Reklama

Wolontariusze niczym aniołowie

2019-10-22 13:00

Agnieszka Dziarmaga
Edycja kielecka 43/2019, str. 7

TD
Szkolne Koło Caritas z Brynicy pracuje na medal

Październik to czas na sadzenie cebulek żonkili, które zakwitną wiosną i – rozdawane na ulicach – będą przypominały o hospicjum, jego pacjentach i potrzebach. Zakładanie rabaty żonkilowej przy Hospicjum Caritas Diecezji Kieleckiej im. św. Matki Teresy z Kalkuty to czas, gdy spotykają się wolontariusze, pacjenci, personel placówki i wszyscy, którym leży na sercu los ludzi będących w ostatnim etapie swojego życia

Pamiętają o nich wolontariusze. – W tym roku do kampanii Pola Nadziei przyłączyły się nowe szkoły: SP im. Józefa Piłsudskiego w Rykoszynie i Zespół Szkół Przemysłu Spożywczego im. Danuty Siedzikówny „Inki” w Kielcach – informuje Anita Grzesik, koordynator kampanii PN z ramienia kieleckiej Caritas.

Młodzi ludzie oznakowani papierowymi żonkilami byli dla wszystkich radością tego dnia. – To jest szczęście i satysfakcja, gdy pomaga się innym – mówi siódmoklasistka Ola Śnioch ze szkoły w Dębskiej Woli. – My dopiero początkujemy w tej akcji, ale jest duży zapał i potencjał wolontariuszy. Na wiosnę, gdy rozdawaliśmy ścięte żonkile, ludzie w naszej parafii okazali się bardzo ofiarni, nawet gdy kwiatów już zabrakło. W tym roku też zasadziliśmy żonkile przy szkole – mówi katechetka Jolanta Ślusarczyk.

Skupieni na aniołach

– Jest coś, co łączy Aniołów Stróżów, Matkę Teresę i wolontariuszy (...). Każdy człowiek związany z hospicjum chce towarzyszyć choremu bliźniemu niczym Anioł Stróż. Możemy w ten sposób naśladować aniołów – mówił podczas Mszy św. w hospicjum bp Andrzej Kaleta. Eucharystia była sprawowana w hospicyjnej kaplicy z udziałem osób chorych i wolontariuszy z różnych stron diecezji.

Reklama

W homilii bp Kaleta nawiązał do wspomnienia Aniołów Stróżów i ich zadania zestawił z działalnością wolontariuszy, lekarzy, personelu hospicjum – wszystkich, pomagających terminalnie chorym. Liturgia dnia skłaniała do „bacznego” – jak mówił biskup – przyjrzenia się tym relacjom.

– Zadanie aniołów to kontemplować oblicze Boga, ale także pomagać ludziom w rozpoznawaniu woli Bożej – mówił bp Kaleta. Zauważył także, że „pomoc niesiona pacjentom hospicjum domaga się trwania przed Bogiem”, jak czyniła to św. Teresa z Kalkuty, która nie pozwalała siostrom posługiwać przy chorych, czy wyjść na ulice Kalkuty, zanim „nie spędziły godziny przed Najświętszym Sakramentem, by napełnić się Bożą siłą”. Biskup zauważył także, że „wolontariat to okazja dla każdego, by z miłością, w postawie towarzyszenia, pochylać się nad drugim człowiekiem”.

W kieleckim hospicjum, zbudowanym przez kielecką Caritas i z ofiar darczyńców, przebywa obecnie 27 chorych, a 16 – w Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym.

Towarzyszenie

Tym słowem bp Andrzej Kaleta określił zaangażowanie w Pola Nadziei. Jest to zadanie realizowane z dużym powodzeniem przez mające doświadczenie na tym polu Szkolne Koło Caritas z Brynicy w parafii Chełmce.

Magda Guzy jest już włączona w jego działalność trzeci rok i od tego czasu pomaga w hospicjum. – Tańczymy i śpiewamy dla pacjentów, organizujemy kiermasze, a z dochodów kupujemy środki higieniczne, materace i inne potrzebne rzeczy dla chorych. Robimy też różne ozdoby, np. przed Bożym Narodzeniem – opowiada.

– Wstąpiłam to Szkolnego Koła Caritas za namową koleżanek. Jeżdżę do hospicjum, bo to daje mi dużo radości, gdy pomagam innym, gdy ktoś się uśmiechnie, poczuje lepiej. Nie boję się ciężko chorych, dużo uczę się w hospicjum. To jest pozytywne dla mnie i dla pacjentów – mówi Klaudia Zarychta. – Czasami organizujemy duże wydarzenia, a czasami tylko tutaj jesteśmy i nieraz wystarczy mały gest. Ostatnio pomogłam jednemu panu założyć klapki – opowiada Ala Kozieł.

Wraz z katechetką Joanną Jaworską dziewczęta ze SKC raz w miesiącu przyjeżdżają do Kielc, aby pomagać w hospicjum. – Czy trudno o wolontariuszy? Nie powiedziałabym, bo jeśli młodzież widzi, że innym pomaganie daje tak wiele, że wolontariusze są szczęśliwi, naprawdę nie trzeba namawiać. Poza tym ten wolontariat sporo uczy ich samych, pokonują różne bariery, np. nieśmiałość – tłumaczy.

Jak informuje Anita Grzesik, wolontariat hospicyjny jest realizowany przez ponad 20 szkół w regionie, nie tylko kieleckich. Wolontariuszami hospicjum są m.in. uczniowie szkół: w Bęczkowie, Brynicy, Chełmcach, Chęcinach, Krajnie, Łukowej, Mniowie, Porzeczu, Radlinie i Oblęgorku.

Po Mszy św. odbyło się spotkanie integracyjne wolontariuszy i gości, a przed budynkiem kieleckiego hospicjum, na rabacie posadzone zostały cebulki żonkili. Gdy wiosną zakwitną, będą rozdawane na kieleckich ulicach w zamian za datki do puszek. Zebrane w ten sposób pieniądze przeznaczone będą na działalność hospicjum. Zakupiony zostanie m.in. sprzęt medyczny, a także środki higieniczne oraz środki czystości. W ramach tegorocznej edycji kampanii oprócz zbiórki pieniędzy zaplanowano również spotkania informacyjno-edukacyjne z młodzieżą w szkołach.

Tagi:
Caritas hospicjum wolontariat

Reklama

Zielona Góra: Gala Wolontariatu Caritas

2019-12-10 18:45

Kamil Krasowski

W parafii Ducha Świętego w Zielonej Górze zakończyła się III Diecezjalna Gala Wolontariatu. Znamy zatem najlepszego wolontariusza i najlepszego opiekuna Szkolnych Kół Caritas.

Karolina Krasowska
Wyróżnieni z bp. Tadeuszem Lityńskim, lubuską kurator oświaty Ewą Rawą i dyrektorem diecezjalnej Caritas ks. Stanisławem Podfigórnym

Udział w Gali wziął bp Tadeusz Lityński, który pogratulował młodym wolontariuszom i podziękował ich opiekunom.

- Jest to co prawda trzecia, ale jakże odsłaniająca wiele dobra i piękna Gala Wolontariatu Caritas. Chcę tutaj wyrazić wdzięczność wszystkim wychowawcom, opiekunom  i pogratulować młodym ludziom - mówił bp Lityński. - Jeżeli mówimy Polska to z jednej strony widzimy gdzieś w wyobraźni terytorium naszego kraju na mapie Europy. Wnikając głębiej - pewną historię, czasami dramatyczną. Widzimy dziedzictwo kulturowe,  przemysł i różne obiekty. Ale myślę, że też dostrzegamy ludzi, Polaków. Podobnie jest też, gdy słyszymy i widzimy logo Caritas. To nie tylko to zewnętrzne logo, które przedstawia krzyż i słowo Caritas wpisane w serce, które mieni się barwą czerwieni, ale stołówki, magazyny żywności czy pomieszczenia, w których udziela się pomocy potrzebującym. Caritas to żywy organizm ludzi wrażliwych i mających serce. I za to chciałbym bardzo serdecznie podziękować - dodał pasterz diecezji.

Zobacz zdjęcia: III Diecezjalna Gala Wolontariatu

W czasie uroczystej Gali wręczono 7 statuetek. W kategorii "najlepszy wolontariusz" statuetki otrzymali Sara Gaweł (Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych w Drezdenku), Alicja Baraniecka (Szkoła Podstawowa nr 3 w Sulechowie), Sara Mazurek (Szkoła Podstawowa nr 11 w Głogowie), Dominik Mól (Zespół Szkół w Cybince), Agata Przyborska (5 Liceum Ogólnokształcące w Zielonej Górze), Adrianna Bednarz (SP nr 3 w Sulechowie) i Lena Tomaszewska (Szkoła Podstawowa w Jerzmanowej).

- W Caritas działam od gimnazjum, czyli już 6 lat, bo w tym roku jestem w klasie maturalnej. Pomagam pani Kamili, robimy razem mnóstwo akcji. Ostatnio u nas w szkole mieliśmy Dzień Wolontariusza. Naprawdę dużo się dzieje. Robię to, bo daje mi to ogromne spełnienie. Wiem, że szczęście, które daje innym wraca do mnie z podwójną siłą. Daje to motywację i podbudowuje człowieka. Wiem, że robię dla kogoś bardzo dobrą sprawę - powiedziała Sara Gaweł z Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Drezdenku.

Oprócz wolontariuszy zostali wyróżnieni także ich opiekunowie. W kategorii "najlepszy opiekun" statuetkę otrzymały Kamila Zamerluk oraz Beata Stoińska, opiekunki SKC w Zespole Szkół w Drezdenku.



CZYTAJ DALEJ

Reklama

UNICEF: 237 mln dzieci nie ma aktu urodzenia

2019-12-15 13:56

pb (KAI/L’Osservatore Romano) / Nowy Jork

Aż 166 mln dzieci poniżej piątego roku życia nigdy nie zostało zarejestrowanych po urodzeniu. Oznacza to, że jedna czwarta dzieci w tym przedziale wiekowym formalnie nie istnieje. Ponadto 237 mln (mniej więcej jedna trzecia) dzieci na świecie nie posiada aktu urodzenia.

Caritas Polska

Dane te zawiera dokument Funduszu Narodów Zjednoczonych na rzecz Dzieci (UNICEF), zatytułowany: „Rejestracja urodzenia każdego dziecka do 2030 roku: czy jesteśmy na dobrej drodze?”. Analizuje on dane pochodzące ze 174 państw. Wynika z niego, że w ciągu minionych 20 lat odsetek dzieci zarejestrowanych wzrósł z 63 do 75 proc.

Dyrektor generalna UNICEF Henrietta Fore zwraca uwagę, że bez potwierdzonej tożsamości dzieci są często wykluczone z edukacji szkolnej, opieki medycznej, a także łatwiej padają ofiarą wszelkiego rodzaju wykorzystywania i nadużyć. Podkreśla, że każde dziecko ma prawo do posiadania imienia, nazwiska, narodowości i osobowości prawnej. Dlatego „każdy wzrost poziomu rejestracji jest dobrą nowiną”. Największy postęp pod tym względem zanotowano w Indiach (wzrost z 41 do 80 proc. między 2006 a 2016 r.). Jednocześnie Fore wzywa do nieustawania w wysiłkach, aż każde dziecko będzie posiadało dokument potwierdzający jego tożsamość.

Według UNICEF barierę dla rejestracji nowo narodzonych dzieci stanowią: nieznajomość procedur rejestracji; wysokie opłaty za otrzymanie aktu urodzenia; opłaty dodatkowe za spóźnioną rejestrację; duże odległości do najbliższego urzędu stanu cywilnego; tradycyjne zwyczaje różnych wspólnot lokalnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Adwentowa rozmowa z Maryją

2019-12-15 21:52

Agnieszka Bugała

pixabay

Myjemy okna, układamy rzeczy na półkach. Zamówiłyśmy pranie dywanów, może nowe zasłony? Wydatki zaplanowane, albo też nie, bo pensja jest tak malutka, że z góry wiadomo, iż nie na wszystko, co potrzebne wystarczy. No właśnie, kompleksy pustych portfeli, nie do końca suto zastawionych stołów i nie najdroższych prezentów wpychają się do naszych głów. I zaczynamy szukać rozwiązań: a może kredyt?

Zanim zaczniemy pożyczać, spróbujmy, choć może zabrzmi to bardzo mistycznie i nierealnie, usiąść z kartką papieru przed Maryją. Możemy zapalić świecę i w milczeniu, z sercem ściśniętym od braków, zaryzykować, że Ona zrozumie: dwie kobiety przy stole. Wyjmijmy nasz pusty portfel, długą listę zakupów i spytajmy Ją w zaufaniu, zawierzeniu i bezradności kobiety, co zrobić, skoro z próżnego to i Salomon...

Znam kobietę, która tak właśnie robi. Ona i jej bliscy znają też smak wigilii, gdzie na stole z 12 obowiązkowych dań było tylko jedno – w naszych czasach, nie wojennej zawieruchy. Jednak to jej zawierzenie i siadanie z Maryją do przygotowania świąt sprawia, że bieda nie podzieliła domowników, nie zasiała w sercach poczucia, że są gorsi. Byli razem. Byli blisko przy jednej zupie grzybowej i opłatku. I tak jest do dziś, choć ich materialna sytuacja nieco się poprawiła.

Może się zdarzyć, że zabraknie na wszystko. I usiądziemy skołowane, przerażone, bo jednak święta. Może się zdarzyć, że mąż, który zagląda do kieliszka zabierze i tę małą sumę, która miała wystarczyć. Czy wtedy Pan Jezus też przyjdzie?

Planowanie z Maryją – spróbujmy. Może się wtedy okaże, że nie potrzebujemy aż tak wiele? A jeśli dla nas wystarczy, to innym uda się pomóc? Warto, aby na liście prezentów – świątecznych podarunków, znalazła się blacha ciasta, np. dla ludzi w schronisku dla bezdomnych. Sprawdźmy, jest jeszcze na to czas, może przyda się tam nasza pomoc?

Boże Narodzenie, do którego się przygotowujemy, to chwila w dziejach świata, w którym Miłość zaryzykowała wszystko i oddała się ludziom. Trzeba, aby i nasza mała zdolność kochania ryzykowała wyznanie tej miłości innym ludziom. Zanim postawimy na stole pusty talerz – symbol otwartości na nieznanego wędrowca, poszukajmy potrzebujących. Bo symbol jeszcze nikogo nie nakarmił, nikomu nie pomógł, a do drzwi w wigilijny wieczór chyba nikt już znienacka nie puka, bo strach przed tym, że nikt nie otworzy jest zbyt wielki, aby go unieść tego wieczoru.

Usiądźmy z Maryją, Niepokalanie Poczętą. Ona najlepiej wie, jak czekać na Syna i jak Go powitać.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem