Reklama

Wiara

Matka Boga

Czy kobieta może urodzić Boga? Przecież stworzenie nie może wydać na świat Stwórcy! O co więc chodzi w dogmacie Świętej Bożej Rodzicielki?

Niedziela Ogólnopolska 1/2023, str. 12-14

[ TEMATY ]

uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki

commons.wikimedia.org

Giovanni Battista Salvi da Sassoferrato, Madonna z Dzieciątkiem i aniołami, fragment obrazu

Giovanni Battista Salvi da Sassoferrato, Madonna z Dzieciątkiem i aniołami, fragment obrazu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Bóg, posyłając swojego Syna na świat, sam wybrał drogę Wcielenia, czyli narodzenia z niewiasty. Boskie macierzyństwo Maryi dotyczy ludzkiego narodzenia Syna Bożego, a nie Jego zrodzenia Boskiego.

Syn Boży, przyjmując z Maryi ludzką naturę, nie przestał być Bogiem. A ponieważ przedmiotem zrodzenia jest osoba, a nie natura, Maryja jest prawdziwie Matką Bożą. Jan Paweł II powiedział: „Macierzyństwo jest relacją międzyosobową; matka nie jest matką jedynie w sposób cielesny, matką istoty fizycznej, która pochodzi z jej łona, lecz jest matką osoby, którą rodzi. Tak więc Maryja, skoro wedle natury ludzkiej zrodziła Jezusa, który jest Osobą Boską, jest Matką Boga, Bożą Rodzicielką” (Katechezy Ojca Świętego Jana Pawła II. Maryja, nr 37).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W tajemnicy tej wielbimy Boga, który przygotował Maryję do tego macierzyństwa szczególnymi łaskami, aby mogła się stać godna tak wielkiego zadania. Patrzymy także na Maryję i Jej wolność, którą całkowicie zawierzyła Bożym planom. Jej pełną dyspozycyjność.

Prawda historycznie potwierdzona

Reklama

Biblijne objawienie Boga przychodzi do nas opisane językiem metafor i obrazów. Pierwsze wieki Kościoła były zdominowane wysiłkiem znalezienia odpowiednich pojęć, aby bogactwo wiary mogło zostać wyjaśnione precyzyjnym językiem teologicznym. Dotyczyło to również przedstawienia Maryi z Nazaretu – kim Ona jest i jaką rolę Bóg przeznaczył Jej w dziele naszego zbawienia. Tak było też z najważniejszą prawdą o Tej, którą Kościół celebruje ostatniego dnia oktawy Bożego Narodzenia, a pierwszego dnia roku kalendarzowego: Maryja jest prawdziwie Matką Bożą. Dokonywało się to w tzw. szkołach myśli teologicznej (III-V wiek). W Aleksandrii określano Maryję mianem Theotokos (Boża Rodzicielka). To określenie nie bardzo podobało się jednak w Antiochii, gdzie kształcił się mnich Nestoriusz, późniejszy patriarcha Konstantynopola. W swoich homiliach określał on Maryję jako Christotokos (Rodzicielka Chrystusa), co wynikało z jego nie do końca poprawnego ujmowania prawdy o Jezusie Chrystusie. Podważanie tytułu Theotokos wywołało skandal i zgorszenie słuchającego ludu. To potwierdziło, że już wtedy prawda o Bożym macierzyństwie Maryi była mocno zakorzeniona w świadomości wiary ludu Bożego. Kościół zaś uroczyście ogłosił ją podczas soboru w Efezie w 431 r.

Prawda celebrowana

Modlitwy mszalne z uroczystości Świętej Bożej Rodzicielki uczą nas podstaw wiary. Kolekta podkreśla, że Syn Boży, który wstąpił w łono Dziewicy, jest Słowem Zbawienia i Chlebem Życia. My także mamy możliwość przyjmowania słowa zbawienia w liturgii i Chleba Życia w Eucharystii. Druga kolekta (do wyboru) zachęca nas do postawy Maryi, która poczęła Syna Bożego najpierw duchem, a potem ciałem. Przyjęcie przez nas Jezusa wiarą powinno prowadzić do ukazywania Go światu czynami wynikającymi z wiary. Modlitwa na ofiarowanie zachęca nas do naśladowania pokory Maryi, przez co możemy szczególnie podobać się Panu Bogu. W prefacji sławimy Boga za dwa przywileje, których udzielił Maryi: dziewictwa i Bożego macierzyństwa. To zachęta co codziennego wielbienia Boga za dzieła, których Bóg dokonuje w nas. Modlitwa po Komunii św. wyraża z kolei naszą prośbę, byśmy dzięki pokarmowi eucharystycznemu słowami i czynami wyrażali naszą wiarę w narodzonego z Maryi Bożego Syna.

Czytania biblijne z tej uroczystości skupiają się nie na osobie Bożej Rodzicielki, lecz raczej na osobie Jej Syna. To spojrzenie uczy nas, iż osoba Matki nabiera właściwego znaczenia i jest w pełni zrozumiana, gdy znajduje się obok swego Syna, Jezusa Chrystusa.

Reklama

Fragment z Księgi Liczb podkreśla, że błogosławieństwo Boże jest bardzo konkretne i ma wymiar istotnych darów: życia, płodności ziemi, harmonii w przyrodzie i pokoju między ludźmi. Słowa tego czytania mogą się stać modlitwą każdego z nas, skierowaną do Boga, aby Jego błogosławieństwo towarzyszyło nam przez cały rok. Święty Paweł Apostoł każe nam spojrzeć na Jezusa, który przyszedł na ziemię, gdy nadeszła pełnia czasu. Przynosi nam dar prawdziwej wolności, bo uczynił nas prawdziwie dziećmi Ojca w niebie. W dzisiejszą uroczystość dziękujemy też Bogu za Matkę Jego Syna, która stała się także Matką nas wszystkich, będących braćmi i siostrami Jezusa.

Ewangelia ukazuje nam bliskość tajemnicy Wcielenia. Objawienie się pasterzom jest znakiem, że Bóg Wcielony pragnie dotrzeć do każdego człowieka. Imię Jezus oznacza „Bóg zbawia”, dlatego w tym Imieniu jest nasze zbawienie, cała nasza nadzieja. I w to Imię rozpoczynamy nowy rok.

Prawda doświadczana i przeżywana w wierze

Tajemnica łaskawego Boga, który posyła swojego Syna dla zbawienia człowieka, objawia się i w tym, że daje nam swoją Matkę za naszą Matkę. Dzięki temu w ten nowy odcinek czasu, który Pan Bóg nam daje, możemy wkraczać bez lęku. Bo nie jesteśmy zdani tylko na własne siły. Nie jesteśmy osamotnieni w walce o sprawiedliwość, o godność. Nie jesteśmy sami: mamy Matkę. Dzięki Niej mamy „pełnię czasu”. Bo Ona uczy nas zachowywać w sercu wielkie tajemnice tych świąt i z nimi wejść bez lęku w nowy czas. Uczy nas przede wszystkim, jak przemieniać upływający czas w „pełnię czasu”, czyli wieczność. Wskazuje, ż dobrze wykorzystać czas to kochać.

Zakochani zawsze znajdą czas dla siebie, nawet w największym nawale pracy. Potrafią zorganizować spotkanie, porozmawiać, napisać list. Mąż kochający żonę zawsze znajdzie dla niej czas. Podobnie matka kochająca swoje dzieci. Przyjaciel, mimo wielości zajęć, zawsze zatrzyma się przy chorym przyjacielu. Pierwszym znakiem wygasającej miłości jest brak czasu dla tych, których kochamy.

Reklama

Mamy nowy czas, by pod przewodnictwem Świętej Bożej Rodzicielki, Tej, która daje nam Miłość Wcieloną, tej miłości szukać. Szanujmy to macierzyństwo i bądźmy za nie wdzięczni. Uczmy się tego macierzyństwa, bardziej duchowego niż fizycznego, od Świętej Bożej Rodzicielki. Ona zawsze prowadzi nas do swojego Syna, jedynego Zbawiciela. A my możemy prowadzić innych.

Wojciech Kilar wyznał kiedyś w wywiadzie: „Do Jezusa trafiłem przez Maryję, ale do Maryi trafiłem przez kobietę, czyli moją żonę. I to od niej nauczyłem się, że za wszystko należy dziękować”. W 2006 r. skomponował Magnificat na głosy solowe, chór mieszany i orkiestrę. „Magnificat jest właśnie hymnem dziękczynnym: «Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu (...), wielkie bowiem rzeczy uczynił mi Wszechmocny». Właśnie, wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny, dając mi takie życie, dając mi taką żonę, również – dając mi taki zawód, a przede wszystkim, pozwalając mi zauważyć drugiego człowieka – dzielił się dalej Kilar. – To, co mam i kocham, zawdzięczam innym i Bogu, który w nich do mnie przychodzi.

Jedną z najstarszych modlitw maryjnych (III wiek), w których pojawia się tytuł Bogurodzicy (Theotokos), jest dobrze nam znana Pod Twoją obronę. Tą modlitwą upraszajmy Jej macierzyńskiej opieki w naszej codziennej współpracy z łaską Bożą.

Autor jest dogmatykiem, profesorem KUL, redaktorem naczelnym czasopisma Teologia w Polsce

2022-12-27 08:19

Oceń: +103 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Franciszek: trzeba prosić o łaskę, aby znaleźć czas dla Boga i dla bliźniego

[ TEMATY ]

Franciszek

uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki

Grzegorz Gałązka

„Czas jest bogactwem, które mamy wszyscy, ale o które jesteśmy zazdrośni, ponieważ chcemy go używać tylko dla nas. Trzeba prosić o łaskę, aby znaleźć czas dla Boga i dla bliźniego: dla samotnych, dla cierpiących, dla tych, którzy potrzebują wysłuchania i troski. Jeśli znajdziemy czas, aby dać go w darze, będziemy zaskoczeni i szczęśliwi, jak pasterze” – wskazał Franciszek w homilii odczytanej przez kard. Pietro Parolina. Sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej przewodniczył w zastępstwie papieża Eucharystii w bazylice św. Piotra w Watykanie w uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki, rozpoczynającej nowy rok kalendarzowy.

Publikujemy polskie tłumaczenie papieskiej homilii.
CZYTAJ DALEJ

775-lecie objawień Matki Bożej przekazującej szkaplerz

2026-07-08 14:31

archiwum organizatorów

Zbliżają się doroczne lipcowe uroczystości szkaplerzne w sanktuarium Matki Bożej Szkaplerznej w Czernej k. Krakowa – nazywanej „polską górą Karmel”.

Tegoroczne uroczystości odpustowe Matki Bożej z Góry Karmel 16 lipca i 28 Ogólnopolskie Spotkanie Rodziny Szkaplerznej 18 lipca w Czernej k. Krakowa odbędą się pod tematycznym hasłem „Bycie uczniem – misjonarzem w Rodzinie Szkaplerznej”. W tym roku przypada 775-lecie objawień Matki Bożej przekazującej szkaplerz karmelicie świętemu Szymonowi Stockowi.
CZYTAJ DALEJ

Pieszo do Asyżu cz. 1

2026-07-08 23:47

ks. Łukasz Romańczuk

Pielgrzymi na zejściu z Chiusi di Verna

Pielgrzymi na zejściu z Chiusi di Verna

Dziś rozpoczęliśmy piesze pielgrzymowanie od miejsca stygmatów św. Franciszka w La Vernie do miejsca śmierci w Asyżu. Rozpoczął się trud pielgrzymowania pod różnym względem, ale w tym czasie umocnieniem jest słowo Boże i świadomość tego, że tymi drogami, którymi podążamy i miejsca, które odwiedzamy - ponad 800 lat temu mógł przemierzać św. Franciszek wraz ze swoimi uczniami.

Idąc do franciszkańskiego sanktuarium w La Vernie należy przemierzać wysoko w górę. Niby z miejscowości wydaje się, że to jest blisko, bo w linii prostej 700 metrów, a drogą samochodową dobrych 15 minut. Rozpoczęcie pielgrzymki było dobrą okazją do poszerzenia wiedzy o Biedaczynie z Asyżu. Postać znana, lubiana, a jednak historia jego życia i momenty, w których nie miał łatwo, zawsze kruszą serce. Gdy wejdzie się na plac przykościelny, oczom pielgrzyma ukazuje się piękny widok gór. Idąc jednak blisko sanktuarium można odnaleźć malowidła ukazujące życie św. Franciszka, na różnych etapach życia, zaczynając od dnia narodzin, przez rozpoczęcie drogi wierności Chrystusowi, spotkanie z sułtanem, czy właśnie na końcu, przy ostatnim malowidle wchodzi się do kaplicy stygmatów. W trakcie poznawania lub przypominania sobie życia tego świętego, można wejść przez niewielki portal - ale jakby do nowej rzeczywistości. Przejście z budynku do miejsca, gdzie widzi się surowe skały, a które św. Franciszek porównał do rozdartej na dwie części zasłony przybytku, gdy Chrystus umierał na krzyżu. Surowe rozdarte skały, drzewa, chłód powietrza i wejście do groty, gdzie Franciszek został dotknięty przez Boga. W czasie, kiedy jego wspólnota była w kryzysie, bo przecież, jak podają historia, został odsunięty od wspólnoty, był już u kresu swojego życia, czy też zaczyna doskwierać mu ślepota - po ludzku był w mocnym kryzysie, a mimo to otrzymuje od Pana Boga stygmaty. W kaplicy stygmatów modliliśmy się o dobre owoce naszego pielgrzymowania, a po błogosławieństwie ruszyliśmy w drogę. Szlak szybko zweryfikował siły pielgrzymów. Jedno z pierwszych podejść zza Chiusi Della Verna były mocną próbą. Ten moment można porównać do pierwszego czytania od proroka Ozeasza, w którym Bóg pragnie przeorać serce człowieka i chce, aby zburzył ołtarz nie jemu wybudowany. Takie momenty są świetna okazją do wyjścia ze strefy komfortu i zmierzenia się w nową rzeczywistością, przed którą stawia człowieka Opatrzność Boża. I pomyśleć że tego typu drogami przechadzali się tacy wielcy święci jak Franciszek z Asyżu i jego bracia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję