Reklama

PiS zawiesił Biereckiego

2015-03-11 08:12

Robert Mazurek/wpolityce.pl

Archiwum SKOK'ów

Cieszą się bowiem dziennikarze toczący z Grzegorzem Biereckim i SKOK-ami wieloletnie boje. Dla nich to potwierdzenie ich tezy, że spółdzielcze kasy trzeba zlikwidować i zamienić na normalne banki. Przeżywają więc chwile tryumfu. Cieszą się jednak również twardzi zwolennicy PiS. Przeczytawszy, że Bierecki gdzieś wyprowadził kilkadziesiąt milionów (o tym za chwilę) mogą przynajmniej powtarzać z wyższością: „Patrzcie, jakie u nas wysokie standardy.”

I faktycznie, Bartłomiej Sienkiewicz, którego nagrano w „Sowie i Przyjaciołach” kiedy – państwo wybaczą ten język – domykał deale z prezesem NBP, w wyniku których stanowisko stracił wicepremier Rostowski krzywdy nie ma. Owszem, musiał odejść z MSW, ale teraz zarabia jeszcze lepiej w platformerskim Instytucie Obywatelskim. Tak, tak, ten sam Sienkiewicz, którego „Wyborcza” oskarżyła, że nagrywał i potajemnie śledził byłych oraz obecnych szefów służb kłamiąc przy tym przed sądem! Więc Sienkiewicz kwitnie, a Biereckiego zawiesili. Wniosek: w PiS panują wysokie standardy.

Za co poleciał Bierecki? Sprawę opisał „Wprost”. Czytamy w tygodniku, że szef Komisji Nadzoru Finansowego Andrzej Jakubiak wysłał list do premier Kopacz, oraz szefów CBA i ABW, w którym oskarża senatora PiS o wyprowadzenie 65 milionów. Pięć lat temu zlikwidowano Fundację na rzecz Polskich Związków Kredytowych. Pieniądze trafiły do spółki, a powinny – zdaniem szefa KNF – do SKOK. Jednocześnie Jakubiak ani nikt inny nie twierdzi, że Bierecki popełnił przestępstwo, prokuratury nie zawiadomiono, ale sprawa jest.

Reklama

Przeczytaj także: Oświadczenie Grzegorza Biereckiego

Ani mi w głowie być obrońcą Biereckiego. Sztywny jakby połknął nie kij, a własną matkę twórca SKOK-ów (które są pośrednio inwestorami „w Sieci” oraz „w Polityce”) musi go szukać gdzie indziej. Najlepiej byłoby napisać, że powinna to wyjaśnić prokuratura, ale tu nikt nie stawia zarzutów karnych. Najważniejsza w tym wszystkim nie jest wcale kolejna odsłona wojny KNF – SKOK, ale reakcja PiS. Widać wyraźnie, że zawieszenie Biereckiego jest tyleż walką o przestrzeganie standardów, co elementem walki frakcyjnej. Ambitny i zamożny senator nie ma na Nowogrodzkiej zbyt wielu przyjaciół. Podejrzewano go, że chce kandydować na prezydenta. Im bardziej zaprzeczał, tym bardziej go o to podejrzewano. Kaczyński nie ufa też Biereckiemu podejrzewając, że wykorzysta sprzyjające mu media do walki o przywództwo w PiS. I znów: im bardziej Bierecki to dementuje, tym głośniej słychać, że coś jest na rzeczy. Jak to się skończy? Hm, nie znam zbyt wielu przypadków „odwieszania” kogokolwiek, jest to raczej wstęp do całkowitego wyrzucenia delikwenta. A że mamy do czyniena z delikwentem nader wpływowym walka może być długa i interesująca.

Tagi:
Bierecki SKOK

Wspólnota Godność Solidarność

2019-07-10 09:40

Artur Ceyrowski
Niedziela Ogólnopolska 28/2019, str. 32-33

Miejsce naznaczone historią, w którym rodziła się Solidarność. Miejsce, nieopodal którego nasz wielki rodak – św. Jan Paweł II obudził w Polakach ducha solidarności. Jego ponadczasowe dzieło stworzyło przestrzeń wolności i niepodległości. Z jego słów odrodziły się wspólnota, godność, solidarność – i to te hasła stały się mottem XXVII Krajowej Konferencji SKOK, którą zorganizowano 28 czerwca br. w Muzeum Historii II Wojny Światowej w Gdańsku

Artur Ceyrowski
Uczestnicy spotkania debatowali m.in. nad potrzebą nowego prawa dla sektora kas spółdzielczych

Uczestnicy konferencji podsumowali dotychczasowe działania Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo-Kredytowych i debatowali o rozwoju spółdzielczości finansowej w Polsce. Spotkanie odbywało się pod hasłem: „Potrzeby nowego prawa dla sektora kas spółdzielczych”. Uczestnicy odwiedzili z tej okazji historyczną Salę BHP, w której podpisano Porozumienia Sierpniowe. W tym miejscu dziedzictwo Solidarności wspominał prezes Kasy Krajowej Rafał Matusiak, który opowiadał o tym, jak budowano sektor spółdzielczy w Polsce. To właśnie z Solidarności – z jej społecznego ducha i wspólnotowego myślenia – wyrosły polskie SKOK-i.

Od początku swojego istnienia były zaangażowane w działalność patriotyczną, co do dziś stanowi ogromny problem dla wielu środowisk w Polsce. Prezes Matusiak przybliżył historię SKOK-ów – tę z początków ich działalności i tę współczesną, mówił także o potrzebie nowego prawa dla sektora kas spółdzielczych.

Podczas konferencji odczytano listy, które do uczestników wydarzenia skierowali prezydent RP Andrzej Duda, marszałek Sejmu Marek Kuchciński, przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego Jacek Jastrzębski i przewodniczący Solidarności Piotr Duda.

Prezydent Duda zwrócił uwagę na dziedzictwo SKOK-ów i podkreślił, że kasy to instytucje o istotnym znaczeniu dla rozwoju gospodarczego i społecznego naszego kraju. Odwołał się do patrona SKOK-ów – Franciszka Stefczyka i bogatych tradycji tej instytucji, wskazał też na umiejętność odczytywania przez społeczność SKOK-ów wyzwań teraźniejszości i przyszłości. Marszałek Kuchciński z kolei, w kontekście hasła konferencji, w którym przywołano pojęcia wspólnoty, godności i solidarności, zauważył: „(...) pomimo zmieniającej się rzeczywistości idea, że nikt nie może być pozostawiony w sytuacji bezradności i beznadziejności i że każdemu muszą być stworzone szanse rozwoju, pozostaje niezmienna”. Polityk podkreślił zaangażowanie SKOK-ów w wypełnianie misji społecznej, ich dbałość o interes spółdzielczości i troskę o rozwój lokalnej społeczności. „Najlepiej sprawdzają się dostawcy usług finansowych zorientowani na bliskość i więź z ich odbiorcą oraz na jak najlepsze zrozumienie jego potrzeb finansowych, a niekoniecznie ci skupieni na zysku i innowacyjności świadczonych usług” – napisał w swoim liście przewodniczący Jastrzębski. „W tym obszarze Spółdzielcze Kasy Oszczędnościowo-Kredytowe mogą odgrywać istotną rolę” – podsumował. Piotr Duda podkreślił natomiast, że SKOK-i można nazwać „dzieckiem Solidarności” i „owocem jej zwycięstwa”, ponieważ pierwsze placówki były zakładane przez NSZZ „Solidarność” przy dużych zakładach pracy. Przewodniczący Duda przypomniał, że dobre relacje zbudowane ponad 30 lat temu wciąż procentują dobrą współpracą. Do jego słów nawiązał w swoim późniejszym przemówieniu prezes Matusiak.

Szef SKOK-ów zwrócił uwagę na specyfikę spółdzielczych kas i w związku z tym zaapelował, podobnie jak to czyniono w przeszłości, o „dobre przepisy” dla tego sektora – przede wszystkim o odpowiednią ustawę. Dobre prawo to, jego zdaniem, takie, które byłoby adekwatne do charakteru działalności SKOK-ów i umożliwiłoby realizację celu, dla którego one istnieją. – SKOK-i budują i wzmacniają wspólnoty lokalne. Siła tych wspólnot pozwoliła nam przetrwać najtrudniejsze chwile i zdać najtrudniejsze egzaminy. SKOK-i walczą o godność! – podkreślił. Sporo miejsca w swoim wystąpieniu prezes Kasy Krajowej poświęcił solidarności spółdzielczych kas z ich członkami. – SKOK-i są solidarne z organizacjami pielęgnującymi podobne wartości. Solidarne z Polską, ponieważ są polskimi organizacjami z wyłącznie polskim kapitałem – zaznaczył.

Prezes Matusiak na zakończenie swojego wystąpienia mówił o planie przemiany SKOK-ów analogowych w SKOK-i cyfrowe – z poszanowaniem tych wartości, które pozwoliły kasom powstać i trwać. – Wierzę, że razem zrealizujemy ten ambitny program! – podsumował.

Historia SKOK-ów w Polsce to przede wszystkim historia ludzi – zaangażowanych, poważnie traktujących siebie i innych, odpowiedzialnych. Ludzie SKOK-ów to patrioci zakorzenieni w polskiej tradycji i kulturze, wierni chrześcijańskim powinnościom.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Cała Polska zapłakała

2012-12-17 13:16

Lidia Dudkiewicz
Niedziela Ogólnopolska 52/2012, str. 8-9

„Przyjdą takie czasy, że będzie się popierać zepsucie obyczajów. Ze świętej religii uczyni się straszaka, aby obrzydzić ją wszystkim szlachetnym sercom” - przestrzegał proroczo 180 lat temu Zygmunt Krasiński

BOŻENA SZTAJNER

Przeor Jasnej Góry na wieść o profanacji dokonanej w drugą niedzielę Adwentu w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej powiedział: - Cała Polska zapłakała, również w sposób fizyczny. Wielu ludzi zwróciło swoje przerażone serca ku Jasnej Górze. Dziękujemy za tę troskę naszego narodu o klasztor, o sanktuarium, o Jasną Górę. Dziękujemy za modlitwy, za słowa wsparcia, a wszystkim służbom - za ich profesjonalną i sprawną akcję spieszenia z pomocą ochrony Jasnej Góry przed tymi, którzy nie wiedzą, co czynią. Wielu z nas atak na Cudowny Obraz odczytuje jako atak na samą istotę polskości.

Przebieg wydarzeń

Przypomnijmy fakty, które nami wszystkimi wstrząsnęły w niedzielę 9 grudnia 2012 r. Otóż tego dnia o godz. 7.45, tuż po zakończeniu Mszy św. wspólnotowej konwentu jasnogórskiego, miała miejsce próba zniszczenia Cudownego Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej. Mężczyzna rzucił w Obraz bańkami w kształcie żarówek, wypełnionymi czarną substancją, która rozprysła się na cały ołtarz, dosięgła nawet róży ofiarowanej Matce Bożej przez Ojca Świętego Jana Pawła II. Sprawcę natychmiast ujął br. Paweł Bryzek, paulin, a straż porządkowa przekazała go policji. Po incydencie Kaplica została zamknięta. Na miejsce przybyli abp senior Stanisław Nowak oraz bp Jan Wątroba, aby sprawdzić stan ikony i podjąć modlitwę ekspiacyjną. Obraz nie został naruszony, gdyż chroni go kuloodporna szyba. O godz. 11.45 Kaplicę Matki Bożej otwarto i udostępniono pielgrzymom. Pod przewodnictwem o. Sebastiana Mateckiego, podprzeora Jasnej Góry, rozpoczęło się nabożeństwo przebłagalne z udziałem obecnego generała Zakonu Paulinów o. Izydora Matuszewskiego.

Sprawcą zbezczeszczenia Cudownego Obrazu okazał się 58-letni mieszkaniec Świdnicy. Po jego przesłuchaniu do Sądu Rejonowego w Częstochowie został skierowany wniosek o aresztowanie podejrzanego na trzy miesiące. Prokuratura postawiła mu zarzuty zniszczenia dobra o szczególnym znaczeniu dla kultury i obrazy uczuć religijnych. Jerzy D. przyznał się do popełnienia zarzucanych mu przestępstw, złożył obszerne wyjaśnienia i nie wykazał skruchy. Grozi mu do dziesięciu lat więzienia. Prokurator zlecił opracowanie opinii psychiatrycznej.

Obudź się, Polsko!

W południe o. Józef Płatek przewodniczył Mszy św. ekspiacyjnej. W homilii zauważył, że obecnie w Polsce atakuje się kolejno trzy najświętsze znaki chrześcijaństwa: Krzyż, Biblię oraz Ikonę - te trzy symbole wiary były uroczyście niesione przez młodych ludzi z całego świata na Szczyt Jasnogórski i adorowane na VI Światowym Dniu Młodzieży w 1991 r., podczas modlitwy pod przewodnictwem Jana Pawła II. - Widzimy, jak kolejno dokonuje się w naszej Ojczyźnie profanacja tych świętych dla nas, chrześcijan, znaków - mówił. Zacytował słowa Henryka Sienkiewicza dotyczące potopu szwedzkiego: „Dziwnie szatan jest na to miejsce zawzięty. I dokłada wszelkich starań, aby nabożeństwu tu przeszkodzić i wiernych jak najmniej do udziału w nim dopuścić. Bo nic tak do takiej desperacji piekielnego dworu nie przywodzi, jak widok czci dla Tej, która głowę węża starła”.

O. Płatek sięgnął też do słów poety Zygmunta Krasińskiego, który 180 lat temu przestrzegał w proroczej wizji: „Przyjdą takie czasy, że będzie się popierać zepsucie obyczajów. Ze świętej religii uczyni się straszaka, aby obrzydzić ją wszystkim szlachetnym sercom. Podłość będzie nagradzana orderami lub zaszczytami. Lud ogłupiać będą wódką lub innymi elementami, elity szlifami i stanowiskami, a za głowę tych, co będą stawiać opór, wystawi się watahy, cenę, aby się rozprawić z nimi w stosownej chwili”.

- Trzeba nam wszystkim dużo rozsądku, rozwagi i powagi. Może Pan Bóg dał ten znak nam, stróżom, i wszystkim czcicielom Jasnogórskiej Bogarodzicy, że nadeszła pora i czas przebudzić się w Adwencie. Niedawno wołano: Polsko, obudź się! Jest to kolejny sygnał dla nas, żeby nie zejść na manowce, nie stoczyć się w dół, ale też nie zmarnować swojego życia - mówił o. Płatek.

Modlitwa ekspiacyjna za znieważenie Obrazu trwała na Jasnej Górze przez cały dzień. Na zakończenie każdej Mszy św. śpiewany był błagalny hymn „Święty Boże, Święty Mocny”.

Charakter ekspiacyjny miał także 9 grudnia Apel Jasnogórski w Kaplicy Matki Bożej, któremu przewodniczył przeor Jasnej Góry o. Roman Majewski. Mieszkańcy Częstochowy i pielgrzymi, przedstawiciele zakonów męskich i żeńskich oraz kapłani z abp. Wacławem Depo bardzo licznie przybyli na tę wieczorną modlitwę Polaków. (Tekst rozważania apelowego, będącego formą przebłagania za dokonaną profanację, wydrukowany jest w całości na stronach 9 i 10 bieżącego numeru „Niedzieli”).

Ekspiacja Częstochowy

Metropolita częstochowski abp Wacław Depo na wiadomość o próbie uszkodzenia Cudownego Obrazu Matki Bożej zwrócił się z prośbą do wszystkich diecezjan, aby wraz ze swoimi duszpasterzami przybywali na Jasną Górę na modlitwę przebłagalną. Zaprosił na comiesięczne jasnogórskie czuwanie nocne z 11 na 12 grudnia - na wielką modlitwę ekspiacyjną całego Kościoła częstochowskiego „za wszystkie profanacje i świętokradztwa, jakie mają miejsce w tych dniach i miesiącach na terenie archidiecezji. Są one skutkiem trwającej od dłuższego czasu antykościelnej i antychrześcijańskiej nagonki niektórych ugrupowań politycznych i mediów” - stwierdził.

Metropolita Częstochowski powiadomił, że modli się także za dopuszczających się wszelkich aktów wandalizmu. Zauważył, iż są oni z jednej strony ich sprawcami, a z drugiej - ofiarami skrzętnie prowadzonej manipulacji antyreligijnej, a czasem ludźmi pogubionymi, którym należy pomóc. „Proszę Boga o łaskę obudzenia sumień wszystkich Polaków, a w sposób szczególny rządzących zarówno naszym miastem, jak i Ojczyzną” - wyznał.

Zgodnie z zapowiedzią abp. Depo, w nocy z 11 na 12 grudnia odbyło się na Jasnej Górze czuwanie modlitewne archidiecezji częstochowskiej, wynagradzające Bogu za próbę zniszczenia Cudownego Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej. W rozważaniu apelowym rozpoczynającym czuwanie Metropolita Częstochowski mówił: - Dzisiaj, przychodzimy do Ciebie, aby obok słów: JESTEM, PAMIĘTAM… wypowiedzieć w Apelowej przysiędze mocne CZUWAM. To słowo wypowiadamy z mocą, aby obudzić uśpione sumienia. Wypowiadamy je nad tymi, którym grozi utrata duchowego słuchu i duchowego wzroku, a tym samym i dziedzictwa dzieci Bożych. Czuwaj nad nami wszystkimi, abyśmy nie zagubili dróg do Twojego Syna, Jedynego Pośrednika między Bogiem a ludźmi.

Abp Depo zwrócił uwagę, że to kolejne zranienie oblicza Matki i Syna, na podobieństwo profanacji Obrazu przez husytów w 1430 r., nie może być odbierane wyłącznie w kategoriach odejścia od rozumu czy aktu niewiary. - Ewangelie i Dzieje Apostolskie dostarczają nam aż nadto dowodów, że ludzie chorzy garnęli się do Jezusa, aby u Niego znaleźć pomoc i obronę - podkreślił. - Oni nigdy nie wystąpili przeciw Niemu! Przychodzimy dzisiaj do Ciebie, Maryjo, aby wsłuchać się w bicie Twojego Serca, które wzięło w siebie ten cios, aby przetworzyć go w siłę i jedność dla Narodu i Kościoła, bo przecież jesteś naszą przedziwną pomocą i obroną - mówił z ufnością.

Metropolita Częstochowski zarządził, aby w niedzielę 16 grudnia w kościołach archidiecezji zorganizowano nabożeństwa ekspiacyjne, z odmówieniem Aktu Wynagrodzenia Niepokalanemu Sercu Najświętszej Maryi Panny i odśpiewaniem suplikacji. Ogłaszając to zarządzenie, przypomniał słowa Ojca Świętego Benedykta XVI z 12 września 2012 r., które wobec profanacji Obrazu stały się bardzo aktualne: „Często w obliczu zła mamy poczucie, że nic nie jesteśmy w stanie zrobić, ale to właśnie nasza modlitwa jest pierwszą i najskuteczniejszą odpowiedzią, jaką możemy dać i która umacnia nasz codzienny wysiłek, by chronić dobro”.

Niemiecki protestant przyczynił się do zabezpieczenia Cudownego Obrazu

Cudowny Obraz Matki Bożej Jasnogórskiej został uratowany dzięki zabezpieczającej go szybie kuloodpornej. O. Józef Płatek, na prośbę „Niedzieli”, podał ważne szczegóły. Uznał, że chcąc mówić o szybie ochraniającej Obraz, trzeba sięgnąć do dnia 23 lutego 1981 r., kiedy to był on generałem Zakonu Paulinów. Właśnie wtedy członkowie Komisji ds. Konserwacji Cudownego Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej podczas spotkania z nim, z o. Konstancjuszem Kunzem - ówczesnym przeorem Jasnej Góry oraz z o. Melchiorem Królikiem - referentem ds. konserwacji Obrazu, przy okazji proponowanych prac remontowo-konserwatorskich przy hebanowym ołtarzu w Kaplicy Matki Bożej, wysunęli propozycję zabezpieczenia Cudownego Obrazu kuloodporną szybą. Miało to zapewnić Obrazowi ochronę, a także przemawiały za tym racje konserwatorskie. O. Józef Płatek nawiązał wtedy kontakt z o. Janem Wiesławem Bochenkiem - przeorem klasztoru paulińskiego w Mainburgu w Niemczech i poprosił o pomoc w realizacji tej inicjatywy.

Do prac konserwatorskich przy ołtarzu Matki Bożej przystąpiono na początku 1984 r. W tym czasie o. Jan Bochenek powiadomił o możliwości zakupienia odpowiedniej szyby w Niemczech, jednak jej cena przerastała możliwości Zakonu Paulinów. Ojciec Generał zobowiązał o. Jana Nalaskowskiego - wikariusza generalnego, władającego doskonale językiem niemieckim, i o. Konstancjusza Kunza oraz ojców pracujących w Niemczech do poszukiwania sponsorów dla tej fundacji. Podjęto różne próby zorganizowania funduszu, a o. Jan Nalaskowski dotarł z prośbą do Caritas Konferencji Episkopatu Niemiec, która przeznaczyła na ten cel dużą, lecz mimo wszystko niewystarczającą kwotę. Znaleźli się wkrótce nowi ofiarodawcy. Ze znaczącą pomocą dołączył prof. Helmut Seling, protestant, dyrektor muzeum w Monachium.

Ostatecznie dzięki trosce ówczesnego zarządu jasnogórskiego: o. Rufina Abramka - przeora Jasnej Góry, o. Jana Golonki - kuratora jasnogórskich zabytków, o. Leona Chałupki - administratora Jasnej Góry, o. Izydora Matuszewskiego - kustosza oraz pomocy prof. Helmuta Selinga udało się doprowadzić do końca konserwację jasnogórskiego ołtarza poświęconego Bogarodzicy i umieścić w nim szybę kuloodporną, ochraniającą Cudowny Obraz. Odrestaurowany ołtarz wraz z wmontowaną szybą został poświęcony 8 grudnia 1986 r. przez kard. Józefa Glempa, prymasa Polski.

O. Józef Płatek podał jeszcze inny ważny fakt. Okazuje się, że w 1981 r., na dwa dni przed swoją śmiercią, kard. Stefan Wyszyński, prymas Polski, na ręce generała Zakonu Paulinów przekazał znaczną ofiarę na odnowę Ołtarza Ojczyzny i Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej na Jasnej Górze, jako swój jubileuszowy dar dla Dziewicy Wspomożycielki. On również bardzo zabiegał o bezpieczeństwo Obrazu Jasnogórskiego.

Tak udało się odtworzyć okoliczności, w jakich doszło do wzmocnienia ochrony Obrazu, ze znaczną pomocą niemieckiego protestanta. Dzięki temu 9 grudnia 2012 r. Cudowny Obraz Matki Bożej Jasnogórskiej został nienaruszony mimo brutalnego ataku.

Modlitwa ekspiacyjna trwa w całej Polsce i poza jej granicami. A w jasnogórskiej zakrystii wyłożono księgi, do których pielgrzymi wpisują słowa żalu i zadośćuczynienia za publiczne znieważenie Najświętszej Ikony Jasnogórskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Poznań: zmarł prof. Jacek Łuczak, twórca polskiej opieki paliatywnej

2019-10-22 21:41

ms / Poznań (KAI)

W Poznaniu 22 października zmarł prof. Jacek Łuczak, profesor nauk medycznych, założyciel i długoletni prezes Polskiego Towarzystwa Opieki Paliatywnej. Miał 84 lata.

poznan.pl

Prof. Łuczak był twórcą hospicjum Palium w Poznaniu i pierwszej poradni walki z bólem w Polsce.

„Był człowiekiem niezwykłej ofiarności, zawsze blisko chorego. Prawdziwy lekarz, dla którego hospicjum było domem, a człowiek chory, cierpiący miał uprzywilejowane miejsce w jego sercu” – mówi o zmarłym abp Stanisław Gądecki. Metropolita poznański wielokrotnie odwiedzał prowadzone przez prof. Łuczaka hospicjum.

„Profesor zawsze zwracał uwagę na relacje, które powinny nawiązać się pomiędzy chorym a lekarzami i pielęgniarkami oraz kapelanami hospicjum. Podkreślał nieustannie konieczność szacunku wobec człowieka, zwłaszcza umierającego” – zauważa przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.

Profesor Jacek Łuczak urodził się w 1934 r. w Poznaniu, ukończył studia na Wydziale Lekarskim poznańskiej Akademii Medycznej. Jest autorem ponad 400 prac naukowych, był specjalistą i konsultantem krajowym w dziedzinie medycyny paliatywnej.

W 2019 r. prof. Jacek Łuczak został odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem