Reklama

Głos z Torunia

Heroizm czy obowiązek?

Życie jest wartością szczególną, dlatego odebranie komuś lub sobie życia jest zawsze czynem moralnie złym.

Niedziela toruńska 20/2022, str. III

[ TEMATY ]

św. Joanna Beretta Molla

Maria Pilińska

Poczta Polska wydała znaczek na cześć św. Gianny.

Poczta Polska wydała znaczek na cześć św. Gianny.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Moralne zło to nie tylko czyny, ale zdolność do takich czynów. Jeśli będziemy przekonani, że dokonywanie zabójczych czynów wobec niewinnego dziecka jest czymś dobrym, to nawet jeśli własnego dziecka nie zabijemy, bo nie ma takiej okazji, to z nami nie jest dobrze – powiedział dr hab. Marek Czachorowski podczas konferencji „Świętość w ofierze życia za dziecko” zorganizowanej przez parafię św. Antoniego w Toruniu oraz Fundację „S.O.S. Rodzinie” im. św. Gianny Beretty Molli.

Na cześć heroicznej matki

Spotkanie z okazji 100. rocznicy urodzin i 60. rocznicy śmierci św. Gianny Beretty Molli nie przez przypadek odbyło się w kościele św. Antoniego w Toruniu. To właśnie w nim od 17 lat najbardziej czczoną świętą jest Gianna – kobieta, która nie dopuściła do zabicia dziecka, przez co sama umarła.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Z okazji tak znaczących rocznic Poczta Polska wypuściła 100 tys. egzemplarzy znaczka z podobizną świętej. Jest to pierwszy taki znaczek na świecie. Podczas Mszy św. przed ołtarzem złożyli go przedstawiciele Poczty Polskiej – Karol i Krzysztof Górscy. Obecni byli również kapłani i wierni z różnych zakątków Polski, m.in. Piekar Śląskich, Zielonej Góry, Solca Kujawskiego, Rzeszowa, a także z całego Torunia.

Święci mimo wszystko

Reklama

W kazaniu bp Wiesław Śmigiel, przewodniczący Rady ds. Rodziny Konferencji Episkopatu Polski, podkreślił, że niezwykle ważne we wzrastaniu w wierze są środowiska, w których człowiek się obraca. Dlatego istotne, by dołączać do stowarzyszeń, bractw, wspólnot. Sama św. Gianna należała do Akcji Katolickiej. To jeden z wielu aspektów, w których warto ją naśladować. Była ona lekarzem, a jedną z zasad, którą wyznawała, były słowa: „Kto dotyka ciała pacjenta, dotyka ciało samego Jezusa”. Tak uformowana podczas czwartej ciąży nie wahała się powiedzieć mężowi i przyjaciołom, że gdyby mieli wybierać między nią a dzieckiem, mają wybrać maleństwo. Kilka dni po porodzie zmarła. Czasy trudne nie są tylko dziś, są cały czas, ale jak podkreślił biskup – Mamy być świętymi w czasach trudnych.

Wybrać życie

Po Mszy św. nastał czas konferencji, które wygłosili: prof. Dorota Kornas-Biela, dr hab. Marek Czachorowski oraz dk. prof. Waldemar Rozynkowski. Profesor Kornas-Biela zwróciła uwagę na istotę macierzyństwa i samą etymologię słowa. „Macierzyństwo” pochodzi od słowa „macierz”, te zaś od „mać”, czyli matka, ojczyzna. Idąc dalej, mamy słowo „macica” – łono, miejsce schronienia, pierwsza ojczyzna, źródło życia, początek istnienia. Macierzyństwo to dar i zadanie od Boga. Kobieta została stworzona przed Niego, dla Niego i na Jego obraz i podobieństwo, ponieważ on również rodzi ludzi. Dlatego ta rola ma pierwiastek Boski. Kobieta, gdy staje się matką, nie tylko ofiarowuje siebie, ale również ogrom dostaje. – To szkoła miłości, większy wgląd w siebie, wdzięczność za życie, które kobieta otrzymała od własnej matki, wdzięczność za płodność – podkreśliła prof. Biela.

Dr hab. Marek Czachorowski zwrócił uwagę, że wspomnienie Gianny Molli to okazja, która powinna służyć refleksji nad stanem sumień w naszym narodzie. – Oto mamy w naszej Ojczyźnie całe grono tych, którzy nabrali mylnego przekonania co do wartości ludzkiego życia. Twierdzi się, że niezabicie chorego dziecka przed urodzeniem to czyn heroiczny, zarezerwowany tylko dla niektórych. Owszem, nie wszyscy są bohaterami, więc nie wymagamy od wszystkich spacerowania po linie na wysokościach, ale od wszystkich wymagamy wypełniania podstawowych zasad moralnych, a takim jest ochrona ludzkiego życia.

Kolejna uroczystość związana ze św. Gianną Berettą Mollą odbędzie się 8 października w parafii bł. Władysława z Gielniowa w Warszawie, na którą organizatorzy toruńskiego spotkania serdecznie zapraszają.

2022-05-11 09:07

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Z miłości – do śmierci

Niedziela Ogólnopolska 40/2025, str. 57

[ TEMATY ]

św. Joanna Beretta Molla

książki

Materiał prasowy

Okładka książki "Św. Joanna Beretta Molla"

Okładka książki Św. Joanna Beretta Molla

Jest włoską świętą, która wykazywała się codziennym heroizmem. Teraz możemy poznać ją jeszcze lepiej.

Dwadzieścia jeden lat temu papież Jan Paweł II kanonizował Joannę Berettę Mollę, Włoszkę, która swoją naturalnością i miłością zjednała sobie serca wiernych. Nawet w Polsce ponad pięćdziesiąt kościołów posiada jej relikwie, Dlaczego stała się jedną z najpopularniejszych współczesnych świętych? Jak wyglądało jej życie? Czego nas uczy ta włoska święta? Na te pytania odpowiada Tiziano Sangalli w książce Św. Joanna Beretta Molla – we wspomnieniach bliskich i niepublikowanych relacjach świadków.
CZYTAJ DALEJ

Święty z plecakiem

Carlo Acutis żył zaledwie 15 lat. Na jego pogrzeb przyszło tak dużo ludzi, że nie zmieścili się w kościele. Żegnali go rodzina, przyjaciele, koledzy, ale również żebracy, bezdomni i uchodźcy, którym pomagał. 7 września 2025 r. został kanonizowany w Watykanie przez papieża Leona XIV.

Szanował każdego spotkanego człowieka. Nie lubił, jak ktoś źle mówił o innych. Po wyjściu z domu zawsze pozdrawiał dozorcę i osoby, które na ulicy prosiły o finansowe wsparcie. Swoje kieszonkowe przeznaczał dla najbardziej potrzebujących. Z ojcami kapucynami rozdawał posiłki tym, którzy spali na ulicy. Pocieszał chorych. Był wesołym, uśmiechniętym chłopcem, który codziennie uczestniczył we Mszy św. i przyjmował Komunię św. Często adorował Najświętszy Sakrament, odmawiał Różaniec, a kiedy przechodził koło jakiegoś kościoła, to zawsze do niego wstępował. Mówił, że Eucharystia to jego autostrada do nieba. Przygotowywał wystawy i strony internetowe, np. o cudach eucharystycznych, dzięki którym ewangelizował ludzi w różnych krajach świata. Tak najkrócej można scharakteryzować młodego świętego – włoskiego chłopca Carla Acutisa.
CZYTAJ DALEJ

Odpowiedzialności za wychowanie nie możemy zostawić sieci

2026-10-12 08:38

[ TEMATY ]

młodzi

internet

Adobe Stock

Rodzice boją się zajrzeć do telefonu dziecka, choć może ono doświadczać przemocy albo krzywdzić innych. Odpowiedzialności za wychowanie nie możemy zostawić sieci – powiedział PAP terapeuta uzależnień Daniel Dziewit. Jego zdaniem młodzi potrzebują granic, autorytetów i uwagi dorosłych.

PAP: Po doniesieniach o przemocy w szkołach pojawiają się kolejne groźby publikowane przez nastolatków. Czy młodzi ludzie inspirują się nawzajem?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję