Reklama

Dom "Uzdrowienie Chorych" w Głogowie

Wyzwolić zapał

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Bp Paweł Socha poświęcił 11 lutego kaplicę pw. Matki Bożej Salus Infirmorum w budowanym przez Stowarzyszenie Cichych Pracowników Krzyża w Głogowie Domu "Uzdrowienie Chorych". - Dzisiaj otwieramy najważniejszą część domu, jaką jest kaplica - powiedział Biskup podczas Mszy św. transmitowanej przez Radio Plus Głogów. Dom Duszpasterstwa Chorych im. Jana Pawła II ma dawać pomoc nie tylko medyczną, ale i duchową. W homilii Ksiądz Biskup mówił o sensie chrześcijańskiego cierpienia. Jezus Chrystus odkupił samo cierpienie i nadał sens temu, co jest samo w siebie bezsensowne i złe. Odtąd cierpiąc można służyć innym. Dlatego chrześcijanin nigdy nie popada w rozpacz, gdyż zawsze może odnaleźć w Chrystusie sens własnego cierpienia. Kaznodzieja wspomniał też o Słudze Bożym ks. prałacie Luigim Novarese - zmarłym przed 16 laty założycielu wspólnoty. Ten człowiek, od 9. roku życia naznaczony chorobą, odkrył w swoim życiu, iż z chorych należy czynić narzędzie przemiany świata i narzędzie zbawienia. Temu ma służyć budowany dom "Uzdrowienie Chorych". Biskup nazwał budowany dom oazą, w której człowiek chory będzie mógł odkrywać sens choroby i cierpienia. W homilii Biskup mówił także o zdaniach służby zdrowia wobec chorego, o tym, iż bezpośredni kontakt człowieka wierzącego z chorym, nawet niewierzącym, może go przemienić. Na potwierdzenie tego Biskup przytoczył świadectwo z gorzowskiego hospicjum św. Kamila.

W uroczystości wzięli udział przede wszystkim chorzy skupieni w głogowskiej grupie Ochotników Cierpienia, którzy wzięli czynny udział liturgii. Szczególne znaczenie miała także procesja z darami, w której chorzy nieśli przedmioty wykonane w ramach terapii zajęciowej, budowniczowie Domu ofiarowali projekt witraża do kaplicy, zaś przedstawiciele służby zdrowia przynieśli lekarskie słuchawki jako symbol ich troski o chorego. Na zakończenie uroczystości zabrał głos ks. prałat Ryszard Dobrołowicz - inicjator sprowadzenia Stowarzyszenia Cichych Pracowników Krzyża i budowy Domu "Uzdrowienie Chorych". Wyraził on swe podziękowanie wszystkim, którzy dotychczas włożyli swój trud w dzieło budowy, zwłaszcza bp. Pawłowi, który od samego początku jest jego gorącym orędownikiem oraz ks. Januszowi Malskiemu, który jest odpowiedzialny za kontynuacje budowy.

Dom o całkowitej powierzchni 7,5 tys. m2 przewidziany jest na 150 osób, w tym ponad 100 chorych. Oprócz części mieszkalnej dla chorych są sale rehabilitacyjne, aula, kaplica, mieszkania członków wspólnoty. Przy domu rozciągać się będzie 2,5-hektarowy park. Budynek zaprojektował prof. Jerzy Gurawski, zaś dekorację i wyposażenie kaplicy prof. Czesław Dźwigaj. Ciekawostką jest ambona składająca się z dwóch pulpitów z podjazdem, dostosowana dla osób niepełnosprawnych na wózkach. Ośrodek, którego część - jak zapewniał ks. Janusz Malski - ma zostać otwarta już jesienią tego roku - będzie służył działalności formacyjnej stowarzyszenia i pracy duszpasterskiej z chorymi. Wspólnota Cichych Pracowników Krzyża założona przez ks. prałata Luigiego Novarese, przybyła do Polski z Włoch. Charyzmatem wspólnoty jest poświęcenie swojego życia Niepokalanej poprzez pomaganie chorym i niepełnosprawnym w rozpoznaniu chrześcijańskiego powołania do cierpienia. "Nie jesteśmy stowarzyszeniem, które zajmuje się charytatywnie chorymi, ale mamy wyzwalać u osób chorych, cierpiących i niepełnosprawnych zapał, aby oni stali się ewangelizatorami w swoich środowiskach" - mówi przełożony głogowskiej wspólnoty, ks. Janusz Malski. Wspólnota Cichych Pracowników Krzyża w Głogowie, licząca 3 osoby, jest jedyną w Polsce. Wydaje także kwartalnik dla chorych "Kotwica".

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Leon XIV w Asyżu: każdy ma swoje zadanie w odbudowie Kościoła

2026-08-06 09:26

[ TEMATY ]

Asyż

Leon XIV

Vatican Media

Papież Leon XIV w Asyżu

Papież Leon XIV w Asyżu

Od chrześcijan będzie się coraz bardziej oczekiwać, że staną się budowniczymi pokoju w społeczeństwach kuszonych, by wykorzystywać religię instrumentalnie do przeciwstawiania sobie różnych tożsamości – powiedział Leon XIV podczas spotkania z młodzieżą w Asyżu. Odpowiadając Karolinie z Zagrzebia, Papież mówił o pojednaniu, oczyszczeniu pamięci i ewangelicznym radykalizmie - relacjonuje Vatican News.

Karolina pytała Papieża, jak młodzi wychowani w duchowości franciszkańskiej mogą pozostać autentycznymi uczniami Chrystusa i nieść nadzieję swoim rówieśnikom.
CZYTAJ DALEJ

Najlepszą obroną przed pokusą jest ucieczka

2026-08-06 08:36

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Agata Kowalska

Wielka jest pokusa próżności. Pokusa bycia sławnym cudzym kosztem. Wspinać się na szczyty kosztem innych. Co czyni zatem Jezus? Jak reaguje? W jaki sposób broni uczniów przed taką pokusą?

Gdy tłum został nasycony, zaraz Jezus przynaglił uczniów, żeby wsiedli do łodzi i wyprzedzili Go na drugi brzeg, zanim odprawi tłumy. Gdy to uczynił, wyszedł sam jeden na górę, aby się modlić. Wieczór zapadł, a On sam tam przebywał. Łódź zaś była już o wiele stadiów oddalona od brzegu, miotana falami, bo wiatr był przeciwny. Lecz o czwartej straży nocnej przyszedł do nich, krocząc po jeziorze. Uczniowie, zobaczywszy Go kroczącego po jeziorze, zlękli się, myśląc, że to zjawa, i ze strachu krzyknęli. Jezus zaraz przemówił do nich: «Odwagi! To Ja jestem, nie bójcie się!» Na to odezwał się Piotr: «Panie, jeśli to Ty jesteś, każ mi przyjść do siebie po wodzie!» A On rzekł: «Przyjdź!» Piotr wyszedł z łodzi i krocząc po wodzie, podszedł do Jezusa. Lecz na widok silnego wiatru uląkł się i gdy zaczął tonąć, krzyknął: «Panie, ratuj mnie!» Jezus natychmiast wyciągnął rękę i chwycił go, mówiąc: «Czemu zwątpiłeś, człowiecze małej wiary?» Gdy wsiedli do łodzi, wiatr się uciszył. Ci zaś, którzy byli w łodzi, upadli przed Nim, mówiąc: «Prawdziwie jesteś Synem Bożym».
CZYTAJ DALEJ

Administrator apostolski Ceuty: Kościół wykazał się dojrzałością w obliczu kryzysu migracyjnego

2026-08-06 10:12

[ TEMATY ]

migranci

Ceuta

PAP/EPA

Administrator apostolski diecezji Kadyksu i Ceuty, bp Ramón Valdivia, broni działań Kościoła podczas kryzysu wywołanego masowym napływem nielegalnych migrantów do Ceuty 30 lipca. W wywiadzie dla hiszpańskiego tygodnika Vida Nueva podkreślił, że diecezja od pierwszych godzin koordynowała pomoc, a Kościół - jak stwierdził - „wykazał się dojrzałością” wobec sytuacji będącej zarazem „międzynarodowym kryzysem politycznym” i „ludzkim dramatem”.

Bp Valdivia poinformował, że już po odnotowaniu pierwszych nielegalnych przekroczeń granicy diecezja, we współpracy z proboszczami, Caritas i Delegaturą ds. Migracji, rozpoczęła organizowanie pomocy. Weekendowe zbiórki przeznaczono na wsparcie osób przybywających do miasta, choć - jak przyznał - nikt nie przewidział skali wydarzeń.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję