Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Abyśmy byli jedno

Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan przypomina nam modlitwę Jezusa, który dzień przed męką prosił Ojca: „Aby wszyscy stanowili jedno”.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tydzień ten skupi nasze myśli w pierwszym rzędzie na podziałach istniejących między Kościołami chrześcijańskimi i na działaniach zmierzających do przywrócenia utraconej jedności. Ta modlitwa jest dla nas wszystkich wezwaniem do jedności nas, katolików, abyśmy stanowili jedno według pragnienia Serca Jezusowego.

Drugi powód, przez który nie możemy przejść obojętni wobec wezwania naszego Zbawiciela – „Abyście byli jedno” – to trwająca pandemia. To czas trudny, bo obnażył prawdę o naszym człowieczeństwie. Niestety, nie zawsze jest to powód do radości. Moim zdaniem, mamy powód do wstydu, bo nie zdaliśmy egzaminu z odpowiedzialności. Ujawniły się bolesne podziały. I tu przychodzą mi na myśl słowa apostoła Pawła skierowane do Koryntian, aby byli zgodni i by nie było wśród nich rozłamów, aby byli jednego ducha i jednej myśli. „Myślę o tym, co każdy z was mówi: «Ja jestem Pawła, a ja Apollosa; ja jestem Kefasa, a ja Chrystusa». Czyż Chrystus jest podzielony?” (por. 1 Kor 1, 10-13). Chrystus nie jest podzielony! My też nie bądźmy podzieleni. Dziś przychodzi pora, aby być rodziną, wspólnotą, by budować, a nie burzyć.

Pamiętam, jak kilka lat temu, w jednym z rozważań, śp. o. Jan Góra mówił, że „na całym świecie obudził się głód miłosierdzia. Nigdy bardziej ludzkość nie potrzebowała miłosierdzia tak bardzo, jak teraz”. A ja powiem, idąc za myślą o. Jana: nigdy bardziej ludzkość nie potrzebowała jedności, jak teraz. Na całym świecie obudził się głód jedności. Dlatego zaspokajajmy ten głód sami i wypełniajmy wiernie, najlepiej i najpiękniej, jak tylko potrafimy, z pomocą łaski Bożej nasze życiowe powołania. Zobaczmy szerokie horyzonty, które ukazuje nam Jezus Chrystus.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2021-01-12 18:48

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ku jedności

18 stycznia w Kościele rozpoczyna się Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan. W tym roku pod hasłem „Pojednanie – miłość Chrystusa przynagla nas”

Upodstaw rozmów ekumenicznych potrzebne jest uznanie, że istnieje podstawowa więź w Jezusie Chrystusie, którą rodzi chrzest. Nie jest to komunia pełna ani doskonała, ale może to być wspólnota modlitwy i słuchania słowa Bożego. Różność jest wpisana w ten świat przez Boga, który jest Jednym w Trójcy. To, że się różnimy, jest zasadniczo dobre, pomaga rosnąć. Jest źle, jeśli w te różnice wejdzie grzech, to znaczy pycha, upieranie się przy swoim, zamknięcie, gdy zaczniemy budować tożsamość na tym kontraście – mówi ks. prof. dr hab. Łukasz Kamykowski, dyrektor Instytutu Teologii Fundamentalnej, Ekumenii i Dialogu Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II.
CZYTAJ DALEJ

Trwać przy Bogu

2026-06-02 11:44

Niedziela Ogólnopolska 23/2026, str. 22

[ TEMATY ]

homilia

Karol Porwich/Niedziela

Stałość w wierze jest jedną z najważniejszych cnót. Chodzi o niegasnącą gotowość do kochania Boga i ludzi. Perseverantia to cierpliwe trwanie przy Bogu, we wszelkich przeciwnościach losu. Nie psychologiczny optymizm, ale kurczowe trzymanie Jezusa „za rękę”, duchowe dojrzewanie w otaczającej nas niekiedy ciemności i w czasie próby. W przypadku relacji między ludźmi chodzi o konkretną postawę: bardziej czyn niż słowo (choć ono jest czasem niezastąpione), bardziej długotrwały trud niż efemeryczne poruszenie emocji, czasochłonny wysiłek, a nie ubolewanie. Prorok Ozeasz opisuje postawę Izraela wobec Boga – przyznajmy, że często także naszą. To obraz znikających nagle chmur o świtaniu i porannej rosy w upalny dzień. Gdy chodzimy letnim rankiem po trawie, czujemy przyjemny chłód wilgoci. Jest jej mnóstwo, niczym wody w zbiorniku. A jakież zdziwienie nas ogarnia, gdy po wschodzie Słońca nagle ten bezmiar wilgoci ustępuje miejsca przejmującej suchości, chłód zmienia się w gorąc, a przyjemna miękkość zieleni – w twardość podłoża przypominającego skałę. Jak to możliwe w tak krótkim czasie? – pytamy zaskoczeni. Niemal identycznie dziwi się Ozeasz postawie ludu Bożego wybrania. Wielkie słowa, zapewnienia o wierności Bogu i Jego przymierzu, liczne ofiary, modlitwy, uroczystości oraz święte zwołania... i nagle pustka. Więcej nawet: odwrót! Zwrot ku pogańskiemu kultowi, ku Baalowi, nikczemne zachowanie nielicujące z rangą wybrania i Dekalogiem, złożonymi ślubami i obietnicami. Słomiany zapał – mawiamy w takiej sytuacji, wzruszając ramionami. Konsekwencje stygnięcia wiary Izraela były widoczne w życiu publicznym, gdzie sojusze polityczne były ważniejsze niż zaufanie Bogu. Panował chaos, mnożyły się społeczne konflikty, a moralne zepsucie elit widoczne było gołym okiem. A wszystko to w obliczu niebezpieczeństwa inwazji ze strony potężnej Asyrii. Skąd my to znamy? Wszelkie podobieństwa do sytuacji, w jakiej obecnie się znajdujemy, są nie tylko nieprzypadkowe, ale wręcz ostentacyjnie oczywiste! Kochający swój naród Ozeasz natarczywie napomina, grozi karą Bożą, ale i zachęca swych rodaków do powrotu pod skrzydła Boga. Wprawdzie porównuje Izrael do niewiernej żony, ale jednocześnie przypomina, że Bóg jawi się jako wierny mąż, gotowy do przebaczenia. Jeśli tylko Izrael powróci do lojalności, do głębi, a nie będzie „mydlił oczy” Bogu fałszywym, bo pozbawionym nawrócenia moralnego kultem, On zwróci pogodne oblicze ku swemu ludowi. Pojednanie i odnowienie przymierza możliwe jest w każdej chwili. Czułymi słowami Ozeasz kreśli obraz Boga – jest On pełen miłości, współczucia i cierpienia z powodu zdrady człowieka. Można by powiedzieć, że paradoksalnie upadek każdego z nas Bóg przeżywa jako własną porażkę, bo nas kocha. Poznanie prawdziwego Boga, Ojca Jezusa Chrystusa, a nie boga mojej wyobraźni, ambicji czy aspiracji, jest kluczowe. Wtedy bardziej będziemy wydobywali z siebie miłosierdzie, niż tylko składali ofiary, dawali samych siebie, a nie tylko coś od siebie.
CZYTAJ DALEJ

Hiszpania: Około 1,2 mln osób na papieskiej mszy w Madrycie

Około 1,2 mln osób przybyło w niedzielę na mszę w Madrycie, której przewodniczy papież Leon XIV - poinformowali hiszpańscy organizatorzy. Na ulicach stolicy Hiszpanii papieża pozdrawiały tysiące ludzi na trasie jego przejazdu w papamobile.

Wierni zgromadzili się wzdłuż całej trasy, którą papież pokonał papamobile z nuncjatury apostolskiej na mszę na placu Plaza de Cibeles.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję