Reklama

Duchowość

Homilia

Najpiękniejsze Słowo

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zadawanie pytań to specjalność małych dzieci. Dorośli też je zadają – światu, chcąc go lepiej rozumieć i spożytkować. Niechętnie mierzymy się jednak z tą grupą pytań: Kim my właściwie jesteśmy, skąd wyszliśmy i dokąd zmierzamy? Jakie znaczenie – znikome czy wiecznotrwałe – ma nasze krótkie życie? Czy ostoimy się w obliczu cierpienia, śmierci i gry sił, które napierają, a przeczą miłości agape? Komu siebie zawdzięczamy?

Reklama

Jeśli znamy Boże Objawienie, to wiemy, że Stwórca nie zostawia nas samych. Mówi, odpowiada, podpowiada. Dużo powiedział o sobie i o człowieku, gdy zaofiarował swoje miłość i przymierze.

Podziel się cytatem
Bóg – mimo grzechu zaburzającego wspaniałe DNA ludzkiej duszy – uroczyście zapowiadał, że odnowi swe arcydzieło (człowieka) i umożliwi uczestniczenie we wspólnocie Boskich Osób. To wielkie dzieło odnowy, nazwane zbawieniem, zapoczątkował i dopełnia Mesjasz – Chrystus. Jego wytęsknioną misję dookreślały m.in. te wspaniałe imiona: Przedziwny Doradca, Bóg Mocny, Odwieczny Ojciec, Książę Pokoju.

Liturgia mówi o Nim więcej – powstaje mozaika, w której ważny jest każdy kolorowy kamyk, ale najważniejszy jest widok całego obrazu. Co nim jest w Bożym Narodzeniu – w Jezusie? To Boży Syn, stawszy się człowiekiem dla naszego zbawienia, najgoręcej pragnie, byśmy w Nim usłyszeli słowo Ojca do nas. Natchniony Jan rozjaśnia treść tego Słowa: „Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne” (J 3, 16). Co za dobra wieść! Jej treść trzeba za radą św. Bernarda brać na zęby mądrości – aż poczuję słodycz miłości Ojca. W odkrywaniu i smakowaniu tej słodyczy nikt nas nie wyręczy, ale pomóc nam mogą ci, których Boże Dziecię olśniło wspanialej, pełniej. Widać to w kolędach czy w emfatycznych świadectwach, takich jak poniższe.

„Dzisiaj narodził nam się Zbawiciel, radujmy się, umiłowani! Nie miejsce na smutek, kiedy rodzi się życie; pierzchnął lęk przed zagładą śmierci, nastaje radość z obietnicy niekończącego się życia. Nikogo ona nie omija, wszyscy mają ten sam powód do tego wesela, bo nasz Pan niweczy grzech i śmierć, a chociaż nikogo nie znajduje wolnego od winy, to przecież wszystkich przychodzi wyzwolić” – to św. Leon Wielki, papież. A teolog o. Karl Rahner: „Kiedy mówimy: jest Boże Narodzenie, to mówimy zarazem: w Słowie Wcielonym Bóg wyrzekł w świat swoje Słowo – ostatnie, najgłębsze i najpiękniejsze. Słowo, którego już nie można cofnąć, bo jest ono ostatecznym czynem Boga, bo jest ono samym Bogiem w świecie. A słowo to brzmi: Kocham ciebie, świecie, i ciebie, człowiecze”.

2019-12-19 09:41

Oceń: +34 -3

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dotknąć prawdy

Niedziela przemyska 2/2023, str. I

[ TEMATY ]

Boże Narodzenie

Ks. Jacek Wilkos

Okadzenie bożonarodzeniowej szopki

Okadzenie bożonarodzeniowej szopki

Wśród nocnej ciszy głos się rozchodzi, / wstańcie, pasterze, Bóg się wam rodzi! Te słowa wybrzmiały w bożonarodzeniową noc, by po raz kolejny obwieścić światu, że narodził się Jezus Chrystus.

W bazylice archikatedralnej w Przemyślu uroczystej Eucharystii sprawowanej nocą na rozpoczęcie Bożego Narodzenia przewodniczył tradycyjnie abp Adam Szal.
CZYTAJ DALEJ

Miłość zaczyna się po stronie Boga

2026-01-02 09:00

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pixabay.com

Jan prowadzi myśl od źródła do owocu. Miłość zaczyna się po stronie Boga. „On sam pierwszy nas umiłował” opisuje inicjatywę Ojca, która nie rodzi się z naszej zasługi. Człowiek przyjmuje dar i uczy się odpowiadać. Miłość do Boga przybiera kształt bardzo klarowny. Miłowanie brata staje się probierzem prawdy serca. Słowa o miłości Boga nie zgadzają się z wrogością wobec brata. Taki rozdźwięk obnaża kłamstwo. W tradycji janowej „brat” oznacza członka wspólnoty, a horyzont się poszerza, ponieważ przykazanie pochodzi od Chrystusa.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Ryś w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym: tym, co ze szpitali czyni miejsca pokrzepienia, jest miłość

2026-01-10 19:02

[ TEMATY ]

Kraków

Kard. Grzegorz Ryś

szpital dziecięcy

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

- Miłość zmienia wzrok. Inaczej widzisz człowieka, inaczej go też rozumiesz, kiedy go kochasz. Ale to wszystko jest od Ducha. Moc Ducha to jest kochać - mówił kard. Grzegorz Ryś podczas wizyty w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie.

Na początku Mszy św. kapelan ks. Lucjan Szczepaniak SCJ przypomniał historię, jak kiedyś kard. Franciszek Macharski miał odwiedzić Szpital w Prokocimiu, ale musiał wylecieć do Rzymu i nie miał pewności czy zdąży wrócić do Krakowa. Wtedy w zastępstwie polecił ks. Grzegorza Rysia - ówczesnego rektora seminarium, którego nazwał „bardzo dobrym człowiekiem, kapłanem, naukowcem", ale też „bardzo wrażliwym na cierpienie drugiego człowieka". Kard. Macharski ostatecznie zdążył na wizytę do szpitala, więc ks. Szczepaniak wtedy nie zadzwonił do ks. Rysia. Tamto zaproszenie doszło do swoistego finału dopiero teraz, gdy kard. Grzegorz Ryś został metropolitą krakowskim.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję