającym w Limanowej Wielkim Odpuście, który w tym roku przebiega pod hasłem: „Maryjo, Matko Kościoła, wspieraj Ojczyznę, rodziny i nas samych!”. Szczegóły, dotyczące nabożeństw zaplanowanych na kolejne dni, można poznać na stronie internetowej parafii (www.bazylika-limanowa.pl/index.php/z-zycia-parafii/1825-szczegolowy-program-odpustu-2020r. ).

CZYTAJ DALEJ

Rzecznik rządu: Kubów i Soboń wezmą udział w tym tygodniu w rozmowach z górnikami

2020-09-21 20:20

[ TEMATY ]

górnictwo

P. Tracz / KPRM

W tym tygodniu na Śląsk uda się szef gabinetu politycznego premiera Krzysztof Kubów oraz wiceszef MAP Artur Soboń, który odpowiada za kopalnie i będą prowadzili rozmowy ze strajkującymi górnikami - poinformował w poniedziałek w Polsat News rzecznik rządu Piotr Müller.

"To są przedstawiciele premiera, którzy mają pełnomocnictwa, aby z przedstawicielami górników ustalać wszelkie decyzje" - dodał.

Rzecznik rządu podkreślił, że na obecnym etapie trzeba scharakteryzować rozbieżności między górnikami a rządem.

"Premier Mateusz Morawiecki, jeśli pojawią się rozbieżności, rozstrzygnie na sam koniec, w którą stronę idziemy" - powiedział Müller.

"Chodzi o to, aby jeżeli będą restrukturyzowane kopalnie, żeby z biegiem lat, mówimy o procesie kilkudziesięcioletnim, jednocześnie gwarantować nowe inwestycje na Śląsku, nowe technologie, które będą gwarantował atrakcyjne miejsca pracy na Śląsku" - dodał rzecznik rządu.

Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy (MKPS) ogłosił, że rozpoczęty w poniedziałek po południu podziemny protest górników w kopalniach Ruda i Wujek rozszerzy się na inne kopalnie Polskiej Grupy Górniczej. Na najbliższy piątek związkowcy zaplanowali natomiast manifestację w Rudzie Śląskiej. W poniedziałek minął termin, w którym związkowcy oczekiwali rozpoczęcia rozmów z udziałem premiera Mateusza Morawieckiego.

Związkowcy chcą rozmawiać o zasadach transformacji górnictwa i energetyki oraz - w tym kontekście - o przyszłości Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego. Uważają, że transformacja regionu powinna być rozłożona na około 40 lat i kwestionują tempo odchodzenia od węgla w energetyce, wynikające z projektu Polityki Energetycznej Polski do 2040 r. Ich zdaniem, realizacja tej polityki oznaczałaby zamknięcie kopalń węgla kamiennego do 2036-37 r., co przyniosłoby - ich zdaniem - katastrofalne skutki społeczne i gospodarcze.

Przed tygodniem związkowcy ogłosili pogotowie strajkowe i reaktywowali Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy. W jego skład weszły największe działające w regionie związki: Solidarność, OPZZ, Kadra i Sierpień'80. Kolejne posiedzenie MKPS zaplanowano w Katowicach na wtorkowe popołudnie. Również we wtorek związkowcy mają przedstawić aktualne informacje o skali rozpoczętego w kopalniach protestu pod ziemią. (PAP)

autor: Mateusz Roszak

mro/ mrr/ skr/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję