Reklama

Wiara

Wielki Tydzień w rodzinie

Męka, śmierć, grób, Zmartwychwstanie. Jak wytłumaczyć symbolikę tych najważniejszych dla naszej wiary wydarzeń z uwzględnieniem dziecięcej wrażliwości?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dzieci nie mają naszej wiedzy i naszego doświadczenia, ale dla Boga jesteśmy równoważni. Ich ciekawość i dociekliwość bywają dla nas wyzwaniem, ale jednocześnie są inspiracją do dalszych osobistych poszukiwań.

Towarzysz dziecku z ciekawością

Rodzicielstwo nie musi być nierozerwalnie związane z przekonaniem o tym, że „muszę wiedzieć”. Warto pamiętać, że jesteśmy pionierami w podróży i różne drogi prowadzą do celu. Każde dziecko jest inne (nawet w tej samej rodzinie) i nie ma rozwiązań, które zawsze się sprawdzają. My, tylko i aż, towarzyszymy dzieciom, patrząc z uwagą na człowieka – małego, ale z wielkimi potrzebami.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wyzwaniem jest zwykle forma tego przekazu. Dlatego czytamy, googlujemy i korzystamy ze wsparcia innych rodziców, wzajemnie dzielimy się pomysłami. Wszystko po to, aby z rodzicielską intuicją (bo rodzice znają swoje dziecko najlepiej) towarzyszyć dziecku; nazywać to, co się dzieje, na miarę dziecięcej wrażliwości naszych pociech.

Dziel się skarbem wiary

Reklama

Niedziela Palmowa rozpoczyna Wielki Tydzień z kulminacją w dniach Triduum Paschalnego i prowadzi nas ku Zmartwychwstaniu. To trzy najważniejsze dni w roku. Serce się wyrywa, aby uczestniczyć w liturgii, która w tym czasie jest tak piękna, tak obfita w słowo, tak uroczyście celebrowana. To naprawdę coś wielkiego, kiedy rodzinnie przeżywamy ten czas. Nawet wtedy, gdy nie możemy sobie pozwolić na udział w nabożeństwach całą rodziną. To naturalne, że małe dzieci zazwyczaj nie uczestniczą w wieczornych nabożeństwach Wielkiego Czwartku, Wielkiego Piątku i Wielkiej Soboty. Wtedy szukamy alternatywnych rozwiązań dostępnych dla naszej rodziny. Najistotniejsze jest to, aby świadomie podjąć decyzję o tym, że chcemy zapraszać dzieci do skarbca naszej wiary i z miejsca miłości dzielić się tym, co mamy najcenniejszego, co jest dla nas ważne. W Świętach Wielkanocnych najważniejsze jest to, co stało się tej nocy, którą nazywamy Wielką. Chrystus zmartwychwstał!

Jak pisze św. Paweł Apostoł, to właśnie Zmartwychwstanie jest fundamentem naszej wiary, bo gdyby Jezus nie zmartwychwstał, byłaby ona próżna. To dla nas również wsparcie w towarzyszeniu dzieciom. Otóż nie jesteśmy sami. Idziemy ręka w rękę z Duchem Świętym. Musimy zatem „zalogować się” na Jezusie, bo On – nasze Światło – rozświetli ludzkie drogi, również te rodzicielskie.

Domowy Kościół – nasza Betania

Zaprośmy Jezusa do naszego domu, do centrum naszej codzienności. W czasie Wielkiego Tygodnia możemy uczynić wiele, aby stał się Betanią, w której, jak wiemy, Jezus lubił przebywać. Betania to symbol przyjaźni z Jezusem, otwartości i gościnności. Potrzeba nam się zatrzymać i spotkać z Jezusem. Czas to najcenniejszy dar.

Reklama

Warto wprowadzić rodzinę w Wielki Tydzień już na początku tego świętego czasu. W Niedzielę Palmową wspólnie odczytajmy fragment Pisma Świętego o wjeździe Jezusa do Jerozolimy. Zaprośmy dzieci do rozmowy o tym, co usłyszały, aby treści ewangeliczne pracowały w sercach naszych małych detektywów, których naturalna ciekawość jest bezcenną zachętą również dla naszych osobistych poszukiwań w wierze. W tym szczególnym czasie możemy wprowadzić zwyczaj codziennych spotkań rodzinnych, podczas których będziemy rozmawiać z dziećmi o wydarzeniach Wielkiego Tygodnia i ustalać wspólny plan działania. Odświętny charakter nadadzą zielone gałązki wierzbowe, połączone z wiosennymi kwiatami, ułożone w autorskie kompozycje waszej rodziny. Może ktoś z was odnajdzie swoją pasję?

Nade wszystko rozmawiajmy z dziećmi o wydarzeniach opisanych w Ewangeliach z dnia. W Wielki Czwartek możemy zorganizować uroczystą wieczerzę dla naszej rodziny, która wprowadzi nas w liturgię. W wielu rodzinach podczas tej uroczystej kolacji ojciec umywa nogi swoim bliskim. To znak miłości i służby.

Warto także przygotować miejsce modlitwy, gdzie będziemy mogli gromadzić się blisko Jezusa w tych dniach. To może być stół z białą lub fioletową serwetą (obrusem), na którym postawimy świecę symbolizującą Jezusa, obraz – Pana Jezusa w ciemnicy w Wielki Czwartek, krzyż w Wielki Piątek, a z soboty na niedzielę po zakończeniu liturgii możemy postawić baranka wielkanocnego z czerwoną chorągwią – na znak zwycięstwa Chrystusa nad grzechem i śmiercią.

Uwaga! Zapraszajmy do współpracy dzieci. Będzie wolniej, pewnie nie wszystko uda się zrobić, ale wbrew pozorom to zatrzymanie może nas bardziej przybliżyć do sensu i doświadczenia Bożej miłości niż wszystkie kulinarne specjały (niczego im nie ujmując), z którymi kojarzymy święta. Parafrazując znane przysłowie: „Chcesz iść szybko, idź sam, chcesz dojść daleko, idź z rodziną”.

Reklama

W Wielki Piątek zachęcamy do uczestnictwa w drodze krzyżowej. To może być pielgrzymka do najbliższego krzyża w okolicy, sanktuarium czy kalwarii. Rodzinną drogę krzyżową można także odprawić w domu, szczególnie kiedy inne możliwości są dla nas niedostępne (choroba, inne trudności). Poprośmy dzieci, aby wcześniej przygotowały „trasę” drogi krzyżowej Jezusa. Mogą wyciąć z papieru numery stacji drogi krzyżowej, narysować poszczególne stacje (albo wybrane). W modlitwie przy poszczególnych stacjach pamiętajcie o łączeniu swojej codzienności z ofiarą Jezusa, o bliskich, którzy poprzedzili nas w ziemskiej wędrówce i czekają na nas w domu Ojca. Niech to będzie czas bliskości, zaufania i dialogu z dziećmi. Niech te święte wydarzenia pracują w naszych sercach. To szczególny czas. Zachęcam do budowania swojej familijnej tradycji wielkopiątkowej i wielkotygodniowej.

Sobota jest jeszcze otulona ciszą Grobu Pańskiego. Adorujemy wówczas Jezusa w kościele, a jeśli to niemożliwe – w naszej domowej modlitewnej Betanii. Z każdą godziną dotykają nas promyki radości Zmartwychwstania. Wspólnie przygotowujemy święconkę. Malujemy pisanki, pakujemy koszyczek, opowiadając dzieciom o symbolice pokarmów. W wielu rodzinach jest taki zwyczaj, że na liturgię ubieramy się na biało (białe szaty!), aby całym sobą ogłaszać cuda Wielkiej Nocy. Chrystus zmartwychwstał! Alleluja!

Wielkie Światło na Boga

Niech Wielki Tydzień będzie czasem innym, czyli świętym. Skoncentrujmy się na relacjach z Bogiem i drugim człowiekiem, zaczynając od siebie. Zastanówmy się też, jaką wizję wiary chcemy przekazywać dzieciom? Jakie są nasze priorytety, co wybieramy. Pogłębiajmy swoją wiedzę religijną, wzrastajmy duchowo przez życie sakramentalne, aby być świadkiem Bożej miłości dla swoich dzieci.

2023-03-28 13:18

Oceń: +7 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dla Jego bolesnej męki

Niedziela sosnowiecka 14/2023, str. I

[ TEMATY ]

Wielki Tydzień

Archiwum

Podczas procesji z palmami w parafii św. Maksymilina Kolbego w Olkuszu

Podczas procesji z palmami w parafii św. Maksymilina Kolbego w Olkuszu

Niedzielą Męki Pańskiej wkraczamy w świętowanie Wielkiego Tygodnia. Tradycyjne nabożeństwa Gorzkich Żali i Dróg Krzyżowych przybliżają najważniejsze tajemnice wiary. Nie byłoby poranka zmartwychwstania bez krzyża Chrystusa.

W diecezji sosnowieckiej niemal w każdej świątyni czy kaplicy znajduje się droga krzyżowa. Pod względem religijnym każda jest cenna, bo przybliża do Chrystusa, a pod względem artystycznym warto wymienić te m.in. z kościoła św. Joachima w Sosnowcu-Zagórzu wyrzeźbioną przez Pawła Turbasa. Nie sposób nie zauważyć zgeometryzowanych form stylu art déco drogi krzyżowej w kościele św. Katarzyny w Będzinie-Grodźcu, czy realizacji Jana Funka w kościołach Podwyższenia Krzyża Świętego w Wolbromiu i Najświętszej Maryi Panny Wspomożycielki Wiernych w Jaroszowcu, a także Czesława Dźwigaja w parafii św. Rafała Kalinowskiego w Dąbrowie Górniczej. W poczet twórców należy wpisać również Zofię i Stanisława Wywiołów z ciekawym, nowatorskim podejściem do tematu w kościele Dobrego Pasterza w Olkuszu oraz w dąbrowskiej bazylice Najświętszej Maryi Panny Anielskiej.
CZYTAJ DALEJ

„Ojcze nasz” otwiera modlitwę w liczbie mnogiej

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Vatican News

Obraz ulewy i śniegu wyrasta z realiów Palestyny. Deszcz jesienny i wiosenny rozstrzyga o zbiorach, a śnieg na Hermonie i w górach Libanu zasila potoki. Ten fragment zamyka wezwanie z Iz 55 do szukania Pana i do porzucenia drogi grzechu. Prorok Izajasz, w końcowej części księgi pocieszenia wygnańców (rozdz. 40-55), podaje obraz pewności: słowo Pana działa jak woda, która wnika w ziemię, budzi ziarno, daje nasienie siewcy i chleb jedzącemu. Hebrajskie dābār oznacza słowo i wydarzenie. W Biblii to pojęcie obejmuje także czyn, tak jak w opisie stworzenia z Rdz 1. Bóg mówi i zarazem stwarza fakt. Wers 11 używa przysłówka rēqām, „pusto, bez plonu”, w sensie „wrócić z pustymi rękami”. Słowo wraca do Boga jak posłaniec, z wykonanym zadaniem. Stąd w tekście pojawia się „posłannictwo”; w tle stoi czasownik „posłać” (šālaḥ). Pojawia się też „dokonać” (ʿāśāh) i „spełnić pomyślnie” (hiṣlīaḥ). W wygnaniu babilońskim obietnica powrotu brzmiała jak sen. Prorok pokazuje, że ta obietnica ma skuteczność samego Boga. Skuteczność słowa wynika z woli Boga, nie z siły ludzkiej. Bóg prowadzi swoje słowo aż do skutku, tak jak woda prowadzi ziemię do urodzaju. Septuaginta oddaje „słowo” jako logos. To ułatwiło chrześcijańskim czytelnikom widzieć tu zapowiedź Słowa, które przychodzi i przynosi owoc w historii. Obraz mówi także o kolejności. Najpierw słowo przenika, potem rodzi urodzaj. To uczy wytrwałości w słuchaniu i w nawróceniu. Woda działa po cichu, a jednak nieodwołalnie. Tak samo działa słowo Boże w człowieku i wspólnocie. Ono rozszerza zdolność słuchania, porządkuje pragnienia, prowadzi do czynu.
CZYTAJ DALEJ

Papież odpowiada na list mężczyzny, który określa się jako „ateista kochający Boga”

2026-02-24 19:47

[ TEMATY ]

wiara

Leon XIV odpowiada

Vatican Media

W lutowym numerze miesięcznika „Piazza San Pietro” Leon XIV odpowiada na list mężczyzny, który określa się jako „ateista kochający Boga”. Prawdziwy problem nie polega na wierzeniu lub niewierzeniu w Boga, ale na poszukiwaniu Go — i właśnie w tym tkwi godność oraz piękno naszego życia - przypomina Ojciec Święty.

„Nie może być ateistą ten, kto kocha Boga, kto szuka Go szczerym sercem” - tak Papież Leon XIV odpowiada, cytując św. Augustyna, na list nadesłany do redakcji miesięcznika „Piazza San Pietro”, wydawanego w Watykanie. Autorem korespondencji jest mężczyzna o imieniu Rocco, pochodzący z regionu Reggio Calabria. Ojciec Święty dziękuje czytelnikowi za nadesłane słowa i odpowiada na jego wątpliwość: czy możliwe jest określanie siebie jako ateisty, a jednocześnie kochanie Boga?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję