Jak modlitwa psalmami może stać się drogą do odnowy życia duchowego i uzdrowienia serca? Jak dzięki wdzięczności można odzyskać szczęście i uzyskać dobrostan? O tym wszystkim dowiadują się uczestnicy modlitwy psalmami i warsztatów w Kozach.
W parafii Świętych Szymona i Judy Tadeusza w Kozach 24 września gościł doktor psychologii br. Piotr Kwiatek OFMCap. Najpierw modlił się na Mszy św. Po niej poprowadził spotkanie biblijne grupy osób modlących się psalmami 1W1.
Duchowy kapitał
Grupa w Kozach powstała dzięki zaangażowaniu wieloletniej pracownicy duszpasterstwa rodzin naszej diecezji Marii Lalik. Doświadczała trudnych przeżyć i zwątpień w wierze w związku z przykrymi doświadczeniami w pewnej wspólnocie. W połowie kwietnia 2020 r. trafiła w Internecie na modlitwę psalmami, do której zachęcał br. Piotr Kwiatek. Wówczas chciał, by znalazło się 150 osób (tyle, ile jest psalmów), które będą się modlić. Zainicjował akcję 1W1, czyli „1 za Wszystkich, Wszyscy za 1”. Obecnie modli się już ok. 3 tys. osób z 27 państw świata. Polega to na tym, że zainteresowany wpisuje się do akcji 1W1. Br. Piotr przydziela psalm, którym osoba modli się codziennie przez cały tydzień w intencji wszystkich osób uczestniczących w projekcie, a w zamian otrzymuje dar modlitwy od wszystkich. W każdą niedzielę zmienia psalm na kolejny. Po każdej modlitwie odmawia „Ojcze nasz” w intencjach wszystkich. Zdaniem kapucyna staje się to duchowym kapitałem, w którym wszyscy dając – otrzymują.
Pani Maria zaangażowała się w to dzieło całym sercem. Jak podkreśla, rozwinęło ono bardzo jej duchowość. Zainteresowała tym zagadnieniem osoby z Klubu Seniora oraz inne z różnych dekanatów. Dzięki temu udało się jej zgromadzić grupę ludzi modlących się psalmami. Zaprosiła br. Kwiatka do udziału w spotkaniach. Dzięki życzliwości proboszcza parafii Świętych Szymona i Judy Tadeusza w Kozach ks. Andrzeja Piotrowskiego od ponad roku cyklicznie, raz w miesiącu w domu katechetycznym odbywają się spotkania biblijne 1W1. Uczestnicy poznają, jak modlitwa psalmami może stać się drogą do odnowy życia duchowego i uzdrowienia serca. Dzięki temu poznają też lepiej Pana Boga i samego siebie. W tym roku spotkania planowane są 30 października, 27 listopada, 18 grudnia. Początek Mszą św. o godz. 18.
Skuteczna metoda
Br. Kwiatek prowadzi w Kozach również warsztaty z psychologii pozytywnej i wiary. Pierwszy nt komunikacji odbył się 1 kwietnia br. Następny „Wybrać szczęście” planowany jest 21 października w Pałacu Czeczów w Kozach. Będzie poświęcony wdzięczności i narzekaniu. Jak zauważa br. Piotr, praktykowanie wdzięczności to najskuteczniejsza metoda wzmacniania dobrostanu, czyli szczęścia w życiu osobistym i społecznym. Dlatego uczestnicy szkolenia będą mogli zdobyć wiedzę z zakresu psychologii pozytywnej i zaznajomić się z praktycznymi elementami stosowania jej w życiu codziennym. Dowiedzą się, jaki jest związek między szczęściem, a praktykowaniem wdzięczności. Poznają wymiar duchowy przeżywania wdzięczności oraz metody rozwoju pozytywnego życia. Informacje i zapisy: Maria Lalik 503 872 379, maria.lalik53@gmail.com .
W Polsce tego rodzaju tkanin zachowało się tylko kilkanaście
Jedyną w swoim rodzaju zachowaną w diecezji kapę procesyjną z ok. 1600 r. i inne cenne przedmioty, które powróciły z pracowni konserwatorskich można znów podziwiać starowiejskim Parafialnym Muzeum.
Kapa została poddana zabiegom konserwatorskim ze względu na zakurzenie powodujące niszczenie włókien i różne przetarcia. Wykonała je konserwatorka tkanin Barbara Kalfas, a zostały sfinansowane dzięki ofiarności parafian oraz dotacji województwa śląskiego. O tym, jak szata jest cenna, mówi proboszcz parafii Podwyższenia Krzyża św., a zarazem diecezjalny konserwator zabytków i sztuki sakralnej ks. dr Szymon Tracz. Zauważa, że w Polsce tego rodzaju tkanin zachowało się tylko kilkanaście i są przechowywane w najważniejszych skarbcach dawnej Rzeczypospolitej. – Kapę uszyto z purpurowego i bardzo drogiego włoskiego aksamitu cyzelowanego oraz tkaniny półjedwabnej z 2. poł. XIX w. Taki aksamit kosztował w tamtych czasach równowartość kilku wsi. Jej brzegi oraz podziały obszyto złotymi galonami, a całość podszyto wtórną, czerwoną podszewką z płótna bawełnianego, którą podczas konserwacji wymieniono na nową, bardziej pasującą kolorystycznie do zabytkowych tkanin. Głównym motywem wzoru jest wazon z umieszczonymi weń mięsistymi łodygami ze stylizowanymi kwiatami i owocami granatu. Kompozycję na osi zamyka szyszka pinii ujęta w dwa lancetowate liście – opisuje kapę ks. Szymon Tracz. Dopowiada, że z pierwotnej wersji kapy z ok. 1600 r. pozostał jedynie włoski aksamit cyzelowany. Najprawdopodobniej pod koniec XIX w. dodano pas i kaptur z niebieskiej tkaniny lansowanej nitką złotą i broszowaną barwnymi jedwabiami i dodano złote galony.
Żyła zaledwie 25 lat, a jednak wystarczyło to, żeby zapisać się w historii naszego kraju jako król Polski, wybitna postać, ale przede wszystkim tak krótki czas życia wystarczył, by osiągnąć świętość
Jadwiga była trzecią i najmłodszą córką króla Węgier i Polski, Ludwika Andegaweńskiego oraz Elżbiety, księżniczki bośniackiej. Urodziła się w 1373 lub 1374 r. Rodzice planowali dla Jadwigi małżeństwo z Wilhelmem Habsburgiem. Dzieci połączono warunkowym ślubem, by go dopełnić w ich wieku dojrzałym. W chwili zawarcia ślubu warunkowego Jadwiga miała zaledwie 4 lata. Jednak plany pokrzyżowała śmierć starszej siostry Jadwigi – Katarzyny. Kiedy w roku 1383 zmarł Ludwik, dostojnicy polscy rozpoczęli starania, by Jadwiga objęła po nim rządy w Polsce. 16 października 1384 r., mając zaledwie 10 lat, została uroczyście koronowana na Wawelu, na króla Polski. W naszej historii jest to jedyny przypadek, gdy królem została kobieta.
Na początku 2025 roku Keishera i Greg Joubert z wielką radością dowiedzieli się, że spodziewają się drugiego syna. Jednak w 19. tygodniu ciąży ich szczęście zostało zachwiane przez druzgocącą diagnozę: u dziecka wykryto zespół wrodzonej niedrożności górnych dróg oddechowych (CHAOS), rzadką i zwykle śmiertelną wadę, w której gruba błona blokuje drogi oddechowe. Małżonkowie, żarliwi katolicy nie zamierzali się poddawać i ich dziecko urodziło się “za drugim razem”. Uważają, że „Bóg przemienił nasze największe cierpienie w postępy nauk medycznych.”
Nadzieję znaleźli u dr. Emanuela Vlastosa z Orlando Health Winnie Palmer Hospital for Women & Babies. Gdy standardowa operacja prenatalna nie zdołała przeciąć blokującej błony, lekarz zaproponował radykalne, pionierskie rozwiązanie. W 25. tygodniu ciąży lekarze częściowo wydobyli małego Cassiana przez cesarskie cięcie, na zewnątrz znalazły się jedynie jego głowa i ramiona. Nadal połączony z łożyskiem matki i otrzymujący dzięki niemu tlen, chłopiec przeszedł niezwykle precyzyjną tracheotomię, która utworzyła drożne drogi oddechowe. Następnie został ponownie umieszczony w łonie matki, aby dalej się rozwijać.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.