Reklama

Wiara

Edytorial

Bez światłocienia

Nie możemy, jako społeczeństwo, przyzwalać na zło – ani w Kościele, ani poza nim.

Niedziela Ogólnopolska 25/2020, str. 3

[ TEMATY ]

edytorial

Piotr Dłubak

Ks. Jarosław Grabowski

Ks. Jarosław Grabowski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W bieżącym numerze podejmujemy temat niezwykle trudny i delikatny. Trudno o tym mówić i pisać, ale nie można też milczeć, skoro ten problem, niestety, istnieje...

Nikt nie będzie w stanie bardziej poruszająco opowiedzieć o molestowaniu niż jego ofiara, a takie świadectwo zgodziła się opublikować na naszych łamach Małgorzata (str. 14). Jest wstrząsające, bo kobieta opowiada o bezradności ofiary i obojętności otoczenia. Trudno o większe zło... To niezaprzeczalne. I niedopuszczalne jest jego jakiekolwiek usprawiedliwianie czy umniejszanie takich zachowań.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Nie możemy się jednak godzić na wykorzystywanie pojedynczych przypadków złych i haniebnych zachowań ludzi Kościoła do szkalowania całej wspólnoty. Nikt już nie zaprzecza, że problem molestowania w Kościele istnieje, ale w stopniu marginalnym – jeśli weźmiemy pod uwagę zarówno ogół przestępstw, jak i liczbę kapłanów, którzy się takich czynów dopuścili. W mediach mało miejsca poświęca się kapłanom dobrym, gorliwym, którzy ofiarnie pracują dla Boga i drugiego człowieka. A przecież jest ich zdecydowana większość! Wielu z nas spotkało w swoim życiu choć jednego kapłana, który pomógł – dobrą radą w konfesjonale czy jakimś jednym mądrym zdaniem na kazaniu. Próżno jednak szukać o tym informacji w mediach. Łatwiej manipulować, powielać stereotypy (typu: ksiądz równa się pedofil), opowiadać o grzechach Kościoła, wystawiać na pośmiewisko duchownych. Trudno nie widzieć w tym zamierzonych ataków, które mają jeden cel – zniszczyć autorytet księdza i jego sakramentalną misję.

Święty Jan Maria Vianney, słynny proboszcz z Ars, mawiał: „Kiedy ktoś chce zniszczyć religię, najpierw atakuje kapłanów, gdyż tam, gdzie nie ma kapłana, nie ma już Mszy św., nie ma kultu Bożego”. Na fali negatywnych opinii o księżach zanika granica między krytyką a krytykanctwem, które szybko zamienia się w oczernianie. Zapomina się lub po prostu nie chce dostrzec, że ksiądz jest temu światu potrzebny. Bo bez niego nie byłoby Eucharystii ani spowiedzi, bo ciągle wielu ludzi jest obojętnych na Boga i wielu tonie w grzechu.

W Polsce dużo miejsca poświęca się obecnie pedofilii w Kościele, podczas gdy w sądach zapada niewiele wyroków dotyczących przestępstw wobec dzieci. Nasza rozmowa z Rzecznikiem Praw Dziecka (str. 20) pokazuje, jak wiele jest jeszcze w tej kwestii do zrobienia. „Instrumentalizacja pedofilii, by walczyć z Kościołem, jest rzeczą równie haniebną i obrzydliwą jak same nadużycia” – mówi z kolei włoski ksiądz Fortunato Di Noto (str. 16), którego stowarzyszenie od ponad 30 lat informuje o przerażającej skali wykorzystywania seksualnego dzieci i szerzenia pedofilskiej ideologii.

Nie możemy, jako społeczeństwo, przyzwalać na zło – ani w Kościele, ani poza nim. Musimy wszyscy bardziej zdać sobie sprawę z odpowiedzialności, którą ponosimy za najmłodszych. Dzieci są zdane na nas, odkrywają świat przez pryzmat naszych zachowań, oceniają innych tak, jak my ich oceniamy, budują system wartości na tym, co my im przekazujemy. Dlatego pochylając się z czułością i troską nad najmłodszymi, budujmy w nich także właściwy obraz Kościoła – nie wyidealizowany, ale adekwatny do rzeczywistości. Niech dzieci znajdują w nas, dorosłych, nie tylko autorytety, ale przede wszystkim ludzi, do których bez obawy przyjdą ze swoimi problemami, byśmy mieli szansę się o nich dowiedzieć. I zareagować!

Zbliżają się wybory prezydenckie, w których, jak się wydaje, w szczególny sposób będzie się stanowić także o przyszłości dzieci. Oby słowa Cypriana Kamila Norwida o Polakach jako tych, „co mają tak za tak, nie za nie – bez światłocienia”, pozostały aktualne.

2020-06-17 11:08

Oceń: +4 -3

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czy chrześcijanie mają znowu zejść do katakumb...

Niedziela Ogólnopolska 48/2015, str. 3

[ TEMATY ]

edytorial

Bożena Sztajner/Niedziela

Kilka dni po paryskich zamachach z 13 listopada 2015 r. serwis Polskiej Agencji Prasowej podaje: „W Brukseli i w całym regionie stołecznym podniesiono do najwyższego stopień zagrożenia terrorystycznego. W mieście wstrzymano ruch metra”. – Rada dla ludności jest oczywista: unikać miejsc, gdzie zbierają się ludzie, takich jak centra handlowe, koncerty i publiczne środki transportu – wyjaśnia rzecznik rządowego centrum kryzysowego. Aż nie chce się wierzyć, że w takim świecie przyszło nam teraz żyć. To jest „trzecia wojna światowa w kawałkach” – twierdzi papież Franciszek, czyli niewypowiedziana wojna prowadzona poza polem bitwy. W różnych częściach świata giną niewinni ludzie i nikt nie wie, kiedy nastąpi kolejny atak ze strony tzw. Państwa Islamskiego. Rodzi się pytanie: Czy chrześcijanie, tak jak w pierwszych wiekach, mają znowu zejść do katakumb? Trzeba już wprost mówić, że nastąpiło ostre starcie kultur. Europę może uratować tylko powrót do jej chrześcijańskich korzeni. Jeżeli Stary Kontynent nie zaprosi znów do siebie Pana Boga, to Jego miejsce zajmie islam, a Biblię zastąpi Koran. Z niemałym zdziwieniem czytam przypomniany teraz w mediach cytat sprzed kilku miesięcy z wypowiedzi niemieckiej kanclerz Angeli Merkel: „Boicie się islamizacji, zacznijcie chodzić do kościoła. Krzewmy dziś ponownie tradycję, by chodzić na nabożeństwa i trzymać się Biblii. (...) Miejmy odwagę powiedzieć, że jesteśmy chrześcijanami”. Nasz autor na łamach najnowszej „Niedzieli” w tekście pod celnym tytułem „Uwiedziona Europa” przeprowadza analizę sytuacji po atakach terrorystycznych w Paryżu. Zauważa, że Europa wyrosła z Krzyża Chrystusowego, ale obecnie coraz bardziej zatraca swoją chrześcijańską tożsamość i skazuje się na śmierć w eleganckim świecie laickości, w którym liczą się dzikie wyścigi popularności celebrytów, wysokie notowania wśród konkurencyjnych domów mody czy modeli samochodów. A tymczasem „Starsza Pani Europa wydaje się być wewnętrznie pogubiona, nie wie, kim jest, ani dokąd zmierza”. Gdy przeglądam zdjęcia po paryskich krwawych zamachach, ze zdziwieniem zauważam, że w miejscach zbiorowej pamięci o ofiarach terroru pośród zniczy i kwiatów żałobnicy zostawiają butelki z markowym winem „Bourgogne”, słynne francuskie sery czy bagietki. Można to odczytać jako sygnał z zachodniego zlaicyzowanego świata. A „Starsza Pani Europa co chwilę upiększa zniszczoną twarz kolejną dawką pudru tolerancji i haseł pełnych humanistycznych odniesień, ale tak naprawdę Europa wymaga duchowego odnalezienia siebie i swojej chrześcijańskiej tożsamości”. Pozostaje nam wołanie: „Europo, wracaj do Boga”. Właśnie rozpoczyna się Adwent. Wkrótce papież Franciszek otworzy Święty Rok Miłosierdzia. Dzieje się to w bardzo niebezpiecznym czasie. Kard. Pietro Parolin w rozmowie z francuskim dziennikiem katolickim „La Croix” otwarcie stwierdza, że Watykan z powodu swojego religijnego znaczenia może stać się celem ataku terrorystów. To przecież światowa stolica katolicyzmu. Trzeba jednak mieć świadomość, że wobec zamachów terrorystycznych w Paryżu rozpoczynający się 8 grudnia Święty Rok Miłosierdzia nabiera wyjątkowego znaczenia. Zanurzenie się teraz głęboko w Bożym Miłosierdziu „to właściwa odpowiedź na terror, aby znaleźć pojednanie” – zauważa ks. Federico Lombardi SJ. To dla wystraszonej ludzkości ratunek, to czas szczególnej łaski.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: nadzieja jest światłem, które nas prowadzi

2026-09-27 22:34

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

PAP

Światłem, które nas prowadzi i pociąga, jest nadzieja, która nigdy nas nie opuszcza, nawet gdy pielgrzymujemy przez to życie, często naznaczone próbami, a zarazem już przeniknięte radością płynącą ze świadomości, że jesteśmy dziećmi Boga, umiłowanymi i zbawionymi przez Jezusa - wskazał Leon XIV podczas wieczornej modlitwy różańcowej połączonej z procesją ze świecami w sanktuarium w Lourdes.

Ojciec Święty wyraził swoje wzruszenie „na widok wiernego ludu, który z pokolenia na pokolenie z miłością i ufnością odpowiada na pełne czułości zaproszenie Maryi Panny”. „Jakże pokrzepiające jest słyszeć chrześcijan śpiewających pieśni pełne żarliwości i wiary oraz widzieć ich podążających ze światłem w dłoniach ku swojej Matce Niebieskiej” - dodał.
CZYTAJ DALEJ

Kirgistan będzie miał katolickiego biskupa

2026-09-28 15:38

[ TEMATY ]

biskup

Kirgistan

Karol Porwich/Niedziela

Dotychczasowy administrator apostolski w Kirgistanie, o. Anthony Corcoran SJ, przyjmie sakrę biskupią z rąk kardynała Giorgio Marengo. Biskupia nominacja dla amerykańskiego jezuity to czytelny sygnał wsparcia Stolicy Apostolskiej dla małej liczebnie, lecz niezwykle aktywnej wspólnoty katolickiej w tym kraju. W uroczystości zaplanowanej na 29 września w Rzymie wezmą udział księża posługujący w krajach Azji Środkowej, dyplomaci i główny imam Kirgistanu.

Święcenia biskupie mają fundamentalne znaczenie dla struktury i tożsamości lokalnego Kościoła, liczącego obecnie około tysiąca wiernych. Podniesienie o. Corcorana do godności biskupiej, wraz z niedawnym uzyskaniem przezeń obywatelstwa Kirgistanu, zapewnia wspólnocie stabilność prawną oraz impuls do podejmowania kolejnych działań. „Modlę się, aby ta decyzja Kościoła o powołaniu mnie do episkopatu naprawdę umocniła wiernych i służyła dobru wspólnemu całego społeczeństwa” - powiedział KAI o. Corcoran.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję