Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój

„Woleli umierać stojąc, niż żyć na kolanach” – te słowa przyświecały uczestnikom uroczystości religijno--patriotycznych zorganizowanych w 77. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego.

2021-08-24 12:40

Niedziela zamojsko-lubaczowska 35/2021, str. IV

[ TEMATY ]

Powstanie Warszawskie

77.rocznica

Joanna Ferens

Złożenie kwiatów pod pomnikiem Żołnierzy Armii Krajowej w Biłgoraju

Złożenie kwiatów pod pomnikiem Żołnierzy Armii Krajowej w Biłgoraju

Uroczystości rozpoczęły się Mszą św. w kościele św. Jerzego w Biłgoraju, gdzie zebranych powitał i zachęcił do modlitwy za Ojczyznę ksiądz proboszcz Roman Sawic: – Każda Msza św. jest pamiątką zmartwychwstania Chrystusa, największego wydarzenia w historii naszego zbawienia. Stajemy przy ołtarzu Chrystusowym, ale także niejako przy ołtarzu Ojczyzny, bo to 77. rocznica szczególnego zrywu ku zmartwychwstaniu, jakim było Powstanie Warszawskie. Pozdrawiam wszystkich, którzy wspólnie z nami się modlą, gdyż modlimy się za naszą Ojczyznę i tych, którzy dla niej poświęcili życie i przelali krew. Módlmy się za nas samych o mądrość, byśmy tę ofiarę odpowiedzialnie, na chwałę Bożą i ludzki pożytek, potrafili zagospodarować – zaznaczał.

Wspomnienie historii

Powstanie Warszawskie wybuchło 1 sierpnia 1944 r. i trwało do 3 października 1944 r. Było to wystąpienie zbrojne przeciwko okupującym Warszawę wojskom niemieckim, zorganizowane przez Armię Krajową w ramach akcji „Burza”, połączone z ujawnieniem się i oficjalną działalnością najwyższych struktur Polskiego Państwa Podziemnego. Największa operacja militarna Armii Krajowej swoim maksymalnym zasięgiem objęła część lewobrzeżnych dzielnic miasta, niewielki obszar prawobrzeżnej Warszawy, a także Puszczę Kampinoską, Legionowo i okolice Marek. Była to największa bitwa, stoczona podczas II wojny światowej przez organizację podziemną z wojskami okupacyjnymi. – To nasze narodowe powstanie i należy je czcić. Mimo, że Biłgoraj podczas Powstania Warszawskiego nie miał swych reprezentantów, bo krew przelana pod Osuchami wykrwawiła biłgorajskie oddziały AK i BCh, a ci, którzy wyruszyli, zatrzymani zostali przez sowietów między Zwierzyńcem a Zamościem, to Biłgoraj wciąż pamięta. Doceniamy to, że gdyby nie powstańcy warszawscy, gdyby nie walcząca tam młodzież, gdyby nie rocznik „Kolumbów”, gdyby nie waleczny lud stolicy, być może bylibyśmy kolejną republiką sowiecką i nie mówilibyśmy po polsku. Jesteśmy tutaj z wdzięczności, szacunku i dla świadectwa, że ich ofiara nie poszła na marne i że doceniamy to, co dla nas zrobili – mówił współorganizator rocznicowych wydarzeń, Tomasz Książek ze Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej.

Świadectwo patriotyzmu

Reklama

– Uczestnictwo w uroczystościach to świadectwo mojego patriotyzmu – mówiła Kinga Birut-Solak. – Jestem Polką i nie wyobrażam sobie, aby mogła ten czas w godzinie „W” spędzić inaczej, jak tylko zatrzymując się nad wydarzeniami z 1944 r. i uczestnicząc w uroczystościach patriotycznych. Słyszymy o tym wszędzie i w radiu, i w telewizji, ponadto jestem nauczycielem historii i ta data jest bardzo bliska mojemu sercu i po prostu nie mogłoby mnie tutaj nie być. Bolesne jest to, że nie możemy już zrobić wywiadów z żyjącymi powstańcami, ale właśnie w ten sposób chcemy o nich pamiętać, uczestnicząc w uroczystościach, śpiewając – stojąc na baczność – hymn narodowy i w ten sposób dawać świadectwo swojego patriotyzmu – tłumaczyła.

Niezwykle ważne jest w dzisiejszym świecie, aby pamięć o tamtych wydarzeniach przekazywać młodemu pokoleniu, stąd też cieszy obecność dzieci i młodzieży. Wśród nich byli Gabriel Oszajca z Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego im. Papieża Jana Pawła II w Biłgoraju: – Historia II wojny światowej jest w mojej rodzinie szczególnie żywa, gdyż mój pradziadek walczył w bitwie pod Osuchami. Ja sam bardzo interesuję się historią i lubię uczestniczyć w takich uroczystościach. To jest mój hołd wobec pradziadka i wszystkich, którzy walczyli o wolną Polskę. W moim domu bardzo często się o tym mówi, dziadek wiele opowiadał i wciąż te historie są przekazywane kolejnym pokoleniom. Zostałem wychowany w tych wartościach, jestem z nich dumny i opowiadam o nich moim znajomym, gdyż mam świadomość, że nie mogą zaginąć, gdyż są naszym dziedzictwem i dumą, a także obowiązkiem i odpowiedzialnością – podkreślał Gabriel Oszajca.

– Poniekąd czuję, że obecność na tych uroczystościach to mój obowiązek, gdyż jestem obywatelem Polski i muszę tę pamięć zachować. Chcę tym wszystkim powstańcom, którzy walczyli za naszą wolność, oddać należny hołd i uczcić ich pamięć. Sama jestem młoda, gdyż mam zaledwie 17 lat i tym mocniej przemawia do mnie świadomość, że w powstaniu walczyli nawet młodsi ode mnie, że w walkę włączyły się nawet małe dzieci. Ta świadomość sprawia, że nie mogę przejść obojętnie obok tej historii, tylko muszę zrobić wszystko, aby była ona wciąż żywa w sercach i pamięci moich rówieśników, a także mojej rodziny i przyjaciół – zaznaczała Martyna Kudełka.

Reklama

– Uczestniczę w tej uroczystości, gdyż to wydarzenie sprzed 77 lat pokazuje nam, że warto być Polakiem, warto walczyć dla naszej Ojczyzny. Treści, które niesie za sobą ta uroczystość, trzeba pamiętać, przechowywać w sercu i przekazywać z pokolenia na pokolenie. Wspominamy dziś tych wszystkich, którzy oddali swoje życie w obronie Ojczyzny i chcemy również za nich modlić się, aby dostąpili chwały szczęścia niebieskiego – mówił Henryk Grabias ze Społecznego Komitetu Upamiętniania Miejsc Pamięci Narodowej.

Godzina „W”

Po Eucharystii uczestnicy przeszli pod pomnik Żołnierzy Armii Krajowej znajdujący się w Parku Solidarności, gdzie w godzinie „W” rozbrzmiały syreny. Uroczyście zaśpiewano hymn narodowy i wciągnięto flagę na maszt, a po okolicznościowych wystąpieniach złożono kwiaty i zapalono znicze.

Uroczystościom towarzyszyły Orkiestra Dęta im. Czesława Nizio i kompania reprezentacyjna 25. Zamojskiego Batalionu Lekkiej Piechoty Wojsk Obrony Terytorialnej im. mjr. Stanisława Prusa ps. Adam. Wydarzenie zostało zorganizowane przez Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej Okręg Zamość Rejon Biłgoraj, Urząd Miasta Biłgoraja i środowiska patriotyczne Ziemi Biłgorajskiej. Uczestniczyli w nich, obok pocztów sztandarowych i mieszkańców Biłgoraja, przedstawiciele władz państwowych z posłami Beatą Strzałką i Sławomirem Zawiślakiem na czele, władz samorządowych powiatu, miasta i gminy Biłgoraj, związków kombatanckich oraz harcerze i członkowie GRH „Wir”. Obecni byli także kibice Łady Biłgoraj oraz motocykliści.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kartagina XX wieku

Niedziela warszawska 40/2020, str. VI

[ TEMATY ]

miasto

Powstanie Warszawskie

zniszczenie

Wikipedia/Sylwester Braun

28 sierpnia 1944 r. budynek Prudentialu został trafiony przez 2-tonowy pocisk

28 sierpnia 1944 r. budynek Prudentialu został trafiony przez 2-tonowy pocisk

Pomiędzy brunatnym i czerwonym totalitaryzmem toczyła się walka na wyniszczenie. Tylko na jednym froncie ich sojusz trwał niezmiennie, była nim Polska, a już szczególnie Warszawa.

W pierwszych dniach sierpnia Muzeum Powstania Warszawskiego odwiedziło wielu amerykańskich żołnierzy, stacjonujących od niedawna w Polsce. Pytani, co wywarło na nich największe wrażenie, zwykle odpowiadali, że obraz zniszczonej Warszawy z filmu Miasto Ruin.

CZYTAJ DALEJ

Arch. katowicka: rozpoczęła się nowenna przed beatyfikacją ks. Jana Machy

2021-09-20 07:04

wikipedia.org

W niedzielę 19 września w parafiach archidiecezji katowickiej rozpoczęła się nowenna przed beatyfikacją Sługi Bożego ks. Jana Machy. Będzie ona trwać przez dziewięć niedziel aż do dnia beatyfikacji, czyli 20 listopada br. Nowenna jest elementem przygotowania diecezjan do tego wydarzenia.

Nowenna ma formę nabożeństwa. Na beatyfikację została skomponowana pieśń pt. "Wezwanie do bł. Jana Machy", która jest częścią nowenny. Ponadto proponuje się, by odmówić Modlitwę o łaskę za wstawiennictwem Sługi Bożego i przeczytać krótkie rozważanie - są to słowa ks. Machy.

CZYTAJ DALEJ

Abp Pennacchio: Nieść krzyż to trzymać się mocno Pana Jezusa, także wtedy, kiedy to niemodne

2021-09-21 18:21

[ TEMATY ]

krzyż

abp Pennacchio

Eliza Bartkiewicz/episkopat.pl

„Nieść krzyż to trzymać się mocno Pana Jezusa, także wtedy, kiedy to niemodne” – powiedział abp Salvatore Pennacchio, nuncjusz apostolski w Polsce, który 21 września odwiedził sanktuarium św. Jakuba Apostoła w Jakubowie.

Mszę św. koncelebrował biskup legnicki Andrzej Siemieniewski, biskup zielonogórsko-gorzowski Tadeusz Lityński, biskup senior Paweł Socha oraz wielu kapłanów diecezji zielonogórsko-gorzowskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję