Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Prezenty od Caritas

Blisko 500 świątecznych paczek żywnościowych rozdała przed świętami najbardziej potrzebującym Caritas Diecezji Sosnowieckiej.

Niedziela sosnowiecka 1/2021, str. IV

[ TEMATY ]

Caritas

wolontariat

Piotr Lorenc

Pakowanie paczek dla osób najbardziej potrzebujących

Pakowanie paczek dla osób najbardziej potrzebujących

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zwykle paczki były rozdawane podczas wigilii, którą od kilkunastu lat Caritas wspólnie z sosnowieckim Magistratem przygotowywała w hali widowiskowo-sportowej DorJan w Sosnowcu. – Niestety, w tym roku wigilia dla potrzebujących została odwołana. Wspólnie z przyjaciółmi postanowiliśmy więc przygotować paczki żywnościowe – wyjaśnia ks. Tomasz Folga, dyrektor diecezjalnej Caritas. Świąteczne prezenty były pakowane przez kilka dni, z 2 powodów: koronawirusa – trzeba było zachować wymogi sanitarne oraz z powodu dużej liczby towaru. – W takim przypadku zwykle korzystamy z pomocy wolontariuszy ze szkolnych kół Caritas. W tym roku było to niemożliwe, dlatego poprosiliśmy wolontariuszy z zespołów parafialnych. W mniejszej liczbie, może wolniej, ale co najważniejsze skutecznie nasi współpracownicy wywiązali się z zadania – podkreśla ks. Folga. Dzięki życzliwości wielu firm i osób udało się przygotować wyjątkowe paczki świąteczne. Każdy z obdarowanych otrzymał paczkę żywnościową w 2 dużych torbach. A to dlatego, że udało się zgromadzić wiele rozmaitych produktów przydatnych dla każdego.

Dzięki życzliwości wielu firm i osób udało się przygotować wyjątkowe paczki świąteczne.

Podziel się cytatem

Fundatorzy nie zawiedli

Nie udałoby się tego uczynić, gdyby nie fundatorzy. – W tym roku przybył nam kolejny duży donator – jest nią sieć hurtowni Selgros, która przygotowała 150 paczek. Tradycyjnie wspomogło nas Auchan Sosnowiec, ale również koła łowieckie Bażant i Daniel z Siemianowic Śląskich i Tychów – ofiarowując kiełbasę z dziczyzny. Firma Wojciecha Banasika dołączyła domowy pasztet świąteczny. Firma Maciuś zadbała o słodkości – przekazując ciasta i chleb. Wśród darczyńców znalazły się również parafie – prym wiedzie parafia św. Mikołaja w Targoszycach, która przekazała produkty do ok. 100 paczek, i parafia Trójcy Przenajświętszej w Dąbrowie Górniczej-Błędowie. Byli także anonimowi darczyńcy, który dzwonili i przywozili towar. Finansowo nasze przedsięwzięcie, w kwocie 7100 zł, wsparła Fundacja Jastrzębska Spółka Węglowa – wylicza ks. Folga. W paczkach były produkty potrzebne do przygotowania wigilii – uszka do barszczu, szynki, pasztety, konserwy, makarony. Były także produkty, które mogą służyć i po świętach – mąka, cukier, oliwa, ryż czy kasza. Nie zabrakło również słodyczy: czekolad, batonów, cukierków. W paczce znalazł się także żel do dezynfekcji, który w dobie pandemii jest bardzo pożądanym produktem. Paczki zostały przekazane przez sieć parafii i punktów pomocowych, które prowadzi Caritas. Pewna pula trafiła także do czeladzkiego MOPS, który rozdysponował je wśród osób potrzebujących.

Pomoc przez cały rok

Wigilijne paczki Caritas to pomoc jednorazowa. Ale nasza diecezjalna Caritas świadczy pomoc żywnościową przez cały rok. W 26 punktach rozsianych po całej diecezji – parafiach, schroniskach dla bezdomnych, noclegowniach i Diecezjalnym Domu Matki i Dziecka żywność jest wydawana kilka razy w tygodniu. Jest to możliwe dzięki programowi Spiżarnia Caritas, który jest realizowany wspólnie z siecią handlową Biedronka. Program ma na celu przeciwdziałanie marnowaniu żywności poprzez dystrybucję produktów spożywczych z krótkim terminem przydatności. Produkty są odbierane ze sklepów i przekazywane do placówek Caritas oraz bezpośrednio dla osób potrzebujących.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2020-12-28 16:23

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kielce: 300 plecaków dla bezdomnych od wolontariuszy Caritas kieleckiej

[ TEMATY ]

Caritas

Kielce

wolontariusze

mat.pras.

Przykładowa zawartość plecaka

Przykładowa zawartość plecaka

300 wypełnionych plecaków dla osób bezdomnych – to efekt akcji zrealizowanej przez Diecezjalne Centrum Wolontariatu, działające przy Caritas kieleckiej. Akcja trwała od połowy października br.

„Niejednokrotnie plecak jest ich całym domem, noszą w nich swój cały dobytek” – podkreślą wolontariusze, tłumacząc ideę akcji.
CZYTAJ DALEJ

Z Wojtyłami związałam część życia. 18 maja zawsze prowadzi mnie do Wadowic

2026-05-18 15:43

[ TEMATY ]

Karol Wojtyła

Edmund Wojtyła

Milena Kindziuk

Emilia Wojtyła

Domena publiczna

Rodzice Karola Wojtyły

Rodzice Karola Wojtyły

„Należy pani do rodziny papieskiej” – powiedział mi kiedyś kard. Stanisław Dziwisz. Przyjęłam te słowa ze wzruszeniem, ale dopiero po latach zrozumiałam, jak wiele w nich było prawdy. Bo są takie rodziny, które najpierw poznaje się przez dokumenty, archiwa, świadectwa i żmudne badania, a potem odkrywa się, że weszły głęboko w serce. Tak właśnie było ze mną i z Wojtyłami.

Z Wojtyłami naprawdę związałam część życia. Najpierw była wieloletnia praca: biografia Emilii i Karola Wojtyłów, potem Edmunda, brata Papieża, godziny spędzone nad źródłami, rozmowy, porównywanie relacji, mozolne odtwarzanie losów ludzi, o których świat zwykle pamięta tylko dlatego, że wydali na świat świętego. Z czasem jednak przestała to być wyłącznie praca. Coraz mocniej czułam, że obcuję nie tylko z historią, ale z tajemnicą domu, z którego wyrósł człowiek zdolny poruszyć sumienie świata. Dlatego 18 maja nigdy nie jest dla mnie tylko rocznicą urodzin Jana Pawła II. Ten dzień zawsze prowadzi mnie do Wadowic. Do skromnego mieszkania. Do matki, która kochała małego Lolusia bez granic i powtarzała, że „to dziecko będzie kimś wielkim”. Do ojca, który więcej mówił klęcząc, niż inni potrafią powiedzieć słowami. Do starszego brata Edmunda, który poświęcił swe młode życie, gdy jako lekarz ofiarnie służył chorej (zaraził się od niej szkarlatyną). Im dłużej zajmuję się tą rodziną, tym mocniej widzę, że świętość Jana Pawła II nie zaczęła się ani w seminarium, ani na Stolicy Piotrowej. Zaczęła się w domu.
CZYTAJ DALEJ

Papież do młodego człowieka: czas nas uczy i leczy każdą ranę

2026-05-19 15:11

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

młody człowiek

czas nas uczy

Vatican Media

Leon XIV po raz kolejny odpowiada na list jednego z czytelników

Leon XIV po raz kolejny odpowiada na list jednego z czytelników

Na łamach watykańskiego miesięcznika „Piazza San Pietro”, Leon XIV po raz kolejny odpowiada na list jednego z czytelników. Tym razem jest to młody człowiek z Kalabrii, który pisze o odczuwanych niepokojach, dotyczących nawiązywanych relacji. „Pan nie zawodzi pragnień, które sam rozpalił w sercu” – odpowiada mu Papież, cytowany przez Vatican News.

„Nie spiesz się, by wszystko zrozumieć od razu. Czas jest cierpliwym nauczycielem i leczy rany. Codzienna modlitwa, nawet prosta i uboga w słowa, słuchanie Słowa Bożego, przystępowanie do sakramentów i rozmowa z mądrymi osobami pomogą ci rozpoznać, które więzi warto pielęgnować i rozwijać” – pisze Leon XIV do Pietra, młodego człowieka z włoskiego regionu Reggio Calabria.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję