Reklama

Niedziela w Warszawie

Msze w eterze

Atak koronawirusa pokazał, jak potrzebna jest nadawana z warszawskiego kościoła Świętego Krzyża Msza św. radiowa. Jej historia zaczęła się cztery dekady temu.

2020-09-16 11:29

Niedziela warszawska 38/2020, str. V

[ TEMATY ]

radio

Msza św.

Internet

– Polska, od Bałtyku do Tatr, od wschodnich granic po Odrę i Nysę, przeżywa znamienną godzinę –powiedział bp Jerzy Modzelewski podczas pierwszej transmisji Mszy św.

– Polska, od Bałtyku do Tatr, od wschodnich granic po Odrę i Nysę, przeżywa znamienną godzinę –powiedział bp Jerzy Modzelewski podczas pierwszej transmisji Mszy św.

Początek pandemii: niepewność, strach, epidemiczne obostrzenia, a na niedzielnych Eucharystiach w warszawskich kościołach po kilka osób. Takie wymogi, trzeba zatrzymać wirusa. Dla niektórych Msze św. płynące w eterze z prowadzonego przez Księży Misjonarzy kościoła przy Krakowskim Przedmieściu 3 to jedyna możliwość kontaktu z żywym Słowem Bożym. I tak jest co tydzień, od 40 lat.

Pełna treść tego i pozostałych artykułów z NIEDZIELI 38/2020 w wersji drukowanej tygodnika lub w e-wydaniu .

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Krzyż znów stanął przed kopalnią

2020-09-09 11:45

Niedziela świdnicka 37/2020, str. VI

[ TEMATY ]

Msza św.

bp Marek Mendyk

kopalnia

Ryszard Wyszyński

Eucharystii na terenie Starej Kopalni w Wałbrzychu przewodniczy bp M. Mendyk

Eucharystii na terenie Starej Kopalni w Wałbrzychu przewodniczy bp M. Mendyk

W 40. rocznicę powstania NSZZ „Solidarność” na terenie Starej Kopalni w Wałbrzychu bp Marek Mendyk poświęcił krzyż.

W ten sposób upamiętniono historyczną Mszę św. z 30 sierpnia 1980 roku – z udziałem strajkujących górników, którą odprawił na terenie ówczesnej kopalni węgla kamiennego „Thorez” ks. Julian Źrałko z parafii św. Jerzego i Matki Bożej Różańcowej, który był pierwszym kapelanem wałbrzyskiej „Solidarności”, wspierającym górników we wszystkich trudnych chwilach, a który odszedł do wieczności 11 maja br.

CZYTAJ DALEJ

Zmarł ks. Ryszard Głowacki, b. przełożony generalny chrystusowców

2020-09-22 09:24

[ TEMATY ]

zmarły

Marcin Boduszek

W Domu Zakonnym w Puszczykowie zmarł 21 września ks. Ryszard Głowacki, w latach 2013-2019 przełożony generalny Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej. Informacje dotyczące uroczystości pogrzebowych zostaną podane po ich ustaleniu.

"Z wielkim bólem przyjąłem wiadomość o śmierci ks. Ryszarda Głowackiego, byłego przełożonego generalnego Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej" - napisał przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki w kondolencjach po śmierci b. generała chrystusowców.

"Odszedł kapłan wybitnie zasłużony dla Kościoła w Polsce, zwłaszcza poprzez jego pracę dla Polonii zagranicznej" - podkreślił abp Gądecki.

Ks. Ryszard Głowacki TChr urodził się 11 kwietnia 1956 r. w Stargardzie Szczecińskim. Do Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej wstąpił 14 sierpnia 1975 r. Kanoniczny nowicjat rozpoczął 28 września 1975 r. Pierwszą profesję zakonną złożył 29 września 1976 r. w Kiekrzu, zaś wieczystą 29 kwietnia 1981 r. w Poznaniu. Święcenia kapłańskie przyjął 25 maja 1982 r. w archikatedrze poznańskiej z rąk abp. Emmanuele Clarizio.

Po przyjęciu święceń kapłańskich pracował jako wikariusz w parafii pw. św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Goleniowie (1982-1983), w parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Szczecinie (1983-1984). W 1984 r. został skierowany do pracy duszpasterskiej wśród Polaków w Republice Federalnej Niemiec.

Był duszpasterzem w: Kolonii, Essen, Brunszwiku. W latach 1990-2002 był przełożonym prowincji pw. św. Józefa obejmującej Niemcy, Holandię, Włochy i Węgry. W latach 2007-2013 wypełniał urząd radnego generalnego.

W lipcu 2013 r. został wybrany przełożonym generalnym Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej na 6-letnią kadencję. Po jej zakończeniu rezydował w domu zakonnym w Puszczykowie. W lipcu 2020 r. miał podjąć pracę duszpasterską w parafii pw. św. Józefa w Stargardzie, jednak choroba uniemożliwiła realizację tych zamierzeń.

Zmarł 21 września 2020 r. w domu zakonnym w Puszczykowie.

CZYTAJ DALEJ

Niebo daje znak! Małe cuda Ojca Pio

2020-09-23 08:20

Archiwum Karoliny Szybiak

Ojciec Pio to nie tylko surowy zakonnik. To pomocnik i święty z poczuciem humoru.

Ojciec Pio to święty bliski mojej rodzinie. Już w czasach mojego dzieciństwa obraz włoskiego zakonnika z groźnym spojrzeniem wisiał na ścianie. Patrzył złowrogo, ale nie bałam się go. Mama powtarzała, że był to ciepły człowiek, a pod jego szorstkim sposobem bycia miało się ukrywać dużo miłości i czułości. Wtedy do końca to do mnie nie docierało.

Pierwszą znaczną pomoc od Ojca Pio otrzymał mój młodszy brat, Mateusz. Podczas jego pobytu na misjach w Brazylii Mateusz musiał dostarczyć do urzędu dokument, którego nie wystawiała strona polska. Brat zaczął modlić się do świętego zakonnika, aby ten wstawiał się w tej sprawie. Kontynuowanie misji i pomocy najuboższym mieszkańcom Brazylii stało pod znakiem zapytania. Zbliżał się termin wręczenia dokumentów – a Mateusz dalej miał puste ręce. W końcu w wyznaczonym dniu brat wstawił się w odpowiednim okienku i przedstawił jedynie to, co miał. Urzędnik odpowiedział: „Dziękuję, mam już wszystko”. Niebo dało znak!

Moja relacja ze świętym rozpoczęła się podczas narodowej kwarantanny spowodowanej koronawirusem. Zamknięta na wszystkie spusty w moim mieszkaniu, trafiłam na stronę z żartami Ojca Pio. W tych trudnych, mrocznych dniach epidemii, to było jak promyk jasnego światła. Pomyślałam – ale przeuroczy człowiek! Pomodliłam się. Zapytałam, czy zostanie moim przyjacielem, szczególnym orędownikiem, opiekunem.

Następnego dnia – pomimo nowych rygorów i limitów w kościołach – postanowiłam pójść na Mszę św. i przypieczętować naszą przyjaźń. W drodze na Eucharystię zatrzymała mnie kobieta i zaproponowała zakup kwiatów. Odpowiedziałam, że nie mam pieniędzy, a wtedy ona... wręczyła mi 13 białych róż. Później przeczytałam, że 13 róż jest symbolem i zaproszeniem do… dozgonnej przyjaźni.

Dziś idziemy przez życie razem. Często powierzam mu moje radości i kłopoty. Towarzyszy mi na co dzień. Mój nowy przyjaciel. Ojciec Pio.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję