Reklama

Wiadomości

Jednym głosem w Rydze

Wiodącą tematyką spotkania prezydentów Andrzeja Dudy i Egilsa Levitsa, do którego doszło na przełomie stycznia i lutego, było bezpieczeństwie wschodniej flanki NATO.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wizyta prezydenta Andrzeja Dudy na Łotwie była kolejną, którą jako głowa państwa odbył na przestrzeni ostatnich kilkunastu miesięcy. Jak zapewnił w rozmowie z dziennikarzami tuż przed wylotem do Rygi szef Biura Polityki Międzynarodowej min. Marcin Przydacz, w planach prezydenta RP są jeszcze inne wizyty – z uwagi na w dalszym ciągu niestabilną sytuację na wschód od naszego kraju.

Możemy się więc spodziewać ofensywy dyplomatycznej; nie jałowych spotkań, ale konkretnych inicjatyw, budzących sumienia jednych, otwierających sakiewki innych czy motywujących do odwagi kolejnych, w czym już zdobyliśmy doświadczenie i skuteczność.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Po pierwsze – bezpieczeństwo

Wiodącą tematyką ryskiego spotkania było, oczywiście, bezpieczeństwo wschodniej flanki NATO. Wobec zbliżającego się, zapowiedzianego na lipiec w Wilnie szczytu Sojuszu konieczne jest przygotowanie agendy, pomysłów, oczekiwań, tym bardziej że dotyczy to żywotnych interesów państw naszego regionu. Podczas wspólnej konferencji prasowej z prezydentem Łotwy Egilsem Levitsem prezydent Duda zwrócił uwagę na konieczność dalszej adaptacji sił NATO do zagrożeń ze Wschodu i wypełniania ustaleń ubiegłorocznego szczytu madryckiego. Cały czas na tapecie jest kwestia zwiększenia liczebności jednostek wojskowych w naszym regionie, podniesienia ich do poziomu brygad oraz szybkiej budowy infrastruktury wojskowej, która umożliwiałaby realizację założonych działań i ich przyspieszenie.

Wojna

Reklama

Kolejnym tematem polsko-łotewskiego spotkania było wsparcie dla Ukrainy. Mimo różnicy potencjałów oba nasze kraje nie tylko w sposób aktywny udzielają pomocy, ale też zabiegają o nią na arenie międzynarodowej. „Koalicja pancerna” – jak określa się już inicjatywę prezydenta Dudy – może być wzorcem dla dalszych działań w ramach pomocy militarnej, aby spodziewana ofensywa rosyjska nie tylko została przez Ukraińców zatrzymana, ale i odparta. Ważnym nowym wątkiem, który pojawił się w Rydze, był pomysł wypracowania gwarancji bezpieczeństwa NATO dla Ukrainy.

Mordercy pod sąd

Odpowiedzialność karną Rosjan należy koniecznie wyegzekwować, o czym jednym głosem mówią prezydenci Duda i Levits. Powołanie specjalnego trybunału karnego do osądzenia sprawców agresji na Ukrainę jest elementarnym działaniem, które demokratyczny świat musi przeprowadzić.

Trójmorze – cdn.

Tematyka 3M nie tylko nie znika z agendy, ale wręcz nabiera nowego wymiaru w zwiększaniu bezpieczeństwa militarnego państw osi północ – południe. Rail Baltica, kolej dużych prędkości, podpięcie Estonii do planu Centralnego Portu Komunikacyjnego, infrastruktura energetyczna – to tylko kilka z podjętych tematów. Cieszy, że mimo dużej niepewności co do przyszłości, czasu podnoszenia się po pandemii i zawieruchy wojenno-energetycznej pragmatyzm takich spotkań wiąże się z gospodarką, ekonomią, rozmawia się o wspólnych interesach. Powołana Polsko-Łotewska Izba Przemysłowo-Handlowa ma te działania wspierać.

W gościnie u arcybiskupa

Tuż po przylocie do Rygi polska para prezydencka spotkała się w kurii ryskiej z reprezentacją Polaków mieszkających na Łotwie. Niemała ich część za zasługi w zachowaniu polskich tradycji, kultury i języka została uhonorowana odznaczeniami państwowymi. W tym gronie znaleźli się spokrewnieni (jak przyznali z uśmiechem) metropolita ryski abp Zbigniew Stankiewicz oraz prezes Związku Polaków na Łotwie Ryszard Stankiewicz.

Intensywne 2 dni wypełniło wiele innych spotkań prezydenta Dudy i członków polskiej delegacji, o czym więcej – za kilka dni na niedziela.pl .

2023-02-07 13:52

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Łotwa: dzięki dialogowi z władzami - publiczne Msze pomimo pandemii

[ TEMATY ]

Łotwa

Adobe.Stock.pl

Nieustanny dialog zwierzchników Kościołów z władzami Łotwy spowodował, że pomimo pandemii koronawirusa nie zaprzestano odprawiania tam publicznych nabożeństw, w tym Mszy świętych. Przedstawicielom wspólnot chrześcijańskich udało się przekonać rząd, że „chleb dla ducha” jest równie ważny jak chleb dla ciała. Większość mieszkańców tego nadbałtyckiego państwa stanowią luteranie, katolików jest 20 procent.

Katolicki metropolita Rygi abp Zbigniew Stankiewicz wyjaśnił, że gdy w połowie marca władze zamierzały wprowadzić zakaz publicznych zgromadzeń, Kościoły zajęły wspólne stanowisko w tej sprawie i w intensywnym dialogu z ministerstwami sprawiedliwości i spraw wewnętrznych doprowadziły do porozumienia, zgodnie z którym duchowni nie zaprzestali sprawowania liturgii z udziałem ministrantów, lektorów, kantorów i nie więcej niż 50 wiernych.
CZYTAJ DALEJ

Św. Dobry Łotrze! Czy Ty naprawdę jesteś dobry?

Niedziela Ogólnopolska 13/2006, str. 16

pl.wikipedia.org

To - wbrew pozorom - bardzo trudne i poważne pytanie. Przecież w głowie się nie mieści zestawienie razem dwóch słów: „dobry” i „łotr”. Za życia byłem pospolitym kakoűrgos, czyli kryminalistą i recydywistą zarazem. Byłem po prostu ZŁOCZYŃCĄ (por. Łk 23,39-43). Wstyd mi za to. Naprawdę... Nie czyniłem dobra, lecz zło. Dlatego też do tej pory czuję się zażenowany, kiedy ludzie nazywają mnie Dobrym Łotrem... W moim życiu nie mam właściwie czym się pochwalić, więc wolę o nim w ogóle nie mówić. Nie byłem przykładem do naśladowania. Moje prawdziwe życie zaczęło się dopiero na krzyżu. Faktycznie zacząłem żyć na parę chwil przed śmiercią. Obok mnie wisiało Dobro Wcielone - Nauczyciel z Nazaretu, który przeszedł przez życie „dobrze czyniąc” (por. Dz 10,38). Zrozumiałem wtedy, że aby naprawdę ŻYĆ, to wpierw trzeba po prostu umrzeć! I ja umarłem! Naprawdę umarłem! Wtedy wreszcie dotarło do mnie, że totalnie przegrałem życie... Właśnie w tym momencie Jezus wyciągnął do mnie pomocną dłoń, choć ta nadal tkwiła przymocowana do poprzecznej belki krzyża. Właśnie w tej chwili poczułem na własnej skórze siłę miłości i przebaczenia. Poczułem moc, którą dać może tylko świadomość bycia potrzebnym i nadal wartościowym, nadal użytecznym - człowiekiem... W końcu poczułem, że ŻYJĘ naprawdę! Wcielona Miłość tchnęła we mnie ISTNIENIE! Może więc dlatego niektórzy uważają mnie za pierwszego wśród świętych. Osobiście sądzę, że to lekka przesada, lecz skoro tak myślą, to przecież nie będę się im sprzeciwiał. W tradycji kościelnej nadano mi nawet imię - Dyzma. Pochodzi ono z greki (dysme, czyli „zachód słońca”) i oznacza: „urodzony o zachodzie słońca”. Przyznam, iż jest coś szczególnego w znaczeniu tego imienia, bo rzeczywiście narodziłem się na nowo, właśnie o zachodzie słońca, konając po prawej stronie Dawcy Życia. Jestem patronem więźniów (również kapelanów więziennych), skazańców, umierających, pokutujących i nawróconych grzeszników. Oj! Sporo ludzi obrało mnie za orędownika. Ci pierwsi wydają nawet w Polsce specjalne pismo redagowane właśnie przez nich, które nosi tytuł... Dobry Łotr. Sztuka przedstawia mnie na wiele sposobów. Raz jestem młodzieńcem, innym razem dojrzałym mężczyzną. W końcu zaś mam wygląd zmęczonego życiem starca. Co artysta to inna wizja... Któż może nadążyć za sztuką?.. Na pewno nie ja! Zwykle moim jedynym strojem bywa opaska na biodrach lub tunika. Natomiast na ikonach jestem ubrany w czerwoną opończę. Krzyż, łańcuch, maczuga, miecz lub nóż stały się moimi atrybutami. Cóż takiego mogę jeszcze o sobie powiedzieć? Chyba tylko tyle, że Bóg każdemu daje szansę. KAŻDEMU! Skoro dał ją mnie, to może również dać ją i Tobie! Nikt nigdy przed Bogiem nie stoi na straconej pozycji! I tego się w życiu trzymajmy! Z wyrazami szacunku - św. Dobry Łotr
CZYTAJ DALEJ

40 pytań Jezusa: „Szawle, Szawle, dlaczego Mnie prześladujesz?”

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Jezus nie pyta: „dlaczego prześladujesz ludzi?”, ale: „dlaczego prześladujesz Mnie”. To znaczy, że jest głęboko obecny w drugim człowieku.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję