Reklama

Wspólnie od stu lat

1 października 1923 r. wszedł w życie akt fundacyjny parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Polanicy- -Zdroju. Setna rocznica tego wydarzenia była świętem całego miasta.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Parafialne przygotowania rozpoczęły się od Misji Świętych prowadzonych przez Misjonarzy Świętej Rodziny. Natomiast jubileuszowej Eucharystii, która odbyła się 1 października, dokładnie w dniu, w którym 100 lat temu wszedł w życie akt fundacyjny wspólnoty, przewodniczył biskup świdnicki.

Dwie postawy

W homilii bp Marek Mendyk nawiązał do ewangelii dnia, mówiąc o dwóch postawach wobec wezwania Boga. Stwierdził, że niektórzy ludzie, ogarnięci chwilowym uniesieniem, gotowi są radykalnie zmienić swoje życie pod wpływem duchowego przeżycia. Jednakże taka ekstaza może szybko przemijać, a ludzie wracają do swojego starego, rutynowego życia. Inni, którzy początkowo odrzucają religijne zobowiązania moralne, mogą nagle przeżyć wewnętrzne nawrócenie i zmienić swoje postawy. Biskup podkreślił, że nie można poprzestawać tylko na deklaracjach. Ważne jest konsekwentne działanie, ponieważ liczą się dobre czyny i konkretne działania. Wspomniał, że wiele programów i propozycji nie ma znaczenia, jeśli nie zostaną zrealizowane.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziękowania i wspólnota

Uroczystość była doskonałą okazją do przypomnienia historii erygowania polanickiej parafii, co uczynił ks. kan. Wojciech Dąbrowski. – Sto lat temu 1 października 1923 r. wszedł w życie akt fundacyjny parafii Wniebowzięcia NMP w Polanicy-Zdroju. Był on zwieńczeniem starań rozpoczętych w grudniu 1919 r. przez proboszcza parafii w Szalejowie Górnym, której polanicki kościół był wtedy filią. Po spełnieniu wszystkich warunków formalnych, aprobaty patronów, zgody rady parafialnej i zatwierdzeniu przez Wikariusza Generalnego Hrabstwa Kłodzkiego, akt kościelny został wydany 20 lutego 1921 r. Władze państwowe zatwierdziły akt fundacyjny 6 sierpnia 1923 r. z datą jego uprawomocnienia na 1 października – przypomniał kapłan miejscowej wspólnoty, który pełni urząd proboszcza od 1 marca ubiegłego roku, jednocześnie dziękując wszystkim, którzy przyczynili się do rozwoju parafii.

Ofiarodawcy

Proboszcz wyraził również wielką wdzięczność burmistrzowi Polanicy--Zdroju Mateuszowi Jellinowi i Radzie Miasta za ufundowanie relikwiarium w formie drzewa życia, w którym umieszczono relikwie św. Faustyny, bł. ks. Jerzego Popiełuszki i błogosławionych męczenników z Pariacotto: o. Michała Tomaszka i o. Zbigniewa Strzałkowskiego. Posługującym na terenie parafii zgromadzeniom zakonnym sióstr: józefitek, jadwiżanek, boromeuszek, werbistek i urszulanek podziękował natomiast za ufundowanie trzech relikwiarzy, a radzie parafialnej za ufundowanie nowych mikrofonów bezprzewodowych. Także i duszpasterze parafii włączyli się w tą procesję jubileuszowych darów. Ksiądz wikariusz Mateusz Matusiak ufundował renowację kielicha i pateny z 1911 r., z czasów budowy kościoła. Ksiądz proboszcz natomiast, pragnąc uczcić św. Antoniego oraz mając w pobożnej pamięci swojego poprzednika ks. prał. Antoniego Kopacza, który służył tej wspólnocie przez prawie 30 lat, ufundował wizerunek świętego umieszczony w kruchcie świątyni.

2023-10-10 14:04

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Dobry Łotrze! Czy Ty naprawdę jesteś dobry?

Niedziela Ogólnopolska 13/2006, str. 16

pl.wikipedia.org

To - wbrew pozorom - bardzo trudne i poważne pytanie. Przecież w głowie się nie mieści zestawienie razem dwóch słów: „dobry” i „łotr”. Za życia byłem pospolitym kakoűrgos, czyli kryminalistą i recydywistą zarazem. Byłem po prostu ZŁOCZYŃCĄ (por. Łk 23,39-43). Wstyd mi za to. Naprawdę... Nie czyniłem dobra, lecz zło. Dlatego też do tej pory czuję się zażenowany, kiedy ludzie nazywają mnie Dobrym Łotrem... W moim życiu nie mam właściwie czym się pochwalić, więc wolę o nim w ogóle nie mówić. Nie byłem przykładem do naśladowania. Moje prawdziwe życie zaczęło się dopiero na krzyżu. Faktycznie zacząłem żyć na parę chwil przed śmiercią. Obok mnie wisiało Dobro Wcielone - Nauczyciel z Nazaretu, który przeszedł przez życie „dobrze czyniąc” (por. Dz 10,38). Zrozumiałem wtedy, że aby naprawdę ŻYĆ, to wpierw trzeba po prostu umrzeć! I ja umarłem! Naprawdę umarłem! Wtedy wreszcie dotarło do mnie, że totalnie przegrałem życie... Właśnie w tym momencie Jezus wyciągnął do mnie pomocną dłoń, choć ta nadal tkwiła przymocowana do poprzecznej belki krzyża. Właśnie w tej chwili poczułem na własnej skórze siłę miłości i przebaczenia. Poczułem moc, którą dać może tylko świadomość bycia potrzebnym i nadal wartościowym, nadal użytecznym - człowiekiem... W końcu poczułem, że ŻYJĘ naprawdę! Wcielona Miłość tchnęła we mnie ISTNIENIE! Może więc dlatego niektórzy uważają mnie za pierwszego wśród świętych. Osobiście sądzę, że to lekka przesada, lecz skoro tak myślą, to przecież nie będę się im sprzeciwiał. W tradycji kościelnej nadano mi nawet imię - Dyzma. Pochodzi ono z greki (dysme, czyli „zachód słońca”) i oznacza: „urodzony o zachodzie słońca”. Przyznam, iż jest coś szczególnego w znaczeniu tego imienia, bo rzeczywiście narodziłem się na nowo, właśnie o zachodzie słońca, konając po prawej stronie Dawcy Życia. Jestem patronem więźniów (również kapelanów więziennych), skazańców, umierających, pokutujących i nawróconych grzeszników. Oj! Sporo ludzi obrało mnie za orędownika. Ci pierwsi wydają nawet w Polsce specjalne pismo redagowane właśnie przez nich, które nosi tytuł... Dobry Łotr. Sztuka przedstawia mnie na wiele sposobów. Raz jestem młodzieńcem, innym razem dojrzałym mężczyzną. W końcu zaś mam wygląd zmęczonego życiem starca. Co artysta to inna wizja... Któż może nadążyć za sztuką?.. Na pewno nie ja! Zwykle moim jedynym strojem bywa opaska na biodrach lub tunika. Natomiast na ikonach jestem ubrany w czerwoną opończę. Krzyż, łańcuch, maczuga, miecz lub nóż stały się moimi atrybutami. Cóż takiego mogę jeszcze o sobie powiedzieć? Chyba tylko tyle, że Bóg każdemu daje szansę. KAŻDEMU! Skoro dał ją mnie, to może również dać ją i Tobie! Nikt nigdy przed Bogiem nie stoi na straconej pozycji! I tego się w życiu trzymajmy! Z wyrazami szacunku - św. Dobry Łotr
CZYTAJ DALEJ

Kapelan więzienny: historia Dobrego Łotra dowodzi, że niebo można zdobyć rzutem na taśmę

2026-03-26 07:16

[ TEMATY ]

kapelan

więzienie

kapelani

Adobe Stock

Historia Dobrego Łotra dowodzi, że niebo można zdobyć rzutem na taśmę, a więźniowie są bliscy Jezusowi – powiedział PAP diecezjalny kapelan więzienny ks. Tomasz Sękowski. Jego urodziny przypadają 26 marca, w liturgiczne wspomnienie św. Dyzmy, patrona skazańców i kapelanów więziennych.

PAP: Jak to się stało, że został ksiądz kapelanem więziennym?
CZYTAJ DALEJ

Zgarnij gry planszowe

2026-03-26 07:26

[ TEMATY ]

konkurs

Materiał organizatora

Do zdobycia 3 zestawy gier planszowych i karcianych. Nagrody zostały przekazane przez organizatora 4. Festiwalu i Targów Gier Planszowych BookGame w Krakowie.

Festiwal i Targi Gier Planszowych BookGame można odwiedzić w dniach 27–29 marca 2026 r. w Krakowie, ul. Galicyjska 9.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję