Reklama

Turystyka

Jedna prosta – wiele zachwytów

Co mają ze sobą wspólnego papież Juliusz II, Michał Anioł, Bramante i maszkaron? Łączy ich jedna rzymska ulica – via Giulia biegnąca nieopodal Tybru. Odpowiedź prosta jak przebieg samej ulicy.

Niedziela Ogólnopolska 7/2020, str. 60-61

[ TEMATY ]

turystyka

Rzym

Margiat Kotas

Symbol ulicy – Arco dell Passetto Farnese i tuż za nim kościół Santa Maria dell’ Orazione e Morte

Symbol ulicy – Arco dell Passetto Farnese i tuż za nim kościół Santa Maria dell’ Orazione e Morte

Przechadzkę ponadkilometrową via Giulia można rozpocząć od Piazza dell`Oro, ulokowanego tuż obok via Acciaioli, lub od Piazza di San Vincenzo Pallotti, przypominającego plac jedynie z nazwy i położonego równolegle do Lungotevere dei Tebaldi. Ta druga opcja będzie dogodna dla turystów, którzy zechcą powrócić do historycznego centrum Rzymu z Zatybrza. Wystarczy wówczas, że przekroczą Tyber słynnym Ponte Sisto i już po chwili staną przy wspomnianym placu Pallottiego u wylotu via Giulia.

Mistrz rujnowania

Pierwsze spojrzenie... i można by dojść do wniosku, że nic szczególnego. Uliczka, jakich w Rzymie wiele, po rzymsku trochę zaniedbana i dzieląca swą wąską przestrzeń dla pieszych, samochodów i wszechobecnych skuterów. Co sprawia zatem, że via Giulia jest jedną z najmodniejszych i najbardziej luksusowych ulic Wiecznego Miasta, na której ulokowało się wiele eleganckich i drogich antykwariatów? Precyzyjną odpowiedź na to pytanie znają zapewne rzymianie. Turysta napomknie o jej klimacie. Via Giulia z pewnością ma w sobie „coś” i to „coś” wciąga bez ostrzeżenia.

Reklama

W czasach średniowiecza dzisiejsza ulica była jedynie krętym i błotnistym traktem o dumnej nazwie Magistralis. Swoje istnienie oraz nazwę – via Giulia zawdzięcza papieżowi Juliuszowi II z rodu della Rovere, który zainicjował jej powstanie w ramach wielkiej przebudowy Rzymu na początku XVI wieku. Swój nietypowy dla ówczesnych rzymskich ulic, prosty jak struna, przebieg oraz wygląd uzyskała dzięki Donato Bramantemu, zwanemu przez jemu współczesnych maestro ruinante – mistrzem rujnowania. Czym ten wybitny twórca, m.in. rozpoczętej w 1506 r. przebudowy Bazyliki św. Piotra czy Tempietto przy kościele San Pietro in Montorio na Zatybrzu, zasłużył sobie na ten mało chlubny przydomek? Podobno powodem było wyburzanie pod jego projekty wielu rzymskich domów. W czasie niespiesznego spaceru via Giulia można się przekonać, że maestro Bramante miał swego naśladowcę, którego mistrzem nikt jednak nie odważyłby się nazwać.

Fontanna winem płynąca

Kiedy spacer rozpocznie się od Piazza di San Vincenzo Pallotti, już po chwili po lewej stronie, tuż za konsulatem Francji, napotyka się pierwszą atrakcję ulicy – Fontana del Mascherone. Marmurowy maszkaron zdobiący fontannę może być bratem słynnych Bocca della Verita – Ust Prawdy z przedsionka kościoła Santa Maria in Cosmedin, pochodzi bowiem najprawdopodobniej z tego samego okresu. Rozstrzygnięcie, który z braci maszkaronów jest przystojniejszy, zapewne jest kwestią gustu. Z pewnością nie są bliźniakami – różni ich jednak nie tylko uroda, ale również usposobienie, które zostało uwiecznione w rzymskim powiedzeniu kierowanym przez rodziców do zanoszących się płaczem dzieci: „Ora basta! Me pari er Mascherone de` via Giulia!” – Dosyć! Wyglądasz jak maszkaron na via Giulia! Grymas twarzy maszkarona wyraźnie zdradza jakąś frustrację. Może to zazdrość o przyciągającą do Ust Prawdy legendę, a może o rolę zagraną przez nie w Rzymskich wakacjach... Jakby nie potrafił dostrzec własnych atutów i niezaprzeczalnego przywileju, którym może się cieszyć. W przeciwieństwie bowiem do swego brata maszkaron z via Giulia nie musi przyjmować tłumów turystów „o suchym pysku”. Z jego wiecznie niezadowolonych, wygiętych w podkówkę ust nieustannie tryska woda, która wypełnia granitową wannę. Fakt, że maszkaron pamięta lepsze czasy...

Kilka wieków temu urządzano na via Giulia sławne na cały Rzym zabawy, podczas których cała ulica była specjalnie dekorowana i oświetlona, a z fontanny zamiast wody płynęło wino.

Tak jak na próżno czeka sfrustrowany maszkaron, tak na próżno czekają przy fontannie nawet najbardziej cierpliwi turyści. Wino dziś nie popłynie. Ostatnie wspomnienie takiej szampańskiej, a raczej winnej zabawy pochodzi z 1720 r.

Memento mori

Reklama

Via Giulia proponuje ekstremalną mieszankę profanum i sacrum. Ledwo turysta porzuci marzenia o winie, a już zderzy się z eschatologią w czystej postaci. Tuż za symbolem ulicy – Arco del Passetto Farnese, fragmentem mostu projektu Michała Anioła, który miał połączyć Palazzo Farnese z Villa Farnesina po drugiej stronie Tybru, znajduje się kościół Santa Maria dell` Orazione e Morte. XVI-wieczna świątynia zbudowana została dla Bractwa Modlitwy i Śmierci, które zajmowało się grzebaniem anonimowych zmarłych znalezionych w lasach i na polach wokół Rzymu i którego członkiem był sam Michał Anioł. Fasadę kościoła zdobią m.in. dwie marmurowe tablice. Jedna z nich, opatrzona napisem: Hodie mihi, cras tibi – Dzisiaj ja, jutro ty – przedstawia wizerunek śmierci z kosą, druga – ciało leżące na polu. Jakby tego było mało, kościół, który można odwiedzić raz w roku – w uroczystość Wszystkich Świętych, w swych podziemiach kryje osobliwą kaplicę zdobioną ludzkimi kośćmi. Memento mori.

Kościoły, pałace i wielka wyrwa

Z cienia fasady Santa Maria jakby odruchowo przechodzi się na słoneczną stronę ulicy – ku ciepłu i życiu. Gdy minie się usytuowany tuż za świątynią Palazzo Falconieri, w którym przez 3 lata mieszkała matka Napoleona Bonapartego, wchodzi się dosłownie i w przenośni w głębię ulicy, która co krok ukazuje swoje bogactwo. Kościół Santa Caterina da Siena jest pamiątką po czasach, kiedy na via Giulia mieściły się urzędy i posiadłości społeczności sieneńskiej i florenckiej. W Spirito Santo dei Napoletani wiecznym snem spoczywa król Obojga Sycylii Franciszek II Burbon. Ormiański San Biagio degli Armeni, zwany również San Biagio della Pagnotta – od bochenków chleba błogosławionych i rozdawanych tu 3 lutego każdego roku – przechowuje gardło św. Błażeja. Palazzo dei Tribunali z tzw. sofa di via Giulia – charakterystyczną podstawą z wystającą kamienną ławą. Palazzo Sacchetti i Palazzo Medici Clarelli – dawne posiadłości Antonia da Sangallo Młodszego. I nagle między kościołami i pałacami, niemal w połowie ulicy – wielka wyrwa w zabudowie. To efekt częściowej na szczęście, realizacji projektu Mussoliniego, który przez wyburzenie budynków chciał połączyć Piazza della Chiesa Nuova z więzieniem Regina Coeli po drugiej stronie Tybru. Aż w końcu, przy Piazza dell`Oro – zwieńczenie ulicy: kościół San Giovanni dei Fiorentini z kopułą zwaną przez rzymian il confetto succhiato – wyssanym cukierkiem oraz wnętrzem, które kryje grób zmarłego śmiercią samobójczą Francesco Borrominiego i relikwiarz ze stopą św. Marii Magdaleny, tak dokładnie schowany w 1527 r., że odnalezienie go zajęło blisko 5 stuleci. Ale to już historie na zupełnie inny artykuł.

2020-02-11 08:56

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prezydent Polski Andrzej Duda odwiedził Wspólnotę Sant’Egidio

2020-09-25 19:23

[ TEMATY ]

prezydent

wspólnota

Rzym

Sant’Egidio

Wspólnota Sant’Egidio

Hołd wobec polskich męczenników w bazylice św. Bartłomieja i rozmowy z przedstawicielami Wspólnoty o ubogich, imigrantach, pokoju i wolności religijnej.

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, Andrzej Duda wraz z małżonką Agatą Kornhauser-Duda oraz delegacją składającą się m.in. z ministra spraw zagranicznych Zbigniewa Rau, odwiedził dziś bazylikę św. Bartłomieja na wyspie tyberyjskiej w Rzymie, będącą z woli Jana Pawła II sanktuarium Nowych Męczenników. Po oddaniu hołdu relikwiom św. Wojciecha, ewangelizatora Polski i pamiątkom przechowywanym w kaplicach poświęconych męczennikom nazizmu i komunizmu, prezydent Polski spotkał się z założycielem Sant’Egidio, Andreą Riccardim, jej przewodniczącym Marco Impagliazzo i niektórymi przedstawicielami Wspólnoty.

Wspólnota Sant’Egidio

Wspólnota Sant’Egidio

Wspólnota Sant’Egidio

Wspólnota Sant’Egidio

Wśród tematów rozmowy znalazły się wspólne zaangażowanie w obronie najsłabszych, zwłaszcza osób ubogich i starszych w trakcie pandemii, możliwe drogi pomocy imigrantom i uchodźcom, biorące pod uwagę trudną sytuację na Lesbos, takie jak korytarze humanitarne, a także działania na rzecz pokoju i promocji wolności religijnej.

Prezydent Duda podziękował Wspólnocie za pracę na rzecz osób najuboższych

w Warszawie i innych polskich miastach, doceniając bezinteresowne zaangażowanie wielu wolontariuszy i wyrażając nadzieję na bliższą współpracę pomiędzy Polską a Wspólnotą Sant’Egidio.

***

Wspólnota Sant’Egidio powstała w 1968 roku w Rzymie z inicjatywy Andrei Riccardiego i małej grupki licealistów. Dziś obecna jest w 73 krajach na wszystkich kontynentach. Należy do niej ponad 60 tysięcy osób. Wspólnota – gdziekolwiek jest – żyje tym samym duchem, opartym na modlitwie i czytaniu Słowa Bożego, przyjaźni z ubogimi i pracy na rzecz pokoju. Na całym świecie zaangażowana jest na rzecz osób w różny sposób ubogich: bezdomnych, samotnych osób starszych, dzieci ulicy w Afryce i Ameryce Łacińskiej, młodych wzrastających w Szkołach Pokoju, więźniów, migrantów i uchodźców. Prowadzi m.in. projekt korytarzy humanitarnych, pozwalający na bezpieczne przybycie do Włoch i sprawną integrację uchodźców. Wspólnota w Polsce działa w Warszawie, Poznaniu i Chojnie, a zaprzyjaźnione grupy inspirujące się jej duchowością także w innych miastach.

CZYTAJ DALEJ

Głogów świętuje 900 lat kapituły

2020-09-27 11:15

[ TEMATY ]

Głogów

kolegiata głogowska

ks. Adrian Put "/Niedziela"

Głogów obchodzi uroczystość 900-lecia ustanowienia w tym mieście kapituły kolegiackiej. To jedna z najstarszych tego typu instytucji w Polsce. Dzieło bp. wrocławskiego Heymo oraz księcia Bolesława Krzywoustego i kasztelana Wojsława z roku 1120 trwa do dziś.

Kolegiata głogowska była pierwszą spośród wszystkich kolegiat na Śląsku. I choć ostatnia wojna obeszła się z nią bardzo okrutnie dziś cieszy oko mieszkańców i turystów.

Kapitułę skasowały władze pruskie w 1810 roku. Dziś, w niedziele 27 września 2020 bp Tadeusz Lityński, biskup zielonogórsko-gorzowskie ma ją wskrzesić na nowo do istnienia.

Zobacz zdjęcia: Głogowska kolegiata ma 900 lat

Samą II wojnę światową kolegiata przetrwała szczęśliwie. Dramatyczna okazał się jednak końcówka działań wojennych. Krótko przed końcem wojny Głogów został zamieniony w twierdzę. Miasto było oblegane przez Armię Czerwona od 11 lutego do 1 kwietnia 1945 roku. Zniszczeniu uległo ponad 90% budynków miasta. Zniknęło praktycznie cało Stare Miasto. Poważnie zniszczono także kolegiatę. 75 lat temu zabytek stanął w ogniu. Jego dotychczasowe życie zostało brutalnie przerwane. Zburzono część murów prezbiterium, wszystkie sklepienia, spłonęły dachy, a także ostrzelano wieżę. Dopiero w 1960 roku podjęto prace zabezpieczające, których celem było uczynienie z niej tzw. „trwałej ruiny”.

Okaleczone mury świątyni przypominały o dawnej świetności tego miejsca. Kolegiata była prawdziwą raną w mieście, które zaczęło się podnosić z wojennych ruin. Głogów zaczął szczególnie intensywnie rozwijać się wraz z odkryciem złóż miedzi. Przybywało mieszkańców. Jednak sprawy odbudowy świątyni nie udawało się załatwić. Dopiero w połowie lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku pojawiło się zielone światło ze strony władz na odbudowę zabytku. W końcu w 1989 roku odbyło się w tej sprawie spotkanie w Ministerstwie Kultury i Sztuki podczas którego zaprezentowano projekt koncepcji odbudowy kolegiaty. Prace, które rozpoczęły się w latach 90-tych trwają nadal. Dzieła odbudowy podjął się ks. prał. Ryszard Dobrołowicz, który przez lata doprowadził nie tylko do uratowania zabytku, jego odbudowy, ale i zagospodarowania znacznej części Ostrowa Tumskiego w Głogowie. Dziś dzieło to kontynuuje ks. kan. Rafał Zendran. Prace są nie mniej żmudne i kosztochłonne. Bo po uratowaniu zabytku trwa teraz przywracanie kolegiacie dawnego blasku. Kolegiata została uratowana. Dzięki wielu ludziom dobrej woli powstała z ruin. I trwa, mimo zagłady z 1945 roku.

CZYTAJ DALEJ

Koronka do Bożego Miłosierdzia na ulicach miasta - dziś o 15:00

2020-09-28 09:54

Zofia Białas

Iskra Bożego Milosierdzia w Wieluniu

Iskra Bożego Milosierdzia w Wieluniu

28 września o godz. 15:00, po raz 13. odbędzie się Koronka do Bożego Miłosierdzia na ulicach miast świata. Zobaczcie, gdzie można dołączyć się do modlitwy.

Bieńkowice - kaplica św. o. Pio

Iwiny - kaplica św. Michała Archanioła

Kąty Wrocławskie:

1) Okolice krzyża przy ul. Wrocławskie
2) Obok krzyża - skrzyżowanie ulic Okrzei i Spółdzielczej 

Kryniczno -  Przy przydrożnych krzyżach w każdej z parafii w Krynicznie -  a więc, Kryniczno, Malin, Szymanów, Rogoż, Ligota Piękna - Organizator: o. Jozue

Oleśnica:

1) Przy pomniku św. Jana Pawła II (kościół pw. NMP Matki Miłosierdzia w Oleśnicy) - Organizator: Parafia oraz “Niedziela Wrocławska”

Smolec - przed krzyżem na placu przy kościele parafialnym w Smolcu. Organizator: Wspólnota Podwyższenia Krzyża Świętego i Różańca Rodziców za Dzieci przy parafii p.w. Narodzenia NMP w Smolcu.

Wołów - Rynek - plac przy Ratuszu - Organizator: Piotr Oksanicz

Wrocław:

1) Skrzyżowanie ulic Żmigrodzkiej i Obornickiej - Organizator: Wspólnota św. Charbela z Wrocławia -Karłowic od Ojców franciszkanów skrzyżowaniu ulic Żmigrodzka i Obornicka

2) Krzyż Misyjny przy kościele św. Jadwigi ul. Pilczycka 25 54-150 Wrocław - skrzyżowanie ulic Pilczyckiej i Kozanowskiej - Organizator: ks. Łukasz Radomski

3) pl. Katedralny – przy kolumnie Chrystusa Króla - Organizator: Członkowie i sympatycy Akcji Katolickiej Archidiecezji Wrocławskiej, 

4) ul. Sztabowa – przy Krzyżu Misyjnym przed kościołem p.w. św. Augustyna - Organizator: Członkowie i sympatycy Akcji Katolickiej Archidiecezji Wrocławskiej,

5) Obok krzyża misyjnego przy kościele pw. św. Rodziny

6) Skrzyżowanie ul. Swobodnej i ul. Zielińskiego - Organizator: oo. Jezuici z klasztoru przy ul. Stysia

7) Wrocław - Brochów - przy pomniku pomordowanych Kolejarzy, między ulicami: Afgańską i Pakistańską

8) Wrocław - Wojszyce - przy rondzie Bednarza na Wojszycach. Organizator: Stowarzyszenie Wspólnota w Misji.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję