Reklama

Niedziela Wrocławska

Marsz dla obrońców Lwowa

Niedziela wrocławska 49/2019, str. III

[ TEMATY ]

Wrocław

Lwów

Obrona Lwowa

obrońca

Anna Majowicz

Na pomniku Obrońców Lwowa złożono wieńce i kwiaty

Na pomniku Obrońców Lwowa złożono wieńce i kwiaty

W ramach obchodów 101. rocznicy obrony Lwowa ulicami Wrocławia przeszedł Marsz Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich. Marsz poprzedziła Eucharystia, którą w kościele pw. Świętej Rodziny sprawował ks. Piotr Jakubuś.

Reklama

– Naród polski zjednoczony z Jezusem Chrystusem i jego nauką, od ponad tysiąca lat jest wierny Bogu, Kościołowi i Ojczyźnie. Wydobywając z pamięci wydarzenia z historii naszej umiłowanej ojczyzny uświadamiamy sobie, że wielokrotnie przechodziła drogę krzyżową do zmartwychwstania wolności – mówił w homilii ks. Piotr Jakubuś. Kapłan dodał, że Polacy zawsze wiedzieli, że w obronie najwyższych wartości należy podejmować maksymalne ryzyko. – Właśnie dzisiaj w sposób szczególny pragniemy wyrazić wdzięczność tym, którzy nie tylko żyli i pracowali dla swojego kraju, ale nade wszystko oddali dla niego to, co mieli najcenniejsze, swoje życie – nauczał.

Po Mszy św., w duchu zadumy i wdzięczności wyruszono ulicami wrocławskiego Sępolna na cmentarz Świętej Rodziny, gdzie na pomniku Obrońców Lwowa złożono wieńce i kwiaty.

2019-12-04 07:37

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Tu rodziła się Solidarność

2020-09-09 11:45

Niedziela wrocławska 37/2020, str. VI

[ TEMATY ]

Wrocław

Solidarność Walcząca

Kornel Morawiecki

Marzena Cyfert

Podczas nadania imienia Kornela Morawieckiego skwerowi na Starym Mieście

Podczas nadania imienia Kornela Morawieckiego skwerowi na Starym Mieście

– Sens słowa „solidarność” wyjaśnił Jezus, zachęcając swoich uczniów, by „jeden drugiego brzemiona nosił”. Solidarność jest właśnie takim niesieniem brzemienia drugiego człowieka, jest zaangażowaniem się w jego sprawy – mówił abp Józef Kupny.

Metropolita wrocławski wziął udział w głównych obchodach 40. rocznicy Sierpnia ´80 i powstania Solidarności we Wrocławiu. Wydarzenie miało miejsce 26 sierpnia w Centrum Historii Zajezdnia. Jak podkreślił dyrektor Zajezdni Marek Mutor, wydarzenia sierpniowe sprzed 40 lat miały dla Wrocławia wymiar szczególny, ponieważ przyczyniły się do budowania i utrwalenia jego polskiej tożsamości. – Strajk solidarnościowy ze stoczniowcami w Gdańsku rozpoczął się wczesnym rankiem 26 sierpnia w Zajezdni nr VII przy ulicy Grabiszyńskiej – tutaj, gdzie dziś się znajdujemy. To był strajk solidarnościowy. Dzięki temu w całej Polsce sformułowano koncepcję, że wszyscy strajkują w imię jednych postulatów. Tak rodziła się Solidarność w Polsce i rozpoczął się upadek systemu komunistycznego w naszym kraju. Dziś jesteśmy z tego bardzo dumni – mówił Marek Mutor.

Jak są trudne czasy, to Bóg daje człowiekowi światło. Takie światło płynęło od Wujka.

Zajezdnia strajkuje

Obchody jubileuszowe w Zajezdni rozpoczęły: otwarcie wystawy Zajezdnia strajkuje, Bieg dla Solidarności i uroczyste złożenie kwiatów pod pomnikiem Solidarności. Przy prezentacji wystawy organizatorzy postawili na innowacyjne rozwiązania, które pozwalają doświadczyć atmosfery tamtych dni. Wędrując po kolejnych częściach ekspozycji, można m.in. wsiąść do autobusu, posłuchać narad robotników czy też zajrzeć do wypełnionego charakterystycznymi zapachami warsztatu samochodowego. Na wyobraźnię i emocje działa również oryginalna ścieżka dźwiękowa.

– Powołaliśmy zespół badawczy, który postawił sobie za cel odtworzenie chronologii strajku i stworzenie w miarę pełnej listy jego uczestników. Mamy listę, na której jest prawie 200 nazwisk. Dotarliśmy do części tych ludzi, nagraliśmy kilkadziesiąt wywiadów, aby odtworzyć emocje, które im towarzyszyły i pobudzić wspomnienia. I ta wystawa jest przede wszystkim obrazem tych emocji. Pokazuje, co ci młodzi ludzie czuli, wchodząc do Zajezdni. Co się działo w ich sercach, ich duszach, kiedy ryzykowali, zaczynając strajk – mówił dr Andrzej Jerie, zastępca dyrektora ds. programowych oraz autor wystawy. Dyrektor Marek Mutor wskazał na bardzo istotny aspekt przedsięwzięcia. – Myślimy, jak przy tej okazji pokazać dzisiaj Solidarność. I chcemy przychód z biletów przeznaczyć na projekty wzmacniania społeczeństwa obywatelskiego na Białorusi.

Dziedzictwo Solidarności Walczącej długo było zapomniane. Jak gdyby przykryte kurzem.

Spod Centrum Historii Zajezdnia wystartowała sztafeta, której uczestnicy 30 sierpnia dotarli do Gdańska. Był to element łączący wrocławskie i gdańskie obchody.

Niosę Ciebie, Polsko, jak żagiew

W ramach obchodów jubileuszu miało miejsce wiele innych wydarzeń, m.in. nadanie sali konferencyjnej MPK imienia Tomasza Surowca, skwerowi u zbiegu ulic Rybackiej, Zachodniej i pl. św. Mikołaja nazwy Solidarności Polsko-Czesko-Słowackiej oraz miejskiemu skwerowi na Starym Mieście imienia Kornela Morawieckiego. – Jesteśmy dumni, że w naszym mieście możemy upamiętnić Solidarność i przyjaźń polsko-czesko-słowacką. Ludzi podobnych, ale jednak różnych języków połączyła przed 40 laty wspólna idea. Mówiła ona, że wspólnota ma znaczenie i że nie zna granic – mówił prezydent Wrocławia Jacek Sutryk przy skwerze Solidarności Polsko-Czesko-Słowackiej.

Kornel Morawiecki, twórca Solidarności Walczącej, został patronem skweru między ulicami Środkową i Szczepińską. Na uroczystości obecny był premier Mateusz Morawiecki wraz z rodziną. – Dziedzictwo Solidarności Walczącej długo było zapomniane. Jak gdyby przykryte kurzem. W latach odzyskiwania wolności ojciec był marginalizowany, gdyż jego hasła wydawały się zbyt radykalne, za daleko posunięte – mówił Mateusz Morawiecki. – Dziękuję wszystkim, którzy tutaj, na tym kawałku przestrzeni publicznej, w mieście, z którym związał swoje życie mój ojciec, upamiętnili jego życie. Ta spuścizna, dziedzictwo Solidarności Walczącej, jest tak bogata i tak głęboka. Wiele z tego, co się dzieje dobrego w Polsce, zawdzięczamy wytrwałości ojca, uporowi i walce o Polskę wolną i solidarną, dlatego trzeba jego dzieło upamiętniać – powiedział premier.

Solidarny sierpień

Prezentacje książek, konferencje naukowe i panele dyskusyjne to kolejne punkty obchodów rocznicowych. Jednym z nich był Wieczór Tumski, podczas którego dysputę o sierpniu 1980 i o tym, co się wydarzyło później, podjęli trzej kapłani; ludzie, którzy w tamtym trudnym czasie wykazali się odwagą, poświęceniem i zaangażowaniem w służbę człowiekowi: ks. Mirosław Drzewiecki, ks. Andrzej Dziełak i ks. Franciszek Głód. Jak zauważyli, zabrakło jeszcze jednego kapłana mocno zaangażowanego w wydarzenia sierpniowe – ks. Stanisława Orzechowskiego.

Ludzi podobnych, ale jednak różnych języków, połączyła przed 40 laty wspólna idea. Mówiła ona, że wspólnota ma znaczenie i że nie zna granic.

– Niejedna łza w oku się pojawiła, gdy po rozpoczęciu stanu wojennego wjechały czołgi od ul. Grabiszyńskiej, a w nich polscy żołnierze. W pierwszym momencie wydawało się, że to Niemcy, bo trudno było sobie wyobrazić, że to polskie wojsko. Raz po raz odchylały się klapy w tych czołgach i wychylali się żołnierze. Pamiętam siostrę, która wołała: „Chłopcy, co wy wyrabiacie” – mówił ks. Franciszek Głód. Kapłan wskazał też na moc płynącą z solidarności międzyludzkiej.

– Chcę powiedzieć, że też wiele dobrego udało się dokonać w tamtym czasie, a to dlatego, że udało nam się wcześniej założyć grupę Rady Parafialnej. Byliśmy ze sobą bardzo związani i mieliśmy w sobie oparcie – mówił. Ks. Andrzej Dziełak opowiedział o strajku widzianym od strony katedry: – Znaleźli się tutaj studenci, wśród których wrzało. Studenci poprosili Wujka o odprawienie Mszy św., a Wujek odpowiedział: „Kochani, po co wam Msza św.? Jeśli na Mszę, to bez nienawiści i złości, bo to Najświętsza Ofiara”. Wujek przewodniczył Eucharystii i mówił kazanie. Po południu wyruszyliśmy z katedry, ale nie było już zaciśniętych pięści i złości – zaznaczył ks. Dziełak. Ks. Mirosław Drzewiecki również wspomniał postać nieocenionego duszpasterza ks. Aleksandra Zienkiewicza: – Jak są trudne czasy, to Bóg daje człowiekowi światło. Takie światło płynęło od Wujka – podkreślił.

Światło na trudny czas

W uroczystości jubileuszowe wpisała się Eucharystia koncelebrowana pod przewodnictwem abp. Józefa Kupnego 30 sierpnia w kościele św. Klemensa Dworzaka. W homilii metropolita wrocławski zauważył, że dzisiaj solidarność jest tak samo potrzebna jak w sierpniu 1980 r. – Ona spaja społeczeństwo, zabezpiecza godność każdej osoby ludzkiej, a jednocześnie dobro wspólne i prawa społeczności. Solidarność mówi o mocy i wielkości człowieka, który przekracza swój egoizm i bierze na siebie ciężar drugiego.

CZYTAJ DALEJ

Ruszyły zapisy na Pielgrzymkę do grobu św. Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy

2020-09-28 11:43

Agnieszka Bugała

Piesza Pielgrzymka do Trzebnicy 2019

Piesza Pielgrzymka do Trzebnicy 2019

Na 17 października planowana jest Piesza Pielgrzymka Wrocławska do grobu św. Jadwigi Śląskiej. Ruszyły zapisy na pielgrzymkę.

Obecnie trwają przygotowania do wyjścia na pielgrzymkowy szlak. Organizatorzy otrzymali potrzebne zgody, a Trzebnica (na dziś) nie znajduje się w czerwonej strefie zagrożenia epidemiologicznego, co pozwala pozytywnie patrzeć w kontekście pielgrzymki.

- Mam nadzieję, że sytuacja w Trzebnicy będzie się stabilizować. W przypadku, gdy dla powiatu trzebnickiego zostanie wprowadzona czerwona strefa, będziemy zmuszeni odwołać pielgrzymkę - mówi ks. Tomasz Płukarski, rzecznik prasowy pielgrzymki i zastępca głównego przewodnika PPW.

Hasło tegorocznej pielgrzymki brzmi: “O Święta Uczto:

- Zostało ono wymyślone przez “Orzecha”. Nawiązuje do tematyki Eucharystii i jest pewnego rodzaju kontynuacją sierpniowej pielgrzymki - mówi ks. Tomasz Płukarski.

To, że pielgrzymka może się odbyć, nie zwalnia z dostosowywania się do rozporządzeń mających ułatwić bezpieczeństwo osobom pielgrzymującym. Organizatorzy postanowili, że

Konieczne jest zapisanie się na pielgrzymkę poprzez specjalny formularz znajdujący się na stronie Pieszej Pielgrzymki Wrocławskiej.

- Wypełniając formularz należy podać swoje dane, wybieramy grupę, a także podpisujemy regulamin pielgrzymki i oświadczenie o stanie zdrowia - zaznacza Wiesław Wowk “Kuzyn”.

Pielgrzym, po zapisaniu się do danej grupy, nie może przemieszczać się między grupami.

- Chcemy jak najbardziej ograniczyć ryzyko ewentualnego pojawienia się zakażenia na pielgrzymce, dlatego postanowiliśmy, że zapisując się do danej grupy, idziemy w niej przez całą drogę - mówi “Kuzyn”.

3)Na trasie zwiększona zostanie odległość między grupami.

4) Każdy uczestnik pielgrzymki obowiązkowo musi mieć zasłonięte usta i nos podczas przejścia przez Wrocław i mijane po drodze miejscowości.

- Wielu z nas czuje się zmęczonymi wszelkimi obostrzeniami. Dla nas organizatorów pielgrzymki nie jest to łatwy czas. Chcemy, aby każdy idąc do Trzebnicy czuł się bezpiecznie. Wiem, że mogą rodzić się różne pytania, dlatego na adres mailowy, pielgrzymka@pielgrzymka.pl można wysyłać dodatkowe pytania - zachęca “Kuzyn”.

Piesza Pielgrzymka Wrocławska do grobu św. Jadwigi Śląskiej odbywa się nieprzerwanie od 41 lat. Trwa ona jeden dzień, ale można śmiało powiedzieć, że jest to prawdopodobnie największa piesza pielgrzymka w naszej Ojczyźnie. Wierni Archidiecezji Wrocławskiej pielgrzymują w różnych intencjach, aby przez ręce św. Jadwigi, patronki naszych ziem, powierzyć wszystkie sprawy i prosić o wstawiennictwo.

CZYTAJ DALEJ

Dumnie pod sztandarem „Solidarności”

2020-09-28 20:55

[ TEMATY ]

Częstochowa

– Dziś dziękujemy Bogu za tamte dni, za tamtych ludzi i za dzisiejszą „Solidarność”. Dziękujemy za ludzi „Solidarności” zarówno żyjących, jak i zmarłych – mówił 28 września, 40. rocznicę powstania regionu częstochowskiego „Solidarności”, w parafii Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej w Częstochowie.

W duchu wdzięczności na to, że byli ludzie, którzy się nie bali i bardzo kochali człowieka i ojczyznę Mszy św. przewodniczył ks. Ryszard Umański, kapelan częstochowskiej „Solidarności”, który również wygłosił homilię. Przypomniał w niej słowa św. Jana Pawła II: „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze tej ziemi”. Ludzie, którzy usłyszeli te słowa, uwierzyli, że obok stoi człowiek, który także kocha swoją ojczyznę i chce, by stan zniewolenia komunistycznego się skończył i przyszedł piękny czas „Solidarności”. – Byli ludzie „Solidarności”, był entuzjazm, było 10 mln ludzi, którzy stali dumnie pod sztandarem „Solidarności” i przyszła próba tej miłości, internowania, ofiary stanu wojennego, represje, wyrzucanie z pracy, zastraszenie, ale miłość do „Solidarności” i ojczyzny przetrwała – mówił kaznodzieja. Wyraził radość, że gromadzeni na Eucharystii pragną Bogu powiedzieć: dziękujemy, przepraszamy i prosimy o dalsze błogosławieństwo, bo „Solidarność” to noszenie brzemienia drugiego człowieka. – Te słowa św. Jana Pawła II są wciąż aktualne. Tym jest „Solidarność” również dzisiaj – podkreślił ks. Umański.

W uroczystości wzięli udział m.in. przewodniczący Zarządu Regionu Częstochowskiego Jacek Strączyński, członkowie Stowarzyszenia Więzionych, Internowanych i Represjonowanych WIR, emeryci i renciści oraz ludzie „Solidarności”, którzy przybyli z pocztami sztandarowymi.

Pierwsze zebranie założycielskie częstochowskiej „Solidarności” odbyło się 28 września 1980 r. w Częstochowie, w budynku przy ul. Dąbrowskiego 15. Najważniejsze ośrodki częstochowskiej „Solidarności” znajdowały się m.in. w Hucie „Częstochowa” (wówczas Huta im. B. Bieruta), w dzielnicy Raków i Miejskim Przedsiębiorstwie Komunikacji.

Jednym z istotnych wydarzeń w historii częstochowskiej „Solidarności” był protest w klubie „Ikar” przy MPK, który trwał od 11 do 19 listopada 1980 r. Opiekunem duchowym strajkujących był wówczas ks. Ireneusz Skubiś. W „Ikarze” także zaczęto drukować na ręcznym powielaczu „Biuletyn Solidarność Regionu Częstochowa”, było to pierwsze niezależne pismo w regionie.

W latach 80. ubiegłego stulecia kościół pw. św. Józefa Rzemieślnika w Częstochowie był miejscem spotkań opozycji demokratycznej. W listopadzie 1984 r. z udziałem m.in. działaczy „Solidarności” z Częstochowy, reprezentowanych przez poczty sztandarowe tajnych Komisji Zakładowych została odprawiona pierwsza Msza św. za ojczyznę.

Inicjatorem Mszy św. za Ojczyznę był ks. Zenon Raczyński, duszpasterz ludzi pracy i kapelan „Solidarności”, który wówczas pełnił funkcję proboszcza parafii pw. św. Józefa Rzemieślnika w Częstochowie. Na terenie tej parafii znajdowała się Huta „Częstochowa” i bodaj najsilniejsze w mieście środowisko NSZZ „Solidarność”.

Uroczyste obchody 40. rocznicy organizują: Urząd Miasta Częstochowy, Muzeum Częstochowskie, Zarząd Regionu Częstochowskiego NSZZ „Solidarność”, Stowarzyszenie Więzionych, Internowanych i Represjonowanych w Stanie Wojennym WIR w Częstochowie oraz Instytut Pamięci Narodowej Oddział Katowice.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję