Reklama

Polska

Tryumf Boga w człowieku

Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej, popularnie nazywane Bożym Ciałem to jedno z najważniejszych świat w Kościele katolickim. Ulicami wsi, miast i miasteczek wierni poprzez uczestnictwo w procesjach eucharystycznych publicznie manifestowali swoją wiarę.

[ TEMATY ]

Boże Ciało

Monika Łukaszów

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczystość w biskupim mieście, rozpoczęła Msza św. sprawowana w legnickiej katedrze. Przewodniczył jej biskup legnicki Zbigniew Kiernikowski. Wraz z nim, modlił się biskup senior Stefan Cichy, profesorowie i wychowawcy Seminarium Duchownego, oraz księża z parafii św. Piotra i Pawła i św. Jana Chrzciciela.

Zwracając się do zebranych Biskup Legnicki mówił: „W dzisiejszą uroczystość Ciała i Krwi Chrystusa, gromadzimy się by przeżywać głębiej naszą tożsamość, w łączności z Tym, który nam siebie daje, byśmy stanowili jego Ciało. Uznajmy to wszystko, co jest w nas odrębne, inne od Ducha Jezusa Chrystusa. To, co w nas jest grzechem i błędem. Przez co oddzielamy się od drugiego człowieka i wyznajmy naszą wolę, naszą wiarę, że chcemy stanowić Jego Ciało, by przyjmując Jego Ciało - być Jego Ciałem. Dzisiejsza uroczystość, jest świętowaniem tej przedziwnej Obecności. Związanie się Boga z człowiekiem. Nie tylko, chcemy oddać cześć Jezusowi Chrystusowi w Najświętszym Sakramencie, ale jest to także oddawanie czci Bogu, który uniżył się do tego stopnia, żeby uczynić siebie pokarmem dla człowieka, by człowiek mógł się zjednoczyć z Bogiem. By mieć w sobie życie Boże - mówił w homilii bp Kiernikowski.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

- W pewnym sensie możemy powiedzieć, że ta uroczystość jest także nobilitacją człowieka, każdego który wierzy i chce się uchwycić Jezusa. Jest to także wołanie człowieka, który wie, że sam nie potrafi, że potrzebuje tego pokarmu, potrzebuje innego życia, innego ducha, potrzebuje innej mentalności - mówił dalej Ksiądz Biskup - On uniżył samego siebie. Oddał siebie. Stał się pokarmem. Zatraca siebie w grzeszniku. I kiedy dzisiaj to czynimy wychodząc z Najświętszym Sakramentem publicznie na nasze ulice, to chcemy zamanifestować, że to jest jedyny sposób dla ratowania wszystkiego, co jest w społeczeństwie rozbite. Co jest rozbite w naszych relacjach w małżeństwie czy w pracy, czy gdziekolwiek. Lekarstwem jest to uniżenie. Będziemy nieść tę uniżoną Obecność, dającą się spożywać i dającą się kontemplować. To nie jest tryumfalizm pojęty na sposób ludzki. To jest tryumf Boga w człowieku. Tryumf jego związania się z człowiekiem, który w niego wierzy. To święto przebaczenia - powiedział kaznodzieja.

ZOBACZ ZDJĘCIA

Po Eucharystii ulicami miasta przeszła procesja eucharystyczna w której wzięli udział wierni legnickich parafii, profesorowie i alumni Wyższego Seminarium Duchownego, siostry zakonne, przedstawiciele Bractwa św. Józefa oraz inne grupy i wspólnoty działające w parafiach. Procesja przeszła do czterech ołtarzy, przy których śpiewane były fragmenty Ewangelii mówiące o ustanowieniu Eucharystii. Przy pierwszym ołtarzu przygotowanym przez ojców franciszkanów, rozważanie wygłosił ks. Leopold Rzodkiewicz, wikariusz biskupi ds. formacji stałej duchowieństwa. Mówił m.in. „uświadamiając sobie Eucharystię uświadamiamy sobie, że to Chrystus oddał za nas Bogu swoje życie w ofierze. Eucharystia została ustanowiona w kontekście Paschy, a Pascha to żywe wspomnienie wyzwolenia”.

Kolejne rozważanie, przy drugim ołtarzu przygotowanym przez uczniów gimnazjum i liceum franciszkańskiego na temat zaspakajania głodu duchowego wygłosił ks. prof. dr hab. Sławomir Stasiak. Przy trzecim ołtarzu, przygotowanym przez kleryków Seminarium Duchownego, ks. Piotr Kot - rektor Seminarium, mówił o powołaniu młodych ludzi do stanu kapłańskiego oraz o przeżywanym obecnie roku życia konsekrowanego. Czwarty ołtarz przy kościele św. Piotra i Pawła przygotowali parafianie. Przy tym ołtarzu słowo do zebranych skierował bp Stefan Cichy, mówiąc o Eucharystii jako sakramencie miłości.

2015-06-05 09:14

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Eucharystia skarbem Kościoła

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 23/2018, str. I

[ TEMATY ]

Boże Ciało

Agata Zawadzka

Procesja Bożego Ciała w Gorzowie

Procesja Bożego Ciała w Gorzowie

Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej, zwana też Bożym Ciałem, to jedno z najważniejszych świąt obchodzonych w Kościele katolickim. Świętowanie w diecezji rozpoczęto uroczystą Mszą św. pod przewodnictwem bp. Tadeusza Lityńskiego. Po Eucharystii zebrani udali się w tradycyjnej procesji, by wielbić Pana Jezusa ukrytego w Najświętszym Sakramencie

Wtym roku trasa była inna niż zazwyczaj. Wierni wyruszyli z Zawarcia z kościoła pw. Chrystusa Króla, następnie przeszli ul. Przemysłową, mostem staromiejskim i zakończyli wędrówkę na placu katedralnym. Na trasie znajdowały się tradycyjnie cztery ołtarze. Przy każdym z nich odśpiewano fragment Ewangelii i błogosławiono zebranych. Wśród tłumu wiernych nie zabrakło dzieci pierwszokomunijnych sypiących kwiatki przed Najświętszym Sakramentem. Przy ostatnim ołtarzu biskup powiedział do wiernych słowo. W kazaniu pasterz diecezji przywoływał znaczenie tego wyjątkowego dnia. Podkreślał, że obecność Jezusa w Najświętszym Sakramencie jest wyrazem największej miłości Boga do człowieka. Wspomniał również, że Bóg jest zawsze z nami ukryty w tabernakulum. – Kochać, to być obecnym. O tym, że miłość nierozerwalnie jest związana z obecnością, przekonuje nas sam Jezus, który pozostaje z nami w Eucharystii aż do końca świata – mówił bp Lityński. – Eucharystia pojęta jako zbawcza obecność Chrystusa we wspólnocie wiernych i jako jej pokarm duchowy jest czymś najcenniejszym, co Kościół posiada zdążając po drogach historii – dodał duszpasterz. Zwrócił również uwagę wiernych na wymiar adoracji jako praktyki miłości Boga. Zauważył też, że adorowanie i przyjmowanie Ciała i Krwi Pańskiej było tym, co doprowadzało ludzi do świętości. Ordynariusz wspomniał także o miejscu, przy którym stanął czwarty ołtarz. – Z pamiętnym wydarzeniem pożaru naszej katedry łączy się także przerwanie modlitwy adoracji Najświętszego Sakramentu, sprawowania Mszy św., ale przede wszystkim dla wiernych mieszkańców Gorzowa i gości stawania twarzą w twarz przed Bogiem – zauważył biskup.
CZYTAJ DALEJ

Miara odpowiedzialności rośnie z miarą daru

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Paweł sięga po historię dwóch synów Abrahama i czyta ją metodą, którą sam nazywa po imieniu: „wydarzenia te mają jeszcze sens alegoryczny” (gr. hatina estin allēgoroumena). To jedyne miejsce Nowego Testamentu, gdzie pada termin „alegoria”. Egzegeza duchowa otrzymuje tu swój biblijny list uwierzytelniający. Hagar, niewolnica, rodzi „według ciała”. Sara, wolna, rodzi „na skutek obietnicy”. Dwie matki to dwa przymierza. Hagar odpowiada górze Synaj i „rodzi ku niewoli”, a wolna odpowiada „górnemu Jeruzalem”, które „jest wolne i ono jest naszą matką”. Zdanie o matce stało się jednym z najczulszych tytułów eklezjologii: Jerusalem, quae sursum est, mater nostra. Cyprian przekuje je w aksjomat. Nie może mieć Boga za Ojca, kto nie ma Kościoła za matkę. Liturgia i Ojcowie będą mówić o Ecclesia mater rodzącej dzieci w chrzcielnym łonie. Cytat z Iz 54,1, „wesel się, niepłodna”, dopowiada paradoks płodności. Ta, która po ludzku nie mogła rodzić, ma dzieci liczniejsze niż zamężna. Łaska rodzi tam, gdzie natura ustaje. Wniosek Pawła jest deklaracją statusu: „tak to, bracia, nie jesteśmy dziećmi niewolnicy, ale wolnej”. Zaraz potem przechodzi w imperatyw, który otwiera piąty rozdział jak fanfara: „ku wolności wyswobodził nas Chrystus. A zatem trwajcie w niej i nie poddawajcie się na nowo pod jarzmo niewoli”. Wolność jest darem do ustrzeżenia. Można ją oddać dobrowolnie, wracając pod jarzmo. Dla Galatów jarzmem była wymuszona litera Prawa. Każde pokolenie zna własne jarzma, w które ucieka się przed ryzykiem wolności dzieci Bożych. Stare adagium mówi, że łaska zakłada naturę. Paweł dopowiada, że łaska wyzwala naturę, i że wyzwolonych obowiązuje trwanie.
CZYTAJ DALEJ

Masz w sobie złość? Powiedz o niej Bogu na Różańcu

2026-10-12 21:00

[ TEMATY ]

Różaniec 2026

pexels.com

Wiara nie polega na udawaniu przed Bogiem, że nic nas nie boli. Możemy przynieść Mu także gniew, rozczarowanie i poczucie niesprawiedliwości. Pod krzyżem uczymy się, co zrobić z emocjami, których sami nie potrafimy uporządkować.

W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję