Reklama

Niedziela Sandomierska

Ferie po królewsku

Pod takim tytułem w czasie ferii dzieci i młodzież mogła on-line zwiedzać rezydencje królów Polski. W projekcie wziął również udział Zamek Królewski w Sandomierzu.

Niedziela sandomierska 3/2021, str. VI

[ TEMATY ]

Sandomierz

zamek

Archiwum

Po rezydencjach królewskich oprowadzali znani artyści, m.in. Ida Nowakowska

Po rezydencjach królewskich oprowadzali znani artyści, m.in. Ida Nowakowska

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W ministerialnym przedsięwzięciu wzięło udział siedem wybranych obiektów z całej Polski. Jak powiedział Piotr Gliński, wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego: – Kolekcje zgromadzone w królewskich rezydencjach to coś wyjątkowego, dlatego warto je pokazać dzieciom. To może być pierwszy krok do rzeczywistych wizyt w tych miejscach po ustaniu epidemii. Wszystkie materiały przygotowane na potrzeby projektu będą do dyspozycji nauczycieli, aby wykorzystywali je w celach edukacyjnych.

W trakcie ferii uczniowie mogli wybrać się na wirtualne spacery po rezydencjach królewskich. Mogli zapoznać się z ich historią, a także z legendami i baśniami związanymi z danym obiektem. Historycznymi przewodnikami były znane postaci. Po sandomierskim zamku tę rolę pełniła aktorka Joanna Moro oraz tancerka i prezenterka telewizyjna Ida Nowakowska. Towarzyszyło im rodzeństwo – Lena i Olek Karlak z Warszawy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Dzieci zaspokajały ciekawość, zadając mnóstwo pytań i wtrącając swoje spostrzeżenia. Joanna Moro stwierdziła, że taki projekt skierowany do dzieci i młodzieży jest strzałem w dziesiątkę. Przez pandemię wiele obiektów kultury jest zamkniętych, a taka forma przekazu zapewne zainteresuje wielu. – Robimy wszystko, aby dzieci zainteresować rezydencjami królewskimi, aby zechciały wejść na Facebooka, na stronę internetową instytucji, odwiedzamy naprawdę piękne miejsca. Ja jestem pod wielkim wrażeniem widoku z dziedzińca sandomierskiego zamku na zakole Wisły oraz na winnicę – mówiła aktorka w trakcie zdjęć na Zamku w Sandomierzu.

Przez 14 dni na stronach internetowych i kanałach mediów społecznościowych: Facebook, YouTube, Instagram, Twitter były publikowane propozycje dla dzieci i młodzieży na każdym etapie edukacji.

W godzinach przedpołudniowych uczniowie zaproszeni byli do zwiedzania zabytkowych sal i poznawania kolekcji podczas wirtualnych spacerów z Idą Nowakowską z cyklu „Muzeum oczami dziecka”. Piotr Rubik zapraszał na warsztaty wokalne z serii „Muzyczne spacery po Rezydencjach Królewskich”. Najmłodsze dzieci mogły wysłuchać baśni i legend dzięki lekturze „Królewskich bajek”. Atrakcją dla młodzieży były osoby znane z sieciowych nagrań, którzy na internetowych kanałach zaskoczyli tzw. zamkowymi trendami.

O każdej porze dnia była możliwość goszczenia w innej rezydencji. Śniadanie na Wawelu, popołudnie w Warszawie, a bajka na dobranoc z Malborka. Warsztaty, webinaria, przedstawienia, filmy i konkursy z nagrodami to tylko niektóre z atrakcji, które były oferowane przez rezydencje w programach indywidualnych.

Jak powiedziała Iwona Łukawska, p.o. dyrektora Muzeum Okręgowego w Sandomierzu: – W ramach projektu powstanie również muzyczny spacer po sandomierskim zamku, którego przewodnikiem będzie Piotr Rubik. Będzie to doskonała promocja sandomierskiej instytucji. Minister Piotr Gliński podkreślił znaczenie udziału osób znanych ze świata filmu i telewizji w tego typu projektach, ponieważ to dodatkowy impuls zachęcający do zainteresowania się propozycją, którą oferują rezydencje królewskie.

Oprócz Zamku Królewskiego w Sandomierzu do projektu zostały zaproszone także zamki królewskie w Warszawie, Krakowie, Łazienki, Muzeum Zamkowe w Malborku, Muzeum Narodowe w Lublinie oraz Muzeum Żup Krakowskich w Wieliczce.

2021-01-12 18:48

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Pan Wołodyjowski”

Niedziela kielecka 1/2020, str. 6

[ TEMATY ]

film

zamek

Chęciny

Pan Wołodyjowski

TD

Gwiazdy z humorem wspominały premierę sprzed pół wieku

Gwiazdy z humorem wspominały premierę sprzed pół wieku

Wiele scen, w tym te najtrudniejsze – batalistyczne, powstawały w okolicach ruin zamku chęcińskiego.

Pod koniec 2019 r. minęło pół wieku od pierwszego, publicznego pokazu „Pana Wołodyjowskiego” w reżyserii Jerzego Hoffmana. Jubileusz premiery skutkował sympatycznym wydarzeniem – 14 listopada odbyło się w Chęcinach spotkanie z aktorami kreującymi pierwszoplanowe role w filmie Hoffmana: Magdaleną Zawadzką, Janem Nowickim i Danielem Olbrychskim. W Hali Pod Basztami, wypełnionej młodszymi i starszymi fanami filmu i prozy Henryka Sienkiewicza, odbyliśmy wycieczkę w czasy, gdy filmowe materiały powstawały z precyzją, poszanowaniem historii i scenariusza, z dbałością o detale. – Wraz ze wzrostem wartości złotówki spada wartość polskiego filmu – podsumował Jan Nowicki. Można chyba z nim się zgodzić?
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Bp Z. Wołkowicz: Pan Bóg ze swoim Słowem ma moc mnie uzdrawiać!

2026-03-14 10:51

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

24 godziny dla Pana w łódzkiej katedrze

24 godziny dla Pana w łódzkiej katedrze

Jeżeli Jezus mówi do kobiety z Ewangelii: nie grzesz, to znaczy - nie wchodź w okazję, nie wystawiaj się na okazję. Pan Bóg daje mi siłę, żeby w ten sposób być. To nie znaczy, że nigdy nie upadnę, ale ciągle mam siłę powstawać. Bo w moim sercu rodzi się nadzieja, że mogę zacząć, że jest we mnie siła Słowa Bożego, które mówi, idź i nie grzesz więcej. Pan Bóg ze swoim Słowem ma moc mnie uzdrawiać – mówił bp Wołkowicz.

Nabożeństwem pokutnym celebrowanym w łódzkiej katedrze pod przewodnictwem bp Zbigniewa Wołkowicza – administratora Archidiecezji Łódzkiej rozpoczęły się „24 godziny dla Pana”. Ta wielkopostna inicjatywa Ojca Świętego Franciszka, która polega na całodobowej adoracji Najświętszego Sakramentu połączonej z możliwością spowiedzi odbywa się w całym Kościele – w tym także w Łodzi – już po raz 13.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję