Reklama

Komentarze

Niedziela płocka 20/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

S. Teresa Tańska ze Zgromadzenia Sióstr Służek Najświętszej Maryi Panny Niepokalanej

Ktoś powiedział, że "bardzo mądrze zrobili ludzie, oddając najpiękniejsze miesiące Matce Bożej: maj bogaty w dywany kwiatów i październik - złoty od owoców".
Od dziecka pamiętam czas śpiewania Litanii i czas odmawiania Różańca (nie tylko w maju i październiku). Pamiętam modlitwę rodziców, często "opartych, by było lżej", ale zawsze klęczących; pamiętam leżący ciągle w tym samym miejscu różaniec, "by zawsze był pod ręką"; i wreszcie pamiętam, ile wysiłku kosztowało mnie skupienie dziecięcych myśli, ale "chciałam z mamą i tatą".
Tak rozpoczynała się moja przygoda z Maryją - chyba bardziej Matką niż Przyjaciółką. Może tylko jeszcze wtedy do końca nie zdawałam sobie z tego sprawy. Po prostu - wzrastałam. Teraz już wiem, że to modlitwa mojej mamy (tata zmarł wcześniej), zanoszona przez pośrednictwo Matki Bożej przyprowadziła mnie do Zgromadzenia Sióstr Służek Najświętszej Maryi Panny Niepokalanej. Dlatego po uroczystości ślubów wieczystych "swoją różę", przygotowaną w podziękowaniu rodzicom (moi już nie żyli), złożyłam na ołtarzu przed obrazem Matki Bożej. Zawsze już chyba tak będzie (inaczej nie potrafię), że z Nią i od Niej uczę się zawierzenia Chrystusowi. W Jej bliskości składałam i odnawiam śluby zakonne. W tajemnice Różańca próbuję wprowadzać - jak każda siostra służka - wszystkie sprawy składające się na codzienność: życie wspólnoty, moich bliskich, tych, z którymi pracuję i tych, za których jestem odpowiedzialna oraz wszystkich, którym kiedykolwiek obiecałam modlitwę.
Czasami jest trudno, ale wierzę słowom Pani z Gietrzwałdu, którą bł. o. Honorat dał nam za Matkę i Fundatorkę, że "będzie błogosławiła Służkom". Razem z Konstytucjami Zgromadzenia przyjęłam słowa Ojca Założyciela: "Służka przede wszystkim niech naśladuje Niepokalaną - Panią swoją".

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Skutki „ogrania” w sprawie Mercosur

2026-01-10 07:01

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

To było wymowne wydarzenie. Premier Donald Tusk po spotkaniu z prezydentem Karolem Nawrockim dużo mówił o umowie Mercosur. Kolejny szkodliwy dla Polski pakt został przyjęty w piątek, a Polsce zabrakło głosów do tzw. mniejszości blokującej. Przeciw w Radzie UE głosowali przedstawiciele Polski, Francji, Irlandii, Węgier i Austrii, a od głosu wtrzymała się Belgia. Włochy, które w grudniu zgłosiły sprzeciw wobec umowy, ostatecznie ją poparły i to właśnie rozmowy premiera Tuska z premier Giorgią Meloni były przedmiotem pytań dziennikarzy.

Powołując się na deklarację rzecznika rządu, Adama Szłapki, Monika Rutke z telewizji Republika pytała premiera o „kilkadziesiąt spotkań”, jakie miał odbyć Tusk w celu budowania mniejszości blokującej. – Co poszło nie tak? Dlaczego nie udało się zbudować tej mniejszości blokującej? – mówiła kobieta, pytając o planowany kalendarz spotkań z premier Meloni. – Jakich zamierza pan użyć argumentów politycznych i gospodarczych, żeby przekonać wszystkich premierów tych krajów, którym zależy na podpisaniu umowy z Mercosurem [by tego nie robić]? – doprecyzowała Rutke.
CZYTAJ DALEJ

Miłość zaczyna się po stronie Boga

2026-01-02 09:00

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pixabay.com

Jan prowadzi myśl od źródła do owocu. Miłość zaczyna się po stronie Boga. „On sam pierwszy nas umiłował” opisuje inicjatywę Ojca, która nie rodzi się z naszej zasługi. Człowiek przyjmuje dar i uczy się odpowiadać. Miłość do Boga przybiera kształt bardzo klarowny. Miłowanie brata staje się probierzem prawdy serca. Słowa o miłości Boga nie zgadzają się z wrogością wobec brata. Taki rozdźwięk obnaża kłamstwo. W tradycji janowej „brat” oznacza członka wspólnoty, a horyzont się poszerza, ponieważ przykazanie pochodzi od Chrystusa.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Ryś w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym: tym, co ze szpitali czyni miejsca pokrzepienia, jest miłość

2026-01-10 19:02

[ TEMATY ]

Kraków

Kard. Grzegorz Ryś

szpital dziecięcy

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

- Miłość zmienia wzrok. Inaczej widzisz człowieka, inaczej go też rozumiesz, kiedy go kochasz. Ale to wszystko jest od Ducha. Moc Ducha to jest kochać - mówił kard. Grzegorz Ryś podczas wizyty w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie.

Na początku Mszy św. kapelan ks. Lucjan Szczepaniak SCJ przypomniał historię, jak kiedyś kard. Franciszek Macharski miał odwiedzić Szpital w Prokocimiu, ale musiał wylecieć do Rzymu i nie miał pewności czy zdąży wrócić do Krakowa. Wtedy w zastępstwie polecił ks. Grzegorza Rysia - ówczesnego rektora seminarium, którego nazwał „bardzo dobrym człowiekiem, kapłanem, naukowcem", ale też „bardzo wrażliwym na cierpienie drugiego człowieka". Kard. Macharski ostatecznie zdążył na wizytę do szpitala, więc ks. Szczepaniak wtedy nie zadzwonił do ks. Rysia. Tamto zaproszenie doszło do swoistego finału dopiero teraz, gdy kard. Grzegorz Ryś został metropolitą krakowskim.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję