Reklama

Wiara

Homilia

Królowie i król

Niedziela Ogólnopolska 47/2019, str. 23

[ TEMATY ]

homilia

Bożena Sztajner/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Historia świata zna bardzo wiele królestw, ich przepych i ludzką potęgę. Królowie – władcy są prawodawcami i sędziami, nierzadko dzierżą w swym ręku władzę absolutną. Potęga i splendor owych władców są okupione ciężkim losem poddanych, którzy częstokroć nie są beneficjentami splendoru i bogactwa królestwa i władcy, ale ciężko na nie pracują.

Zupełnie inna rzeczywistość królestwa i władcy jawi się w dzisiejszej Liturgii – to Chrystus jest Panem i Królem, a każdy jest zaproszony, aby wziąć w posiadanie królestwo Boże przygotowane od założenia świata. Bóg, który jest miłością, jest Królem, a swoje królowanie przekazał Jezusowi Chrystusowi, który jest Jedynym Odkupicielem człowieka i świata. Dramaturgia dzisiejszej Ewangelii ukazuje nam postawę „ducha tego świata”, który woła przez zebranych pod krzyżem: „Innych wybawiał, niechże teraz siebie wybawi, jeśli jest Mesjaszem, Bożym Wybrańcem”; „Jeśli Ty jesteś Królem żydowskim, wybaw sam siebie”. Kompletne niezrozumienie misji odkupieńczej tym bardziej kontrastuje ze słowami nawróconego Łotra: „Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa”. I odpowiedź Jezusa: „Zaprawdę, powiadam ci: Dziś będziesz ze Mną w raju”. To wydarzenie jest drogowskazem dla nas, abyśmy wyznali swoim życiem wiarę w Jedynego Pośrednika i Odkupiciela Jezusa Chrystusa, który jest Królem i Sędzią w królestwie Ojca, a każdy, kto w Niego wierzy, ma udział w pełni tego królestwa. Dlatego św. Paweł wzywa: „Dziękujcie Ojcu, który was uzdolnił do uczestnictwa w dziale świętych w światłości.

On to uwolnił nas spod władzy ciemności i przeniósł do królestwa swego umiłowanego Syna, w którym mamy odkupienie – odpuszczenie grzechów. (...) Zechciał bowiem Bóg, aby w Nim zamieszkała cała Pełnia i aby przez Niego znów pojednać wszystko ze sobą: przez Niego – i to, co na ziemi, i to, co w niebiosach, wprowadziwszy pokój przez krew Jego krzyża”. Apostoł Narodów wskazuje na Chrystusa jako swoisty punkt odniesienia dla całego stworzenia: „On jest obrazem Boga niewidzialnego – Pierworodnym wobec każdego stworzenia, bo w Nim zostało wszystko stworzone: i to, co w niebiosach, i to, co na ziemi (...). On jest przed wszystkim i wszystko w Nim ma istnienie”. Królestwo Boże jest zatem rzeczywistością panowania Syna Bożego, a wszyscy mieszkańcy królestwa są szczęśliwymi beneficjentami nieopisanego splendoru i szczęścia, którego „ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało ani serce człowieka nie zdołało pojąć (...)” (por. 1 Kor 2, 9).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2019-11-19 12:16

Oceń: +22 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nie bójcie się!

Niedziela Ogólnopolska 26/2017, str. 33

[ TEMATY ]

homilia

Graziako

Wizerunek Jezusa, autor nieznany (XVII wiek)

Wizerunek Jezusa, autor nieznany (XVII wiek)
Słowo Boże wzywa nas do odwagi. „Nie bójcie się!” – jak refren powtarza się to wezwanie w dzisiejszej Ewangelii. Mamy nie bać się ludzi, którzy chcą zniszczyć wiarę w Jezusa Chrystusa. Chrześcijanie są dziś najbardziej prześladowaną grupą na świecie. W wielu krajach są zabijani, więzieni, traktowani jak obywatele trzeciej kategorii. A tam, gdzie króluje liberalno-lewicowa ideologia, są wyśmiewani i podstępnie rugowani z przestrzeni publicznej. Benedykt XVI w książce „Światłość świata” stwierdził: „Chrześcijaństwo jest poddane nietolerancyjnej presji, która najpierw je ośmiesza (...), a następnie w ramach pozornej rozumności chce ograniczyć przestrzeń jego życia i działania”. Trzeba się temu na różne sposoby przeciwstawiać. Przede wszystkim świadectwem osobistej wiary. „Do każdego więc, kto się przyzna do Mnie przed ludźmi – mówi Jezus – przyznam się i Ja przed moim Ojcem”. Paradoksalnie obecnie w Polsce potrzeba większej odwagi, by wyznawać integralnie katolicyzm, niż w czasach PRL-u.Przykładem człowieka, który się nie bał, ale przeciwstawiał się wrogom w imię słowa Bożego, jest prorok Jeremiasz. W pierwszym czytaniu widzimy go osaczonego przez oszczerców. „Wszyscy zaprzyjaźnieni ze mną wypatrują mojego upadku” – skarży się. Tym bardziej jednak pokłada nadzieję w Bogu: „Tobie powierzyłem swą sprawę”. W podobnej sytuacji znajduje się psalmista, który znosi obelgi i urąganie, ale tym bardziej rozpala się gorliwością o dom Boży. Dzisiaj potrzeba odwagi i gorliwości, aby wychowywać dzieci po katolicku, by np. sprzeciwiać się wciskającej się do szkół ideologii gender, by uczestniczyć w dobrych manifestacjach na rzecz rodziny, by stawać w obronie Kościoła i polskości. Trzeba odwagi, by przypominać nielukrowane nauczanie Jana Pawła II. Może się wydawać, że nieprzyjaciel przeważa, ale tym bardziej szukajmy Boga, który objawił się w ukrzyżowanym i zmartwychwstałym Chrystusie. „Grzech wszedł do świata, a przez grzech śmierć” – naucza św. Paweł Apostoł. Doświadczamy w nas i wokół nas tej rzeczywistości grzechu i śmierci. Sami czujemy się słabi, wystawieni na pokusy i nowoczesne pranie mózgu. Ale od zła mocniejsza jest Chrystusowa łaska. Zechciejmy przyjąć ją w naszym konkretnym życiu. Nie od święta, ale tu i teraz, w naszych rodzinach, w pracy. Chrystus posyła nam Ducha Prawdy, którego głosi aklamacja przed Ewangelią: „Świadectwo o Mnie da Duch Prawdy i wy także świadczyć będziecie”. Nie swoją mocą, bo jej nie mamy, ale mocą Ducha, który w nas mieszka.
CZYTAJ DALEJ

Uzdrowienia odsłaniają bliskość królestwa, a słowo otwiera serce na nawrócenie

2026-01-02 10:20

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

John Bridges, "Uzdrowienie teściowej Piotra"/pl.wikipedia.org

Opowiadanie o powołaniu Samuela zaczyna się od zdania o rzadkim słowie Pana. To czas, w którym objawienie jakby przygasa. Widzenia nie są częste. Akcja toczy się w Szilo, w przybytku, gdzie znajduje się Arka. Samuel śpi blisko miejsca świętego, a obok stoi lampa Boża, jeszcze nie zgasła. Ten szczegół niesie nadzieję. Obecność Pana trwa mimo zmęczenia i zamętu. Heli jest stary, jego oczy przygasają.
CZYTAJ DALEJ

Trzy ważne tematy podejmuje dzisiejsza Ewangelia: rozpoznać Jezusa, pójść za Nim i dawać świadectwo

2026-01-14 18:56

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Agata Kowalska

Ewangelia uczy, że nikt nie jest gotów wybrać się w drogę za Jezusem, poddać się Jego wymaganiom czy też poświęcić się dla Niego, jeśli wpierw nie (roz)pozna w Nim swojego Zbawiciela.

Jan zobaczył podchodzącego ku niemu Jezusa i rzekł: «Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata. To jest Ten, o którym powiedziałem: „Po mnie przyjdzie Mąż, który mnie przewyższył godnością, gdyż był wcześniej ode mnie”. Ja Go przedtem nie znałem, ale przyszedłem chrzcić wodą w tym celu, aby On się objawił Izraelowi». Jan dał takie świadectwo: «Ujrzałem ducha, który zstępował z nieba jak gołębica i spoczął na Nim. Ja Go przedtem nie znałem, ale Ten, który mnie posłał, abym chrzcił wodą, powiedział do mnie: „Ten, nad którym ujrzysz ducha zstępującego i spoczywającego na Nim, jest Tym, który chrzci Duchem Świętym”. Ja to ujrzałem i daję świadectwo, że On jest Synem Bożym».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję