Reklama

Niedziela Kielecka

Za Ukrzyżowanym Mistrzem

Post, modlitwa i jałmużna to trzy wielkopostne drogi, które proponuje nam Kościół. Jak odpowiadają na te propozycje siostry zakonne i rodziny

W Środę Popielcową, 26 lutego rozpoczyna się w Kościele czterdziestodniowy czas Wielkiego Postu. Główne przesłanie tego okresu ukierunkowuje nas na duchowe przygotowanie do godnego przeżywania największych świąt chrześcijaństwa Zmartwychwstania Pańskiego, które są fundamentami Kościoła i naszej wiary.

W Środę Popielcową, kiedy kapłan posypie nasze głowy popiołem, przypominając nam oczywistą prawdę – „z prochu jesteś i w proch się obrócisz”, rozpoczniemy przygotowania do Świąt Wielkanocnych. Dla wierzących to okazja do głębszej rewizji swojego życia, czas zatrzymania się i zadania sobie po raz kolejny pytania, po co żyję i dokąd zmierzam. Uczestnictwo w drogach krzyżowych, nieszporach rekolekcjach daje nam możliwość przeżywania po raz kolejny drogi, którą szedł Chrystus, by przynieść światu zbawienie. W czasie Wielkiego Postu staramy się ograniczać nasze potrzeby, wierząc w to że jest to czas wyjątkowy. Zachętą do podejmowania postu są wzory wielu osób opisane na kartach Pisma Świętego, a przede wszystkim scena kuszenia Jezusa na pustyni. Chrystus, odrzucając pokusy szatana, przypomina nam wszystkim, że nie samym chlebem żyje człowiek. Wskazuje na to, że każdy z nas potrzebuje czegoś więcej, czegoś duchowego. Aby to osiągnąć, musimy ćwiczyć nie tylko swoje ciało.

Reklama

Przez czterdzieści dni

Według najstarszych świadectw pochodzących z III w. chrześcijanie praktykowali post jako przygotowania do Paschy. Post trwał tylko 40 godzin, w Wielki Piątek i Wielką Sobotę, ale był bardzo surowy. Jeszcze w tym wieku post został wydłużony do tygodnia. Po edykcie mediolańskim i ojcowie na Soborze Nicejskim w 325 r. postanowili, że czas pokutny przed pamiątką Zmartwychwstania Pańskiego trwać będzie 40 dni. Papież Grzegorz Wielki pod koniec VI wieku ujednolicił w całym Kościele okres Wielkiego Postu, ustanawiając 40 dni wielkopostnego przygotowania. Tak jest do dzisiaj.

Dlaczego 40 dni Postu? Liczba 40 w Biblii bardzo symboliczna. 40 dni trwał deszcz i potop, Mojżesz przebywał na górze Synaj 40 dni i 40 nocy, 40 lat Izraelici szli przez pustynię do Ziemi Obiecanej... Chrystus pościł 40 dni na pustkowiu

Czym dla współczesnego człowieka jest Wielki Post? „Oto teraz czas upragniony, oto teraz dzień zbawienia” – jak pisał św. Paweł do Koryntian. Czy tak właśnie patrzymy na rozpoczynający się Wielki Post? Jak przeżywają ten konkretny okres liturgiczny siostry zakonne? – z tymi pytaniami zwróciliśmy się do Sióstr Pasjonistek pracujących w parafii św. Józefa Robotnika w Kielcach oraz do rodzin z naszej diecezji.Oto, co nam powiedzieli.

2020-02-18 10:26

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Apostoł ubogich

Niedziela łódzka 25/2020, str. II

[ TEMATY ]

jałmużna

kard. Krajewski

jałmużnik

Ks. Paweł Kłys

Kard. Konrad Krajewski

Kard. Konrad Krajewski 28 czerwca będzie obchodził drugą rocznicę kreacji kardynalskiej.

Duchowny, o którym mowa, jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich hierarchów. To także jeden z ważniejszych ludzi w Watykanie, który pochodzi z Łodzi. Wcześniej był papieskim ceremoniarzem, a obecnie jest papieskim jałmużnikiem.

Dużo dobrego o nim słyszałem, lecz mało o nim wiem. Będąc w Rzymie, widziałem go, lecz nie było mi dane nawiązać z nim osobistego kontaktu. Wydaje się osobą ciepłą, skromną i mądrą. Aby jednak nie pozostawać na poziomie „wydaje mi się”, zapytałem swoją mamę, która czytała jego książkę pt. „Zapach Boga”: – Mamo, jaki jest autor tej książki? – Prostolinijny. Ja wiem, że jak do mnie trafia, to jest prostolinijny. Mówi prostym językiem, trafiającym do prostego serca. To człowiek głębokiej wiary. Otwarty, dostępny dla każdego.

Znając kardynała w powyższym zakresie, jestem przekonany, iż wszystkie jego urzędy, funkcje, to wszystko, co do tej pory robił, nie było dla niego tak ważne, jak jego obecne zadanie. Będąc jałmużnikiem papieskim, jego misja to miłość i miłosierdzie – w formie jak najbardziej czynnej. Udzielając w imieniu papieża pomocy materialnej potrzebującym, „zawodowo” zajmuje się czynieniem dobra, jest apostołem ubogich. Jest przy tym radykalny i niesamowicie odważny, o czym świadczy zerwanie przez niego w maju 2019 r. plomb zabezpieczających liczniki prądu w rzymskiej kamienicy zajmowanej nielegalnie przez ok. 450 osób, w tym 100 dzieci. Zadeklarował też, że będzie płacił rachunki w ich imieniu. Prasa okrzyknęła go wtedy „Robin Hoodem papieża”. Boży człowiek.

Księże kardynale, niech „zawodowa” droga miłości owocuje nieustannym wzrostem w świętości.

CZYTAJ DALEJ

Białoruś: dwaj polscy obywatele z karą grzywny, wyjdą na wolność w czwartek

2020-08-13 15:46

[ TEMATY ]

Białoruś

PAP/Anna Ivanova

Dwaj obywatele Polski, którzy zostali zatrzymani podczas protestów w Mińsku, zostali ukarani grzywnami za udział w nielegalnym zgromadzeniu i w czwartek wyjdą na wolność – dowiedziała się PAP nieoficjalnie w polskiej placówce dyplomatycznej w Mińsku.

„Dwaj poszukiwani przez nas mężczyźni, obywatele polscy, zostali skazani w procesie administracyjnym na kary grzywny w wysokości 600 rubli białoruskich (ok. 900 zł) i 800 rubli białoruskich (ok. 1200 zł)" - poinformował PAP rozmówca w wydziale konsularnym, który od wtorku podejmuje działania na rzecz uwolnienia obywateli RP.

PAP poinformowano, że obaj mężczyźni wyjdą na wolność jeszcze w czwartek, a następnie – w zależności od ich życzeń i potrzeb - zostanie im udzielone wsparcie konsularne.

Wiadomo, że jeden z mężczyzn przyjechał na Białorusi w odwiedziny do swojej dziewczyny. Drugi jest fotografem freelancerem.

Polscy dyplomaci nadal podejmują wysiłki w celu potwierdzenia miejsca przebywania dwóch innych zatrzymanych obywateli RP.

W środę polska placówka potwierdzała zatrzymanie trzech obywateli Polski, obecnie wiadomo, że są to cztery osoby.

W czwartek niezależne Białoruskie Stowarzyszenie Dziennikarzy podało nazwisko jednego z zatrzymanych. Według BAŻ jest to Kacper Siennicki z Magazynu Przedsiębiorcy.

W związku z zatrzymaniem na Białorusi w ciągu ostatnich dni blisko 7 tys. ludzi areszty są przepełnione i mnóstwo ludzi bezskutecznie poszukuje informacji o swoich bliskich.

Wsparcia prawnego udzielają aktywiści centrum praw człowieka Wiasna, a także wolontariusze, którzy w aresztach ręcznie spisują listy zatrzymanych, a następnie umieszczają je w internecie.

Bliscy zatrzymanych koordynują swoje poszukiwania za pomocą komunikatorów i sieci społecznościowych.

Z Mińska Justyna Prus (PAP)

just/ kar/

CZYTAJ DALEJ

Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku otwarte po 12 latach od powołania

2020-08-14 07:53

[ TEMATY ]

Józef Piłsudski

Bitwa Warszawska

PAP/Tomasz Gzell

Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku powołano w 2008 r. Po 12 latach, w przeddzień 100. rocznicy Bitwy Warszawskiej, nastąpi jego otwarcie. Obok nowego budynku są też historyczne - dworek Milusin, Drewniak i Willa Bzów. Wcześniej mieściły się w nich przedszkole, mieszkania komunalne i przychodnia.

Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku powołano w 2008 r. przez ówczesnego ministra kultury i dziedzictwa narodowego Bogdana Zdrojewskiego oraz Fundację Rodziny Józefa Piłsudskiego. Kamień węgielny pod budowę muzeum wmurowano w listopadzie 2016 r. przy udziale prezydenta RP Andrzeja Dudy oraz ministra kultury i dziedzictwa narodowego, prof. Piotra Glińskiego.

Dyrektor placówki Robert Supeł powiedział PAP, że "namysł nad tym muzeum i aktywności prowadzącego do tego, aby podpisać umowę założycielską liczą ponad 20 lat". Rozpoczęły się w 1994 r., kiedy to Fundacja Rodziny Józefa Piłsudskiego zaczęła działać na rzecz utworzenia tej instytucji.

Muzeum mieści się na około czterohektarowym terenie. "Mniej więcej połowa terenu to byłe nieruchomości należące do rodziny Piłsudskich - te, które w 1921 r. kupiła Aleksandra Szczerbińska, kiedy nie była jeszcze żoną Marszałka. To były dwie parcele. Na jednej z nich stał drewniany domek, tak zwany Drewniak, a dwa lata później obok niego powstał Dworek Milusin - dar żołnierzy polskich. Posiadłości te w momencie wybuchu wojny zostały opuszczone przez żonę i córki marszałka, który już nie żył od kilku lat. Następnie w okresie PRL-u, w 1948 r., zostały znacjonalizowane" - opowiadał Supeł.

Dyrektor opowiedział o kulisach odzyskania tych terenów i znajdujących się na nich budynków. "W Drewniaku były mieszkania komunalne, a w dworku Milusin od 1956 r. przez 45 lat mieściło się przedszkole. Fundacja Rodziny Józefa Piłsudskiego powołana w 1994 r. rozpoczęła starania, aby odzyskać te nieruchomości, co spotkało się z przychylnością społeczności lokalnej, samorządu sulejóweckiego" - wspominał. Dodał, że odzyskanie dworku miało miejsce w 2000 r., a Drewniaka sześć lat później. Miasto musiało znaleźć nowe mieszkania komunalne dla dotychczasowych lokatorów oraz nową siedzibę przedszkola. Po utworzeniu muzeum w 2008 r. obie nieruchomości zostały przekazane w użytkowanie muzeum.

Remont dworku Milusin miał miejsce w 2010 r. Udostępnienie go do zwiedzającym wymaga spełnienia wymogów konserwatorskich, a to z kolei wiąże się przeprowadzeniem wewnątrz instalacji, dzięki którym na miejscu będą optymalne warunki do eksponowania obiektów i dla odwiedzających.

Z kolei Drewniak czeka na renowację. "Jeszcze nie znaleźliśmy źródła finansowania jego modernizacji, działamy w tej sprawie wspólnie z Fundacją Rodziny Józefa Piłsudskiego, bo w Drewniaku fundacja będzie prowadziła swoją działalność. Dzięki temu na tym terenie wciąż będzie obecna rodzina marszałka, będziemy mogli mówić o ciągłości historii, bo przecież te tereny należały do Piłsudskich" - opowiadał.

Na kolejnych dwóch hektarach znajduje się nowy budynek muzeum oraz Willa Bzów, w której mieściła się przychodnia zdrowia. "Te działki przez długie lata były najpierw dzierżawione przez fundację, a następnie na zasadzie cesji dzierżawione przez muzeum. W zeszłym roku zostały zakupione przez muzeum od miasta Sulejówek" - wyjaśnił Supeł.

Autorami koncepcji całej instytucji byli pierwszy dyrektor Krzysztof Jaraczewski, który pełnił tę funkcję przez 10 lat, i architekt Radosław Kacprzak. Według obecnego dyrektora twórcy ci "celowo oddzielili dwie części, aby ta należąca do Piłsudskich przed wojną emanowała historycznym autentyzmem". "W dworku staramy się przywrócić atmosferę lat 20., trzech być może najbardziej szczęśliwych lat w jego rodzinnym życiu" - powiedział.

Z kolei nowy budynek i Willa Bzów służą celom poznawczym. "Wystawa w głównym budynku, programy naukowe, edukacyjne i społeczne, które animujemy od początku istnienia muzeum, służą przybliżeniu Piłsudskiego w całym jego wymiarze oraz kontekstu, w którym działał i go współtworzył" - mówił.

Wystawa stała jest podzielona na sześć galerii. Ma charakter chronologiczno-tematyczny. "Ostatnia z galerii ma ulokowanie przestrzenne wbrew ciągłości narracyjnej. Ona dotyczy wymiarów pamięci o Piłsudskim - zarówno społecznej, jak i tej zinstytucjonalizowanej, bo mit Piłsudskiego był budowany przez władze sanacyjne za jego życia oraz po śmierci. Z kolei czarną legendę Marszałka próbowały stworzyć władze PRL-owskie po wojnie" - mówił dyrektor. Podkreślił też, że twórcy chcieli pokazać Piłsudskiego nie tylko w spiżu i wielkości historycznej, ale też w odsłonie prywatnej.

Na wystawie można zobaczyć ponad 1,1 tys. oryginalnych obiektów, m.in. pierścień z wizerunkiem Tadeusza Kościuszki, otrzymany po objęciu funkcji Naczelnika Państwa, szatkę chrzcielną, która służyła również jego rodzeństwu, okazały zestaw szabli, bo Piłsudski dostawał je przy różnych okazjach. Wyeksponowana zostanie również kurtka mundurowa, w której został pochowany.

Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku zostanie otwarte 14 sierpnia, w przeddzień 100. rocznicy Bitwy Warszawskiej. Regularną, biletowaną działalność instytucja rozpocznie 11 listopada. 15 i 16 sierpnia zorganizowane zostaną dni otwarte, podczas których zwiedzający będą mogli bezpłatnie zobaczyć wystawę stałą Muzeum i dworek Milusin. Wizyta będzie możliwa jedynie po uprzedniej rejestracji, prowadzonej na stronie muzeumpilsudski.pl.

Autor: Olga Łozińska

oloz/ wj/ pat/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję