Reklama

Jasna Góra

Z Jasnej Góry

Niedziela Ogólnopolska 25/2022, str. 5

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Adobe Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Modlili się o trzeźwe życie

Po pandemicznej 2-letniej przerwie na Jasnej Górze odbyły się 32. Spotkania Dla Uzależnionych. To przede wszystkim czas wspólnej modlitwy o trzeźwe życie, wolne nie tylko od alkoholu, ale także od innych używek i nałogowych zachowań. Ich uczestnicy – a przybyło ich tysiące – przekonywali, że jeśli trwa się przy Matce Bożej, można się wyzwolić z niewoli nałogu. Odbyły się mityngi, czyli grupowe spotkania ze świadectwami, m.in. dla anonimowych alkoholików, narkomanów, przemocowców, hazardzistów, dłużników.

Ludzie borykający się ze swymi nałogami po latach zmagań, terapii, pracy nad sobą patrzą wstecz z wdzięcznością, zwłaszcza na tych, którzy stanęli na ich drodze. Tak jest z Marcinem, który reprezentuje grupę DDA, czyli dorosłych dzieci alkoholików. Marcinowi przynależność do tej grupy pozwoliła odkryć, że to nie tylko jego problem, że nie jest z nim sam. Spotkał osoby, które borykają się z podobnymi trudnościami, i to podniosło go na duchu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Jak wspomina o. Ryszard Bortkiewicz, paulin, idea spotkań narodziła się w 1989 r. wśród trzech uzależnionych, którzy chcieli podzielić się z innymi radością trzeźwości i pokazać, że warto podjąć walkę o lepsze życie. Na pytanie, co zrobić, by wkroczyć na drogę trzeźwości, o. Bortkiewicz odpowiada, że „pierwszym, podstawowym krokiem jest mieć w sobie nadzieję, że uda się zmienić moje życie, że uda się żyć bez używki”. Podkreśla jednak, że siła jest we wspólnocie, bo „bohatera w pojedynkę nie ma”.

Zawierzają swoje kapłaństwo Maryi

Na Jasną Górę przybywają z prawie wszystkich polskich diecezji i różnych zgromadzeń zakonnych neoprezbiterzy, którzy tutaj celebrują pierwsze – prymicyjne Msze św. i zawierzają swoje kapłańskie życie Maryi. Czynią to na wzór bł. Stefana Wyszyńskiego i św. Jana Pawła II, którzy także w pierwszych dniach kapłaństwa przybywali na Jasną Górę.

Ksiądz Karol Kalwa z diecezji toruńskiej uważa, że Matka Boża, szczególnie Ta w jasnogórskim wizerunku, jest Osobą bardzo ważną w życiu nie tylko każdego Polaka czy chrześcijanina, ale także każdego kapłana. – Najlepiej jest u mamy, bo każda matka wie, co jest najlepsze dla jej dziecka. Podobnie Maryja zna nasze potrzeby. Również kapłani, gdy przeżywają trudności, uciekają się do Niej, bo nie ma lepszej matki od Maryi – podkreślił neoprezbiter.

Niektórzy nowo wyświęceni kapłani na obrazku prymicyjnym umieścili wizerunek Jasnogórskiej Maryi.

Doświadczenie pieszego pielgrzymowania na Jasną Górę wpisuje się w powołania wielu młodych ludzi. Część neoprezbiterów przybywała tu przy różnych innych okazjach.

– Od lat przyjeżdżałem tu praktycznie co roku i służyłem przy tym ołtarzu jako ministrant, kleryk i diakon. Teraz mam zaszczyt stanąć przy nim jako Chrystusowy kapłan. To wielkie i nieopisane przeżycie – wyznał ks. Krystian Stasiak z diecezji świdnickiej.

Reklama

– 28 maja to dzień moich urodzin, data przyjęcia święceń kapłańskich i wspomnienie błogosławionego prymasa. Dla mnie kard. Wyszyński jest wzorem świętości. Tak jak on zawierzył Maryi swoje życie, tak i ja przyjeżdżam tutaj, żeby oddać wszystko Bogu przez Nią. Prymasowskie zawołanie Soli Deo per Mariam stało się moim drogowskazem – powiedział ks. Cyryl Zieliński z archidiecezji wrocławskiej.

Jasnogórski flesz

• 21-22 czerwca – pielgrzymka Węgrów

• 23 czerwca – pielgrzymka kombatantów okresu stalinowskiego

• 23-26 czerwca – Jasnogórskie Dni Skupienia

• 25 czerwca – pielgrzymka duchowieństwa i wiernych Kościoła greckokatolickiego; czuwanie Ruchu Czystych Serc oraz redaktorów i czytelników Miłujcie się!

• 26 czerwca – XLI Pielgrzymka Rzemiosła Polskiego.

2022-06-14 11:17

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dziś w nocy zmarł o. Jerzy Tomziński

[ TEMATY ]

Jasna Góra

śmierć

o. Jerzy Tomziński

Bożena Sztajner/Niedziela

O. Jerzy Tomziński

O. Jerzy Tomziński

Miał prawie 103 lata. Mówił o sobie, że jest człowiekiem Jasnej Góry. Był Generałem Paulinów, jasnogórskim przeorem, uczestnikiem Soboru Watykańskiego II, przyjacielem kard. Wyszyńskiego i Jana Pawła II, inicjatorem Apelu Jasnogórskiego, Ślubów Narodu.

Podziel się cytatem Najstarszy paulin – o. Jerzy Tomziński mówił: – Kiedy wojna się zaczęła, pytałem Pana Boga: Czy przeżyję Hitlera? A potem: Czy przeżyję Stalina? O komunę już nie pytałem, bo myślałem, że jej nie przeżyję. A tu proszę, jaka niespodzianka! Hitlera przeżyłem, Stalina przeżyłem i nawet komunę! Podziel się cytatem Jasna Góra to całe jego życie O. Jerzy Tomziński mieszkał na Jasnej Górze. Znany był z ogromnego poczucia humoru, skromności i dobroci serca. Z klasztorem związany był od najmłodszych lat. Podkreślał, że Jasna Góra to całe jego życie. – Znam tu każdy kąt, każdy kamień – dodaje. Jako chłopiec, 15 sierpnia 1932 r., witał na Jasnej Górze prezydenta Ignacego Mościckiego. Kilka lat temu wspominał to wydarzenie: – Pilnowałem furty. Stałem w mundurku, spodnie miałem na kant wyprasowane. Nagle przyjechał prezydent Mościcki. Widzę go, jakby to było dzisiaj. Wysoki mężczyzna, elegancki. Z białym szalikiem, laską, kapeluszem. Jak wszedł, to od razu podał mi rękę. „Witam, panie kawalerze!”. Powiedział to do mnie, prostego chłopca z malutkiej miejscowości, z Przystajni!
CZYTAJ DALEJ

Felieton: Nie pozwólmy, aby te miraże zdusiły płomień miłości w chrześcijańskich rodzinach”

2026-01-01 18:18

ks. Łukasz Romańczuk

Świętujemy uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki. Już za kilka dni rozpoczynamy nowy rok 2026. Przed nami księga 365 czystych kart. Będziemy je zapisywać naszym życiem. Wiemy, że jego jakość zależy od wielu czynników, dlatego z troską i niepokojem patrzymy w przyszłość. Jaki będzie najbliższy rok 2026? 

Światu ustawicznie zagraża ciemna chmura zawieruchy wojennej. Mimo głośnych haseł pokojowych rodzą się nowe konflikty. Świat techniki, który powinien służyć człowiekowi stał się dla niego wielkim zagrożeniem. Przeżywamy w Polsce kryzys polityczny i ekonomiczny. A także najgroźniejszy kryzys moralny, gdzie rozpadają się nasze polskie rodziny. Brak sprawiedliwości na różnych płaszczyznach życia rodzi nieustanny niepokój. Budując świat rzeczy zatracamy wartości ducha, typowe ludzkie i osobowe, odchodzimy od Dekalogu i Ewangelii. Egoizm niszczy rodziny i społeczeństwa. Człowiek czuje się zagrożony, bezbronny wobec naturalnych kataklizmów. Rodzą się nowe choroby, wobec których medycyna jest bezradna. Człowiek błądzi po labiryncie życia nie widząc drogi wyjścia. Ale poprzez chmury zła przebija się światło. Kościół ukazuje, że w życiu małżeńskim, narodowym i społecznym trzeba kierować się sprawiedliwością i miłością. Należy naśladować Chrystusa i Matkę Maryję – nadzieję dla człowieka. Bo właśnie w Nowy Rok Świętujemy uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki. Jest ona dla nas drogowskazem i z Nią idziemy do Chrystusa w Nowy Rok. Chrystus do nas przemawia „Ja jestem Drogą, Prawdą i Życiem [J 14,6], kto idzie za mną nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło życia [J 8, 12]”. My chrześcijanie wybieramy drogę wąską, drogę stromą, drogę Chrystusa. On pierwszy szedł tą drogą i jest nam przewodnikiem. Z Nim dotrzemy do celu. Istnieje zwyczaj, że na początku roku składamy sobie życzenia – zdrowia, szczęścia, pomyślności. Są to rzeczywiście cenne dobra ziemskie. I jako chrześcijanie życzymy sobie czegoś więcej. Pragniemy żebyśmy wzrastali w wierze w Boga i ludzi. Życzenia te wypowiemy zgodnie z nakazem Bożym danym niegdyś Mojżeszowi: Niech Cię Pan Błogosławi i strzeże, niech Pan rozpromieni oblicze swe nad Tobą, niech Cię obdarzy swą łaską, i niech zwróci ku Tobie oblicze swoje i niech Cię obdarzy pokojem [Lb 6, 24-26].Cytując Papieża Leona XIV, chcę zwrócić uwagę na obecne zagrożenia dla pokoju, wartości moralnych, „Niestety, świat zawsze ma swoich "Herodów", swoje mity o sukcesie za wszelką cenę, o bezwzględnej władzy, o pustym i powierzchownym dobrobycie, i często płaci za to samotnością, rozpaczą, podziałami i konfliktami. Nie pozwólmy, aby te miraże zdusiły płomień miłości w chrześcijańskich rodzinach. Przeciwnie, strzeżmy w nich wartości Ewangelii: modlitwy, przystępowania do sakramentów, zwłaszcza spowiedzi i komunii świętej, zdrowych uczuć, szczerego dialogu, wierności, prostej i pięknej konkretności słów i dobrych uczynków każdego dnia.”
CZYTAJ DALEJ

Marek pokazuje, że miejsce modlitwy staje się miejscem walki o człowieka

2026-01-02 10:16

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Opowiadanie przenosi nas do Szilo, do miejsca modlitwy i ofiary. Anna wstaje po uczcie i idzie przed oblicze Pana. Tekst notuje, że Heli siedzi na krześle przy odrzwiach przybytku. Obraz kapłana na progu sanktuarium tworzy tło dla modlitwy, która rodzi się z bólu. Anna modli się „w głębi duszy”. W hebrajskim mówi się o „goryczy duszy” (mārath nephesh). To przenika ciało i serce. Ona płacze i składa ślub. Ślub (neder) w Biblii jest poważnym zobowiązaniem, które wiąże człowieka przed Bogiem. Anna obiecuje oddać syna Panu na całe życie. Wspomina o brzytwie, która nie dotknie jego głowy. To znak nazireatu, poświęcenia podobnego do Samsona.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję