Reklama

Kościół

Czy Wrocław jest gotowy?

Zegar tyka. Kilkanaście tysięcy młodych ludzi z 70 krajów przyjedzie do Wrocławia 28 grudnia br. Na początku miesiąca organizatorzy podali, że brakuje im 9725 miejsc. Czy Miasto Spotkań jest gotowe na przyjęcie gości?

Niedziela Ogólnopolska 50/2019, str. 38-39

[ TEMATY ]

abp Józef Kupny

Agnieszka Bugała

Abp Józef Kupny, metropolita wrocławski

Wciąż szukamy osób, które byłyby gotowe przyjąć pielgrzymów w swoich domach. Potrzebujemy każdego z was – ludzi dobrej woli, potrzebujemy waszej gościnności i otwartości – prosi brat Wojciech Jerie z ekumenicznej Wspólnoty Taizé, rodowity wrocławianin. Bracia rozwiewają obawy – młodzi pielgrzymi nie zajmą dużo miejsca i nie będą uciążliwi. – Nie trzeba przygotowywać dla nich pościeli ani wygodnego łóżka. Naprawdę wystarczą mały kąt i skromne śniadanie. Młodzi mają śpiwory i karimaty – zapewniają. – Będą wstawać wcześnie i właśnie po śniadaniu podanym w domu wyruszą na całodzienny cykl spotkań przygotowanych przez organizatorów.

Pielgrzymi przyjadą do parafii 28 grudnia. Śniadanie trzeba przygotować 29, 30, 31 grudnia i 1 stycznia. W tym dniu też – taki jest zwyczaj wypracowany przez lata – gospodarze podejmują swojego gościa pielgrzyma obiadem. Potem pielgrzym wyrusza w podróż do swojego kraju.

Wrocław już po raz trzeci jest gospodarzem spotkania – poprzednie odbyły się w 1989 i 1995 r. – i bez wątpienia ma ogromne doświadczenie w przygotowywaniu gościny. Wydaje się jednak, że tym razem machina działa zbyt wolno. Być może jesteśmy ostrożniejsi w otwieraniu domów albo trudniej nam zrezygnować z własnej wy-gody, z planów sylwestrowo-noworocznych. Być może obawę budzi bariera językowa. Organizatorzy podkreślają, że brak znajomości języków naprawdę nie jest przeszkodą, wystarczą uśmiech i życzliwość – miejsce do snu i stół ze śniadaniem można przecież wskazać palcem. Dla odważniejszych gospodarzy pomocą może być własny telefon z tłumaczem. Można też wyjść z domu i dołączyć do modlących się pielgrzymów. – Na nasze spotkania zaproszeni są wszyscy, nie mają znaczenia przekonania religijne, pochodzenie czy język. Biorący w nich udział pokonują nieraz tysiące kilometrów po to, aby spotkać ludzi z innych kultur, poznać ich zwyczaje, ale także aby wspólnie przeżywać ciszę, która staje się wspólnym językiem, zbliża i sprawia, że łatwiej jest nam pokonywać różnego rodzaju bariery – podkreślają organizatorzy.

Reklama

Europejskie Spotkanie Młodych odbędzie się w czasie oktawy Bożego Narodzenia – nasza gościnność ma szansę wyrazić się, realnie, w otwarciu na oścież drzwi Chrystusowi obecnemu w drugim człowieku, w pielgrzymie. Betlejem trwa, Jezus wciąż chce się rodzić, a Józef i Maryja szukają miejsca...

Abp Józef Kupny, metropolita wrocławski:

Kiedy na zakończenie Europejskiego Spotkania Młodych w Madrycie ogłoszono, że miejscem kolejnego etapu Pielgrzymki Zaufania przez Ziemię będzie Wrocław, zwracałem uwagę, że gospodarz musi mieć do zaoferowania coś więcej niż tylko miejsca noclegowe czy odpowiednie warunki do przeprowadzenia tak wielkiego wydarzenia. Miałem wówczas świadomość, że przygotowanie powinno iść dwutorowo. Pierwszym i najważniejszym elementem jest przygotowanie duchowe. Święty Jan Paweł II mówił, że do Taizé przybywa się jak do źródła. Przez ostatnie 12 miesięcy staraliśmy się zatem zrobić wszystko, by to źródło, którym jest Ewangelia, wystrzeliło właśnie we Wrocławiu. Organizowaliśmy spotkania modlitewne w kilkudziesięciu parafiach, rekolekcje i warsztaty z tą myślą, że młodzi, którzy przyjadą do stolicy Dolnego Śląska, będą chcieli spotkać tutaj ludzi żyjących Bogiem, wybierających miłość i promieniujących bezgraniczną dobrocią. Wiedzieliśmy, że aby to zapewnić, musimy odnowić w sobie życie słowem Bożym. To przygotowanie wciąż trwa.
Równolegle toczą się prace nad zapewnieniem jak najlepszych warunków do przyjęcia kilkudziesięciu tysięcy pielgrzymów. Koordynują je bracia z Taizé, których od kilku miesięcy gościmy we Wrocławiu. Ściśle współpracują oni z oddelegowanymi do tego zadania przedstawicielami Urzędu Miasta i Kurii Archidiecezjalnej. Rozpoczęliśmy od spotkań z księżmi proboszczami i wikariuszami, by następnie za ich pośrednictwem trafić do konkretnych wspólnot parafialnych. Bracia z Taizé oraz wolontariusze w czasie niedzielnych Mszy św. informują wiernych zarówno o przebiegu ESM, jak i o możliwych sposobach przyłączenia się do jego organizacji. Ponad 120 parafii zadeklarowało gotowość ugoszczenia młodzieży z całej Europy, która zawita do naszego miasta, a przedstawiciele scholek i chórów parafialnych biorą udział w warsztatach muzycznych, by doskonalić swoje umiejętności w przygotowaniu i prowadzeniu modlitwy ze śpiewami z Taizé.
Kiedy myślę o tych przygotowaniach, przypominają mi się słowa św. Jana Pawła II, który przekonywał, że dając coś drugiemu człowiekowi, w rzeczywistości sami bardzo dużo otrzymujemy. Już dostrzegam, jak przygotowania do ESM ożywiły nasze parafie, zainspirowały do nowych inicjatyw, zjednoczyły wiele wspólnot i grup. Wierzę, że to jest coś, co jako Kościół wrocławski już otrzymujemy od wspólnoty z Taizé, i mam nadzieję, że w czasie ostatnich dni grudnia będzie można doświadczyć we Wrocławiu powiewu Ducha Świętego. Zapraszam do Wrocławia!

2019-12-10 08:48

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Kupny: chciałbym, aby nasze parafie zaczęły na nowo żyć

[ TEMATY ]

abp Józef Kupny

Agnieszka Bugała

Bardzo bym chciał, żeby nasze parafie zaczęły na nowo żyć – powiedział abp Józef Kupny w czasie wywiadu, jakiego udzielił Katolickiemu Radiu Rodzina. Metropolita wrocławski odpowiedział m.in. na pytanie o formę obchodów uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej.

Metropolita wrocławski wyznał, że z informacji, jakie otrzymał do proboszczów wynika, iż w niedzielę, kiedy zostały zniesione limity wiernych, którzy mogą uczestniczyć w nabożeństwach., do kościołów w archidiecezji wrocławskiej przyszło ok. 50 proc. z tych wiernych, którzy regularnie praktykowali przed epidemią.

– W wielu osobach jest strach przed wyjściem z domu i uczestnictwem w większej zbiorowości – stwierdził metropolita wrocławski, dodając, że w porównaniu z czasem przed zagrożeniem korona wirusem, dziś zdecydowanie więcej wiernych uczestniczy we Mszy św. w dni powszednie. – To pokazuje, że wierni mają w sobie głód Eucharystii, jednak obawiają się przychodzenia do świątyń w te dni, kiedy spodziewają się uczestnictwa większej grupy osób – tłumaczył abp Kupny.

Zachęcając do świętowania Uroczystości Bożego Ciała ksiądz arcybiskup zauważył, iż wierni mają ku temu „podwójny powód”. – To święto teologicznie niesie taką samą treść, jaką rozważamy w Wielki Czwartek, to znaczy zwracamy uwagę na Jezusa, który pozostaje z nami pod postacią chleba i dziękujemy Bogu za tę bliskość, za tę dostępność, za to, że jest z nami – mówił abp Kupny. – W tym roku w Wielki Czwartek normy pozwalały na to, by na Eucharystii było obecnych jedynie 5 osób, więc nie było dane nam razem modlić się. Nie mogliśmy sprawować uroczystych Mszy świętych w naszych parafiach. Dziś jest okazja, więc warto z niej skorzystać – dodał hierarcha, podkreślając, że należy pamiętać o zachowaniu wszelkich środków ostrożności.

Zapytany o formę obchodów uroczystości metropolita wrocławski przyznał, że w dużej mierze będzie ona zależała od konkretnej wspólnoty. Ważne jest by były przestrzegane przepisy liturgiczne oraz normy prawa państwowego i wskazania sanitarne. – W jednym miejscu procesja zatrzyma się przy czterech ołtarzach. Jeżeli bowiem weźmie w niej udział mniejsza grupa osób i będą oni mogli zachować odpowiednie odstępy pomiędzy sobą albo jeśli wszyscy uczestnicy będą mieli zasłonięte usta i nos wydaje się, że będzie to bezpieczne – mówił abp Kupny i dodał: – Są jednak wspólnoty większe i wiemy, że w głównej Mszy św. bierze udział zwyczajowo kilkaset osób. Poza tym w miastach często wierni dołączają się do procesji, która przechodzi ulicami. Tutaj będziemy zachęcali, by procesja przeszła bez zatrzymywania się np. dookoła kościoła.

Hierarcha przyznał, że istnieje także możliwość przygotowania takiej procesji, jaka jest organizowana każdego roku w Rzymie. – Ci, którzy mieli możliwość przeżywania Bożego Ciała z Ojcem Świętym, wiedzą, że papież wychodzi z bazyliki Matki Bożej Większej i idzie w procesji z Najświętszym do bazyliki św. Jana na Lateranie. Wierni w tym czasie modlą się i chwalą Pana Boga śpiewem. Na zakończenie jest przygotowywany jeden ołtarz, z którego jest udzielane błogosławieństwo wiernym – tłumaczył arcybiskup.

Jak dodał, ważne, aby „towarzyszyło nam pragnienie oddania chwały Panu Bogu i byśmy nie zapomnieli o bezpieczeństwie wszystkich uczestników”. - Liczę na zrozumienie naszych parafian, bo zakładam, że niektórzy przyzwyczajeni do pewnej formy obchodów mogą mieć trudności, kiedy tegoroczna procesja będzie inna od tych, które przeżywaliśmy w poprzednich latach. Bardzo chcę jednak, by procesje się odbyły.

Arcybiskup wyznał także, że zachęcił proboszczów, aby organizowali procesje eucharystyczne przez osiem kolejnych dni od Uroczystości Bożego Ciała. – Jeśli ktoś obawia się wyjścia z domu w Boże Ciało, ponieważ jest w nim lęk przed uczestnictwem w nabożeństwie w większej zbiorowości, może przyjść na procesję w jednym z dni oktawy tej uroczystości – wyjaśnił metropolita, dopowiadając: „To nie znaczy, że zrównujemy dzień powszedni z dniem świątecznym, ale w tym wyjątkowym czasie dajemy wiernym możliwość uczestniczenia w procesji eucharystycznej”.

CZYTAJ DALEJ

Zmarł ks. Bronisław Piasecki, osobisty sekretarz Prymasa Wyszyńskiego

2020-07-14 10:48

[ TEMATY ]

kard. Stefan Wyszyński

śmierć

ekai.pl

Dziś rano zmarł we Włoszech ks. Bronisław Piasecki, osobisty sekretarz kard. Stefana Wyszyńskiego i wicepostulator w jego procesie beatyfikacyjnym. Miał 79 lat.

Bronisław Piasecki rozpoczął formacje kapłańską w Wyższym Metropolitalnym Seminarium Duchownym w Warszawie. Święcenia kapłańskie przyjął w 1963 r. z rąk kard. Stefana Wyszyńskiego.

Studiował na Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie a następnie w Instytucie Teologii Moralnej na Papieskim Uniwersytecie Laterańskim w Rzymie gdzie obronił doktorat z teologii. Prowadził zajęcia z teologii moralnej na ATK oraz w warszawskim seminarium duchownym.

W latach 1974-1981 był osobistym sekretarzem kard. Stefana Wyszyńskiego, a następnie wicepostulatorem w Jego procesie beatyfikacyjnym.

Był doktorem teologii moralnej, prałatem Jego Świątobliwości. W latach 1983-2010 pełnił funkcje proboszcza parafii Najświętszego Zbawiciela w Warszawie, a następnie, aż do śmierci rezydentem w tej parafii.

Niedawno ukazało się wznowienie jego książki "Ostatnie dni Prymasa Tysiąclecia", wydane z okazji spodziewanej (a ostatecznie bezterminowo zawieszonej) beatyfikacji kard. Stefana Wyszyńskiego.

W wywiadzie dla KAI, udzielonym w maju br. ks. Piasecki mówił m.in. o tym, co dało mu spotkanie z Prymasem Polski.

"W nim były dwa wymiary. Z jednej strony miał świadomość, że reprezentuje Kościół w zmaganiach z ideologią wojującego ateizmu. Wiedział, że jest stroną i tu rzeczywiście był 'pomnikowy'. W tamtych warunkach trzeba było być monumentem: inaczej oni nie rozumieli. Człowiek ciepły, znaczy - słaby, więc trzeba było pokazać moc. Natomiast gdy był księdzem Stefanem to z nami żartował i podawał piłkę. Wielki i normalny" - mówił ks. Piasecki.

CZYTAJ DALEJ

Święto Sandomierskiej Policji

2020-07-14 14:49

ks. Wojciech Kania

Z okazji 101. rocznicy ustanowienia Policji Państwowej, biskup Krzysztof Nitkiewicz odprawił Mszę św. w sandomierskiej bazylice katedralnej. Koncelebrowali ją kapłani z sądu biskupiego i parafii. W modlitwie uczestniczyli policjanci, policjantki i pracownicy cywilni z Komendy Powiatowej Policji w Sandomierzu na czele z komendantem insp. Ryszardem Komańskim, przedstawiciele parlamentu, władz samorządowych, wymiaru sprawiedliwości i wojska.

ks. Wojciech Kania

Bp Nitkiewicz nawiązał w homilii od odczytanej Ewangelii, w której Pan Jezus ubolewa nad brakiem nawrócenia ze strony swoich rodaków oraz chwali pogan otwartych na przyjęcie zbawienia.

- Ani pochodzenie, ani miejsce urodzenia, ani przynależność do jakiejś grupy religijnej czy społecznej, nie czyni nikogo automatycznie dobrym lub złym. Nawet porządny człowiek może któregoś dnia upaść, tak samo jak ktoś cieszący się złą sławą może się nawrócić. Nie znamy zresztą dobrze siebie, a jeszcze mniej innych. Tym bardziej więc nie należy nikogo przekreślać, a jednocześnie nie powinniśmy pokładać zbytniej ufności we własnych siłach, dążąc do celu per fas et nefas. „Gdy przeciwko wam podniosą się wszystkie pięści, to nie myślcie, że zwyciężycie, gdy im własną pokażecie. Schowajcie ją i zaufajcie Bogu” – uczy kardynał prymas Stefan Wyszyński. Jeśli uwierzymy całym sercem Chrystusowi, jeśli będziemy się Go trzymali, zdołamy przezwyciężyć różne próby i pokonać wewnętrzne słabości. Potrzeba jednocześnie wielkiej pokory, uznania, że wszystkiego nie wiem, że sam jestem za słaby i w konsekwencji potrzebuję współpracy z innymi. Wierzę, że tak się dzieje się w waszym życiu drogie Policjantki i drodzy Policjanci. Dziękując za wszystko co robicie, za miłość i poświęcenie w pełnionej służbie, pragnę razem z Wami wsłuchiwać się w głos Chrystusa i przylgnąć do Jego serca, aby nasze serca biły w podobnym rytmie – powiedział biskup.

ks. Wojciech Kania

Przed błogosławieństwem zabrał głos komendant insp. Ryszard Komański, wyrażając wdzięczność za wspólne spotkanie z okazji dorocznej policyjnej uroczystości.

Z okazji Święta Policji w Komendzie Powiatowej w Sandomierzu przyznane zostały awanse zawodowe. W gronie 53 awansowanych policjantów znalazło się: 2 awansowanych do korpusu oficerów, 21 otrzymało awans do korpusu aspirantów, 24 uzyskało awans do korpusu podoficerskiego natomiast, 6 otrzymało awans na starszego posterunkowego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję