Reklama

Tydzień w Kościele

Niedziela Ogólnopolska 35/2022, str. 24

Sashkin/fotolia.com

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

SONDAŻ
Pragnienie dzieci

Prawie połowa Polaków najbardziej chciałaby mieć dwoje dzieci (46%), a trójkę – 22%. Ponad jedna piąta młodych Polaków nie planuje w ogóle potomstwa – wynika z nowych badań CBOS. Wyniki wskazują, że większą liczbę dzieci preferują osoby religijne o przekonaniach centrowych lub prawicowych, które nie mają wysokich dochodów. Brak chęci posiadania potomstwa deklarują natomiast najczęściej niewierzący o poglądach lewicowych i o wysokich dochodach. Wychodzi na to, że bogactwo częściej prowadzi do trudno zrozumiałej niechęci do posiadania dzieci, a przecież teoretycznie osoby o największych dochodach najłatwiej mogą zapewnić dzieciom wszystko. Może to o takich m.in. sytuacjach myślał papież, kiedy mówił, że diabeł wchodzi w człowieka przez kieszeń.

ARCHIDIECEZJA GDAŃSKA
Nowy biskup

Kościół w Polsce ma nowego biskupa. 20 sierpnia w katedrze oliwskiej święcenia biskupie przyjął ks. Piotr Przyborek, 46-letni kapłan, biblista, gdańszczanin, dyrektor Wydziału Duszpasterskiego Kurii Metropolitalnej Gdańskiej. Ksiądz dr Piotr Przyborek został biskupem pomocniczym w archidiecezji na Wybrzeżu. Jako zawołanie biskupie przyjął słowa św. Pawła z Listu do Rzymian: „Jesteśmy dziećmi Bożymi”. Należy do grona najmłodszych polskich biskupów.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

DROCHLIN
Druga pustelnia w diecezji kieleckiej

Reklama

Biskup Jan Piotrowski poświęcił 14 sierpnia drugą pustelnię w diecezji kieleckiej, zbudowaną przez wkraczającą na drogę formacji pustelniczej Agatę, i przewodniczył Mszy św. z tej okazji, sprawowanej w kaplicy pustelni. Jest to niewielki domek wzniesiony według koncepcji kandydatki, z pomocą m.in. jej bliskich. Będzie się ona zajmowała pisaniem ikon i być może drobnym rękodziełem, niekolidującym z życiem pustelniczym. Pustelnia znajduje się na terenie parafii Drochlin k. Koniecpola.

Trudno powiedzieć, żeby życie pustelnicze było kiedykolwiek nurtem masowym. Nie można również powiedzieć, że to mało istotny margines Kościoła. To ważny i stale obecny nurt duchowości katolickiej. Można by przypuszczać, że służy on wyłącznie osobom, które decydują się na takie spędzenie swojego życia. Ktoś może nawet złośliwie dostrzegać w tym egoizm. Oczywiście, dla większości osób taki wybór może być zupełnie niezrozumiały przede wszystkim dlatego, że nie są powołane do życia w odosobnieniu. Chodzi o to, aby ten wybór nie tylko uszanować, ale aby dostrzec w nim niezaprzeczalną wartość, także dla społeczeństwa, bo pustelnie mają wymiar społeczny.

KANADA
Prawda czy fałsz?

„Nie wiem, czy byłam ofiarą, ale to moja historia” – stwierdziła nieznana bliżej kobieta, kiedyś stażystka archidiecezji w Quebecu, która oskarżyła kard. Marca Ouelleta, szefa Dykasterii ds. Biskupów, o molestowanie. Co zrobił kardynał? Właściwie nie wiadomo. Na pewno nie spotykał się z tą kobietą na osobności ani w węższym gronie. Widywali się przy okazji większych zdarzeń, na które zapraszano duchownego, który witał się ze wszystkimi lub z większością, a na pewno z tymi, którzy do niego podchodzili. Minęło sporo czasu, zanim kobieta uznała, że zachowanie kardynała podczas tych spotkań było dwuznaczne, i wniosła pozew. Kardynał Ouellet stanowczo zaprzeczył oskarżeniom i zapowiedział, że będzie czynnie uczestniczył w postępowaniu cywilnym, aby prawda została ustalona. Sprawa jest częścią pozwu zbiorowego złożonego przez ponad 100 osób, które twierdzą, że były molestowane przez księży lub innych pracowników archidiecezji w Quebecu (kard. Ouellet wcześniej był jej arcybiskupem). Większość spraw dotyczy rzekomego molestowania sprzed pół wieku. Sprawa będzie więc wałkowana bardzo długo ze względu na wielość wątków i czasową odległość od zdarzeń, o których ma orzekać sąd. I pewnie o to chodzi w tym ataku na kardynała, a ze względu na zajmowane przez niego stanowisko – także ataku na Kościół.

2022-08-23 10:27

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest miłość"

Niedziela łódzka 22/2003

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Adobe Stock

Św. Teresa z Lisieux

Św. Teresa z Lisieux

O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.

Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym, i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter. Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest. Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości. Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość Panu Bogu". Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla". Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość, bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali". Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy. Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
CZYTAJ DALEJ

Automat do zabijania nienarodzonych dzieci? Aktywistki uruchomiły abortomat

2026-10-01 11:36

[ TEMATY ]

aborcja

kobiety

zagrożenie

abortomat

banalizacja

paczkomat

Adobe Stock

Aktywistki aborcyjne uruchomiły - jak same się chwalą na swojej stronie internetowej - "pierwszy na świecie system paczkomatowy stworzony specjalnie w celu wydawania tabletek aborcyjnych". Abortomat - bo tak eufemistycznie nazwano przerażające urządzenie, mające wspierać odbieranie życia nienarodzonym dzieciom - stanął 29 września w Warszawie. Już dziś wywołało to szereg kontrowersji i pytanie, czy aktywistki w sposób bezczelny nie łamią polskiego prawa.

Kiedy czytamy komunikaty wypuszczane przez "aborcjonistki", przeraża, jak bardzo banalizują one stosowanie nie tylko tabletek aborcyjnych, ale i samego - jak to nazywają - "zabiegu", którego konsekwencją jest zabicie życia rozwijającego się w łonie matki.
CZYTAJ DALEJ

Watykan zapowiada publikację nowego dokumentu. Czego będzie dotyczył?

2026-10-02 08:21

[ TEMATY ]

Watykan

publikacja

zapowiada

nowy dokument

Adobe Stock

Dykasteria ds. Nauki Wiary opublikuje w połowie października dokument Venite ad me („Przyjdźcie do mnie”), poświęcony wyzwaniom związanym z przekazywaniem wiary w Jezusa Chrystusa. Jak podała agencja ACI Prensa, powołując się na sweje źródła, tekst ma zachęcić diecezje do wspólnej refleksji nad trudnościami i nowymi możliwościami ewangelizacji.

Dokument wychodzi z diagnozy, że w wielu częściach świata przekazywanie wiary napotyka coraz większe trudności. Autorzy stawiają pytanie, jak skutecznie głosić wiarę w realiach współczesnego świata.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję