Reklama

Porady

Prawnik radzi

Jak przeprowadzić nabycie spadku

Pytanie czytelnika:

Co trzeba zrobić, aby sąd na wniosek osoby mającej w tym interes prawny (a więc nie tylko spadkobiercy, ale też np. wierzyciela) stwierdził nabycie spadku przez spadkobiercę?

Odpowiedź eksperta:

Przeprowadzenia sprawy o stwierdzenie nabycia spadku nie nakazuje wprost żaden przepis prawa – leży to w interesie samego spadkobiercy, który w ten sposób uzyskuje formalne potwierdzenie praw do spadku.

Reklama

Osobie trzeciej, która nie rości sobie praw do spadku z tytułu dziedziczenia, spadkobierca może udowodnić swoje prawa wynikające z dziedziczenia tylko stwierdzeniem nabycia spadku albo zarejestrowanym aktem poświadczenia dziedziczenia. Bez któregoś z tych dokumentów spadkobierca (mimo że formalnie jest właścicielem majątku spadkodawcy) nie może skutecznie domagać się od osób trzecich określonego działania – np. nie może wezwać dłużnika spadkodawcy do spłaty należności. Taki obowiązek może również wynikać, w sposób pośredni, z innych przepisów. W sytuacji, gdy do spadku wchodzi nieruchomość, spadkobierca z chwilą śmierci spadkodawcy staje się jej właścicielem. Z przepisów regulujących problematykę ksiąg wieczystych wynika zobowiązanie do ujawnienia osoby właściciela w księdze wieczystej. Niewykonanie tego obowiązku zagrożone jest karą finansową, a spóźniony właściciel może również ponosić odpowiedzialność za wynikłe stąd szkody.

Spadkobierca powinien zatem złożyć wniosek do sądu prowadzącego księgę wieczystą celem ujawnienia siebie jako nowego właściciela nieruchomości. Do takiego wniosku musi załączyć jeden ze wspomnianych dokumentów (stwierdzenie nabycia spadku albo zarejestrowany akt poświadczenia dziedziczenia). Nie sposób w tym przypadku oprzeć się jedynie na zapewnieniu spadkobiercy, że przysługują mu prawa do spadku, w skład którego wchodzi nieruchomość.

Wniosek do sądu

Wnioskodawca celem stwierdzenia nabycia spadku składa do sądu wniosek. Wyłącznie właściwy do rozstrzygnięcia tej sprawy w pierwszej instancji będzie sąd rejonowy, w obrębie którego spadkodawca miał ostatnie miejsca zwykłego pobytu. Jeśli z jakichś przyczyn nie można wyznaczyć sądu do rozstrzygnięcia sprawy, sądem spadku będzie Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy.

Poświadczenie dziedziczenia

Drugim sposobem jest stwierdzenie nabycia spadku u notariusza. Formalne stwierdzenie nabycia spadku może nastąpić również w formie aktu notarialnego (akt poświadczenia dziedziczenia). Jest to zupełnie inna procedura i oczywiście szybsza niż droga sądowa.

Reklama

Rozstrzygnięcia w tym trybie mogą się domagać jedynie osoby, które są spadkobiercami ustawowymi i testamentowymi, a także osoby, na których rzecz spadkodawca uczynił zapisy windykacyjne. Nie w każdym jednak przypadku można skorzystać z drogi notarialnej – jeśli spadkodawca pozostawił testament szczególny (np. testament ustny), stwierdzenia nabycia spadku można się domagać jedynie na drodze sądowej.

Po zarejestrowaniu aktu poświadczenia dziedziczenia ma on taką samą moc prawną jak prawomocne postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku.

Stwierdzenie nabycia spadku oraz poświadczenie dziedziczenia nie mogą nastąpić przed upływem 6 miesięcy od otwarcia spadku (śmierci spadkodawcy), chyba że wszyscy znani spadkobiercy złożyli już oświadczenia o przyjęciu lub o odrzuceniu spadku (art. 1026 Kodeksu cywilnego).

2020-03-18 10:59

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Działacze opozycji antykomunistycznej do naczelnego "Die Welt": Jesteśmy dotknięci i oburzeni

2020-07-06 20:34

[ TEMATY ]

wybory

Andrzej Duda

wybory 2020

youtube.com/turi2tv

Działacze opozycji antykomunistycznej w liście do redaktora naczelnego "Die Welt" Ulfa Poschardta, który opublikował w niedzielę felieton "Musimy porozmawiać, panie Duda" wyrazili "stanowczy sprzeciw wobec tak obcesowego traktowania Głowy Państwa Polskiego" - podał w poniedziałek portal niezalezna.pl.

"Czujemy się głęboko dotknięci i oburzeni Pana listem otwartym do Pana Prezydenta Andrzeja Dudy. Pragniemy wyrazić swój stanowczy sprzeciw wobec tak obcesowego traktowania Głowy Państwa Polskiego przez jakiegokolwiek dziennikarza, a już na pewno reprezentującego medium zagraniczne, które winno powstrzymać się od najmniejszego nawet ingerowania w demokratyczne i wolne wybory odbywające się w Rzeczypospolitej Polskiej" - czytamy w liście podpisanym m.in. przez Andrzeja Gwiazdę, Joannę Gwiazdę, Adama Borowskiego, Mirosławę Łątkowską, Mirosława Chojeckiego, Józefa Śreniowskiego, Andrzeja Kołodzieja.

"Każdy z nas w czasach komunistycznego terroru i braku wszelkich wolności wziął na siebie ciężar walki o niepodległość Ojczyzny i wszystkich ciemiężonych przez komunistów państw Europy, o swobody obywatelskie, w tym swobodę wypowiedzi. Wielu z nas za swe zaangażowanie zapłaciło więzieniem, inwigilacją i prześladowaniami. Znamy zatem dużo lepiej niż Pan wartość wolności i rozumiemy konsekwencje jej braku. Czujemy głęboki niesmak, będąc przez Pana pouczanymi, czym jest swoboda wypowiedzi" - podkreślili sygnatariusze.

"Nasze zażenowanie jest tym większe, iż takich wykładni dokonuje przedstawiciel narodu, który jeszcze kilka dziesięcioleci temu niósł Polsce i innym krajom Europy bestialskie zniewolenie i brak jakiegokolwiek szacunku dla ludzkiej godności i praw człowieka" -dodali w liście opublikowanym przez Niezależną. "W Polsce ciągle są tysiące naocznych świadków i ofiar niemieckiego zdziczenia, zatem więcej pokory, Panie Poschardt" - zaapelowali.

"Polacy nie potrzebują od Pana lekcji, czym jest wolność prasy. Nie potrzebują tłumaczenia, czym jest propaganda. Doskonale rozumieją oba zjawiska, są w stanie je rozpoznać i odpowiednio ocenić. Niestety dostrzegamy od wielu lat, że manipulacje i dezinformacje stały się narzędziem wykorzystywanym przez media, w których obronie Pan staje. A wymienieni przez Pana dziennikarze w opinii wielu Polaków zachowują się jak partyjni aktywiści, a nie reprezentanci IV władzy" - napisano w liście.

Odnosząc się do wspomnianego w felietonie Poschardta "gestu niemieckiego polityka wobec Polaków" (kanclerza Willy'ego Brandta w Warszawie - PAP) napisali, że oceniają to wydarzenie pozytywnie. "Jednak przypominamy Panu, iż państwo niemieckie nie zapłaciło Rzeczypospolitej i jej obywatelom należytego zadośćuczynienia za niewyobrażalne zniszczenia, których na naszym terytorium dokonali Pana rodacy" - dodali. Podkreślili, że "nie da się wycenić bezmiaru ludzkich cierpień, nie da się oszacować śmierci, tortur i gwałtów – one zawsze pozostaną ciężarem na sumieniu obywateli Niemiec, ale za ukradzione mienie, zdewastowane domy, budynki użyteczności publicznej, infrastrukturę można zapłacić".

W ocenie autorów listu "to powinno być Pana misją i misją reprezentowanego przez Pana medium – tłumaczenie czytelnikom, że ludzie kulturalni i cywilizowani płacą swoje rachunki i nie przetrzymują w swoich zbiorach zrabowanych dzieł sztuki" - napisali zwracając się do Poschardta.

"Jeśli jest tak, jak Pan pisze, iż czuje się przyjacielem Polski, to zachęcamy, by przystąpił Pan do tego działania jak najszybciej. Jednocześnie apelujemy, by zachował Pan należyty szacunek dla osób reprezentujących Rzeczpospolitą Polską i zaprzestał stosowania protekcjonalnego tonu wobec naszych Współobywateli" - napisali.

Ich zdaniem, "to nie tylko po ludzku niegrzeczne, lecz także całkowicie nieuprawnione". "Wybory w Polsce nie są Pana sprawą, nie są sprawą niemieckich mediów. Proszę szanować suwerenność polskiego społeczeństwa i skoncentrować się raczej na studiowaniu polskiej historii, bo o umiłowaniu wolność i swobody wypowiedzi może się Pan z niej wiele nauczyć" - zakończono list. (PAP)

oloz/ wj/ pko/

CZYTAJ DALEJ

Złap się wolności – „Wołczyn” we Wrocławiu

2020-07-07 14:51

Archiwum Organizatorów

Jak co roku bracia kapucyni organizują Spotkanie Młodych w Wołczynie. W tym roku będzie ono miało bardziej wirtualny charakter.

XXVI Spotkanie Młodych Wołczyn będzie się odbywać w dniach 13-16 lipca pod hasłem „Złap się wolności”. Część wydarzeń będzie transmitowana przez internet. Parafia św. Augustyna we Wrocławiu organizuje w tych dniach spotkania dla młodzieży w grupach, integrację oraz wspólne oglądanie transmisji. Z uwagi na pandemię liczba miejsc dla uczestników spotkania jest ograniczona. Kto nie zdążył się zapisać, może jednak wziąć udział w nabożeństwie w „wołczyńskim klimacie” o godz. 20.30, które uatrakcyjni zespół „Spotkanie”. Udział w nabożeństwie w kościele nie wymaga zgłoszeń i jest dostępny dla wszystkich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję