Reklama

Ster na radość

2019-10-29 12:48

Ks. Leszek Stefański
Edycja toruńska 44/2019, str. 6

Ks. Leszek Stefański
Stypendyści zachęcali do wspólnej zabawy

Od momentu wybrania kard. Karola Wojtyły na papieża wiele się zmieniło. Teraz czcimy go jako świętego, ale choć uważamy go za wielkiego Polaka, coraz częściej zapominamy o jego nauczaniu. Są jednak młodzi, którzy chcą żyć jego nauką i promować to, o czym mówił i świadczył przez całe życie i pontyfikat

Organizacją Dnia Papieskiego obchodzonego w całej Polsce zajmują się stypendyści Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia”. Otrzymywane przez nich stypendia umożliwiają im rozwój i lepszy start w przyszłość. Co roku ok. 2 tys. osób z całej Polski zostaje objętych programem stypendialnym, a już ponad 5 tys. osób jest absolwentami tego programu.

Enklawa

Pomoc finansowa to tylko część tego, co oznacza bycie stypendystą. Podopieczni Fundacji nazywają ją swoją drugą rodziną. Bardzo ważna jest formacja i integracja. Co roku spotykają się podczas obozów wakacyjnych, a studenci, którzy studiują w miastach akademickich, tworzą tam wspólnoty. Taka wspólnota funkcjonuje również w Toruniu. – Cała Fundacja, a w szczególności wspólnota, to taka enklawa, w której spotykam się ze wspólnymi wartościami, a przede wszystkim z ludźmi, którzy stają się powiernikami moich tajemnic, towarzyszami radości i smutku. We wspólnocie mogę znaleźć motywację do tego, aby pokonywać ograniczenia, starać się być jak najbliżej Boga i kroczyć Jego śladami – mówi Magda, jedna z toruńskich stypendystek.

Wstańcie, chodźmy

Stypendyści organizują obchody Dnia Papieskiego także w Toruniu. Towarzyszą im wydarzenia, które mają przypominać nauczanie Papieża Polaka. Obchodzony w tym roku XIX Dzień Papieski nosił hasło: „Wstańcie, chodźmy!”, dlatego stypendyści starali się zachęcić torunian do aktywności zarówno fizycznej, jak i duchowej. Choć główne obchody przypadały 13 października, to świętowanie w Toruniu rozpoczęli już trzy dni wcześniej. Na toruńskiej Starówce zorganizowali m.in. miasteczko rodzinne, w którym wiele atrakcji czekało zarówno na młodszych, jak i starszych uczestników. Kolorowo i radośnie było podczas wydarzenia „Największa belgijka w Toruniu”. Stypendyści i mieszkańcy wspólnie zatańczyli taniec integracyjny. Wieczorami organizowali konferencje, na których swoim doświadczeniem Boga i miłości dzielili się założyciele Fundacji „Ster na miłość” oraz zespół Jedno Ciało. Poprzez takie działania zarażali innych swoją radością i pokazywali, że tak można uwielbiać Boga. Główne obchody rozpoczęła Msza św. w kościele pw. Ducha Świętego, po której w pochodzie, w akompaniamencie orkiestry dętej, pocztów sztandarowych i przedstawicieli władz miasta oraz województwa przeszli pod pomnik św. Jana Pawła II.

Reklama

Stypendyści to ludzie, których mijamy każdego dnia. Chodzą do tego samego kościoła, po tych samych ulicach, razem z nami studiują, mieszkają niedaleko. Ale to też osoby, którym zależy na tym, aby kierować się w życiu wartościami, które głosił św. Jan Paweł II. Dzięki Fundacji udaje im się więcej osiągać, rozwijać swoje talenty i umiejętności. Otrzymując dobro, starają się je przekazywać dalej, pomagając innym, ale też pokazują, że chrześcijanin może być radosnym człowiekiem, a nauczanie Papieża Polaka jest aktualne.

* * *

Z okazji Dnia Papieskiego w Szkole Podstawowej w Rybnie odbył się konkurs plastyczny oraz wiedzy o św. Janie Pawle II. Organizatorami byli: Szkoła Podstawowa im. Kawalerów Orderu Uśmiechu i parafia pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Rybnie. Cieszył się on dużym zainteresowanym. Wystawa prac plastycznych znalazła swoje miejsce w kościele parafialnym. Uczestnicy otrzymali dyplomy, a zwycięzcy – nagrody rzeczowe, których sponsorem był proboszcz parafii ks. kan. Mirosław Owczarek.

Ks. Kazimierz Recki

Tagi:
kard. Stefan Wyszyński beatyfikacja

Reklama

Ekwador: beatyfikacja Wiktora E. Moscoso Cárdenasa – jezuity-męczennika z XIX wieku

2019-11-16 09:05

kg (KAI) / Warszawa

W sobotę podczas Mszy św. na Stadionie Olimpijskim w Riobamba w środkowym Ekwadorze kard. Angelo Becciu, prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, wyniesie do chwały ołtarzy o. Wiktora Emila Moscoso Cárdenasa. Był on miejscowym jezuitą, żyjącym w XIX wieku i poniósł śmierć męczeńską w okresie rządów liberalnych w swym kraju.

www.sfelipeneri.edu.ec
Emilio Mos­coso Cárdenas

Oto krótki życiorys nowego błogosławionego.

Wiktor Emil (Víctor Emilio) Moscoso Cárdenas urodził się 21 kwietnia 1846 w mieście Cuenca na południu Ekwadoru jako dziesiąte z 13 dzieci średniozamożnej rodziny katolickiej. Był spokojnym, cichym, wrażliwym i dobrym chłopcem, a przy tym pobożnym i blisko związanym z Kościołem. Od najmłodszych lat czuł w sobie powołanie do kapłaństwa, szczególnie w Towarzystwie Jezusowym. Były to czasy, gdy jego ojczyzna pozostawała w stanie wojny z Kolumbią, a rządzący Ekwadorem liberałowie walczyli z Kościołem i w 1850 wygnali z kraju jezuitów. Mogli tam wrócić dopiero po 12 latach i po dalszych dwóch 18-letni wówczas Wiktor rozpoczął nowicjat w domu zakonnym w Cuence, po czym pogłębiał naukę jeszcze w Quito i Riobamba.

Po święceniach kapłańskich, które przyjął w 1867, pracował jako nauczyciel gramatyki i retoryki w kolegium św. Filipa Nereusza w Riobamba, a w 1893 został rektorem tej placówki. Ci, którzy go znali, wspominali go później jako człowieka pełnego pokory, nieszukającego sławy i popularności, ale starającego się zawsze jak najlepiej wypełniać swe obowiązki, zwłaszcza wobec młodzieży.

Sytuacja zmieniła się gwałtownie, gdy w 1895 wybuchła w kraju tzw. Rewolucja Liberalna, której jednym z głównych wyznaczników była walka z religią, przede wszystkim z duchowieństwem i osobami konsekrowanymi. Ks. Moscoso starał się nie narażać nowej władzy, nic to jednak nie pomogło, gdyż postawiła sobie ona za cel właśnie zniszczenie struktur kościelnych. Kapłan trafił początkowo do więzienia, ale wkrótce go zwolniono i kazano mu wynieść się z miasta wraz z innymi zakonnikami, on jednak nie chciał tego uczynić. Pozostał w klasztorze, pocieszając i dodając otuchy znajdującym się tam współbraciom.

Działalność tę niebawem przypłacił życiem – 4 maja 1897 nad ranem do klasztoru wpadli żołnierze, którym polecono zabijać przede wszystkim duchownych. Doszło do świętokradztwa i profanacji hostii i Najświętszego Sakramentu, po czym żołnierze weszli do pokoju ks. Wiktora, który odmawiał na kolanach przed krzyżem różaniec. Wtedy napastnicy wystrzelili do niego z najbliższej odległości kilka razy, zabijając mężnego jezuitę na miejscu. Wywleczono następnie jego martwe ciało, ciągnąc je przez miasto.

Chociaż śmierć 51-letniego zakonnika nosiła wszelkie znamiona męczeństwa za wiarę, proces beatyfikacyjny rozpoczęto dopiero w setną rocznicę tej tragedii, ale toczył się on wówczas szybko. Watykańska Kongregacja Spraw Kanonizacyjnych uznała jego męczeństwo, a 12 lutego br. papież-jezuita zatwierdził dekret w sprawie jego beatyfikacji.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wkrótce poświęcenie pierwszej w Polsce kaplicy - Centrum Wieczystej Adoracji Najświętszego Sakramentu

2019-11-18 20:07

rm / Radom (KAI)

30 listopada rozpocznie się wieczysta adoracja w intencji rodzin. Miejscem modlitwy będzie kaplica w miejscowości Kolonia Jedlnia, która znajduje się na skraju Puszczy Kozienickiej. Jej poświęcenia dokona bp Henryk Tomasik. Inicjatywa jest dziełem Fundacji "Płomień Eucharystyczny", która została powołana w celu gromadzenia środków na budowę pierwszej w Polsce kaplicy - Centrum Wieczystej Adoracji Najświętszego Sakramentu.

Bożena Sztajner/Niedziela

- Bogu niech będą dzięki. Artyści plastycy zakończyli tworzenie przepięknych fresków w kopule budynku. Otwarcie kaplicy odbędzie się 30 listopada. Jest to ostatni dzień roku liturgicznego, który w Kościele upłynął pod hasłem „W mocy Bożego Ducha”. Nowy rok liturgiczny ma być poświęcony Eucharystii, zaś w diecezji radomskiej – Rodzinie. Symbolika tej daty jest dla nas bardzo znacząca, ponieważ Adoracja Eucharystyczna w naszej Kaplicy ma być prowadzona przede wszystkim w intencji rodzin - powiedział ks. Sławomir Płusa, prezes fundacji "Płomień Eucharystyczny".

Budowa kaplicy trwała prawie dwa lata. Impuls do jej powstania dał o. Joseph Vadakkel. Patronem kaplicy jest św. Jan Paweł II. Będą się tym miejscem opiekowały siostry sercanki, które przekazały w darze piuskę papieża-Polaka. Ojciec Święty miał ją podczas konsekracji sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papieska komunikacja i wernisaż w Kalabrii

2019-11-19 11:13

ks. dr hab. Robert Nęcek

Na zaproszenie biskupa kalabryjskiej diecezji Locri-Gerace Francesco Oliva, rektora Raffaele Vaccaro i o. prof. Giovanni Calcara z Uniwersytetu Kalabryjskiego gościła z wykładami delegacja z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II – ks. dr hab. Robert Nęcek, mgr Joanna Sobczyk-Pająk z mężem Jarosławem, córką Igą i proboszcz parafii Podłęże ks. prałat Tomasz Boroń. Okazją do spotkania stała się międzynarodowa konferencja naukowa „Jan Paweł II. Komunikacja medialna w służbie Nowej Ewangelizacji”.

archiwum

Tym sposobem węgierskimi liniami lotniczymi Wizz Air udano się z Krakowa do Rzymu, a następnie Alitalią z Rzymu do Lamezia Terme. Na miejscu przedstawiciele biskupa i uczelni już oczekiwali. Zabierając się na dwa samochody podążano w kierunku Locri. W tej malowniczej diecezji spacerowano po wąskich uliczkach, patrząc na bogate dzieje historii widoczne w prastarych budowlach i bazując w seminarium diecezjalnym, trwały przygotowania do konferencji o polskim papieżu. Aula przystosowana dla potrzeb spotkania naukowego zgromadziła około 1500 osób na czele z miejscowymi władzami i przedstawicielami karabinierów. W słowie wstępnym rektor Vaccaro wyraził swoją radość z powodu udziału w naukowym przedsięwzięciu polskiej delegacji.

W pierwszym wykładzie „Proces beatyfikacyjny Jana Pawła II w prasie polskiej” ks. Nęcek wskazał na wielką wiarę świętego, którą można było widzieć w życiu codziennym na każdym kroku. Dodatkowo papież Wojtyła znał wagę komunikacji i rolę mediów w przekazie wartości ponadczasowych. Z tej racji otwierał się na dziennikarzy, a dziennikarze otwierali się na Kościół. Jan Paweł II całe życie dawał światu receptę na jakość życia. Nie poprawiać innych, gdyż taki styl prowadzi jedynie do walki i destrukcji. Poprawiać siebie samego – to jest papieskie źródło lepszego jutra!

Z kolei ks. prałat Tomasz Boroń w swoim wystąpieniu zaprezentował włoskim słuchaczom parafię Podłęże, w której arcybiskup Wojtyła konsekrował pierwszy kościół i erygował ostatnią parafię przed wylotem na konklawe do Rzymu w 1978 roku. W kronikach z tamtych lat zapisano, że potrafił się z wiernymi komunikować, nie unikał ich, szybko nawiązywał żywe relacje, a w tym wszystkim odznaczał się niezwykłą kulturą bycia. Owa komunikacja krakowska procentowała w papieskim pontyfikacie Jana Pawła II.

Natomiast krakowska artystka i wykładowczyni dziennikarstwa na papieskim uniwersytecie Joanna Sobczyk-Pająk zwróciła uwagę na wizerunek św. Jana Pawła II we współczesnym malarstwie. Stwierdziła, że „malarstwo sakralne, podobnie jak słowo w Kościele przybliża wiernym Boga. Poprzez świętych łączy przestrzeń ziemską z przestrzenią duchową, nadprzyrodzoną. Postaci świętych są o tyle ważne, że łatwiej się z nimi identyfikować, bo przecież żyli kiedyś na ziemi, pochodzili z ludu”. Przekaz artystki mógł być dodatkowo zweryfikowany przez fakt otwarcia wernisażu „Jan Paweł II. Ludzie i Miejsca” w wersji włoskiej. Warto docenić, że była to już kolejna wystawa po Wadowicach, Makao, Krakowie i Niepołomicach. Chodzi o to, że „malarstwo sakralne ma ilustrować, pomagać wiernym w modlitwie, ale powinno też komunikować przekaz świętego, którego portretuje. Jest to niezbędne do odpowiedniego rozumienia i widzenia danej osoby”. W naukowej więc atmosferze można było podziwiać malarski kunszt krakowskiej artystki rodem z Podłęża. Słuchacze reagowali żywiołowo i każdy wykład oklaskiwali dając dowody zadowolenia. W konferencji wzięli również udział postulator rzymski z Kongregacji do spraw Kanonizacyjnych ks. dr Krzysztof Białowąs, który w ciekawy sposób przedstawił sylwetkę świętości papieża z Wadowic, dyrektor Międzynarodowego Centrum „Studi Rosminiani” Umberto Muratore, burmistrz miasta Antonio Condemi i o. Cosimo Fragomeni.

Po części naukowej w uroczym górskim sanktuarium „Signora dello Scoglio” zostały wprowadzone w sposób uroczysty relikwie św. Jana Pawła II. Biskup Francesco Oliva podkreślił ponadczasowe przesłanie nauk papieskich, a charyzmatyczny o. Cosimo po medytacji wygłosił krótkie słowo. Następnego dnia ordynariusz miejsca wyraził chęć współpracy i pozdrowił słowami – „do szybkiego zobaczenia”.

Drugim etapem podróży była wizyta w siedzibie L`Osservatore Romano” i spotkanie z papieskim fotografem Francesco Sforza, który wyraził zainteresowanie przyjazdem w przyszłym roku do Zakopanego. Warto wspomnieć, że rzymski etap włoskiej wizyty dotyczył rozmów z Arturo Mari i Grzegorzem Gałązką, a brał pod uwagę kompetencje w fotografowaniu papieży. Obiad z mistrzami fotografii był miłym i pasjonującym przeżyciem, którego apogeum stanowiło prywatne spotkanie z kardynałem Konradem Krajewskim, serdeczna rozmowa i błogosławieństwo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem