Reklama

Aspekty

Z refleksją nad Niepodległą

Obchody Narodowego Święta Niepodległości rozpoczęły się przed Urzędem Wojewódzkim w Gorzowie, gdzie wojewoda Władysław Dajczak oraz wojewódzki komendant policji Jarosław Pasterski złożyli kwiaty przed obeliskiem upamiętniającym patriotów walczących o wolną Polskę.

2020-11-18 11:37

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 47/2020, str. I

[ TEMATY ]

rocznica niepodległości

11 listopada

Lubuski Urząd Wojewódzki/Biuro prasowe

Punktualnie o godz. 12 uroczyście odśpiewano hymn państwowy

Punktualnie o godz. 12 uroczyście odśpiewano hymn państwowy

Następnym punktem obchodów była Msza św. w intencji ojczyzny, sprawowana przez bp. Tadeusza Lityńskiego w kościele Pierwszych Męczenników Polski. W czasie homilii nie zabrakło odniesień do obecnej sytuacji w Polsce oraz bogatej historii naszego kraju. – W 1918 r. nasza ojczyzna scalona z trzech zaborów po 123 latach niewoli powróciła do żywych państw Europy. Nasze państwo było martwe jedynie terytorialnie. Dzięki świadomości narodowej naszych przodków ocalały wiara, język i kultura, które przez tak długi czas podlegały ich całkowitej likwidacji – wspominał bp Lityński. Zaznaczył, że obecny czas jest także pewnego rodzaju walką, której musimy stawić czoła. – Kiedy patrzymy na historię naszej ojczyzny, w momentach wielu wojen, dramatów, potrafiliśmy się zjednoczyć, być razem. Tak było szczególnie w okresie odzyskiwania wolności. Czy dzisiaj nie potrzeba w naszej ojczyźnie tej jedności ponad podziałami? – nawoływał do refleksji biskup Tadeusz.

Pełna treść tego i pozostałych artykułów z NIEDZIELI 47/2020 w wersji drukowanej tygodnika lub w e-wydaniu .

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ojczyzna jest matką

2020-11-25 11:08

Niedziela świdnicka 48/2020, str. IV

[ TEMATY ]

rocznica niepodległości

uroczystości

Krystyna Smerd

W bazylice słowa powitania do biskupa skierował również burmistrz Strzegomia

W bazylice słowa powitania do biskupa skierował również burmistrz Strzegomia

Mieszkańcy Strzegomia zgromadzili się w bazylice, aby wraz z przedstawicielami władzy duchowej i świeckiej modlić się za Polskę w 102. rocznicę odzyskania niepodległości.

Uroczystości rozpoczęły się w samo południe od odśpiewania Mazurka Dąbrowskiego. W ten sposób mieszkańcy włączyli się w ogólnopolską akcję śpiewania hymnu państwowego jako symbolu, który jednoczy nasz naród. Tego dnia okolicznościową Mszę św. odprawił bp Marek Mendyk. Ordynariusza diecezji świdnickiej w imieniu mieszkańców powitał burmistrz Zbigniew Suchyta oraz proboszcz ks. Marek Babuśka.

CZYTAJ DALEJ

50-rocznica zamachu na Papieża Pawła VI

2020-11-27 17:34

[ TEMATY ]

papież

Paweł VI

zamach

50 lecie

Vatican News

Papież Paweł VI

Papież Paweł VI

50 lat temu, 27 listopada 1970 roku doszło do zamachu na życie Pawła VI. Wydarzenie miało miejsce zaraz po wylądowaniu w Manili na Filipinach, podczas najdłuższej podróży pontyfikatu, kiedy Papież Montini miał 73 lata.

W chwili pozdrawiania władz, kardynałów i biskupów został zaatakowany przez 35-letniego boliwijskiego malarza Benjamina Mendozę y Amora, który był przebrany za księdza. W jednym ręku trzymał pozłacany krucyfiks, a w drugim ukryty pod sutanną malezyjski sztylet z wężowym ostrzem. Jednym ciosem ranił Papieża w szyję, na szczęście chronioną sztywnym kołnierzem, a drugim w klatkę piersiową,w okolice serca. Szybka reakcja współpracowników uratowała życie Papieża.

Papież Paweł VI odwiedzał w listopadzie 1970 roku Azję i Oceanię. Okazją był pierwsza konferencja biskupów Azji Wschodniej. Ojciec Święty chciał również spotkać się z ludźmi żyjącymi po drugiej stronie globu i przekazać im przesłanie podkreślające znaczenie inkulturacji wiary oraz ubogacające komunię całego katolicyzmu. Ks. Pasquale Macchi, osobisty sekretarz Papieża, wyznał kiedyś, że Ojciec Święty otrzymywał ostrzeżenia o możliwych zamachach, już od czasów podróży do Ziemi Świętej w 1964 roku, aż po tę na Daleki Wschód. Za każdym razem jednak podchodził do podróży bez niepokoju, zawierzając siebie Bogu.

Po wspomnianym ataku biała sutanna Papieża została naznaczona plamą krwi, podobnie jak koszula na klatce piersiowej, tuż przy sercu. Paweł VI tamtego pamiętnego dnia kontynuował jednak pielgrzymkę zgodnie z planem. Napastnik odgrażał się, że zawiódł i zrobiłby to ponownie, gdyby miał okazję. Kilka lat później został zwolniony z więzienia dzięki temu, że Watykan nie przyłączył się do powództwa cywilnego.

CZYTAJ DALEJ

Różaniec z Betlejem

2020-11-29 23:03

Norbert Polak

W sprzedaży pomagały siostry służebniczki, parafianie i dzieci

W sprzedaży pomagały siostry służebniczki, parafianie i dzieci

- Chcemy pomóc dzieciom i siostrom prowadzącym sierociniec, a naszym parafianom dać możliwość zaangażowania w realną pomoc dla ubogich w tym okresie przygotowania do świąt Bożego Narodzenia, w okresie naszego nawracania się i zwracania ku Panu Bogu - mówił ,,Niedzieli’’ ksiądz dr Jerzy Czerwień, proboszcz parafii Matki Bożej Królowej Polski, czyli Arka Pana w Nowej Hucie. To jeden z kościołów, gdzie odbyła się Akcja Pomocy Chrześcijanom w Betlejem.

29 listopada, w pierwszą niedzielę Adwentu, po Mszach św. wierni, obok świec Caritas i opłatków, mieli okazję zakupić poświęcone przy żłóbku Pana Jezusa w Betlejem różańce i szopki z drzewa oliwnego. Dzieła wykonały dzieci z sierocińca sióstr elżbietanek w Betlejem. Home of Peace (nie mylić z hotelem) prowadzi siostra Szczepana Hrehorowicz.

- Zebrane w ten sposób pieniądze zostaną przesłane na pomoc dla tej placówki – informuje ks. proboszcz i dodaje: - Siostry elżbietanki mówią, że sytuacja tam jest dramatyczna pod względem materialnym, bo nie dość, że jest to rejon strefy Gazy i zachodniego brzegu Jordanu, czyli autonomii palestyńskiej w Izraelu, to jest on teraz dotknięty głębokim kryzysem gospodarczym, do tego dochodzi panująca obecnie epidemii koronawirusa. Utrzymanie ośrodka jest właściwie na granicy egzystencji - wyjaśnia nam ks. Czerwień.

O sytuacji opowiedziała ,,Niedzieli’’ także pani Zofia, która przez 3 tygodnie pracowała jako wolontariuszka w placówce w Betlejem, a obecnie koordynuje pomoc w krakowskich parafiach: - Kiedy na świecie szaleje Covid-19, wielu ludzi stanęło przed obliczem biedy i głodu. Ma to miejsce wśród chrześcijan w Betlejem, którzy stanowią niewielką grupę w społeczeństwie muzułmańskim. Zajmują się wyrobem dewocjonaliów, których nie mają komu sprzedać, bo przez epidemię nie ma w Betlejem pielgrzymów - tłumaczy.

- Przygotowujemy się do narodzin Pana Jezusa – mówi ks. dr Jerzy Czerwień i zauważa: - Dlatego też pomoc dla dzieci z miasteczka, w którym narodził się Pan Jezus, jest tym bardziej cenna i potrzebna. Dzieci, którymi opiekują się siostry elżbietanki, to zarówno dzieci chrześcijańskie i muzułmańskie, ale to są przede wszystkim dzieci Pana Boga i chcemy im zapewnić przynajmniej to minimum egzystencjalne poprzez naszą parafialną pomoc.

CZYTAJ DALEJ
NIE PRZEGAP
#NiezbednikAdwentowy

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję