Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Wybaw nas, Panie!

Czas Wielkiego Postu 2020 r. naznaczony został specyficznym wymiarem cierpienia. Cały świat zjednoczył się, by przeciwstawić się groźnemu wirusowi, który atakuje organizm człowieka i zbiera bolesne żniwo.

Niedziela Ogólnopolska 14/2020, str. 58

[ TEMATY ]

pomoc

fot. Adam Szewczyk

Kościół Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny, parafia pw. św. Ottona w Szczecinie

Kościół Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny, parafia pw. św. Ottona w Szczecinie

Jako ludzie wierzący nie poddajemy się zwątpieniu i ufamy Miłosiernemu Bogu, w Jego skuteczną pomoc. Od kilkunastu dni jednoczymy się wszyscy wokół informacji dotyczących zakażeń, a także i śmierci. Widząc tempo rozprzestrzeniania się pandemii, oprócz najważniejszych środków medycznych, Kościół powszechny sięgnął po wypróbowane atrybuty walki duchowej. Począwszy od Stolicy Apostolskiej, papieża Franciszka, biskupów, kapłanów, siostry zakonne, członków instytutów życia konsekrowanego, aż po wielką rzeszę wiernych świeckich w parafiach i grupach modlitewnych trwa nieustanna modlitwa pełna wiary, nadziei i ufności w szybkie uleczenie ludzkości. Biskupi polscy w swoich diecezjach z ogromną roztropnością i odpowiedzialnością podjęli wiele decyzji administracyjnych związanych z udziałem wiernych w Eucharystiach, ze sprawowaniem liturgii czy przyjmowaniem Komunii św., także duchowej.

Inicjatywy modlitewne

Reklama

We wszystkich parafiach archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej nastąpiła niezwykła mobilizacja duchowa. Trwają adoracje Najświętszego Sakramentu także nieustanne, jak w Arcybiskupim Wyższym Seminarium Duchownym w Szczecinie, czy w licznych zgromadzeniach zakonnych. O różnych porach kapłani zapewniają możliwość odmawiania Różańca św., Koronki do Bożego Miłosierdzia czy wielu innych tradycyjnych modlitw. Wszędzie słychać zanoszony na kolanach śpiew suplikacji. W wielu wspólnotach parafialnych zapewniono wiernym możliwość uczestniczenia w Mszach św. przez transmisje internetowe, przekaz telewizyjny czy radiowy. Niektórzy duszpasterze nagrywają różnorodne rozważania czy tą także drogą prowadzą cykle rekolekcji wielkopostnych oraz umożliwiają udział w nabożeństwach pasyjnych. Bardzo pięknym świadectwem są chociażby procesje z Najświętszego Sakramentem, które przechodzą przez teren naszych parafii, jak np. w Mierzynie, gdzie ks. prał. Zbigniew Wyka w każdą niedzielę przejeżdża odkrytym samochodem z monstrancją i błogosławi parafian.

Pomoc materialna

Również Caritas włączyła się bardzo czynnie w pomoc tym, którzy potrzebują natychmiastowego wsparcia. Kapłani w swoich gminach zostali także zaproszeni do udziału w sztabach kryzysowych, tak aby na bieżąco koordynować szczególnie pomoc dla osób starszych. Sami zresztą z wolontariuszami parafialnymi organizują czynną pomoc w zakupach dla seniorów.

To tylko niewielki fragment obrazu, który zjednoczył nas duchowo. Modlimy się więc, abyśmy godnie niosąc Krzyż zwyciężyli zagrożenie i wyszli z tej specyficznej Drogi Krzyżowej wzmocnieni duchowo. Oddając hołd heroicznie pracującej Służbie Zdrowia pragniemy przede wszystkim w tych tygodniach paschalnych z wiarą modlić się: „Jezu, ufam Tobie!”.

2020-03-31 14:49

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wirtualna Choinka ma już 10 lat. Zostań św. Mikołajem dla potrzebujących rodzin

Pieluchy, miś, klocki, ale też lodówka czy pralka. Lista potrzeba jest długa. Zostań świętym Mikołajem i pomóż spełnić marzenia dzieciom z biednych rodzin. Po raz dziesiąty rozpoczęła się charytatywna akcja Wirtualna Choinka. Jej celem jest pomoc potrzebującym rodzinom z województwa mazowieckiego.

Na stronie internetowej www.wirtualnachoinka.pl można znaleźć informacje o konkretnych potrzebach poszczególnych rodzin, dzieci i osób starszych. Każdy może przygotować wybrany prezent i dostarczyć go do 18 grudnia do wskazanych punktów lub wysłać do magazynu lub  paczkomatu ( do 10 grudnia).

Podopiecznymi Wirtualnej Choinki są seniorzy, rodziny wielodzietne, dzieci, osoby samotne. Listę osób, do których kierowana jest pomoc, przekazują wolontariusze. Znają oni rodziny i ich sytuację materialną.  -

"Dzieci z biednych rodzin nie mają innych marzeń niż te z bogatych. Różni je tylko to, że marzenia biedniejszych bez naszej pomocy  nie będą miały szans na realizację. Wybierając przycisk PREZENT dowiedzą się Państwo o pragnieniach dzieci, a są one różnorakie. Jedni marzą o piżamce z ulubionym bohaterem bajki, inni o grach, klockach lego, samochodach czy interaktywnych pomocach naukowych” - piszą organizatorzy akcji.

Oprócz prezentów można także sfinansować zakup węgla dla rodzin. - W tej akcji nie chodzi tylko o prezent, ale o poczucie godności. Nie możemy i nie chcemy być obojętni na to, w jakich warunkach żyją rodziny blisko nas. Jeden nasz wolontariusz zobaczył tragiczne warunki mieszkaniowe i  brak środków na utrzymanie potrzebującej rodziny, którą odwiedził. Po rozmowie podjął decyzję, że musi coś natychmiast zrobić samemu. Znalazł szkolenie, które podniosło kwalifikacje ojca rodziny, a później załatwił mu pracę. Inny wolontariusz razem ze swoimi synami rozwoził węgiel do rodzin i wtedy zobaczył, że w jednej z nich brakowało butów. Po rozładowaniu węgla pojechali do sklepu i kupili potrzebne buty. Pomagając, równocześnie chcemy tym rodzinom przywrócić godność, taka jest nasza misja. mówi Artur Kołaczek, pomysłodawca akcji.

Organizatorami Wirtualnej Choinki są wolontariusze szkolnych kół Caritas Diecezji Warszawsko-Praskiej, Ruch Światło Życie i Fundacja Kibicuj Rodzinie. Przez 10 lat prezenty otrzymało 7000 dzieci, darczyńcy wsparli 1700 rodzin, i przekazali ponad 500 ton węgla.

CZYTAJ DALEJ

Terapia duchowa dla chorych, pracowników służby zdrowia i ich bliskich

2020-11-23 09:53

[ TEMATY ]

modlitwa

Przewodniczący Zespołu Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia biskup Romuald Kamiński zaprasza do wspólnej modlitwy w intencji chorych, pracowników placówek leczniczych i ich bliskich. W trudnym czasie pandemii i wzrostu zachorowań na COVID-19 wysiłkom personelu medycznego i walce pacjentów z chorobą towarzyszy terapia duchowa.

- Zapraszam na Msze Święte, które będą transmitowane od 2 grudnia w każdą środę przez najbliższe tygodnie o godzinie 20. Już teraz proszę, abyście przesyłali na podany adres swoje intencje, którymi chcecie się podzielić – zachęca biskup Romuald Kamiński.

W każdą środę o godzinie 20, przez dziewięć tygodni, za pośrednictwem kanału YouTube SalveNET będziemy łączyć się duchowo na Eucharystii.

Intencje można przesyłać na adres mailowy intencje@salvenet.pl lub na profilu facebookowym @DiecezjaWarszawskoPraska. Będzie to możliwe także na czacie na kanale YouTube podczas transmisji Mszy Świętej.

- Krajowe Duszpasterstwo Służby Zdrowia w tej trudnej sytuacji epidemii pragnie duchowo

towarzyszyć zarówno personelowi medycznemu, który w swojej codziennej służbie pomaga chorym, ale także pragnie wesprzeć wszystkich chorych. Nie tylko tych, którzy są w szpitalach, ale również tych, którzy są w domach, są osamotnieni, potrzebują takiego lekarstwa, jakim jest modlitwa, pamięć o nich – podkreśla krajowy duszpasterz służby zdrowia ksiądz Arkadiusz Zawistowski.

Msze Święte w intencji chorych i ich bliskich oraz za pracowników służby zdrowia będą odbywać się w formie nowenny. - Przez dziewięć tygodni będziemy modlić się na nowennie. To wyjątkowa forma modlitwy. Święty Hieronim mówił, że liczba dziewięć to symbol cierpienia, smutku. Po tych dziewięciu dniach, w tym dziesiątym, ma nastąpić radość. Mocno ufamy, że tak będzie i w tych naszych sprawach, które będziemy zanosili, a będziemy czynili to za pośrednictwem Matki Bożej Nieustającej Pomocy – wyjaśnia ksiądz dr Maciej Radzikowski.

Pierwsza Msza Święta pod przewodnictwem biskupa Romualda Kamińskiego w ramach nowenny w intencji chorych, pracowników Służby Zdrowia i ich bliskich będzie sprawowana w kościele pod wezwaniem Matki Bożej Nieustającej Pomocy przy ulicy Nobla na Saskiej Kępie w środę 2 grudnia o godzinie 20. Wspólna modlitwa będzie odbywała się przez dziewięć tygodni w każdą środę w różnych miejscach, chcemy dotrzeć też do kaplic szpitalnych. Zapraszamy do przesyłania swoich intencji i udziału w nowennie za pośrednictwem transmisji internetowej.

Dajmy wyraz naszej solidarności i duchowego wsparcia wszystkim, którzy tego potrzebują!

CZYTAJ DALEJ

Śp. ks. Zbigniew Staszkiewicz. Zanurzony w Bożej miłości

2020-11-24 06:25

Ewa Kamińska

Do domu Ojca odszedł ks. mjr Zbigniew Staszkiewicz. Długie, 96-letnie życie, poświęcił Bogu i ludziom.

W dniu 5 listopada, w kościele Nawrócenia św. Pawła w Lublinie została odprawiona Msza św. żałobna w intencji śp. ks. mjr. Zbigniewa Staszkiewicza. Żałobnej Liturgii przewodniczył abp Stanisław Budzik. W homilii podkreślił, że wokół nas jest wielu ludzi żyjących według ośmiu błogosławieństw. O nich mówi św. Paweł: „Nikt z nas nie żyje dla siebie i nikt nie umiera dla siebie: jeżeli bowiem żyjemy, żyjemy dla Pana; jeżeli zaś umieramy, umieramy dla Pana. I w życiu więc i w śmierci należymy do Pana”. Metropolita powiedział, że te słowa można odnieść do zmarłego kapłana, gdyż stanowią streszczenie jego życia i posługi.

Nagroda w niebie

- Ksiądz Zbigniew nie żył dla siebie, nie pracował dla siebie, nie zamykał się w kręgu swoich własnych spraw. Żył dla parafian, dla Kościoła, dla ojczyzny, a nade wszystko dla Boga - podkreślił abp Budzik, prezentując bogate życie i działalność zmarłego. - Kiedy czytałem akta personalne śp. ks. Staszkiewicza, zwróciłem uwagę, że na każdym kroku jego powołania spotykał się z dobrą, życzliwą opinią ludzi. Wszyscy doceniali jego pracowitość, życie duchowe, jego otwieranie się na ludzkie potrzeby. Tylu ludziom wyświadczył dobro, tylu wprowadził przez chrzest do Kościoła, tylu pojednał z Bogiem w sakramencie miłosierdzia, tylu nakarmił Ciałem Chrystusa, związał węzłem sakramentu małżeństwa, wspierał na drodze powołania. Należał do tych, których Chrystus w dzisiejszej Ewangelii nazwał błogosławionymi. Niech więc w progu Ojcowskiego domu przywita go słowo Chrystusa, które i my pragnęlibyśmy usłyszeć, kiedy przejdziemy przez bramę wieczności: Cieszcie się i radujcie, bo wielka jest wasza nagroda w niebie - powiedział pasterz.

Duszpasterz i ojciec

Na zakończenie uroczystości pożegnano zmarłego kapłana. Zdzisław Niedbała, przedstawiciel prezydenta miasta Lublin, podziękował za jego zaangażowanie w działalność środowiska 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK. W ten sposób służył swojej ziemi urodzenia i rodakom, którzy osiedli na Ziemi Lubelskiej. Mówił o jego kapłańskiej posłudze dla niepełnosprawnych, dla parafian i grup modlitewnych. - Jesteśmy mu za to ogromnie wdzięczni; także za to, że w okresie stanu wojennego współpracował w działalności charytatywnej z NSZZ „Solidarność” - przypomniał. Przedstawiciel lubelskiego środowiska 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK wspominał wspaniałą pracę ks. Staszkiewicza i podziękował za opiekę duszpasterską. W przesłanym liście ks. Łukasz Pasuto, krajowy duszpasterz niesłyszących, przypomniał, że ks. Zbigniew od 1957 r. przez 30 lat sprawował opiekę nad osobami niesłyszącymi. Później, mimo złego stanu zdrowia, nie pozostawił ich bez opieki sakramentalnej. - Księże Zbigniewie, byłeś dla mnie jak ojciec i przyjaciel. To ty mnie prowadziłeś na drodze powołania kapłańskiego - powiedział ks. Tomasz Zgórka.

Wdzięczna pamięć

Proboszcz parafii Nawrócenia św. Pawła ks. Cezary Kowalski przypomniał, że ks. Staszkiewicz w 1976 r. zorganizował rozpoczęcie etapu parafialnego Tygodnia Biblijnego. Mszy św. przewodniczył wtedy kard. Karol Wojtyła, kolega seminaryjny ks. Zbigniewa. Proboszcz podkreślił, że warto spopularyzować te fakty i fotografie, a także wspomnienia zmarłego, nagrane podczas rozmowy w Domu Księży Emerytów. - Nie spodziewałem się tak jasnego umysłu, tak precyzyjnych wypowiedzi i humoru. Będziemy pamiętać o tobie, bo pamięć jest także termometrem miłości - powiedział ks. Kowalski. Po mszy św. śp. ks. Zbigniew Staszkiewicz został pochowany na cmentarzu przy ul. Lipowej w Lublinie.

Żołnierz Armii Krajowej

Ks. mjr Zbigniew Staszkiewicz, kanonik honorowy Kapituły Katedralnej Lubelskiej oraz Kapituły Katedralnej Zamojskiej, urodził się 11 października 1924 r. w Kowlu na Wołyniu (diecezja łucka). Od 1942 r. należał do Armii Krajowej. Zajmował się m.in. przerzutem broni, lekarstw, środków opatrunkowych i innego wyposażenia dla konspiracji i oddziałów wchodzących w skład 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK. Uniknął deportacji na roboty przymusowe do Niemiec, gdyż władze podziemne ułatwiły mu zdobycie pracy technika dentystycznego w Poliklinice Kolejowej w Kowlu. Z apteki udawało mu się przekazywać lekarstwa dla partyzantów. W maju 1944 r. został aresztowany przez Niemców. Na szczęście uciekł z transportu kolejowego na Majdanek. Znalazł się w Chełmie, gdzie kontynuował pracę konspiracyjną. Nieoczekiwanie trafił pod opiekę lekarza dentysty w Rabce Zdroju. Tam poznał księcia kardynała Adama Sapiehę, który wyczuł powołanie Zbigniewa i zaproponował mu tajne seminarium w Krakowie. Tu spotkał starszego o cztery lata alumna Karola Wojtyłę.

Uzdrowiony kapłan

Na prośbę rodziny Zbigniew przeniósł się do seminarium duchownego w Lublinie. Święcenia diakonatu przyjął w 1949 r. z rąk bp. Stefana Wyszyńskiego. Rok później bp Piotr Kałwa udzielił mu święceń prezbiteratu. Pracował jako wikariusz w Opolu Lubelskim, Czułczycach, Józefowie-Rybitwach oraz w lubelskich parafiach św. Michała Archanioła, św. Jana Chrzciciela i Nawrócenia św. Pawła. Był proboszczem w parafii pw. św. Józefa w Puławach - Włostowicach i jednocześnie przez trzy lata administratorem parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Puławach. Po otrzymaniu prawa do odprawiania Mszy św. w rycie bizantyjsko-słowiańskim, przez kilka lat często dojeżdżał z pomocą do parafii neounickiej w Kostomłotach. W 1973 r. doznał naczyniowego uszkodzenia rdzenia kręgowego. Lekarze uważali, że nie będzie już chodził. Jednak za wstawiennictwem św. o. Pio doświadczył od Boga łaski uzdrowienia. Od 1976 r. był administratorem, a następnie proboszczem parafii pw. Nawrócenia św. Pawła w Lublinie. Od 1997 r. mieszkał w Domu Księży Emerytów w Lublinie.

Przyjaciel niepełnosprawnych

Jako młody kapłan ks. Staszkiewicz studiował filozofię. Po studiach zajął się duszpasterstwem głuchoniemych. Był pedagogiem i specjalistą w porozumiewaniu się językiem migowym. Pracował m.in. w Specjalnym Ośrodku Szkolno–Wychowawczym w Lublinie. Przez 30 lat pełnił obowiązki diecezjalnego duszpasterza głuchoniemych i przez pewien czas niewidomych. W latach 1997-2005 był kapelanem lubelskiego środowiska 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK. We wspomnieniach ludzi, którzy go znali, zachował się obraz człowieka dobrego, pogodnego i uczynnego, potrafiącego łagodzić napięcia, rozwiązującego problemy wielu osób. Do końca życia był stałym spowiednikiem osób niesłyszących.

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję