Reklama

Wiadomości

Nowe oblicze energetyki

Na Podkarpaciu powstaje jedna z największych farm fotowoltaicznych w Polsce.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Za jej budowę odpowiada PGE Energia Odnawialna – spółka z Grupy PGE, która jest obecnie wiodącym producentem zielonej energii w naszym kraju. Spółka posiada: dwadzieścia dziewięć elektrowni wodnych, cztery elektrownie szczytowo-pompowe, dwadzieścia farm wiatrowych oraz dwadzieścia cztery farmy fotowoltaiczne; są to instalacje o łącznej mocy ponad 2433 MW. Jest to zaledwie preludium do zmiany oblicza polskiej energetyki, opartej dotychczas głównie na węglu, i do zwiększenia krajowego potencjału wytwarzania czystej energii.

Jedyna taka inwestycja

Reklama

Farma fotowoltaiczna PV Jeziórko jest najnowszym projektem realizowanym przez PGE w ramach programu inwestycyjnego, dotyczącego energetyki słonecznej. Prace nad jej budową ruszyły w grudniu. Powstanie w Gminie Grębów, ok. 10 km od Tarnobrzega, na działkach o powierzchni blisko 100 ha. Już w przyszłym roku osiągnie ona moc 100 MW, co pozwoli na wytworzenie rocznie ok. 107 tys. MWh. Tym samym elektrownia mogłaby zaopatrzyć w prąd niemal 50 tys. gospodarstw domowych – tyle jest łącznie np. w Tarnobrzegu i Stalowej Woli. W 2024 r. moc PV Jeziórko zostanie zwiększona do docelowej wartości 153 MW. – Panele zamontowane na farmie PV Jeziórko będą bifacjalne. Oznacza to, że mogą one absorbować światło dwustronnie, zarówno bezpośrednio padające na ogniwo, jak i odbite – docierające od tyłu. Wykorzystanie tego typu modułów pozwoli zwiększyć produkcję o kilka procent – mówi Marcin Karlikowski, prezes zarządu PGE Energia Odnawialna.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Prąd z farm

Gigantyczna farma fotowoltaiczna na Podkarpaciu nie jest jedyną z inwestycji PGE w energię produkowaną ze Słońca. Plany spółki są ambitne, przewidują bowiem powstanie w samym 2023 r. kolejnych dwudziestu czterech instalacji, z których najważniejsze to: PV Augustynka o mocy 25 MW, PV Żółtańce – 15 MW, PV Huszlew – 13 MW, PV Gutki – 12 MW, PV Pasterzowice – 8 MW i PV Krotoszyn – 5 MW. W nadchodzącym roku PGE Energia Odnawialna będzie mieć wybudowane lub znajdujące się w trakcie budowy farmy fotowoltaiczne o łącznej mocy niemal 500 MW.

Myślą o przyszłości

Inwestycje w farmy słoneczne nabierają tempa. Już dziś PGE ma zabezpieczonych na te cele ok. 3 tys. ha gruntów, na których powstaną instalacje o łącznej mocy przekraczającej 2 GW. Kolejnym krokiem ku temu było nabycie w województwach wielkopolskim oraz łódzkim dwudziestu ośmiu projektów fotowoltaicznych o łącznej mocy 59 MW. Elektrownie te będą uruchamiane w latach 2024-25. Do ich budowy, podobnie jak w przypadku PV Jeziórko, wykorzystane zostaną bardzo wydajne panele w technologii bifacialnej, które najlepiej sprawdzają się w naszym klimacie. – Nabycie dwudziestu ośmiu projektów fotowoltaicznych to kolejna ważna w ostatnim czasie akwizycja Grupy PGE na rynku zielonej energetyki. Tylko w tym roku kupiliśmy aktywa o łącznej mocy ok. 168 MW. Były to zarówno projekty fotowoltaiczne, jak i trzy farmy wiatrowe: Radzyń, Jóźwin i Ścieki. Jesteśmy stale otwarci na kolejne oferty. Interesują nas zarówno projektowane, jak i już zrealizowane inwestycje – informuje Marcin Karlikowski. Zgodnie z zapowiedziami PGE spółka do 2030 r. będzie dysponować 3 GW mocy w instalacjach fotowoltaicznych, co stanowi przełom w polskiej energetyce i zbliża nas do zwiększenia niezależności energetycznej przez wzrost produkcji zielonej energii.

2022-12-19 16:48

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wzrasta import energii do Polski

[ TEMATY ]

PGE

energia

PGE

Grupa Kapitałowa PGE zanotowała w 2020 r. 148 mln zł zysku netto, blisko 6 mld zł zysku operacyjnego EBITDA, a przychody ze sprzedaży wyniosły niemal 45,8 mld zł. Niestety rośnie import energii do Polski.

Zysk EBITDA w 2020 r. wyniósł 6,2 mld zł i był o 7 proc. niższy niż w roku 2019, gdy wyniósł 6,6 mld zł. Jak wskazała spółka, na niższy poziom wyniku EBITDA wpłynęła przede wszystkim pogarszająca się marżowość segmentu Energetyki Konwencjonalnej, który w 2020 r. nie otrzymywał już darmowych uprawnień do emisji CO2. EBITDA powtarzalna tego segmentu wyniosła 1,9 mld zł i była prawie 0,8 mld niższa niż rok wcześniej. - Jeśli Komisja nie wdroży działań, które sprowadzą poziom cen uprawnień do emisji CO2 do naturalnego, rynkowego poziomu, to możemy mieć do czynienia z bardzo słabą sytuacją w sektorze energetyki konwencjonalnej. To będzie powodowało dalszy wzrost cen hurtowych, które będą powodowały zjawisko importu, ze względu na coraz większą różnicę w cenach między rynkiem polskim a rynkami krajów sąsiednich - powiedział Paweł Strączyński, wiceprezes PGE. - W najczarniejszym scenariuszu może to doprowadzić do absolutnie niekontrolowanego wygaszania wszystkich aktywów konwencjonalnych w Polsce i do bezpośredniego zagrożenia bezpieczeństwa energetycznego kraju - dodał Strączyński.
CZYTAJ DALEJ

Z Auschwitz znikają polskie symbole; m.in tabliczka upamiętniająca św. Edytę Stein

2026-04-27 16:55

[ TEMATY ]

Auschwitz

Muzeum Auschwitz

Agata Kowalska

Z głębokim niepokojem i bólem przyjmujemy doniesienia o usuwaniu kluczowych symboli polskiej i chrześcijańskiej pamięci z terenu byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau. Pod pretekstem „prac konserwatorskich” z przestrzeni muzeum znikają znaki, które przez dekady świadczyły o męczeństwie narodu polskiego i świętych Kościoła katolickiego. Czy w imię źle pojętej nowoczesności próbuje się pisać historię tego miejsca na nowo, wymazując z niej polskie ofiary?

Z bloku 15, miejsca szczególnego dla naszej tożsamości narodowej, zdemontowano dwie niezwykle ważne tablice. Pierwsza z nich upamiętniała bohaterów Armii Krajowej i dumnie prezentowała znak Polski Walczącej. Druga poświęcona była zamordowanym polskim harcerzom. To nie były zwykłe eksponaty – to wota ufundowane przez byłych więźniów, którzy z własnych, skromnych środków chcieli oddać hołd swoim kolegom.
CZYTAJ DALEJ

O przekraczaniu progu

2026-04-27 22:36

Biuro Prasowe AK

- Ojciec Święty, rozumiejąc ludzkie wahania, zaprasza nas do przekroczenia tych progów, do wejścia w zaufanie. Bardzo państwu życzę, żeby ten spektakl pomógł nam w zaufaniu do Boga i do ludzi – mówił kard. Grzegorz Ryś przed spektaklem teatralnym „Jan Paweł II. Tryptyk Rzymski: Medytacje” w Bazylice Najświętszej Maryi Panny na Zatybrzu w Rzymie.

Przed przedstawieniem wręczone zostały nagrody dla studentów za artykuł w temacie Dni Jana Pawła. Kard. Grzegorz Ryś na początku powiedział, że św. Jan Paweł II w swoim utworze zaprasza do przekroczenia wielu progów. – Ale nie każde przekroczenie progu jest równie łatwe. Są takie progi, w których przekroczenie wymaga wielkiego zaufania – zauważył, wskazując dwa z nich. Pierwszym jest spotkanie z bliźnim. Kardynał zaznaczył, że Bóg, stwarzając człowieka, wiedział, że jest on bardzo dobry. Historia ostatniego wieku jednak sprawia, że niełatwo uwierzyć w tę prawdę. Widząc to i doświadczając tego, łatwo zrezygnować ze spotkania. – Trzeba odnaleźć w sobie zaufanie do człowieka, z którym możemy się spotkać – podkreślił metropolita krakowski.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję