Reklama

Kościół

Boski Kardiolog

Książka o tym, kto jest najlepszym lekarzem naszych serc.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Po sukcesie pierwszego wydania Jezusowej kardiologii ks. Tomasza Podlewskiego książka wraca w tym roku w nowej odsłonie. Z kilku powodów jest to publikacja, obok której nie można przejść obojętnie. Czym w swej istocie jest Jezusowa kardiologia? Zawiera proste, acz głębokie treści, które układają się w wyjątkową drogę rekolekcyjną, dzięki której serca czytelników zaczynają bić w rytmie Jezusowej nauki. Sprawia to, że mamy do czynienia nie wyłącznie z kolejną książką z kazaniami, lecz z zapisem rozważań pełnych autentyzmu. Prawdziwość i wyrazistość są największymi atutami rozważań ks. Podlewskiego, autora, który dał się poznać z jednej strony z bardzo plastycznego i żywego języka, pełnego energii, a nawet brawury, a z drugiej – z języka, który w kulminacyjnych momentach tchnie powagą skłaniającą do głębokiej refleksji.

KSIĄŻKA DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!: "Jezusowa Kardiologia"

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kolejnym atutem książki jest solidne umocowanie przedstawionych treści w tekstach biblijnych, dziełach świętych oraz w nauczaniu Kościoła.

Teksty Pisma Świętego ukazują, jak ważne jest serce ludzkie w relacji z Bogiem i z drugim człowiekiem. Nasze serca często potrzebują ratunku, tego, by je posklejać. Z tej racji ks. Podlewski prezentuje obraz Jezusa jako Boskiego Kardiologa, który nie tylko czyta w ludzkich sercach, lecz także je uzdrawia, który każdemu z nas pragnie ofiarować swoje Serce – jest to motyw przewodni książki, a zarazem jej praktyczny wymiar.

2024-03-19 13:47

Oceń: +14 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wielki Tydzień – wielka bliskość Jezusa, a potem wielkie Zmartwychwstanie

[ TEMATY ]

Jezusowa Kardiologia

Ks. Tomasz Podlewski

Adobe Stock

Dziś naszą uwagę kradną palmy, ale nie tylko palmy rzucano Jezusowi na drogę. Rzucano także szaty. Szata może być kluczem do dzisiejszej Liturgii Słowa. Mamy w niej trzy świetne motywy związane z szatą, które mogą stać się inspiracją na rozpoczynający się Wielki Tydzień.

W dzisiejszej Liturgii Słowa dużo słyszeliśmy o szatach: Po pierwsze – szatami ludzie zdobią drogę Jezusa do Jerozolimy. Po drugie – Jezus jest wyszydzony w szkarłatnej szacie. Po trzecie – Jezus na Golgocie jest obnażony ze swojej szaty. Co te symbole nam mówią? Przyjrzyjmy się im.
CZYTAJ DALEJ

Narodzenie Jana jest jedną z niewielu narodzin obchodzonych w liturgii

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

pixabay.com

Pieśń o Słudze pochodzi z części Izajasza skierowanej do wygnańców. Naród żyje daleko od swojej ziemi, lecz Bóg nie przestaje prowadzić historii. Sługa przemawia do wysp i ludów odległych. Jego misja nie zamyka się w jednym miejscu. Powiada, że został wezwany już w łonie matki. To język znany z powołania Jeremiasza. Misja zaczyna się w wyborze Boga, nie w planie człowieka. Usta jak miecz ostry mówią o słowie, które rozcina złudzenie i odsłania prawdę. Strzała ukryta w kołczanie przypomina o czasie przygotowania, który bywa ukryty przed oczami ludzi. Werset trzeci nazywa Sługę „Izraelem”, zaraz jednak jego zadaniem staje się zebranie Izraela. W ten sposób osoba reprezentuje lud i niesie w sobie jego powołanie. Pojawia się też chwila zniechęcenia. Sługa mówi o trudzie, który wydawał się daremny. Bóg odpowiada poszerzeniem misji. Nie chodzi już tylko o odnowę Jakuba. Chodzi o światłość dla narodów i o zbawienie aż po krańce ziemi. Kościół widzi pełnię tej pieśni w Chrystusie. Uroczystość narodzenia Jana Chrzciciela pozwala usłyszeć ją także w odniesieniu do Poprzednika. Jan nie jest światłością sam z siebie. Zostaje posłany, by przygotować drogę dla Światłości prawdziwej.
CZYTAJ DALEJ

25 lat temu Jan Paweł II odwiedził Ukrainę

2026-06-24 20:29

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

na Ukrainie

Vatican News

W dniach 23-27 czerwca 2001 r. Jan Paweł II odbył wymarzoną pielgrzymkę na Ukrainę, odwiedzając Kijów i Lwów. Wizyta okazała się wydarzeniem o historycznym wymiarze. Stała się bowiem jednym z filarów budowania tożsamości Ukraińców, którą brutalnie niszczono w czasach dominacji sowieckiej, kiedy to Ukraina stanowiła jedną z republik ZSRS.

Jan Paweł II, przemawiając w czerwcu 1991 r. w Przemyślu do polskich Ukraińców, wiernych Kościoła Greckokatolickiego, w ich macierzystym języku, powiedział: „Jeśli mi Pan Bóg pozwoli kiedyś przyjechać do Lwowa, to będzie więcej po ukraińsku”. Marzenie papieskie spełniło się dopiero po 10 latach. Papież słowa dotrzymał, bo po ukraińsku wygłaszał przemówienia i homilie, wzruszając Ukraińców, wzbudzając ich podziw, szacunek i sympatię. Musiał oddziaływać na wyobraźnię zbiorową fakt, że papież, wówczas 80-letni człowiek, mimo nawału zajęć i postępującej choroby, pół roku poświęcił na naukę języka ukraińskiego. I to z takim skutkiem, że według obserwatorów mówił lepiej w tym języku niż prezydent Ukrainy, Leonid Kuczma.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję