Reklama

Niedziela Lubelska

Dziś 66. rocznica "cudu lubelskiego"

Dziś 3 lipca obchodzone jest po raz drugi Święto Najświętszej Maryi Panny Płaczącej, ustanowione decyzją Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, a obchodzone w rocznicę „cudu lubelskiego”, który miał miejsce w 1949 r. Uroczystościom o 18.30 w archikatedrze lubelskiej przewodniczył będzie i homilię wygłosi bp Jan Sobiło, biskup pomocniczy charkowsko-zaporoski z Ukrainy.

[ TEMATY ]

rocznica

wikipedia.org

O godz. 18.30 w archikatedrze lubelskiej odprawione zostanie nabożeństwo z modlitwą wstawienniczą, a o 19.00 zostanie uroczyście wniesiony obraz Matki Bożej Płaczącej i rozpocznie się pontyfikalna Msza święta. Po Eucharystii ulicami miasta wyruszy procesja różańcowa. Uroczystości zakończą się o. godz. 22.00 aktem zawierzenia Matce Bożej.

"Cud lubelski" miał miejsce 3 lipca 1949 roku. Jak zawsze przed obrazem Matki Bożej w lubelskiej katedrze modlili się wierni, gdy nagle s. Barbara Sadowska zauważyła, że pod okiem Maryi pojawiła się krwawa łza. Od razu poinformowała o tym zdarzeniu ówczesnego kościelnego lubelskiej katedry, a on kapłanów tej parafii. Biskup Zdzisław Goliński, do którego dotarła wiadomość, nie uznał jej za ważną, przypuszczając, że to jakiś naciek wilgoci uwidocznił się akurat w tym miejscu. Jednak do Lublina zaczęły przyjeżdżać rzesze wiernych, którzy modlili się za swoich bliskich, za rodziny i za Ojczyznę, która przeżywała trudny okres PRL-u.

Reklama

Wzmożony rozwój kultu Matki Bożej Płaczącej przypadł na lata 80. XX wieku. W 1988 r. obraz otrzymał papieskie korony. Kolejne rocznice cudu łez gromadziły coraz większe rzesze ludzi, spragnionych obecności Chrystusa i Jego Matki. Jednak były to wciąż tylko uroczystości rocznicowe. Ważnym wydarzeniem w historii kultu Pani Katedralnej było ustanowienie w ubiegłym roku sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Płaczącej. Dekret podpisał abp Stanisław Budzik.

Kolejnym etapem było uzyskanie zgody Stolicy Apostolskiej na to, by 3 lipca mógł być obchodzony odpust ku czci Najświętszej Maryi Panny Płaczącej. Dzięki temu do kalendarza liturgicznego archidiecezji lubelskiej wpisane zostało święto Najświętszej Maryi Panny Płaczącej, które od 2014 r. obchodzone jest oficjalnie 3 lipca w katedrze lubelskiej. Równocześnie Stolica Apostolska wydała zgodę na to, by dotychczas obchodzone 3 lipca święto Tomasza Apostoła było obchodzone w katedrze dzień wcześniej.

2015-07-03 13:49

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

45 rocznica śmierci bł. ks. Michała Sopoćki - spowiednika św. Faustyny

Każdemu, kto zetknął się z Dzienniczkiem s. Faustyny, zapewne bliska wydała się postać autorki, a także osoba realizatora poleceń przekazanych jej przez Pana Jezusa - ks. Michała Sopoćki. Dziś mija 45 rocznica śmierci tego błogosławionego kapłana.

S. Faustyna zaczęła pisać Dzienniczek na wyraźne żądanie swego duchowego kierownika - właśnie ks. Sopoćki. Ponieważ spowiedź s. Faustyny (nie bez oporów, ale z posłuszeństwa samemu Jezusowi), odkrywającej tajemnice życia wewnętrznego przed swoim spowiednikiem, zwykle trwała długo, prosił on, aby spisywała swoje mistyczne doświadczenia. Zapiski takie prowadziła mimo ciężkiej choroby (gruźlica jelit i płuc), łącząc swe cierpienia z Męką Miłosiernego Zbawiciela w intencji nawrócenia grzeszników.

Z listów, które s. Faustyna pisała przed śmiercią do swego kierownika duchowego, wiadomo, że miała dokładną wizję nowego zgromadzenia, dającego początek wielu formom życia poświęconego szerzeniu prawdy o Bogu bogatym w miłosierdzie, życia dającego świadectwo ufności Jezusowi. Z tzw. pierwszej szóstki powstały m.in. założone przez sługę Bożego ks. Michała Sopoćkę: Zgromadzenie Sióstr Jezusa Miłosiernego oraz Świecki Żeński Instytut Miłosierdzia Bożego.

W kaplicy zakonnej sióstr w Białymstoku znajduje się maleńki pokój, który służył za siedzibę ks. Sopoćce przez ostatnie kilkadziesiąt lat jego posługi duszpasterskiej. Wzrusza skromność wyposażenia: żelazne łóżko, biurko, podniszczona teczka, polutowane okulary...

Ubóstwo zewnętrzne skrywało głębię pokory i męstwa tego kapłana, który całe swoje życie poświęcił wiernej realizacji przesłania o Bożym Miłosierdziu. Gdy napotykał przeciwności, które przepowiedziała mu s. Faustyna, żył nadzieją, że są one dowodem na to, iż jest to faktycznie Boże, oczyszczone z wszelkich ludzkich pragnień dzieło.

Księdzu Michałowi zawdzięczała s. Faustyna realizację namalowania słynnego dzisiaj na całym świecie wizerunku Jezusa Miłosiernego z napisem: Jezu, ufam Tobie! Ks. Sopoćko nie tylko doprowadził do spotkania s. Faustyny z artystą malarzem Eugeniuszem Kazimirowskim, ale nawet sam pozował do obrazu, gdy malarz chciał uchwycić proporcje błogosławiącej postaci Zbawiciela.

Posługa kapłańska ks. Sopoćki była wypełniona licznymi obowiązkami. Pełnił funkcję kapelana Wojska Polskiego w Warszawie, a także w Wilnie, gdzie w tamtejszym Seminarium Duchownym był również ojcem duchownym. Jako profesor teologii pastoralnej, mając na swoim koncie ok. 200 publikacji, wykładał na Wydziale Teologicznym wileńskiego Uniwersytetu Stefana Batorego oraz w Wyższym Seminarium Duchownym w Białymstoku.

Równocześnie zgłębiał niestrudzenie przesłanie przekazane s. Faustynie, poszukując korzeni tej prawdy na kartach Pisma Świętego i w nauce Kościoła. Dokonał pogłębionej, systematycznej refleksji na temat miłosierdzia Bożego, ukazując podstawy teologiczne kultu, którego był świadkiem i głosicielem. Usilnie zabiegał u najwyższych władz kościelnych o wprowadzenie Święta Miłosierdzia Bożego w pierwszą niedzielę po Wielkanocy.

Ks. Michał Sopoćko odszedł do Pana 15 lutego 1975 r. Obecnie w Rzymie toczy się jego proces beatyfikacyjny. Doczesne szczątki Sługi Bożego spoczywają w specjalnej krypcie dolnego kościoła-sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Białymstoku.

Przesłanie Miłości Miłosiernej, będącej - jak czytamy w Dzienniczku - „znakiem na czasy ostateczne”, skierowane jest do całego świata. Dzięki ofiarnemu życiu św. s. Faustyny i jej duchowego Kierownika, którzy heroicznie wypełniali w swojej codzienności wolę Boga, nieustannie dokonują się na naszych oczach cuda niezliczonych nawróceń, uzdrowień duszy i ciała.

CZYTAJ DALEJ

Papież: nie wierzę szatanowi, ale wierzę i wiem, że istnieje

2020-02-18 14:42

[ TEMATY ]

papież

Franciszek

papież Franciszek

Grzegorz Gałązka

Obecność szatana w naszym życiu jest realna. Niektórzy twierdzą, że szatan nie istnieje, lecz że to my sami mamy w sobie na skutek różnych schorzeń tę tendencję do zła. To prawda, że jesteśmy zranieni, ale prawdą jest również to, że szatan istnieje i nas zwodzi – powiedział Papież w pierwszym odcinku nowego cyklu rozważań we włoskiej telewizji katolickiej TV2000. Tym razem są one poświęcone wyznaniu wiary: Credo.

Franciszek odniósł się do faktu, że chrzcielnemu wyznaniu wiary towarzyszy też wyrzeczenie się szatana. Zaznaczył, że przy tej okazji, nie mówimy, że wierzymy w szatana, bo to by oznaczało, że się mu zawierzamy. Wierzę jednak, że szatan istnieje, wiem że istnieje i muszę się przed nim bronić, przed jego zwodzeniem – dodał Papież.

Pierwszy odcinek papieskich rozważań nad Credo zaczyna się od pytania, czy w obliczu postępującej sekularyzacji wiara ma w ogóle szansę na przetrwanie. Franciszek przypomniał, że wielokrotnie w historii wydawało się, że chrześcijaństwo musi przeminąć. Wystarczy wspomnieć oświecenie czy nawet prześladowania chrześcijan w starożytnym Rzymie, kiedy sądzono, że pierwsi chrześcijanie będą też ostatnimi. Dzieje się tak – mówił Franciszek - bo stale trwa proces wymierzony w chrześcijaństwo, chcący je unicestwić, bo chrześcijaństwo jest postrzegane jako zagrożenie, „zagrożenie zaczynu”. Chrześcijaństwo tymczasem przetrwało, jednakże nie dzięki odniesionym sukcesom, lecz dzięki wytrwałości chrześcijan w konfrontacji ze światowością, z duchem tego świata.

Franciszek podkreślił, że rozwój chrześcijaństwa zależy od świętych, którzy zrozumieli, że Bóg jest ojcem, a nie jakimś czarodziejem z cudowną różdżką. Zaznaczył, że bardzo ważne jest, jaki obraz Boga przekazujemy naszym dzieciom. Jak najwcześniej muszą zrozumieć, że Bóg jest kochającym ojcem. Odwołując się do swego duszpasterskiego doświadczenia, Papież przyznał, że dziś wielu ludziom trudno się zwracać do Boga jak do ojca, bo ich doświadczenie ojca nie jest dobre, często zostali przez niego porzuceni.

CZYTAJ DALEJ

Policja odwołała Child Alert. 10-letni Ibrahim pozostaje pod opieką ojca

2020-02-18 20:15

[ TEMATY ]

dziecko

fsHH/pixabay.com

Służby belgijskie oficjalnie poinformowały, że życiu i zdrowiu Ibrahima nie zagraża niebezpieczeństwo. Chłopiec pozostaje w Belgii pod opieką ojca, a kolejne czynności może podejmować sąd. Child Alert został odwołany - poinformowała we wtorek polska policja.

Policjanci ogłosili Child Alert w poniedziałek o godz. 6.45. Zaginięcie 10-letniego Ibrahima zgłosiła jego rodzina, m.in. matka. Chłopca zabrał i wywiózł do Belgii były partner kobiety. Matka dziecka twierdziła, że mężczyzna ten jest pozbawiony praw do opieki.

We wtorek Child Alert został odwołany.

W godzinach wieczornych służby belgijskie poinformowały, że życiu i zdrowiu Ibrahima na chwilę obecną nie zagraża niebezpieczeństwo. Dziecko pozostaje w Belgii pod opieką ojca. Kolejne czynności dotyczące sprawowania opieki nad dzieckiem pozostają w kompetencji sądów — przekazała w komunikacie Komenda Główna Policji.

Jak zapewniono, od momentu zgłoszenia przez matkę uprowadzenia 10-latka jego odnalezienie traktowała priorytetowo.

Poszukiwania były prowadzone nie tylko w Polsce, ale i za granicą — zaznaczyła KGP. Na Twitterze funkcjonariusze podziękowali obywatelom za zaangażowanie i pomoc.

W rozmowie z PAP rzecznik KGP insp. Mariusz Ciarka poinformował, że polska policja cały czas prowadzi czynności w związku z zawiadomieniem o przestępstwie złożonym przez matkę 10-letniego chłopca.

W poniedziałek wieczorem Polsat News podał, że „z informacji prokuratury w Antwerpii wynika, że to matka Ibrahima złamała prawo, wywożąc go do Polski. Belgijski sąd rodzinny w październiku 2018 r. wydał wyrok, na mocy którego dziecko miało zostać w Belgii z ojcem, a nie z matką w Polsce”.

Wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik poinformował we wtorek PAP, że rano wysłał pismo do ministra sprawiedliwości Belgii z prośbą o pomoc dotyczącą ustalenia stanu prawnego 10-letniego Ibrahima. Prokuratura Krajowa - podał wiceminister Wójcik - wystąpiła natomiast o przekazanie informacji o wszystkich orzeczeniach w tej sprawie, którymi dysponuje belgijska prokuratura.

Prokuratura Rejonowa w Gdyni, prowadząca śledztwo w sprawie uprowadzenia chłopca, zapowiedziała, że będzie ustalać sytuację prawną dziecka. Jak wyjaśniała rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Grażyna Wawryniuk, śledczy dysponują dokumentem, przedłożonym przez matkę, z którego wynika, że belgijski sąd w lipcu 2017 roku opiekę rodzicielską na dzieckiem przyznał wyłącznie kobiecie.

Matka chłopca we wtorek przed południem stawiła się na policji w Antwerpii.

Policjanci powiedzieli mi, że nie będą zajmować się sprawą, bo według ostatniego wyroku z października 2018 r. władza rodzicielska jest przy obu rodzicach, ale sąd ustalił stały adres Ibrahima przy ojcu — powiedziała PAP kobieta.

Po informacjach o drugim orzeczeniu Prokuratura Okręgowa w Gdańsku skierowała wniosek do prokuratury w Antwerpii o wszczęcie postępowania na terytorium Belgii celem niezwłocznego zabezpieczenia dobra dziecka. Jednocześnie, zwróciła się o zweryfikowanie stanu prawnego, celem wyjaśnienia, któremu z rodziców przysługuje władza rodzicielska nad dzieckiem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję