Reklama

Niedziela Legnicka

Dzień skupienia służby liturgicznej

W sobotę 26 września, blisko 150 ministrantów, lektorów i ceremoniarzy przybyło na wspólną modlitwę do katedry. Towarzyszyli im księża proboszczowie, wikariusze oraz rodzice.

2020-10-07 12:40

Niedziela legnicka 41/2020, str. I

[ TEMATY ]

bp Kiernikowski

lektorzy

Ks. Waldemar Wesołowski

Ks. bp Zbigniew Kiernikowski pobłogosławił nowych lektorów, którzy podjęli posługę w swoich parafi ach

Ks. bp Zbigniew Kiernikowski pobłogosławił nowych lektorów, którzy podjęli posługę w swoich parafi ach

Po długim czasie zastoju spowodowanego pandemią, próbujemy powrócić do zwykłego rytmu naszej formacji. Zaczynamy od dzisiejszego dnia skupienia. Niebawem otwieramy również kurs ceremoniarzy. Jeszcze nie wszyscy wrócili do swojej służby, ale mamy nadzieję, że wkrótce to się zmieni – powiedział ks. Mateusz Rycek, diecezjalny duszpasterz służby liturgicznej.

Również duszpasterze ministrantów podkreślają, że pandemia znacznie odbiła się na życiu parafii i formacji młodego pokolenia. Ks. Mirosław Makowski i ks. Łukasz Świerniak mają nadzieję, że wkrótce wszystko wróci do normy.

Reklama

Spotkanie rozpoczęło się od katechezy ks. Tomasza Metelicy, ojca duchownego seminarium, który mówił o służbie, która powinna dawać radość. – To, co młodzi ludzie robią podczas liturgii powinno wynikać z chęci, a nie z przymusu. Ta służba powinna przynosić radość i przekonanie, że bycie blisko Boga kształtuje także moje życie. Ważne jest również pogłębianie ducha jedności i braterstwa we wspólnocie – podkreślił ks. Tomasz.

Kolejnym punktem było nabożeństwo do św. Dominika Savio, patrona ministrantów przy wystawionym Najświętszym Sakramencie, w obecności relikwii świętego. Zaś uroczystej Mszy św. przewodniczył bp Zbigniew Kiernikowski. – To spotkanie ma nam pomóc, byśmy umocnili się w gotowości służenia, dawania osobistej posługi na rzecz wspólnoty, która poprzez liturgię odkrywa obecność Boga i Jego troskę o każdego i o cały lud. Liturgia jest wystawieniem siebie na działanie Boga, by ono przenikało nasze życie tak, byśmy wszędzie byli Jego świadkami – mówił we wprowadzeniu do liturgii.

Biskup legnicki ustanowił 27 nowych lektorów.

W homilii ksiądz biskup nawiązał do postaci Samuela, który słuchał, a potem stał się wielkim prorokiem. W tym kontekście zwrócił uwagę na wielką rolę, jaką mają do spełnienia osoby posługujące przy ołtarzu. – Jesteście w służbie Bożej. W służbie Bożej był również młody Samuel, młody chłopak, jak wy, powołany przez Boga, on stał się jednym z wielkich proroków, który mocno wpłynął na dzieje Izraela. On ukazywał sens bycia ludem Boga. Także wy, słuchając Boga, będąc w służbie Bożej, wykonujecie posługę, do której powołuje was Bóg – mówił.

Zwracając się do kandydatów na lektorów przypomniał, że nie będą głosić swoich słów, ale słowo Boga. – Starajcie się dobrze czytać, czynić to z wiarą, że Bóg dokona tego, że to słowo przyniesie w swoim czasie owoc w zgromadzeniu. Podejmijcie te zadania, które stają przed wami, z otwartym sercem, z gotowością. Niech wasza służba w was samych rodzi jak najlepsze owoce – podkreślił bp Zbigniew.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowe ustalenia

Niedziela legnicka 24/2020, str. I

[ TEMATY ]

bp Kiernikowski

pandemia

obostrzenia

Ks. Piotr Nowosielski

Biskup legnicki poinformował o kolejnych zmianach

Biskup legnicki poinformował o kolejnych zmianach

W nawiązaniu do ostatnich rządowych ogłoszeń, bp Zbigniew Kiernikowski wydał nowe zarządzenia duszpasterskie.

Najważniejszą sprawą wydaje się być odwołanie dyspensy od uczestnictwa wiernych w niedzielnych Mszach św. Biskup podkreśla jednak fakt, że dyspensa pozostaje aktualna jedynie wobec osób z objawami infekcji.

Zmieniają się również zasady udziału nieletnich w służbie liturgicznej. Przy ołtarzu mogą być osoby poniżej 13. roku życia bez stałej opieki osoby dorosłej. W komunikacie podkreślone jest również, że osoby zbierające ofiary podczas Mszy św. powinny mieć zakryte usta i nos, a po zakończeniu zbiórki zdezynfekować ręce.

Organizacja życia duszpasterskiego

Kolejne punkty dotyczą dalszego trwania w modlitwie o ustanie pandemii poprzez śpiew suplikacji oraz powrotu księży do dyżurów w konfesjonałach z zachowaniem zasad sanitarnych. Przywrócona zostaje także możliwość celebrowania Mszy św. w kaplicach i kościołach cmentarnych podczas uroczystości pogrzebowych, w porozumieniu z zarządcą cmentarza i według aktualnych przepisów państwowych i sanitarnych.

Pierwsza Komunia św., bierzmowanie

– Informuję, że istnieje możliwość zorganizowania Pierwszej Komunii św. w grupie większej niż podano w poprzednim zarządzeniu, ale tylko na wyraźną prośbę rodziców lub opiekunów – podkreśla bp Kiernikowski.

Przywrócone zostają również celebracje z udzieleniem sakramentu bierzmowania. – Bierzmowanie może być udzielone młodzieży, jednak tylko za zgodą ich rodziców lub opiekunów oraz osobom dorosłym z parafii – czytamy. Biskup wyznaczył również 5 księży, którzy na mocy specjalnego zezwolenia będą mogli udzielać sakramentu bierzmowania do końca czerwca.

Spotkania formacyjne

Przywrócone zostały spotkania formacyjne, prowadzone w ramach duszpasterstwa diecezjalnego i parafialnego, z zachowaniem wszelkich obowiązujących przepisów sanitarnych. – Osoby niepełnoletnie mogą uczestniczyć w takich spotkaniach tylko za zgodą rodziców lub opiekunów. Zezwalam na udostępnienie kaplic półpublicznych wiernym z zewnątrz – pisze bp Kiernikowski.

Powrót do osobistego udziału

Zaleca się też, aby duszpasterze zachęcali wiernych do uczestnictwa we Mszach św. i nabożeństwach oraz do korzystania z sakramentów. – Powoli ograniczajmy transmisje internetowe, pozostawiając tylko te, które pozwolą osobom korzystającym z dyspensy lub tym, którzy nie mają możliwości przyjścia do kościoła, mieć udział w życiu wspólnoty parafialnej – zaznacza biskup.

CZYTAJ DALEJ

Sami sobie zgotowaliśmy ten los

2020-10-27 19:55

Archiwum prywatne

Ks. Daniel Wachowiak

Ks. Daniel Wachowiak

O ostatnich wydarzeniach jakie mają miejsce w Polsce -  komentuje ks. Daniel Wachowiak, proboszcz parafii pw. Najświętszej Maryi Panny Wniebowziętej w Piłce (Arch. Poznańska) w rozmowie z Jakubem Jóźwiakiem.

Jakub Jóźwiak: Proszę Księdza, od tygodnia już widzimy w Polsce liczne demonstracje po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego stwierdzającego niezgodność tzw. przesłanki eugenicznej z ustawą zasadniczą. Często dochodzi do ataków na katolików oraz zakłócania Mszy Świętej. Jaka myśl przychodzi Księdzu patrząc na te sceny?

Ks. Daniel Wachowiak: Jest obecnie potężny chaos, więc żeby się w tej całej sytuacji nie pogubić, należy wszystkie te sprawy porządkować. Po pierwsze, “ku wolności wyswobodził nas Chrystus” jak mówi Pismo Święte, to znaczy każdy ma prawo wyrażania własnych poglądów, nawet jeżeli one nie są zgodne z normami chrześcijańskimi. Dodatkowo wiemy o tym, że zarówno prawo polskie, jak i prawa międzynarodowe, umożliwiają publiczne manifestowanie swoich poglądów. Jednocześnie musimy pamiętać, że moja wolność kończy się wówczas, gdy wkracza na wolność mojego bliźniego. Każda wolność ma swoją granice. Niestety, widzimy od kilku dni, że osoby uważające się za manifestujące swoje poglądy, tę granicę swojej i bliźniego wolności przekroczyły m.in. wchodząc do kościołów i nie tylko wchodząc, ale profanując to miejsce, które jest wyłączne dla obrządków sakralnych. Czyli, nie dość, że złamały prawo cywilne to również przekroczyły prawo kanoniczne, zatem nie możemy mówić o nich jako protestujących, ale o łamiących prawo a z punktu widzenia Ewangelii o osobach bardzo zagubionych. Na nieszczęście, wśród manifestujących jest wiele osób młodych, nastolatków. Wielu duszpasterzy patrząc na to widowisko ubolewa, ponieważ rozpoznają w nim twarze osób, które uczestniczyły w rekolekcjach, różnego typu wyjazdach duszpasterskich. Znamy te młode osoby z lekcji katechezy i zadajemy sobie pytanie “co poszło nie tak?”.

JJ: Właśnie, co poszło nie tak? Przecież nie od dziś wiadomo, że poziom katechezy w szkołach, w Kościele pozostawia wiele do życzenia. Często to wygląda na klepanie pewnych formułek, pacierzy lub przygotowywanie do I Komunii Świętej bądź bierzmowania. Nie bez powodu mówi się, że bierzmowanie to jest “oficjalne rozstanie się z Kościołem Katolickim w obecności biskupa”.

Ks. DW: Ci, którzy są rzeczywiście na pierwszym froncie, sami na własnej skórze już od kilku lat doświadczają tego, o czym mówił za swojego pontyfikatu św. Jan Paweł II, czyli trwa wojna cywilizacyjna. Wojna pomiędzy dwoma światami: światem życia i miłości a cywilizacją śmierci. Dzisiaj “polski katolik” korzysta od czasu do czasu z sakramentów, szczególnie z Komunii Świętej, z możliwości wzięcia ślubu w kościele, również wzięcia bierzmowania, korzysta z obrządku pogrzebowego, ale jednocześnie widzimy, że poglądy wielu polskich katolików z miesiąca na miesiąc, z roku na rok coraz bardziej oddalają się od czystej, zdrowej nauki Ewangelii, czyli również nauki katechizmowej Kościoła Rzymskokatolickiego. Oczywiście zadajemy sobie pytanie: “Jak wyglądały nasze lekcje religii?”. Od lat apelujemy o to, żeby nasze podejście do katechezy w szkołach publicznych ewoluowało. Może kiedyś były dobre czasy na to, aby przekazywać Dobrą Nowinę w szkole, ale te czasy się już skończyły. Zadajemy również pytanie: “Co się stało z naszymi duszpasterstwami?”, ponieważ wiele razy były to spotkania jedynie rówieśnicze, koleżeńskie z takim akcentowaniem własnych emocji i odszukiwaniem jedynie własnego “ja”. To się działo nawet na tzw. uroczystościach religijnych, które wielokrotnie były jedynie uczuciowymi eventami, czyli zamiast podawania zdrowej nauki ewangelicznej, która jest bardzo wymagająca, chcąc mieć młodzież przy sobie - nie chcąc ich utracić - wiele razy tę ewangeliczną poprzeczkę potrafiliśmy obniżyć i teraz mamy tego efekt. Widzimy, że wiele z tych młodych osób nie ma korzenia w Słowie Bożym.

JJ: Czy widzi Ksiądz zatem jakąś alternatywę dla tych dusz, aby nie zostały stracone? Przecież to miało być “pokolenie JP2”, czyli “pokolenie św. Jana Pawła II” a widzimy, że rzeczywistość jest odmienna.

Ks. DW: Wydaje mi się, że większość demonstrujących nie należy do “pokolenia JP2”, ponieważ to są młodzi, którzy urodzili się albo tuż po zakończeniu pontyfikatu Jana Pawła II, czyli po jego śmierci albo po 2000 r., czyli ci młodzi byli zbyt mali, żeby cokolwiek do swoich umysłów i serc przyswoić z nauki Papieża-Polaka. Natomiast nie zapominajmy, że proces laicyzacji to jest globalna sprawa, która dotyczy nie tylko naszego kraju. Ten proces laicyzacji globalnej ma ułatwione tory, gdyż dzisiaj modernistyczna, nowoczesna kultura należy do tych, którzy określają się nawet jako ci, którzy wręcz walczą z tym co przekazuje Ewangelia, chrześcijaństwo i Kościół Katolicki. Od paru lat łatwiej popaść w tę bez jałowość intelektualną, bo ona jest łatwiejsza a jednocześnie nie wymagać od siebie tego, co wypływa z Dekalogu i Ewangelii, ponieważ pójść za Chrystusem jest rzeczą trudną. Pójść za Jego Słowem wymaga ode mnie czasami heroizmu. Pójść za Panem Bogiem to jest czasami usłyszenie od Niego: [Zostaw wszystko, a jeżeli tego nie uczynisz to zostań w tym miejscu, w którym zadałeś mi pytanie: “czy mogę iść za Tobą, Nauczycielu?”]. Tak mniej więcej mówi Jezus do bogatego młodzieńca, który odszedł zasmucony po rozmowie z Chrystusem. Zatem, odpowiadając na pytanie, my w duszpasterstwach zapomnieliśmy o tym, że pójście za Chrystusem bywa trudne, że nie możemy za wszelką cenę przyciągać młodych ludzi, ponieważ efektem będzie to, co widzimy obecnie. Po drugie, niestety, mamy takie czasy, że łatwiej sięgać po tę pustkę intelektualną niż od siebie wymagać. Myśmy młodych ludzi nie zdołali przygotować do starcia z tą wojną cywilizacyjną. Wiele młodych umysłów nie jest w stanie zobaczyć, że to co im dzisiaj laicki świat prezentuje, jest nawet dla nich samych w ostateczności niebezpieczne.

JJ: Widzimy, że ostatnio katolicy się mobilizują, formuje się m.in. Straż Narodowa, która ma bronić kościołów przed rozwścieczonym tłumem. Czy Ksiądz uważa, że przyszły takie czasy, że trzeba będzie bronić kapłanów i kościołów?

Ks. DW: Jestem bardzo wdzięcznym wszystkim tym, którzy bronią świątyń. Od lat powtarzam taką myśl, że problemem dla nas nie jest siła ludzi pogubionych, nawet złych, ale słabość ludzi dobrych, mądrych i zdrowych duchowo. Nie bójmy się być solą dla ziemi i światłem dla świata. Nie możemy być solą zwietrzałą. Wystarczy, że próbuje się bronić prawdy i przez ten sam fakt staję się już wrogiem w oczach tych, którzy mają, niestety, pobrudzone sumienia. Bogu dzięki za tych, którzy bronią wartości. Tak jak mówił bł. ks. Jerzy Popiełuszko: “Nie daj się najpierw złu - czyli sam nie bądź agresywny – ale zło dobrem zwyciężaj. Natomiast nie daj się temu złu, nie daj się mu pokonać”. Czyli masz prawo bronić siebie i młodszych przed agresją zła.

CZYTAJ DALEJ

Łotwa: dziecko nie jest własnością matki

2020-10-29 17:15

[ TEMATY ]

matka

dziecko

Łotwa

Vatican News

Kwestie etyczne, w tym sprawa związków osób tej samej płci oraz dopuszczalności aborcji stały w centrum obszernego wywiadu, jakiego udzielił łotewskiej telewizji publicznej LTV abp Zbigniew Stankiewicz. Metropolita ryski był gościem popularnego programu „Jeden do jednego” (Viens pret viens).

Oczywiście abp. Stankiewicza pytano o nieporozumienia wokół wypowiedzi Papieża Franciszka na temat prawa osób homoseksualnych do życia w rodzinie. Przy okazji rozmowa zeszła na prawa osób żyjących w związkach jednopłciowych oraz inicjatywy prawodawcze w tej dziedzinie na Łotwie. Hierarcha przyznał, że osobom tak żyjącym powinny przysługiwać jakieś ludzkie prawa na szczeblu cywilnym, jednak nie można ich zrównywać z małżeństwem i rodziną, na co zresztą wskazuje specjalny zapis w łotewskiej konstytucji.

Inny temat rozmowy był sprowokowany wydarzeniami w Polsce, w związku z negatywnym orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego na temat przesłanki eugenicznej dla dokonania aborcji. Abp Stankiewicz potraktował to jako okazję do przedstawienia nauczania katolickiego w kwestii świętości życia ludzkiego oraz zasad związanych z ewentualnym konfliktem etycznym na tle ratowania życia i zdrowia matki oraz jej poczętego dziecka. „Od chwili poczęcia dziecko nie jest własnością matki, ale człowiekiem chronionym przez prawo – stwierdził hierarcha. – Nawet jeśli dziecko wymaga specjalnej opieki, to ma prawo żyć. Tak mówi również Papież, który porównał aborcję do zabójstwa na zlecenie”.

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję